Jarosław Kaczyński: Polska musi być gotowa na zagrożenie
Jarosław Kaczyński ocenił ostrzeżenia Donalda Tuska dotyczące rosnących zagrożeń i przedstawił stanowisko PiS w sprawie bezpieczeństwa Polski. W nagraniu mówił o ambicjach Moskwy, stanie armii, modernizacji obronności oraz potrzebie porozumienia w kraju.
Jarosław Kaczyński stwierdził, że zagrożenie jest oczywiste, a imperialne ambicje Moskwy nie zniknęły po zakończeniu zimnej wojny. Przypomniał, że jego świętej pamięci brat mówił o takim scenariuszu w 2008 roku, a on sam rozsyłał ostrzegające listy w 2010 roku.
Prezes PiS ocenił, że Polska wcześniej nie dysponowała armią zdolną do skutecznej obrony państwa. Wskazał na plan oparty przede wszystkim na zwiększeniu liczby nowoczesnych systemów uzbrojenia, w tym wyrzutni HIMARS i koreańskich systemów podobnego typu.
Jarosław Kaczyński podkreślił, że wojna w Ukrainie pokazała znaczenie działań pancernych, a następnie wojny dronowej. Jego zdaniem Polska powinna znacznie intensywniej rozwijać produkcję i wykorzystanie dronów oraz uzupełniać braki w systemie obronnym.
W ocenie Jarosława Kaczyńskiego plan obronny jest obecnie realizowany w ograniczonym zakresie. Wskazał również na konieczność reformy państwa, reformy sądownictwa i zmiany polityki prowadzonej przez władzę.

Jarosław Kaczyński ocenił, że w Polsce potrzebne jest porozumienie i rzeczywiste zjednoczenie społeczeństwa. Zadeklarował, że PiS nie będzie prowadzić wojny politycznej, lecz będzie dążyć do zjednoczenia narodu w trudnej sytuacji.
Ocena zagrożenia ze strony Moskwy
Jarosław Kaczyński stwierdził, że zagrożenie jest oczywiste, a imperialne ambicje Moskwy nie zniknęły po zakończeniu zimnej wojny. Przypomniał, że jego świętej pamięci brat mówił o takim scenariuszu w 2008 roku, a on sam rozsyłał ostrzegające listy w 2010 roku.
Modernizacja armii i plan obronny
Prezes PiS ocenił, że Polska wcześniej nie dysponowała armią zdolną do skutecznej obrony państwa. Wskazał na plan oparty przede wszystkim na zwiększeniu liczby nowoczesnych systemów uzbrojenia, w tym wyrzutni HIMARS i koreańskich systemów podobnego typu.
Nowe wyzwania wojny dronowej
Jarosław Kaczyński podkreślił, że wojna w Ukrainie pokazała znaczenie działań pancernych, a następnie wojny dronowej. Jego zdaniem Polska powinna znacznie intensywniej rozwijać produkcję i wykorzystanie dronów oraz uzupełniać braki w systemie obronnym.
Spór o politykę państwa
W ocenie Jarosława Kaczyńskiego plan obronny jest obecnie realizowany w ograniczonym zakresie. Wskazał również na konieczność reformy państwa, reformy sądownictwa i zmiany polityki prowadzonej przez władzę.

Apel o porozumienie
Jarosław Kaczyński ocenił, że w Polsce potrzebne jest porozumienie i rzeczywiste zjednoczenie społeczeństwa. Zadeklarował, że PiS nie będzie prowadzić wojny politycznej, lecz będzie dążyć do zjednoczenia narodu w trudnej sytuacji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Jarosław Kaczyński o komisji śledczej, taśmach i rzekomych aferach
Jarosław Kaczyński: 'To był zamach!' i apel o prawdę
Jarosław Kaczyński przesłuchany ws. afery wizowej - brak kontroli
Jarosław Kaczyński: Apel o walkę do ostatniej minuty
Jarosław Kaczyński: Polska wieś ma prawo do równego życia
PILNA konferencja prezesa Kaczyńskiego i posłów PiS
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PiS
PiS: Szpital Południowy wymaga pilnej reorganizacji
Polska 2050
Polska 2050: Sejm przyjął ustawę o asystencji osobistej
Łukasz Mejza
Łukasz Mejza: Obowiązki mamy polskie, nie ukraińskie
Lewica
Lewica: weto prezydenta nie zatrzyma walki o równość
Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen ostro o gotowości Polski do wojny
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak broni kandydatury Marcina Ociepy
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2024: szpitale, NFZ i polityczny spór o rachunek za leczenie
Transkrypcja
Bardzo proszę, kolejna redakcja.
Maciej Knapik, Fakty TVN. Chciałem poprosić, bo cieszę się, że przyszedł pan Błaszczak i pan Czarnyk, może panowie też z panem prezesem zajęli stanowisko.
Chciałem, żebyście skomentowali i pan, panie prezesie również bardzo proszę.
Wczorajsze wystąpienie Donalda Tuska, kiedy on ostrzegał przed zagrożeniami, miał takie długie wystąpienie.
Słyszymy, że o rosnącym zagrożeniu. Jak panowie to oceniacie? Jakie jest wasze stanowisko?
Szanowni Państwo, zagrożenie jest oczywiste. Mój świętej pamięci brat mówił o tym scenariuszu w 2008 roku.
Ja rozesłałem takie listy w 2010 roku, już po śmierci mojego brata, ale wtedy to przyjmowano śmiechem.
Były resety, różne próby, takie bardzo daleko idące i troszkę przypominające niestety PRL, które reklamowano, były wspierane przez różne media.
Wszelkiego rodzaju wątpliwości były oceniane jako wyraz albo braku rozsądku, albo złej woli.
Było wiadomo, że Moskwa w pewnym momencie przejdzie do kontruderzenia, bo przecież nie została zniszczona, nie przegrała wojny.
Przegrała wojnę, ale zimną wojnę, czyli pozostała i pozostały jej imperialne ambicje.
Ja nie ukrywam, chociaż tego Państwo nie zweryfikujecie, ale ja sądziłem, że to nastąpi znacznie wcześniej.
Może jeszcze nawet w końcu lat 90. Nastąpiło dużo później, ale jednak nastąpiło i my powinniśmy być na to przygotowani.
I podjęliśmy po załatwieniu innych spraw i niestety nie załatwieniu jeszcze innych, które też były bardzo ważne dla umocnienia naszego państwa.
Mówię wszystkim o reformie sądownictwa i co za tym idzie, następnie pójdzie także reformie państwa.
Dlaczego tak się stało, to już będziemy w tej chwili o tym mówić, ale w każdym razie przystąpiliśmy także do wielkiej operacji,
zupełnie zmiany polityki w sferze obrony. Myśmy tak naprawdę w ogóle nie mieli armii.
Te 95 tysięcy żołnierzy, z czego na front można było rzucić może ze 30, a uzbrojonych w bardzo przestarzałą broń sowiecką, to nie była żadna armia.
Ona nie była w stanie oczywiście także obronić linii Wisły, niczego nie była w stanie obronić.
Natomiast ten nasz plan został jednak bardzo ograniczony. Nie twierdzę, bo fakty są inne, że on w ogóle nie jest realizowany, ale niestety jest realizowany w ograniczonym zakresie.
Powinien być realizowany w zakresie pełnym. Armia dzisiaj powinna mieć więcej różnej broni, z dużą różnorodnością, bo to było wszystko w planie.
I żeby było jasne, to nie był plan polityków. Myśmy tylko postawili razem z panem ministrem pytania sztabowi generalnemu,
co jest potrzebne, żeby Polska na swojej granicy była w stanie się długo bronić, długo albo po prostu pobić przeciwnika.
I przyszły dwa plany konkurencyjne. To jest taki wielki skrót myślowy. Jeden więcej żołnierzy, a drugi więcej broni.
Myśmy wybrali ten z bronią, z tego względu, że choćby kryzys demograficzny w Polsce prowadzi do tego, że żołnierza będzie coraz trudniej.
I w związku z tym te ogromne ilości np. HIMARS-ów, ale także tych wyrzutni podobnego typu koreańskich, razem to było 700, to było więcej niż wtedy było na całym świecie.
Ogromna siła ognia, stąd te inne zakupy, które miały być jeszcze wzmocnione przez zakupy innych jeszcze typów samolotów amerykańskich,
przede wszystkim F-15, takich samolotów przewagi powietrznej o dużej sile ognia, dużej sile niszczenia, ale także inne rodzaje broni wchodziły w grę.
Oczywiście nie wszystko zostało przewidziane, bo wojna ukraińska pokazała najpierw, że możliwa jest jeszcze w tamtym okresie taka w istocie przypominająca trochę II wojnę światową,
a po części nawet i I wojna pancerna, a później przyszła wojna dronowa i dzisiaj mamy jej nową fazę.
Ale to oczywiście powinno być od chwili, kiedy było to już oczywiste, że tak jest, albo może nawet wcześniej, bardzo intensywnie nadrabiane.
To nie jest tak, że w Polsce się w ogóle dronów nie produkuje, nawet takich poważnych można powiedzieć dronów, ale to nie jest tyle ile być powinno.
Ten wysiłek powinien być związany z rzeczywistym zjednoczeniem społeczeństwa, ale przy silnych razem i tej niebywałej agresji tutaj w tym gmachu,
ale także agresji ulicznej skierowanej przeciwko opozycji, co zresztą było od początku przez to, bo opozycja totalna sama o tym mówiła.
To było bardzo trudne, jeżeli niemożliwe, bo to wymagało radykalnej zmiany sposobu działania modus operandi tej, czy opozycji, czy władzy,
bo Platforma Obywatelska była i we władzy, i w opozycji i to w żadnym wypadku nie nastąpiło.
Dlaczego? To jest sprawa innych rozważań, ja przecież powiedziałem kiedyś, co na ten temat myślę i myślę dokładnie to samo w tej chwili.
Proszę Państwa, zrobiono za mało i w tej chwili rzeczywiście trzeba by zmienić politykę, tylko tą politykę może zmienić władza.
To władza powinna zacząć przestrzegać prawa, wycofać się z różnych decyzji, które były w oczywisty sposób i są w dalszym ciągu nielegalne
i, że tak powiem, wystąpić o jakieś porozumienie i jakieś przebaczenie przez tych, którzy byli atakowani,
albo nawet tych, chociaż oni już nie mogą przebaczyć, chociaż to były nieliczne osoby, które zapłaciły za to życie,
choćby Barbara Skrzypek i ta pani Iza z Torunia. To właśnie klasyczne objawy tej działalności, które chociaż na szczęście bardzo nieliczne,
która była w Polsce prowadzona. Ta radykalna nierówność obywateli, kiedy jeden obywatel jest chroniony właściwie przed jakimiś takimi
nie mającymi żadnego znaczenia wypowiedziami, tak jak w wypadku pani Izy, a inni z kolei nie są chronieni, kiedy są rzeczywiście zagrożeni.
Już nie mówiąc o tym, że są obrażani nieustannie na różne sposoby i też są wobec tego całkowicie bezradni.
Więc tak, dzisiaj w Polsce potrzebne jest porozumienie, ale ono wymaga radykalnej zmiany w Polsce i trzeba sobie jasno powiedzieć,
no ta władza najwyraźniej nie jest zdolna do takiej zmiany i wobec tego ta zmiana powinna nastąpić po zmianie tej władzy.
I my to zapewniamy, my nie będziemy prowadzili tu żadnej wojny, my będziemy chcieli właśnie zjednoczyć naród w tej trudnej sytuacji.