Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Doorstep Premiera Donalda Tuska przed spotkaniem Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej

Doorstep Premiera Donalda Tuska przed spotkaniem Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej

Donald Tusk podkreślił solidarność Polski z Ukrainą i zapowiedział dyskusję o udziale Polski w koalicji antybalistycznej. Premier ostrzegł, że rosyjskie ataki na energetykę i przemysł mogą oznaczać wejście wojny w decydującą fazę.

Donald Tusk zapowiedział dłuższe spotkanie w cztery oczy z Wołodymerem Zełenskim, poświęcone relacjom bilateralnym oraz szerszej współpracy regionalnej. Podkreślił, że Polska chce pokazać ukraińskim partnerom, iż pozostaje z nimi w czasie nadchodzących trudnych tygodni i miesięcy.

Premier zaznaczył, że nie obserwował bezpośrednio skutków rosyjskich ataków dronów, ponieważ podróżował nocą samochodem. Otrzymał jednak relacje mieszkańców o intensywnych działaniach wymierzonych w ukraińską infrastrukturę i przemysł. Wskazał również, że perspektywa przerwania ognia pozostaje niepewna, a Rosja nadal prezentuje agresywną postawę i nie wykazuje gotowości do poważnego podejścia do rozmów.

Donald Tusk — migawka z przemówienia: Doorstep Premiera Donalda Tuska przed spotkaniem Karpackiej Inicjatywy Integracyjnej (18.09.2026)
Donald Tusk podkreślił, że Polska przygotowuje się na różne scenariusze, także bardziej dramatyczne, ale nie podejmuje pochopnych decyzji. Za niepokojącą uznał koncentrację ataków w pobliżu polskiej granicy. Dodał, że informacje o zagrożeniach oraz działania mające wzmacniać gotowość przekazują także zachodni sojusznicy, a Stany Zjednoczone powinny pozostać z Polską w takich sprawach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
O czym rozmowy dzisiaj? Czy będzie w cztery oczy ta rozmowa z Wołodymerem Załęskim i czy Polska przystępuje do koalicji antybalistycznej? Będziemy o tym rozmawiać, o uczestnictwie Polski w koalicji antybalistycznej. Tak, mamy przewidziane dłuższe spotkanie w cztery oczy i tam będzie okazja, żeby rozmawiać o bilateralnych relacjach. Ale tematem oczywiście jest szersza współpraca regionalna. Chociaż ja nie ukrywam, nie możemy być naiwni, przyjechałem tutaj głównie po to, żeby pokazać, że Ukraina nie jest sama. Czekają nas wszystkich, nie tylko Ukrainy, ciężkie, trudne tygodnie i miesiące. I warto pokazać w takiej chwili solidarność. Więc szczerze powiedziawszy, bardzo mnie zależało na tym, żeby nasi ukraińscy przyjaciele widzieli, że Polska jest z nimi. Czy widział pan premier efekty uderzeń dronów, czy nie, w zniszczoną energetykę? Słucham? Czy widział pan premier efekty uderzeń dronów w zniszczoną energetykę? To, co pan premier wczoraj zapowiadał. Na szczęście nie widziałem dronów rosyjskich w akcji. Chociaż jechaliśmy dość długo, to była tym razem podróż samochodem, nie pociągiem. No ale, no powiem szczerze, było ciemno, więc możliwości obserwacyjne nie były jakieś szczególne. Natomiast oczywiście dostałem sporo relacji od miejscowych na temat tych bardzo intensywnych działań, których celem jest nie tylko zniszczenie infrastruktury energetycznej, ale też ukraińskiego przemysłu. Ta wojna na wyniszczenie gospodarki wydaje się właśnie, że wkracza w decydującą fazę. Więc na razie marzenia, znaczy marzenia, no wszyscy byśmy tego bardzo chcieli, żeby doszło do rodzaju przerwania ognia i dronów pokojowych. No słyszymy różne sugestie, że być może coś odblokuje rozmowy na Bliskim Wschodzie, być może w Nowym Jorku, ale to ciągle jest bardzo niepewne i postawa Rosja wydaje się jak na razie bardzo taka agresywna i niechętna. Poważnemu potraktowaniu. W Sejmie mówił Pan Premier, że te ataki Rosji i państwa NATO będą przygotowywane tak, żeby nie dać pretekstu do uruchomienia jakiegoś z natowskich artykułów. Teraz czy Polska ma jakiś pomysł, żeby jednak sojuszników naszych zachodnich przekonać, że to jest na tyle poważna sprawa, żeby jednak jakiś artykuł uruchomić? Czy też może wcale tego nie chcemy na tym etapie? Po pierwsze, żeby być precyzyjnym, mówimy o możliwych scenariuszach, a nie o tym, co się zdarzy na pewno. I to, o czym już też wielokrotnie mówiłem, Polska i inne kraje muszą być przygotowane na różne scenariusze, także te bardziej dramatyczne, ale nie ma dzisiaj nikogo, kto mógłby powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że będzie się działo to, czy tamto, ale ostatnie zdarzenia pokazują, że rzeczywiście koncentracja tych ataków w pobliżu granicy z Polską na pewno jest niepokojącą wiadomością. I dlatego będziemy działali na pewno nie pochopnie, na pewno ostrożnie. Chcę wyraźnie podkreślić, że te informacje i ta próba wzajemnej mobilizacji to są także informacje od zachodnich sojuszników. Na razie nie mam wątpliwości, że Stany Zjednoczone będą z nami w takich sprawach.