Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Wójcik: Małżeństwo ma odrębny status konstytucyjny

Michał Wójcik: Małżeństwo ma odrębny status konstytucyjny

Poseł Michał Wójcik podczas debaty o ustawie o związkach partnerskich wskazał na konstytucyjny status małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Zarzucił rządzącym naruszenie konstytucyjnych ram i zapowiedział, że ustawa nie przejdzie weta prezydenta.

Konstytucja i małżeństwo

Michał Wójcik przekonywał, że debata powinna dotyczyć przepisów Konstytucji, a nie tego, kto chce urządzać życie obywatelom. Odwołał się do artykułów 18 i 32, podkreślając szczególną ochronę małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny.

Związki partnerskie i zmiana Konstytucji

Poseł pytał, czym proponowana instytucja związków partnerskich miałaby różnić się od małżeństwa, skoro wiązałaby się ze zmianą wielu ustaw i skutkami w różnych sferach życia. Jego zdaniem zmiana konstytucyjnego statusu małżeństwa wymagałaby zmiany samej Konstytucji.

Zarzuty wobec rządzących

Michał Wójcik zarzucił rządzącym, że podeptali Konstytucję i nie mają wymaganej większości do jej zmiany. Krytycznie ocenił także działania PSL, twierdząc, że ugrupowanie miota się w sprawie ustawy.

Weto prezydenta i dalsze konsekwencje

Michał Wójcik — klatka z przemówienia: Michał Wójcik: Małżeństwo ma odrębny status konstytucyjny (17.09.2026)
Poseł podziękował prezydentowi za wetowanie ustawy i stanie na straży Konstytucji. Jednocześnie zadeklarował, że ludziom potrzebna jest pomoc, ale rozwiązania powinny być przygotowane zgodnie z Konstytucją i w sposób uczciwy. Obejrzyj nagranie i poznaj pełne argumenty Michała Wójcika.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Marszałku, Szanowni Państwo Ministrowie, Szanowni Państwo. Rozmawiamy o Konstytucji. Także jak słuchałem co Pani, moja przedmówczyni mówiła, to Pani mówiła o urządzaniu życia ludziom. Nie, my rozmawiamy o Konstytucji, o pewnych ramach. O tym czym machaliście przez kilka lat, krzycząc Konstytucja, Konstytucja i co? Pan się nawet wzruszał, ja w doborowym towarzystwie dzisiaj jestem. Nadal mam pusteczkę. Pan się nawet wzruszał, Panie Marszałku. Przez trzy lata łamiecie różne przepisy Konstytucji. Podeptaliście ją, wywaliliście tę Konstytucję, zamach na różne instytucje. Patrzę na Pana Marszałka, czasem widzę podpuchnięte oczy. Może gdzieś tam wieczorem Pan ma te refleksje, że ta Konstytucja jest po prostu łamana, a Pan jest w tym ubozie władzy. Przez trzy lata, trzy lata. I dzisiaj rozmawiamy o Konstytucji, a nie o tym kto urządza komu życie ludziom. Bo właśnie w tej Konstytucji jest przepis, który mówi, że wszyscy ludzie są równi. Tak, ale jest też artykuł 18. Artykuł 32 mówi o równości, ale artykuł 18 mówi o czymś innym. Że jest związek małżeński, związek kobiety i mężczyzny, który ma podlegać szczególnej ochronie. Czy ustawodawca, twórca Konstytucji, ustawodawca był tak głupi, że przyjął taki przepis, a nie przyjął Waszego? Że jest jeszcze druga instytucja, paralelna, taka, która jest podobna do małżeństwa. Jest właściwie, jest małżeństwem, tylko różni się nazwą. Jest umową. Ta umowa ma określone skutki, konsekwencje, dotyka różnych sfer życia. Ale nie jest małżeństwem. Dlaczego tego nie zrobił? Proszę zadać sobie to pytanie. Dziś mogę Pani Minister zadać pytanie. Ciężko opracowaliście, bo przecież wiele ustaw jest zmienianych. Ja to wiem. 240 ustaw. Ćwierć tysiąca ustaw zmienili, Szanowni Państwo. System, system. Czym się różni związek małżeński, małżeństwo od tej instytucji? Proszę mi, proszę mi to wytłumaczyć tutaj namównicy. Proszę mi to wytłumaczyć. Czym się różni jedno od drugiego? Pół tysiąca ustaw zmieniliście. I to jest problem. Ponieważ uderzyliście w Konstytucję. Właśnie w te ramy. To Wy żeście to zrobili. Podeptaliście Konstytucję. Miażdżąca większość doktryny nie zgadza się z Wami. Orzecznictwo również jest jednoznaczne. Zerknąłem. I to nie z czasów, kiedy my rządziliśmy. Wiele lat temu Trybunał Konstytucyjny wyrok stwierdza Trybunał. Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny ma odrębny status konstytucyjny. A zmiana statusu wymagałaby zmiany Konstytucji. Skoro uważacie, że Wy jesteście przedstawicielem narodu to zmieńcie Konstytucję. Macie tę większość? Macie tę większość? Przecież możecie zrobić to. Czemu nie robicie? Jest przepis na zmianę Konstytucji. Nie robicie, bo nie macie większości. Nie macie tej kwalifikowanej większości. Proszę nie krzyczeć Pani Minister spośród ludowców. Wy w ogóle jesteście pogubieni. Miotacie się od ściany do ściany nie wiedząc co robić przy tej ustawie. A ludność na wsiach patrzy co Wy robicie. Chcę powiedzieć, że jest to problem. Wy się dużo napracowaliście Pani Minister, to jest prawda. Ta ustawa nie przejdzie. Przejdzie wetą. Dziękuję Panu Prezydentowi za wetowanie i stanie na straży Konstytucji, bo my rozmawiamy o przepisach, a nie rozmawiamy, że tu siedzą grzesznicy a tu aniołowie. Tu są ci wspaniali bezgrzeszni. Przecież dzisiaj będziecie to mówili, prawda? Zaraz wyjdziecie i będziecie mówili, ojejku, ile jest związków partnerskich po tej stronie. My nie o tym rozmawiamy, Szanowni Państwo, w żadnym razie. Nie o tym. My rozmawiamy o przepisach. Ale oczywiście Wy też oszukaliście. No przecież zawsze, jak zawsze oszukujecie, to i oszukaliście też środowiska, którym obiecaliście. Przecież obiecaliście coś innego zupełnie, prawda? Jak szliście do wyborów. I co? Zrealizowaliście? Wasz konkret. Nie zrealizowaliście. To jest oczywiste. I nie zrealizujecie już tego konkretu, bo już Wam nie dadzą tej szansy, za rok po prostu nastąpi zmiana. Oczywiście jesteśmy za tym, żeby tym ludziom pomagać. Tylko trzeba to zrobić z głową. Zgodnie z konstytucją i uczciwie w stosunku do tych ludzi. A nie tak, że wrzucacie coś, co wiecie, że i tak nie przejdzie. Ale tu będziecie wychodzili się, wymądrzali, a na końcu powiecie, że tak naprawdę, bo my wiemy, co Wam chodzi tam z tyłu głowy, żeby tak naprawdę były jeszcze adopcje dzieci przez pary homoseksualne. Wy to mówiliście, jak pierwszy raz występowałem. Tak było. Dziękuję bardzo.