Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Monika Rosa: Uszanujcie polskie rodziny i obywateli

Monika Rosa: Uszanujcie polskie rodziny i obywateli

Poseł Monika Rosa podczas debaty parlamentarnej przekonywała, że polska rodzina ma dziś różne formy, a państwo powinno zapewnić wszystkim obywatelom równość wobec prawa. Krytykowała weto prezydenta wobec ustawy o związkach i apelowała o szacunek dla rodzin oraz par różnopłciowych i jednopłciowych.

Różne oblicza polskiej rodziny


Monika Rosa wskazywała, że polskie rodziny to nie tylko małżeństwa z dziećmi, lecz także związki nieformalne, pary jednopłciowe i różnopłciowe oraz rodziny patchworkowe. Podkreślała, że wszystkie te osoby powinny być traktowane z szacunkiem.

Równość wobec prawa


Poseł argumentowała, że państwo powinno wspierać obywateli zarówno w codziennym życiu, jak i w sytuacjach kryzysowych, między innymi po śmierci partnera. Jej zdaniem rodziny nie mogą być dyskryminowane, a Rzeczpospolita Polska powinna stać za wszystkimi obywatelami.

Ustawa o związkach


Monika Rosa podkreślała, że omawiana ustawa nie tworzy instytucji równoległej do małżeństwa i nie jest małżeństwem. Wskazywała, że dotyczy kwestii administracyjnych, majątkowych, mieszkaniowych, społecznych i socjalnych oraz obejmuje zarówno pary różnopłciowe, jak i jednopłciowe.

Monika Rosa — migawka z przemówienia: Monika Rosa: Uszanujcie polskie rodziny i obywateli (17.09.2026)

Krytyka weta prezydenta


W wystąpieniu posłanka oceniła weto prezydenta jako złe i określiła je jako policzek dla osób, które żyją w Polsce, mieszkają razem i się kochają. Skrytykowała również odwołania do ideologii LGBT oraz argumentację dotyczącą Konstytucji. Obejrzyj nagranie i poznaj pełne argumenty Moniki Rosy.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo. Przyszłość Polski rodzi się w rodzinie. Owszem, ale polska rodzina to nie jest już tylko i wyłącznie związek małżeński z dziećmi. Polska rodzina teraz to są związki nieformalne, związki jednopłciowe, różnopłciowe, małżeństwa z dziećmi, z jednym, rodziny patchworkowe. Tak teraz wygląda polska rodzina i mogą państwom to zamykać oczy, ale przecież także państwo jesteście rozwiedzeni. Także państwo żyjecie w związkach nieformalnych. Także państwo macie dzieci poza małżeństwem. I to jest także rodzina. Ja te rodziny, państwa rodziny po prostu szanuję. Dlatego panie ministrze, który mówiłeś tutaj z Mównicy, że mamy uszanować weto prezydenta. A ja proszę o jedno. Uszanujcie polskie rodziny. Uszanujcie polskich obywateli i obywatelki. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Wszyscy obywatele powinni być równi wobec prawa. Wszyscy obywatele powinni czuć, że ich związki, ich rodziny, ich miłość, ich dzieci mają wsparcie Rzeczypospolitej Polskiej. Że nie są gorsze i nie są dyskryminowane. Że polskie państwo stoi za swoim obywatelem murem. Kiedy mu się powodzi, ale kiedy jest w kryzysie. Kiedy żyje w szczęśliwym związku, ale także kiedy jego partner umiera. Państwo polskie ma stać za nim murem. Dlaczego? Bo jest naszym obywatelem. Bo jest równy wobec prawa. Bo płaci podatki. Szanowni państwo, ta ustawa nie buduje instytucji równoległej do małżeństwa. I nie jest małżeństwem. I nie ma nic wspólnego z artykułem 18 Konstytucji. Dodam, że artykuł 18 nie zabrania funkcjonowania innej formy prawnej w związku dwóch dorosłych osób. Ta ustawa jest minimum godności dla osób, które żyją teraz w Polsce i które są rodzinami i które się kochają. I ta ustawa jest dla par różnopłciowych, dla par jednopłciowych. Dla tych wszystkich, którzy domagają się od państwa poczucia bezpieczeństwa, które żyją ze sobą i funkcjonują. Ta ustawa mówi o kwestiach administracyjnych, majątkowych, mieszkaniowych, społecznych i socjalnych. Mówicie z jednej strony, że można zawrzeć umowy, które to wszystko zabezpieczą. Ale doskonale wiecie, że nie można. Obawiacie się, że to będzie inne małżeństwo. Nie! To nie jest małżeństwo. Szanowny panie ministrze, domagamy się szacunku do wszystkich obywateli. Weto prezydenta jest po prostu złe. I jest policzkiem wymierzonym ludziom, którzy po prostu tutaj żyją, mieszkają i kochają się. A opowieści o ideologii LGBT, o organizacjach były po prostu haniebne. I narracją o konstytucji przekrywa pan swoje fobie i homofobię. Dziękuję bardzo.