PILNE: Wystąpienie Premiera Donalda Tuska w Sejmie
Donald Tusk przedstawił w Sejmie ocenę zagrożeń związanych z rosyjskimi atakami w pobliżu polskiej granicy. Premier wskazał na możliwe nasilenie ataków dronami i rakietami, ryzyko destabilizacji NATO oraz działania wzmacniające bezpieczeństwo Polski.
Donald Tusk ocenił, że późna jesień i zima mogą być najbardziej krytycznym okresem wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wskazał na masowe użycie przez Rosję nowych dronów odrzutowych, ataki na ukraińską energetykę, kolej i logistykę oraz ryzyko uderzeń w pobliżu polskich przejść granicznych.
Premier przedstawił możliwe konsekwencje rosyjskiej strategii dla Polski i państw NATO. Według analiz przypadkowe lub pozornie przypadkowe naruszenia przestrzeni powietrznej mogą służyć osłabianiu spójności Sojuszu i podważaniu wiary w skuteczność artykułu piątego. Tusk ocenił również, że Rosja nie jest obecnie gotowa do poważnych rozmów o rozejmie bez warunków oznaczających faktyczną kapitulację Ukrainy.
Polskie służby wzmacniają zabezpieczenia na wschodniej granicy. W pobliżu przejść granicznych powstają schrony dla straży granicznej, celników i pracowników, rozwijany jest system obrony przeciwlotniczej, a wojska inżynieryjne przygotowują się do szybkiej naprawy infrastruktury drogowej, kolejowej i energetycznej. Zwiększono także aktywność lotnictwa oraz możliwości szybkiego reagowania.

Donald Tusk zaapelował o lojalność wobec sojuszników i jednoznaczne poparcie dla zobowiązań wynikających z artykułu piątego. Zwrócił się również do Konfederacji i innych środowisk politycznych, aby nie wzmacniały rosyjskiej dezinformacji wymierzonej w Unię Europejską, państwa NATO i Ukrainę. Podkreślił, że w sprawach bezpieczeństwa granic i przestrzeni powietrznej Polska powinna mówić jednym głosem.
Donald Tusk ocenił, że późna jesień i zima mogą być najbardziej krytycznym okresem wojny rosyjsko-ukraińskiej. Wskazał na masowe użycie przez Rosję nowych dronów odrzutowych, ataki na ukraińską energetykę, kolej i logistykę oraz ryzyko uderzeń w pobliżu polskich przejść granicznych.
Premier przedstawił możliwe konsekwencje rosyjskiej strategii dla Polski i państw NATO. Według analiz przypadkowe lub pozornie przypadkowe naruszenia przestrzeni powietrznej mogą służyć osłabianiu spójności Sojuszu i podważaniu wiary w skuteczność artykułu piątego. Tusk ocenił również, że Rosja nie jest obecnie gotowa do poważnych rozmów o rozejmie bez warunków oznaczających faktyczną kapitulację Ukrainy.
Polskie służby wzmacniają zabezpieczenia na wschodniej granicy. W pobliżu przejść granicznych powstają schrony dla straży granicznej, celników i pracowników, rozwijany jest system obrony przeciwlotniczej, a wojska inżynieryjne przygotowują się do szybkiej naprawy infrastruktury drogowej, kolejowej i energetycznej. Zwiększono także aktywność lotnictwa oraz możliwości szybkiego reagowania.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk o rozmowie z prezydentem i kandydaturze Serafina
Wystąpienie Premiera Donalda Tuska w Akademii Sztuki Wojennej
Donald Tusk wzywa Kaczyńskiego do debaty: Nie kompromituj się
Donald Tusk podkreśla wzorcową współpracę z Czechami
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Donald Tusk: Uroczyste podpisanie umowy #PolskaSAFE
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Urszula Koszutska
Urszula Koszutska pyta, dlaczego prawica boi się diety planetarnej
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska: Wojna z warzywami w szkolnych stołówkach?
Kazimierz Choma
Kazimierz Choma o cenach paliwa i kosztach rolnictwa
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska o dziedzictwie Tadeusza Mazowieckiego
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn: 2027 rokiem Konstytucji
PiS
PiS żąda działań w Warszawie. Szkoły, dziki i stadion Polonii
Artykuły
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Proszę Państwa, zgodnie z trybem artykułu 186
o głos poprosił prezes Rady Ministrów, pan premier Donald Tusk.
Bardzo proszę.
Panie marszałku, szanowne panie i panowie posłowie,
w związku z wydarzeniami w pobliżu naszej granicy,
a także informacjami, jakie otrzymujemy od kilkunastu już dni,
od naszych zarówno sojuszników, jak i mówię o sojusznikach NATO,
a także od naszych partnerów ukraińskich
i oczywiście mówię też o naszych własnych źródłach.
I wiadomo, że sytuacja, szczególnie ostatnie ataki w pobliżu polskiej granicy,
budzą niepokój obywateli.
Syreny odzywają się coraz częściej tam, przy wschodniej granicy.
Są związane z realnym zagrożeniem, ponieważ ataki z użyciem dronów,
rakiet balistycznych, innego typu pocisków
są w tej chwili przeprowadzane z niespotykaną do tej pory częstotliwością.
Dzisiaj w nocy, dzisiaj wczesnym popołudniem,
znowu zachodnia Ukraina w pobliżu naszej granicy była przedmiotem takiego ataku.
To oczywiście budzi niepokój i wymaga oczywiście w ramach odpowiedzialności,
ale wymaga możliwie dokładnej informacji o przewidywanym biegu zdarzeń,
bo obywatelki, obywatele absolutnie mają prawo do tego,
aby wiedzieć jakiego scenariusza można się spodziewać
na podstawie danych dzisiaj dostępnych.
Od razu zastrzegam i to nie jest tylko moje zastrzeżenie,
ale także naszych partnerów w Stanach Zjednoczonych, NATO i Ukrainy,
że scenariusz, który wydaje się najbardziej prawdopodobny
i o którym za chwilę powiem, nie jest scenariuszem jedynym możliwym.
Dobrze wiemy, że w ostatnich latach potwierdza się to no niezwykle intensywnie.
Dobrze wiemy, że planowanie na dłuższy dystans w tych czasach bywa bardzo ryzykowne
i że nieprzewidywalność stała się kluczową cechą dzisiejszej polityki.
Dlatego pozwolę sobie jeszcze raz podkreślić.
Chcę przedstawić opinii publicznej oraz panią i panom posłom
najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższych kilka miesięcy,
ponieważ jest to scenariusz zakładający poważne zdarzenia
i wymagający od nas ich skupienia, powagi
i przede wszystkim takiego mentalnej gotowości do zdania trudnych egzaminów.
Bo takie egzaminy przed nami, tutaj siedzącymi,
ale też przed wszystkimi Polakami na pewno są.
Jaki scenariusz wydaje się dzisiaj być najbardziej prawdopodobny?
I mówię, tak jak powiedziałem, o najbliższych kilku miesiącach,
czyli powiedzmy do wczesnej wiosny,
ponieważ według wszystkich źródeł właśnie późna jesień i zima
będą najbardziej krytycznym momentem w dotychczasowej wojnie rosyjsko-ukraińskiej.
Nastąpiła jedna zmiana, niestety w bardzo negatywnym charakterze.
Rosjanie wprowadzają na masową skalę nowy typ dronów, drony odrzutowe,
poruszające się z bez porównania większą prędkością
i działające na dużej wysokości, zanim spadną, uderzą w cel.
I nie ma co ukrywać, dotyczy to nie tylko Ukrainy,
ale generalnie mało kto jest przygotowany w tej chwili
na skuteczne przeciwdziałanie akcjom tego typu dronów.
To jest praca także dla nas do wykonania.
Ja będę, jak Państwo wiecie, dzisiaj będę jechał na Ukrainę
i między innymi z prezydentem Zeleńskim
będę także rozmawiał o tym, w jaki sposób
możemy współdziałać w ramach koalicji antybalistycznej
i korzystać z umiejętności, możliwości, zdolności zarówno Ukrainy,
jak i innych państw, także w tej dziedzinie.
Teraz jest to szczególnie pilne, biorąc pod uwagę nowe techniki,
jakie stosuje Rosja.
I jak wiecie, my w jakimś sensie już jesteśmy tego ofiarami,
ponieważ ostatnie ataki blisko naszej granicy,
2,5 kilometra, 3,5 kilometra od naszej granicy,
były właśnie z użyciem dronów odrzutowych, oczywiście uzbrojonych.
Musimy zdać sobie sprawę, że zapowiedzi niektórych liderów globalnych
o tym, że Rosja jest gotowa do swego rodzaju rozejmu,
żeby nie niszczyć infrastruktury energetycznej na Ukrainie,
że te zapowiedzi się nie spełniły.
To znaczy od czasu, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych poinformował,
że Rosja zapewniła go, że jest gotowa taki częściowy rozejm
honorować razem z Ukrainą, od tego czasu zdarzyło się wiele ataków,
w tym na infrastrukturę energetyczną w Ukrainie.
Więc musimy założyć, że niestety to będzie kontynuowane,
co ma także jakieś konsekwencje oczywiście dla Polski,
ponieważ te ataki coraz częściej dotyczą instalacji
bardzo blisko naszych przejść granicznych z Ukrainą.
Według tych informacji, o których tak ogólnie wspominałem,
Rosja zdecydowała się na w jakimś sensie nową strategię prowadzenia wojny.
Przede wszystkim celem Rosji dzisiaj jest zniszczenie
w możliwie dużej skali gospodarki i logistyki Ukrainy.
Na razie Ukrainy.
Spodziewane są ciągłe uderzenia o bardzo dużej częstotliwości i intensywności
na sześć głównych miast ukraińskich, w tym niszczenie magazynów,
wszelkiego typu produktów niezbędnych przede wszystkim do obrony kraju,
a także, czego jesteśmy świadkami w ostatnich tygodniach już bardzo mocno,
infrastruktury kolejowej.
W ciągu ostatnich kilkunastu tygodni Rosjanie zniszczyli
ponad 300 lokomotyw kolei ukraińskich.
Nie muszę Państwu tłumaczyć z całą pewnością,
jak ważne linie kolejowe i infrastruktura kolejowa
jest dla Ukrainy w kontekście dostaw i generalnie możliwości bronienia się.
W planie rosyjskim, w ocenie wywiadów są także hybrydowe uderzenia
dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę.
O tych możliwościach wspominano już od dłuższego czasu.
Dzisiaj te informacje są już bardzo spójne i niestety przekonujące.
Rosja najprawdopodobniej będzie nadal trzymała się tej strategii,
której byliśmy także świadkami, a nawet ofiarami rok temu w czasie Nocy Dronów,
czyli te potencjalne możliwe uderzenia będą miały charakter w cudzysłowie przypadkowy,
tak aby paralizować albo przynajmniej osłabiać motywację państw NATO,
aby stosować stosowne przepisy NATO-skie w przypadku agresji na któryś z krajów członkowskich.
Mówiąc krótko, istnieje realne ryzyko, że na teren któregoś państw lub kilku państw NATO
na wschodniej flance mogą wlatywać drony lub innego typu pociski, dokonywać nawet zniszczeń.
I oficjalna narracja będzie taka, że jest to przypadek i że nie ma powodu,
aby ktokolwiek myślał o jakiejś odpowiedzi ze strony NATO.
Celem, i to jest także wynik analizy tego co do tej pory Rosjanie robili,
jest także osłabienie generalnie integralności NATO i przede wszystkim przekonanie,
i tego też już byliśmy świadkami, przekonanie państw NATO-skich,
że artykuł piąty jest bardziej teoretyczny niż praktyczny.
To znaczy założenie, że nikt nie będzie chciał umierać za Łotwę czy za Litwę,
skoro mamy do czynienia z incydentami, a nie wypowiedzeniem wojny.
I te przypadkowe uderzenia mogą się powtarzać i będą taką coraz bardziej jaskrawą ilustracją
w zamyśle Rosjan bezradności NATO. To będzie możliwe wtedy, kiedy,
i to jest także akcja przez Rosjan precyzyjnie przygotowywana,
kiedy polityczne zmiany w niektórych państwach europejskich dadzą władzę
albo przynajmniej donośny głos tym, którzy coraz częściej pod szczytnymi hasłami
pokoju, pacyfizmu, niepotrzebnych ofiar będą nawoływali do pokoju
czy pełnej kapitulacji Ukrainy. Informacje jakie otrzymaliśmy,
jeśli chodzi o przebieg konsultacji czy rozmów na różnych szczeblach amerykańsko-rosyjskich
są dość jednoznaczne. Rosja nie jest gotowa do żadnej poważnej rozmowy
na temat rozejmu, przerwania ognia, już nie mówiąc o pokoju,
bez de facto kapitulacji Ukrainy. Nie chcę tu wymieniać tych warunków,
o jakich była mowa, które przedstawiali Rosjanie w czasie tych rozmów,
ale wystarczy powiedzieć, że z punktu widzenia Ukrainy i każdego innego niepodległego państwa
one byłyby traktowane jako prowokacje i byłyby absolutnie nie do przyjęcia.
Przyjęcie tych warunków oznaczałoby także wzrost bezpośredniego zagrożenia
dla państw europejskich graniczących dzisiaj z Ukrainą, a więc także dla Polski.
I nikt nie ma wątpliwości, to też tę informację otrzymałem i ona jest jednoznaczna
niezależnie od źródeł, że Rosjanie nie są zainteresowani przynajmniej do końca zimy
żadnymi poważnymi rozmowami, ponieważ są przekonani, nie wiemy oczywiście
czy to ma jakikolwiek związek z rzeczywistością, ale są przekonani,
że zima będzie tragicznie krytyczna dla Ukrainy z różnych powodów,
przede wszystkim ze względu na zablokowanie dostaw do Ukrainy.
Mówiłem o tych atakach, na razie są to powiedzmy te incydenty, ale w zamyśle
byliśmy tego świadkami w Mołdawii, w Rumunii, teraz w Polsce, w zamyśle rosyjskim
według tych analiz jest zniszczenie po stronie ukraińskiej, a poprzez incydenty
także być może po stronie polskiej, czy mołdawskiej, czy przejść ukraińsko,
w naszym przypadku ukraińsko-polskich, przejść drogowych i kolejowych.
To będzie na przykład oznaczało, że przy zniszczeniu infrastruktury
energetycznej Ukrainy, jak pamiętacie zeszłej zimy nie było prądu
w większości miast ukraińskich, to nasza akcja, Polska była wtedy
jednym z czołowych państw jeśli chodzi o pomoc, czyli generatory i paliwo
nie będzie mogła być przeprowadzona, bo nie będzie przejść granicznych czynnych
i nie będzie logistycznej możliwości, aby to przeprowadzić.
Już nie mówiąc o funkcjonowaniu gospodarki ukraińskiej,
jak według informacji ukraińskiej tylko w sierpniu straty na samych podatkach
to jest ponad 300 milionów dolarów, co dla Ukrainy jest ciosem wyjątkowo dotkliwym
i wynika to z ataków i zniszczeń już w tej infrastrukturze przemysłowej.
Jak państwo wiecie dotyczy to także polskich fabryk na Ukrainie,
dwie z nich zostały zaatakowane, jedna dość poważnie zniszczona.
Nowa strategia rosyjska i przede wszystkim nowe techniczne możliwości,
a więc drony odrzutowe to także o wiele większe straty po stronie ukraińskiej.
Poinformowali mnie nasi partnerzy z Ukrainy, że ostatnio miesięcznie
to jest 27 tysięcy zabitych i rannych i to są oczywiście niestety
w najsmutniejszym tego słowa znaczeniu rekordy w tej wojnie.
Przy takiej tendencji zima na Ukrainie rzeczywiście może mieć katastrofalny przebieg.
My świadomi tego, że te zagrożenia będą coraz bardziej koncentrowały się
na granicy polskiej i świadomi tego, że te incydenty przypadkowe
naruszenia przestrzeni powierzchni będą na razie koncentrowały się
najprawdopodobniej w pobliżu przejść granicznych.
Podjęliśmy decyzję, no przede wszystkim wzmacniana jest infrastruktura
zabezpieczająca straż graniczną i wykorzystywana przez straż graniczną
i pracowników przejść granicznych.
Żołnierze dwóch pułków saperów czwartego i osiemnastego realizują zadania,
dzięki którym wzmocnione będą posterunki i infrastruktura
w pobliżu granicy Polski z Ukrainą.
Na razie zrealizowaliśmy 23 schrony Hesko Bastion z 28 zaplanowanych.
Są to takie mobilne w jakimś sensie schrony, takie nowoczesne instalacje.
Nie jest to jakiś hotelowy komfort oczywiście, ale są to schrony,
które zabezpieczą straż graniczną celników, pracowników na przejściach granicznych
i ludzi przebywających w pobliżu przejść granicznych na wypadek ataku
i jakiegoś incydentu po naszej stronie.
Te schrony realizujemy w tej chwili w Dorochusku, w Zosinie, w Budomierzu,
w Korczowej, w Medyce i w Krościenku.
Także rozwinęliśmy system obrony przeciwlotniczej na sześciu przejściach granicznych
i uzupełniliśmy także nasze możliwości o kolejne stanowisko dowodzenia
i jedno stanowisko radiolokacyjne.
Wojska inżynieryjne utrzymują siły i środki do wsparcia grup ewakuacyjno-poszukiwawczo-rozpoznawczych
w Chełmie, Chrubieszowie, Zamości, Jarosławii i Przemyślu.
A w Odwodzie mamy siły i środki 16. Batalionu Remontu Lotnisk na wypadek ataku,
który mógłby zdewastować czy jakąś płytę lotniska, czy tory kolejowe na przejściu granicznym.
Chcemy być gotowi do natychmiastowej naprawy tak, aby nikt nie miał wątpliwości,
szczególnie w Rosji, że ich ataki przynoszą długotrwały skutek.
Gdyby się miało coś złego zdarzyć, chcemy być gotowi.
Jestem pewien, że wojskowi inżynierowie zrobią wszystko, co w ich mocy.
Aby Polska była gotowa do natychmiastowej naprawy i przywrócenia użyteczności
infrastruktury drogowej, kolejowej i, jeśli będzie trzeba, energetycznej.
Pan premier Kosiak-Kamysz już informował o tym, że od kilku tygodni
zwiększamy także aktywność w powietrzu F-16, śmigłowce Mi-17 i Black Hawk
oraz wzmacniamy system obrony powietrznej i szybkiego reagowania.
Mówiłem już o tym politycznym kontekście, jakim jest nasza współpraca z sojusznikami
i waga artykułu V. To jest mój gorący apel do wszystkich bez wyjątku,
niezależnie od politycznych barw, aby już nigdy w Polsce nie pojawił się
żaden głos, który kwestionowałby lojalność Polski wobec sojuszników
w kwestii realizacji artykułu V. To jest bardzo ważne, ponieważ my dzisiaj
jesteśmy w sytuacji, jako kraj graniczny, de facto frontowy,
że będziemy raczej bardziej potrzebowali lojalności sojuszniczej
w kontekście artykułu V niż Portugalia czy Irlandia.
Irlandia jest neutralna, ale inne państwa członkowskie na to.
Dlaczego o tym mówię? Chcę, żeby to wszyscy też Polacy usłyszeli.
To nie jest tak, że wszyscy politycy na Zachodzie, w Stanach Zjednoczonych
czy w Europie myślą o tym, jak bronić Polskę, Litwę, Łotwę czy Estonię
i że wszyscy marzą o tym, aby natychmiast udowodnić, że są
żelaznymi sojusznikami i w ramach artykułu V ruszą na pomoc Polsce.
Daleko nie wszyscy i przecież Państwo o tym wiecie.
Bardzo wielu polityków, a także sił politycznych, które zyskują
w tej chwili na sile, na znaczeniu w państwach europejskich,
czeka tylko na alibi. Nie będziemy umierać za Polskę,
nie będziemy ginąć za Łotwę czy Litwę. A dlaczego?
No bo przecież Polska też powiedziała, że nie będzie ginąć za Litwę czy za Łotwę.
Artykuł V, lojalność sojusznicza, wierność zobowiązaniom
musi stać się naszym markowym znakiem. Wszyscy nasi sojusznicy muszą wiedzieć,
że na Polskę zgodnie z naszymi zobowiązaniami można zawsze liczyć,
jeśli my chcemy, a chcemy i naprawdę tego potrzebujemy.
A więc chcemy liczyć i potrzebujemy lojalności sojuszników i takiej pewności,
że gdyby Rosji przyszło do głowy coś więcej niż incydent,
to naprawdę możemy liczyć na szybką i skuteczną reakcję całego bloku,
że nie zostaniemy sami. Dzisiaj jest 17 września.
W tym dniu chyba wszyscy w Polsce szczególnie rozumieją,
co znaczy samotność wtedy, kiedy atakuje nas Rosja.
Bardzo bym także prosił, ponieważ elementem tej nowej strategii rosyjskiej
są także domniemane możliwe zmiany polityczne w niektórych państwach europejskich.
Jak wiecie, zbliżają się wybory w różnych państwach i nie brakuje sił,
które można nazwać jawną opcją prorosyjską także w kontekście konfliktu z Ukrainą.
Ta dezinformacja... Wiecie co? Chyba dzisiaj warto być poważnym przez chwilę
i nie poszczekiwać. Proszę.
Wydaje się rzeczą absolutnie niezbędną, żebyśmy wszyscy też,
niezależnie od tego, jakie barwy polityczne prezentujemy,
i tu też zwracam się szczególnie do koleżanek i kolegów z Konfederacji,
żeby w żadnym wypadku nie uczestniczyć w niechcącym, intencyjnym lub nie,
promowaniu treści, na jakich bardzo zależy Rosjano.
Szczucie na Unię Europejską, szczucie na naszych sojuszników,
szczucie na Ukraińców jest wprost wykonywaniem strategii rosyjskiej.
Wszyscy to muszą wreszcie zrozumieć.
Jesteśmy państwem, które buduje naprawdę poważne zdolności obronne.
I to jest wspólny wysiłek wszystkich.
No i po co to? No jaki ludzie? No tyle wstydu już było.
Bo naprawdę można by w tej sprawie powstrzymać się od nie za bardzo mądrych komentarzy.
I dlatego bardzo bym apelował do wszystkich bez wyjątku,
żeby mimowolnie czy intencjonalnie nie realizować tej strategii rosyjskiej,
która polega de facto na osłabieniu woli stawiania oporu tym rosyjskim planom,
zamiarom, a w razie potrzeby także atakom.
I też tutaj chcę zwrócić państwa uwagę,
że nasza rola, rola Polski jest tutaj szczególna.
Skoro my jesteśmy w polu zagrożenia.
To nie jest zagrożenie, dzisiaj nic na to nie wskazuje, wiecie, inwazją.
Ja nie jestem tutaj po to, żeby kogokolwiek straszyć.
Ale będziemy musieli zdać bardzo poważny egzamin,
bo na pewno będziemy obiektem wielu groźniejszych niż do tej pory prowokacji i incydentów.
Więc musimy zdać ten egzamin wszyscy, i politycy, i jako naród.
To znaczy w tej sprawie nie tylko, że nie możemy się dzielić,
nie możemy na siebie pobarkiwać, pani poseł,
tylko musimy mieć pełną świadomość, co leży w interesie Rzeczpospolitej
i od czego zależy nasze bezpieczeństwo.
I dlatego będę apelował do was wszystkich bez wyjątku,
że wszędzie tam, gdzie rzecz będzie dotyczyła bezpieczeństwa naszych granic,
powietrza nad Polską, bezpieczeństwa naszych domów,
żeby mówić jednym głosem, podejmować wspólne decyzje, nie wahać się
i pokazać, że wszyscy jesteśmy, niezależnie od poglądów politycznych,
patriotami w chwili próby.
Naród naprawdę nas wszystkich bez wyjątku będzie za to rozliczał.
Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo, powracamy.