Cezary Tomczyk: Polska będzie reagować na każde zagrożenie
Cezary Tomczyk poinformował w Sejmie o alarmach na wschodniej granicy, ataku rosyjskim na zachodnią Ukrainę i działaniach polskiego lotnictwa. Wiceminister obrony narodowej przedstawił także plany wzmacniania armii, Tarczy Wschód i infrastruktury wojskowej na wschodzie Polski.
Cezary Tomczyk przekazał, że w czasie posiedzenia odnotowano dwa alarmy na wschodniej granicy, dotyczące Lubelszczyzny i Podkarpacia. Poinformował, że prawdopodobny dron odrzutowy spadł po ukraińskiej stronie, około 4 km od granicy z Polską, a polskie F-16 zostały poderwane. Dowódca operacyjny miał zgodę na zestrzelenie obiektów w przypadku zagrożenia przekroczeniem granicy.
Wiceminister podkreślił, że nie wstrzymano inwestycji w infrastrukturę wojskową na wschodzie kraju. Zapowiedział rozpoczęcie budowy infrastruktury dla pierwszej brygady dywizji w Grajewie oraz przekazanie koszar dla saperów 16. Dywizji w Augustowie. Zapewnił również, że w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej i innych wskazywanych jednostkach nie będzie redukcji etatów.
Cezary Tomczyk wskazał na znaczenie Śląska dla przemysłu obronnego, wymieniając między innymi Siemianowice Śląskie, Bumar-Łabędy i Obrum. Za ważny przykład uznał przejęcie Huty Częstochowa przez państwo, co ma zapewnić dostęp do stali i wyrobów potrzebnych dla bezpieczeństwa kraju. Omówił także system SAN, łączący karabiny, armaty i rakiety, aby umożliwić długotrwałą obronę.

Wśród priorytetów resortu wymienił precyzyjne rażenie na odległość do 1000 km, drony, systemy antydronowe, wyposażenie żołnierzy oraz rozwiązania związane z Tarczą Wschód. Poinformował o rozwoju polskich zdolności satelitarnych, skróceniu czasu pozyskiwania zobrazowania do około 8-10 minut i planach budowy łączności satelitarnej. Dodał, że szkolenia w ramach operacji „Gotowość” i programu „Edukacja z wojskiem” mają objąć w 2026 roku około 650 tys. osób.
Cezary Tomczyk przekazał, że w czasie posiedzenia odnotowano dwa alarmy na wschodniej granicy, dotyczące Lubelszczyzny i Podkarpacia. Poinformował, że prawdopodobny dron odrzutowy spadł po ukraińskiej stronie, około 4 km od granicy z Polską, a polskie F-16 zostały poderwane. Dowódca operacyjny miał zgodę na zestrzelenie obiektów w przypadku zagrożenia przekroczeniem granicy.
Wiceminister podkreślił, że nie wstrzymano inwestycji w infrastrukturę wojskową na wschodzie kraju. Zapowiedział rozpoczęcie budowy infrastruktury dla pierwszej brygady dywizji w Grajewie oraz przekazanie koszar dla saperów 16. Dywizji w Augustowie. Zapewnił również, że w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej i innych wskazywanych jednostkach nie będzie redukcji etatów.
Cezary Tomczyk wskazał na znaczenie Śląska dla przemysłu obronnego, wymieniając między innymi Siemianowice Śląskie, Bumar-Łabędy i Obrum. Za ważny przykład uznał przejęcie Huty Częstochowa przez państwo, co ma zapewnić dostęp do stali i wyrobów potrzebnych dla bezpieczeństwa kraju. Omówił także system SAN, łączący karabiny, armaty i rakiety, aby umożliwić długotrwałą obronę.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Cezary Tomczyk o nieobecności rządu przy wotum nieufności
Cezary Tomczyk ostrzega: ustawa antyterrorystyczna zagraża prawom
Cezary Tomczyk krytykuje zmianę konstytucji i kwestionuje procedurę
Cezary Tomczyk: nowy mundur „Ryś” zmieni wyposażenie żołnierzy
Cezary Tomczyk o KPO: ostrzeżenie przed rozkradaniem środków
Cezary Tomczyk ostro o rządzie: 'Dla was Polska to był łup'
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Maciej Małecki
Maciej Małecki: Paliwa są o połowę droższe
Urszula Koszutska
Urszula Koszutska pyta o program SAFE i przemysł Śląska
PiS
PiS żąda obniżki cen paliw i poprawki CPN
PiS
PiS: Rząd Tuska oszczędza na osobach z niepełnosprawnościami
KKP
KKP: Nierówne zasady rekrutacji na polskie studia
Rozwój Plus
Rozwój Plus: Spór o pomoc dla powodzian na Dolnym Śląsku
Artykuły
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, rzeczywiście jesteśmy tutaj od 90 minut, a w tym czasie działo się sporo.
Przepraszam za to zamieszanie tutaj, ale na sali był szef Sztabu Dowództwa Operacyjnego.
Musiał opuścić salę nie z braku szacunku dla Państwa parlamentarzystów,
tylko dlatego, że w czasie trwania naszej informacji był atak na zachodnią Ukrainę.
Zaraz przekażę tę informację Wysokiej Izbie, ale widać jak się to dzieje tu i teraz, natychmiast.
Dowódca operacyjny, jako ten, który jest odpowiedzialny za ochronę granicy państwa,
musiał oczywiście wrócić na stanowisko dowodzenia w Dowództwie Operacyjnym.
W ciągu tych ostatnich 90 minut, kiedy spotkaliśmy się tutaj na sali, mieliśmy dwa alarmy na granicy wschodniej,
zarówno jeżeli chodzi o Lubelszczyznę, jak i Podkarpacie.
Chciałbym Państwu poinformować, że prawdopodobnie dron odrzutowy spadł 4 km od granicy Rzeczpospolitej
po stronie ukraińskiej i uderzył w stację benzynową.
To jest to przejście graniczne, które wczoraj zakończyliśmy umacniać, jeżeli chodzi o Wojsko Polskie, na wniosek Straży Granicznej.
Jakby widać tylko jak było to potrzebne.
Jednoznacznie chciałbym tutaj powiedzieć, że po pierwsze nie doszło do przekroczenia granicy Rzeczpospolitej Polskiej.
Po drugie mamy do czynienia z uderzeniem prawdopodobnie drona odrzutowego 4 km od granicy z Polską.
Prawdopodobnie w stację benzynową, oczywiście też ze stroną ukraińską sprawdzamy.
Też wiele tej informacji napływało w międzyczasie.
Wiem, że też ludzie czasami w oczywisty sposób w Polsce są zaniepokojeni.
Takie informacje też pojawiły się w Łodzi albo w okolicy Dęblina.
To nasze polskie F-16 przekraczały prędkość dźwięku, lecąc na spotkanie tych dronów.
Chciałbym państwu przekazać, że dowódca operacyjny wydał tutaj rozkaz preautoryzacji.
Był gotowy do zestrzelania tych obiektów, gdyby one zbliżyły się do granicy z Polską.
Byłoby zagrożenie przekroczenia granicy.
Teraz trwa drugi alarm, który jest ciągle w trakcie.
Wynika to z tego, że lotnictwo myśliwskie Federacji Rosyjskiej jest podniesione.
Lotnictwo dysponuje rakietami hipersonicznymi.
Często to jest kilka minut, jeżeli chodzi o możliwości uderzenia.
Dlatego też w tych momentach trzeba tego typu alarmy podnosić.
Myślę, że to jest tak naprawdę też wielka nauka, która jest w ogóle dla polskiego społeczeństwa.
Nie ma drogi na skróty.
My będziemy musieli jako społeczeństwo, jako obywatele, jako politycy przejść tę lekcję.
Uczyć się, co oznaczają syreny, jak wyglądają te alarmy.
Tak naprawdę będziemy się tego uczyć w praktyce.
Oczywiście polecam państwu wspominany poradnik bezpieczeństwa.
Ale nikt nie zastąpi tego, żebyśmy sami zasięgnęli tej wiedzy.
Żebyśmy śledzili te komunikaty, stosowali się do nich.
Chciałbym wszystkim też podziękować za cierpliwość.
Wiem, że ludzie na Lubelszczyźnie, czy na Podkarpaciu, te informacje dostają dzisiaj prawie każdego dnia.
Ale to też wynika z tego, że zmieniła się zupełnie strategia uderzeń Federacji Rosyjskiej.
Dzisiaj wygląda ona tak, że to nie są już ataki raz na tydzień, dwa tygodnie w nocy.
Tylko jest to permanentne utrzymywanie gotowości bojowej Ukrainy po to, żeby właśnie Ukraina straciła tego ducha.
To jest po prostu zmiana tej strategii, co wpływa oczywiście też na nas.
Wnioski, które wyciągnęliśmy też z tych ostatnich incydentów są takie, że ludzie powinni dostawać informacje wcześniej.
Więc za każdym razem wtedy, kiedy trwa atak po zachodniej stronie Ukrainy, ludzie w Polsce dostają jasną informację.
Właśnie taką, że uwaga, uwaga, uwaga na zachodzie Ukrainy trwa atak rosyjski.
Polskie myśliwstwo, czy polskie samoloty myśliwskie są w powietrzu i działają.
Chciałbym podziękować też z tego miejsca wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego i wszystkim, którzy pracują dzisiaj na stanowiskach dowodzenia.
Bo to jest taka służba 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu z pełną odpowiedzialnością za naciśnięcie spustu.
A wiemy, że tutaj na żołnierzy Wojska Polskiego możemy liczyć.
Więc mając tutaj panów generałów obok chciałbym tylko za to serdecznie podziękować.
Wszyscy musimy wyciągnąć lekcje z tych ostatnich wydarzeń, ale oczywiście też z historii.
Polska nie może być w oczywisty sposób bezbronna.
Polska musi reagować i Polska będzie reagować wtedy, kiedy jakiekolwiek zagrożenie, jeżeli chodzi o nasz kraj się pojawi.
Szanowni Państwo, pojawiła się tutaj też informacja odnośnie wstrzymania jakoby różnego rodzaju inwestycji na wschodzie Polski.
Jeżeli chodzi o infrastrukturę wojskową.
Chciałbym jednoznacznie zaprzeczyć, bo ja też mogę, nie jest to trudne na papierze stworzyć dywizję w polu i postawić tam tabliczkę.
Ale to nie jest jeszcze dywizja i to nie jest jeszcze brygada.
Ale też, żeby tutaj nie pozostać gołosłownym, nie zatrzymaliśmy nic, jeżeli chodzi o powstawanie nowych jednostek.
Na przykład fizycznie 6 października wchodzą maszyny budowlane, by rozpocząć budowę infrastruktury w Grajewie dla pierwszej brygady dywizji.
Czy oddajemy również w październiku koszary w Augustowie dla saperów z 16 dywizji.
Wschodnia flanka NATO jest dzisiaj najbardziej nefrologicznym miejscem w Europie.
I wszystkich do tego przekonujemy, bo sami tak uważamy.
Więc wtedy, kiedy mówimy o tym Amerykanom, mówimy o tym naszym sojusznikom, to pokazujemy im fakty i robimy wszystko, żeby wzmocnić jednostki na wschodzie Polski wraz z uzupełnieniem sprzętu.
Czasami jest tak i tutaj też padła taka informacja odnośnie jednej z jednostek wojskowych.
My musimy przede wszystkim przyjąć założenie, że ludzie wchodzą wraz z sprzętem.
Sprzęt napływa do Polski wraz z kontraktami, które albo zostały zawarte przez poprzedni rząd, albo ten.
Staramy się, żeby jedno i drugie szło w parze.
To jest demoralizujące dla żołnierzy Wojska Polskiego, a były takie przypadki, że jednostki zmechanizowane nie miały nic zmechanizowanego.
I to jest po prostu frustrujące i nic to nie daje, bo my mamy naprawdę gdzie uzupełniać te siły.
Padła też dzisiaj informacja odnośnie 25. Brygady Kawalerii Powietrznej i kilku innych jednostek, jakoby tam miało dojść do redukcji etatów.
Też bym chciał tutaj po konsultacji z ministrem obrony narodowej przekazać, że żadnej redukcji etatów w tych jednostkach nie będzie.
I to jest ostateczna decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej.
Wracając do pytań, mam 3 minuty. Na resztę pytań odpowiem oczywiście w formie pisewnej.
Śląsk. Szanowni Państwo, Śląsk z punktu widzenia przemysłu zbrojeniowego ma absolutnie kluczowe znaczenie.
Siemianowice Śląskie, Bumarłabędy, Obrum. Mógłbym tutaj wymieniać długo.
Ale chciałbym podać jeden bardzo konkretny przykład, który myślę, że powinien na wszystkich z nas robić wrażenie.
Chodzi o hutę Częstochowa. Huta Częstochowa to huta, która wiele lat temu została sprzedana, która nie była w polskich rękach.
I która przez Ministerstwo Obrony Narodowej, w związku z tym, że potrzebujemy mieć dobrej jakości stal, mieć dobrej jakości wyroby, została przez państwo wykupiona.
Takich przykładów nie ma wiele w Europie. Pamiętamy wszyscy różnego rodzaju elementy prywatyzacyjne.
Huta Częstochowa powinna być dumą i oczkiem w głowie państwa polskiego i na pewno przysłuży się dla bezpieczeństwa Rzeczpospolitej.
Poseł Olbrych pytał o system przeciwlotniczy de facto.
Pani Poseł Olbrych, o system SAN i możliwość wytrwania w długotrwałym kryzysie.
To jest oczywiście bardzo zasadne pytanie.
Bo cała ta sztuka wojenna, którą widzieliśmy przez ostatnie lata, szczególnie na zachodzie Europy, zakładała bardzo specjalistyczne uzbrojenie.
Często bardzo drogie, które mogłoby się wyczerpać w ciągu jakiegoś krótkiego okresu czasu.
Zmiany, które widzimy też po sytuacji na Ukrainie, powodują, że na przykład system SAN,
który składa się z wielu efektorów, z karabinów 12,7 mm, z armat 30 mm, 35 mm, z rakiet APKWS i z wielu innych elementów,
właśnie po to, żeby te elementy były łatwo zastępowalne i żeby były gotowe do użycia przez wiele, wiele miesięcy w przypadku jakiegoś długotrwałego kryzysu.
My przygotowujemy Polską Armię i Polskie Państwo na czarny scenariusz.
Oby nigdy nie nastąpił.
Ale jeżeli będziemy gotowi na taki scenariusz, to jestem przekonany, że taki właśnie czarny scenariusz nie nastąpi.
Pan poseł Skwarek pytał o 18. Brygadę Zmotoryzowaną i to był mój właśnie komentarz.
To znaczy uzupełnienie idzie za sprzętem.
W innym przypadku jest to demoralizujące dla żołnierzy.
Pani poseł Nowogórska pytała o bazy stałe i o to, jakie są priorytety resortu obrony narodowej.
Jeżeli chodzi o stałe bazy amerykańskie, to jest oczywiście element dzisiaj polityki państwa.
Mam nadzieję, że między nami tutaj nie ma różnic i każdy zrobi co w jego mocy, żeby ten proces zamknąć szczęśliwym finałem.
Natomiast jeżeli chodzi o priorytety.
Szanowni Państwo, z naszego punktu widzenia oczywiście głębokie precyzyjne rażenie.
Możliwość i zasięg optymalny 1000 km z dość oczywistych względów.
Drony, systemy antydronowe, wyposażenie indywidualne żołnierzy.
Wszystko, co łączy się z Tarczą Wschód, czyli zapory minerskie, systemy do minowania narzutowego.
Wszystko, co może być jednoznaczną odpowiedzią tu i teraz.
My nie możemy budować wojska ze zdolnościami za 5 czy 7 lat.
Ja nie wiem, czy my mamy 5 czy 7 lat.
My dzisiaj musimy budować zdolności tu i teraz.
Całość tego projektu i zakupów dla żołnierzy Wojska Polskiego koncentruje się na tym,
żebyśmy już możliwie szybko mieli zdolności w każdym aspekcie funkcjonowania armii naszego kraju.
Jeżeli chodzi o pana posła Sachajko, prosiłbym, bo to też jest taki przykład.
Pan poseł Sachajko często zabiera głos, ale dość często posługuje się pewną dezinformacją.
Myślę, że z szacunku tutaj dla wspólnej pracy w Izbie prosiłbym, żeby pan tego nie robił.
Operacja w gotowości i operacja edukacja z wojskiem
to przeszkolenie tylko w ciągu roku 2026 około 650 tys. ludzi w Polsce.
Tylko przez Wojsko Polskie, dodam.
Podobnie było w roku 2025.
Poza tym każdy z państwa, tak jak mówiłem, w ciągu 10 sekund
przy wykorzystaniu telefonu komórkowego przez M-obywatela
może zapisać się na szkolenie w gotowości, do czego pana posła również zachęcam.
I prosiłbym, żebyśmy o armii, o gotowości, o budowaniu rezerw
mówili z pełną odpowiedzialnością za wypowiadane słowa,
bo naprawdę nie słuchają nas tylko ludzie w Polsce.
Jeżeli chodzi o zdolności satelitarne i możliwości na przyszłość.
Rok 2023, wtedy nie mieliśmy jeszcze zdolności satelitarnych.
Mówił o tym premier Donald Tusk, że robiliśmy taki test w dowództwie operacyjnym
czekając na zdjęcie wybranego miejsca w Polsce przez ponad 20 dni.
Dzisiaj jest to około 8-10 minut i te zdolności są dzisiaj zupełnie inne,
na zupełnie innym poziomie.
Ale to jest dopiero początek budowania zdolności przyszłości,
jeżeli chodzi o kwestie armii.
Pani poseł z PiSu pytała, jakie są zdolności tu i teraz.
Zdolność do obrazowania radarowego przez polskie systemy satelitarne
to jest zdolność tu i teraz.
Te satelity są na wyposażeniu Wojska Polskiego.
Kontrakt został podpisany na początku roku 2025.
Jeśli dobrze pamiętam, to w ciągu 7 miesięcy przez firmę ISAI
i przez Polską Grupę Zbrojeniową ten kontrakt został sfinalizowany.
Myślimy o łączności satelitarnej, o budowie geostacjonarnego satelity
jako takiej zdolności strategicznej.
Myślimy o polskim Starlinku.
Mówił o tym ostatnio premier Donald Tusk.
To nie jest jakaś fata Morgana na przyszłość.
To są zdolności, które Wojsko Polskie może posiąść tu i teraz.
Oczywiście będzie wymagało to ogromnego wysiłku państwa.
Jeżeli chodzi o pytanie, które padło ze strony pani poseł Kłopotek
odnośnie Warmii i Mazur i różnego rodzaju zdolności firm.
Szanowni Państwo, dam tylko jeden przykład.
Tarcza Wschód.
My podjęliśmy od samego początku taką decyzję,
że wszystkie te przetargi, które realizujemy
specjalnie realizujemy w takim przetargach podzielonych,
żeby mogły być realizowane na terenie województw wschodnich.
Uważamy, że dzisiaj w oczywisty sposób ludzie, którzy mieszkają na Podlasiu,
na Podkarpaciu, w województwie lubelskim, na Warmii i Mazurach
są z różnego powodu narażeni na różne...
Przepraszam, wyłączyłem pana ministra niechcący.
Nie szkodzi, panie marszałku.
W związku z tym chcemy, żeby te kontrakty, które są realizowane,
były realizowane przez firmy lokalne.
Myślę, że to jest bardzo istotne i jest to trochę taka odpowiedź
też dla tego społeczeństwa tu i teraz.
Wiele pytań, które padało,
to są pytania, na które już odpowiedzieliśmy w trakcie.
Nie chcę tutaj przedłużać, bo wiem, że czas już minął.
Chciałbym tylko bardzo państwu podziękować
też za odpowiedzialność, jeżeli chodzi o zadawanie pytań
i za szacunek, przynajmniej w większości,
do munduru żołnierzy Wojska Polskiego.
Dlatego, że powinniśmy bardzo uważać zawsze,
żeby właśnie mundur nie był tłem do różnego rodzaju rozgrywek politycznych.
My dzisiaj realizujemy cele, które wydaje się, że dla całego państwa
powinny być dokładnie takie same.
Tarcza Wschód, program modernizacji i transformacji sił zbrojnych,
program SAVE, środki europejskie, środki natowskie.
Przyjęcie tych zasad, o których mówiłem wcześniej,
że Rosja jest zagrożeniem, a NATO i Unia Europejska to są sojusznicy,
wydaje mi się najprostszym rozróżnieniem,
który powinno nas wszystkich obowiązywać zawsze i wszędzie,
szczególnie w polskim parlamencie. Bardzo dziękuję.
Bardzo dziękuję panie ministrze.