Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Joanna Lichocka: „Wróciliście do PRL-u”

Joanna Lichocka: „Wróciliście do PRL-u”

Poseł Joanna Lichocka podczas nocnej debaty oceniła, że media publiczne zostały nielegalnie przejęte i pogrążają się w kryzysie. Zarzuciła większości rządzącej łamanie prawa, ograniczanie pluralizmu oraz presję na pracowników Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej.

Krytyka zmian w mediach publicznych


Joanna Lichocka przekonywała, że wprowadzenie stanu fikcyjnej likwidacji mediów publicznych doprowadziło do zawieszenia przepisów prawa pracy. Mówiła o zwolnieniach dziennikarzy, redaktorów i pracowników technicznych, w tym kobiet wracających po urlopie macierzyńskim oraz kobiet w ciąży.

Zarzuty dotyczące standardów medialnych


Poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła, że media publiczne wróciły do standardów znanych z PRL-u. Krytykowała zatrudnianie byłych propagandystów oraz sposób prezentowania przedstawicieli rządu w programach informacyjnych i publicystycznych.

Wydatki i TVP Wilno


W wystąpieniu padł zarzut wysokich kosztów produkcji jednego z programów oraz krytyka decyzji dotyczących TVP Wilno. Joanna Lichocka zestawiła te wydatki z informacją o utracie pracy przez pracowników tej stacji.

Stanowisko PiS wobec sprawozdań


Joanna Lichocka poinformowała, że Prawo i Sprawiedliwość popiera przyjęcie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz odrzucenie uchwał dotyczących informacji Rady Mediów Narodowych. Wskazywała na zarzuty łamania prawa, brak pluralizmu i ignorowanie konstytucyjnych organów.

Joanna Lichocka — ujęcie z wystąpienia: Joanna Lichocka: „Wróciliście do PRL-u” (17.09.2026)

Zapowiedź rozliczeń


W końcowej części wystąpienia poseł zapowiedziała, że osoby odpowiedzialne za obecne funkcjonowanie mediów publicznych zostaną rozliczone. Obejrzyj nagranie i poznaj pełny przebieg debaty.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Rozumiem, że pora północ dochodzi tej debaty. Została zgrana z zaresztowaniem przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Wojciecha Króla, prawda? Bo jakoś tak się stało, że musieliście poczekać do późnych godzin nocnych, żeby ta debata mogła się dokonać. Wstyd wam i wcale się nie dziwię. Wielki wstyd to, do czego doprowadziliście media publiczne, nielegalnie przejmując je, nielegalnie w stan fikcyjnej likwidacji stawiając telewizję polską, polskie radio i polską agencję prasową. Mój poprzednik, reprezentant Klubu Koalicji Obywatelskiej powiedział, że za czasów, kiedy Prawo i Sprawiedliwość dominowało w Radzie Mediów Narodowych przeprowadzono jakieś niespotykane czystki w mediach publicznych. Proszę pana, w tej chwili wyrzucono nie tylko tysiące już dziennikarzy, redaktorów i pracowników technicznych telewizji polskiej, ale również ustanawiając stan fikcyjnej likwidacji zawieszono całkowicie przepisy prawa pracy. Wyrzucane są kobiety po macierzyńskim, które chcą wrócić. Wyrzucane są kobiety w ciąży. Wyrzucani są ludzie bez względu na staż pracy. To zrobiliście. Tu jest wstyd, panie pośle. Tu jest wstyd, panie marszałek. To, co zrobiliście z tymi ludźmi. Nie mogą ani brać kredytów, ani być bezpieczni w perspektywie miesiąca czy dwóch, jeśli chodzi o pracę. Są zastraszani. Nie mogą swobodnie rozmawiać na korytarzach, oceniać krytycznie tej sytuacji, bo stracą pracę. Wróciliście do PRL-u i wcale się z tym nie kryjecie. Zatrudniacie propagandystów z PRL-u. Zatrudniacie byłych współpracowników Służby Bezpieczeństwa, którzy w czasie Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka realizowali w mediach propagandę reżimu autorytarnego, komunistycznego. Szorujecie po dnie. Media publiczne szorują po dnie. Żadne zaklęcia nie zmienią tej rzeczywistości. Dlatego ta debata odbywa się o północy. Żeby ją ukryć przed opinią publiczną. Szorujecie po dnie z mediami publicznymi, ze standardami, które wprowadziliście, tak, że nawet płacicie w paśmie śniadaniowym, żeby wystąpił tam jeden czy drugi minister. Przecież to są standardy białoruskie. Przecież to jest ręczne sterowanie i ozłacanie propagandystów. Ile zarabia jeden z głównych waszych propagandistów, Tomasz Sekielski, za jeden program? Dwóch ludzi w studiu razem z małą widownią i jakiś wóz, żeby to był live. 390 tys. zł za odcinek. Zlikwidowaliście TVP Wilno prawie już w tej chwili. Kilkanaście osób straciło pracy. Ale Sekielski musi być nagrodzony. Ale seriale kumpli waszych ministrów muszą być produkowane. I to nie jeden sezon. Od razu dwa są zakontraktowane, żeby wyprać te pieniądze. Wstydu nie macie. Prawo i Sprawiedliwość uważa, że przyjąć należy sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym to jasno pokazane jest. Po pierwsze, łamanie prawa we wprowadzaniu fikcyjnej likwidacji mediów. Po drugie, łamanie prawa, jeśli chodzi o zachowanie pluralizmu i równowagi w przekazie. Po trzecie, ignorowanie konstytucyjnych organów. Czy państwo wiecie, że te fikcyjne władze telewizji polskiej nie pofatygowały się, żeby przestrzegać ustawy o Radzie Mediów Narodowych i przysyłać co roku sprawozdania finansowe? Łamią prawo w biały dzień. Będą rozliczenia. Jesteśmy w menu Prawa i Sprawiedliwości. Składam wniosek o odrzucenie uchwały w sprawie sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Uważamy, że to sprawozdanie należy przyjąć. Składamy również wniosek o odrzucenie uchwały o przyjęciu informacji Rady Mediów Narodowych. Rada Mediów Narodowych, przejęta przez większość koalicji 13 grudnia, nie wypełniła swoich zadań, jeśli chodzi o przeciwdziałanie fikcyjnym władzom Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Niestety nie udało się doprowadzić do tego, żeby Rada Nadzorcza Telewizji Polskiej, Rada Nadzorcza Polskiego Radia i Rada Nadzorcza Polskiej Agencji Prasowej mogła być ustanowiona legalnie. Ale do tego wrócimy, a winni zostaną rozliczeni. Również ci, którzy w tej chwili prowadzą te porządki neokomunistyczne. Dziękuję pani poseł. Pani poseł, gdyby pani poseł otwierała informacje klubowe, to widziałaby pani, że wstępny harmonogram był dwa tygodnie temu i ten punkt był uwzględniony. Jest trudno mówić o jakimś specjalnym utworzeniu, to po pierwsze. Ja nie ekpie, tylko mówię pani, co przekazujemy klubom. Może pani zapyta szefa swojego klubu, dlaczego pani nie przekazał harmonogramu. To po pierwsze. Po drugie, wstyd to jest pojęcie względne. Mnie wstyd, mnie wstyd za cały okres pana Kurskiego. Jest mi wstyd, to na pewno. Więc zachowajmy to dla siebie. A teraz zapraszam pan poseł Sławomir Skwarek.