Sławomir Mentzen ostro o gotowości Polski do wojny
Sławomir Mentzen podczas wystąpienia w Sejmie zakwestionował deklaracje rządu o gotowości Polski do konfliktu. Wskazał na braki w amunicji, obronie powietrznej, szkoleniu rezerw, obronie cywilnej i schronach.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Sławomir Mentzen apeluje o głosy przeciwko Tuskowi i Trzaskowskiemu
Sławomir Mentzen: Ostry atak na 800 plus i pomoc dla Ukraińców
Sławomir Mentzen: polska ustawa o VAT to piekło dla przedsiębiorców
Sławomir Mentzen: 210 mld zł cięć w prognozach rządu
Sławomir Mentzen: Domaga się wyjaśnień ws. niemieckiej agentury wpływu
Sławomir Mentzen: spotkanie z prezydentem i krytyka rządu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak pyta o znikające przepisy dla kierowców
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak pyta rząd o niewprowadzone przepisy
Marcin Przydacz
Kancelaria Prezydenta: Stała baza USA w Polsce coraz bliżej
Wioletta Kulpa
Wioletta Kulpa pyta o umorzenie 315 mln zł składek ZUS
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk ostro o Konfederacji i bezpieczeństwie granicy
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula: Polski nie oddamy nawet za cenę życia
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo,
ten rząd regularnie powtarza, że jesteśmy gotowi, a może nawet absolutnie gotowi do konfliktu.
Z czym wy jesteście gotowi?
Mamy amunicję artyleryjskiej dosłownie na kilka dni wojny,
śladowe ilości obrony przeciwrakietowej i przeciwlotniczej,
nieprzeszkolone rezerwy.
Jesteśmy ostatnim krajem graniczonym z Rosją,
który nie przywrócił powszechnych szkoleń wojskowych.
Nie mamy obrony cywilnej, nie mamy schronów.
Nic nie mamy. Gdzie ją macie?
Dla ilu procent ludzi jest ochrona?
Dla ilu procent ludzi są gotowe schrony?
Nie ma tego.
Nie jesteście do niczego gotowi i okłamujecie Polaków.
Jedyna rzecz, do której jesteście gotowi
i co macie nawet przećwiczone,
to ucieczka do Rumunii albo do Berlina.
Dziękuję.