Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska i Kanclerza Austrii Christiana Stockera

Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska i Kanclerza Austrii Christiana Stockera

Donald Tusk podczas wizyty kanclerza Austrii Christiana Stockera w Warszawie mówił o bezpieczeństwie Polski, rosyjskich atakach na Ukrainę i ochronie europejskich granic. Premier podkreślił, że Polska musi przygotować się na różne scenariusze, ponieważ zagrożenie rosyjskimi prowokacjami jest realne.

Bezpieczeństwo Polski i Europy


Donald Tusk zaznaczył, że 17 września, w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę, Europa musi nie tylko pamiętać o historii, ale także wspólnie reagować na współczesne zagrożenia. Wskazał na konieczność zabezpieczenia Unii Europejskiej przed rosyjskimi prowokacjami i atakami.

Ataki Rosji blisko polskiej granicy


Premier odniósł się do kolejnego rosyjskiego ataku na zachodnią Ukrainę, niedaleko polskiej granicy. Poinformował, że polskie samoloty zostały poderwane do działania, a podobne naloty miały miejsce także wcześniej. Donald Tusk ostrzegł, że rosyjska eskalacja może się nasilać.

Współpraca z Austrią


Donald Tusk podkreślił znaczenie współpracy z Austrią w sprawach bezpieczeństwa, ochrony granic i wsparcia Ukrainy. Rozmowy z kanclerzem Christianem Stockerem dotyczyły również relacji gospodarczych, europejskich finansów i inwestycji austriackich firm w Polsce.

Polska granica i środki europejskie


Premier zaznaczył, że wydatki na ochronę wschodniej granicy, pomoc Ukrainie i bezpieczeństwo służą nie tylko Polsce, ale całej Unii Europejskiej. W tym kontekście wskazał na projekt Tarcza Wschód oraz potrzebę uwzględnienia polskich obciążeń w negocjacjach dotyczących przyszłego budżetu UE.

Donald Tusk — klatka z wystąpienia: Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska i Kanclerza Austrii Christiana Stockera (17.09.2026)

Sankcje i przygotowanie na różne scenariusze


Donald Tusk ocenił, że nadzieje na ograniczenie rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną okazały się płonne. Podkreślił, że Polska nie może kierować się naiwnością ani życzeniowym myśleniem, lecz musi opierać działania na faktach i przygotowywać państwo na różne scenariusze.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
DZIENNIKARZ BOHUSLAV RYŚLAW的话 PREMIER TOMASZ Szanowny Panie Kanclerzu, dear Christian, dear friend. Bardzo się cieszę, że po dwudziestu latach ponownie gościmy Kanclerza Austrii w Warszawie z oficjalną wizytą. Przez te dwadzieścia lat Europa, świat, Austria, Polska zmieniły się. To wszystko działo się na naszych oczach. Ten świat jest zupełnie inny. Zagrożenia są takie, o których nawet nie śniło się nikomu te dwadzieścia lat temu. Mamy 17 września. Mówiłem kanclerzowi, że dla nas to jest bardzo ważna data, ważna rocznica. 87 lat temu sowiecka Rosja właśnie 17 września zaatakowała Polskę po tym, jak hitlerowskie Niemcy ruszyły 1 września na podbój naszej ojczyzny. Dzisiaj niestety nie wystarczy wspominać tamten czas, czcić pamięć ofiar, ale niestety my dzisiaj także musimy wspólnie z naszymi sojusznikami. Austria jest oczywiście państwem neutralnym, ale jako członek Unii Europejskiej zawsze nas wspierała, także jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, bezpiecznej granicy, mamy tutaj wspólne doświadczenia i wspólne poglądy, jeśli chodzi o zabezpieczenie granic naszych państw i granic Europy. Ale niestety my dzisiaj musimy także wspólnie myśleć o tym, jak zabezpieczyć całą Unię Europejską, nasze państwa przed potencjalnymi prowokacjami i atakami ze strony rosyjskiej. Kiedy wchodziliśmy z panem kanclerzem tutaj do tej sali, odebrałem kolejny komunikat. Przed chwilą zakończył się masywny, bardzo brutalny atak Rosji na, niestety znowu na zachodnią część Ukrainy. Bardzo blisko polskiej granicy, niedaleko, niedaleko Jachodina, to jest tam koło Dorochuska, znowu zaatakowano prawdopodobnie stację benzynową. Była bardzo masywna eksplozja. Nasze samoloty zostały poderwane też do akcji. Jak państwo wiecie, podobny nalot miał miejsce dwa dni temu, ale także dzisiaj w nocy, więc ten 17 września niestety jest wyjątkowym dniem, także pod względem dzisiejszego bezpieczeństwa. Bardzo mam wielką satysfakcję z tego, w jaki sposób razem z panem kanclerzem pracujemy na rzecz bezpieczeństwa europejskiego na Radzie Europejskiej i w naszych relacjach bilateralnych. Jak wszyscy wiemy w Polsce, austriackie firmy są obecne na naszym rynku. To są potężne przedsięwzięcia. Kiedy z taką satysfakcją mówimy o tym od lat, że polskie drogi zaczynają być najlepsze w Europie, a kiedyś cieszyły się złą sławą, to m.in. Strabag ma w tym swój wielki udział i dlatego, kiedy będziemy dyskutowali o finansach europejskich, o pieniądzach europejskich, to zawsze warto pamiętać, że chociaż wy jesteście płatnikiem netto, a Polska jest dużym beneficjentem, to na końcu, jak policzymy, to się okazuje, że jesteście także beneficjentem, bo austriackie firmy naprawdę dobrze zarabiają tu w Polsce i korzystają ze środków na spójność m.in. Nie chcę tu negocjować. Oczywiście mamy swoje stanowiska, jeśli chodzi o przyszłe rany finansowe Unii Europejskiej, ale przede wszystkim liczę na zrozumienie, bo będziemy dyskutować w różne aspekty. Liczę na zrozumienie i przede wszystkim bardzo dziękuję za te słowa. Drogi Krystianie, to nie spodziewałem się, że tak szybko zareagujesz, że w sytuacji, kiedy to zagrożenie ewentualnymi prowokacjami, atakami ze strony rosyjskiej będzie jeszcze wyraźniejsze, to oczywiście będziemy także wspólnie myśleli o w jakimś sensie innych czy nowych priorytetach. Bezpieczeństwo będzie z całą pewnością na pierwszym miejscu, kiedy będziemy rozmawiali także o finansach europejskich. Mamy ambicję być państwem nie tylko najszybciej rozwijającym się w Unii Europejskiej, ale także innowacyjnym, zaawansowanym technologicznie i tutaj nasza współpraca bardzo dobrze rokuje. Będziesz miał dzisiaj także spotkania z przedsiębiorcami, menedżerami austriackimi działającymi w Polsce. Ostatnia wielka inwestycja, jaką był zakup Santandera przez Erste to także przykład bardzo obiecującej współpracy. Jestem przekonany, że austriackie firmy i instytucje finansowe chętnie będą wspólnie z nami budowały program innowacyjnej Austrii, innowacyjnej Polski. W tej części Europy inne państwa patrzą na Wiedeń i na Warszawę. Jestem przekonany, że jesteśmy w stanie sprostać ich oczekiwaniom. Cieszę się, że przywódca Austrii, która odgrywa tak istotną rolę w całym regionie, jest też takim zadeklarowanym przyjacielem Polski. W tych trudnych dniach to bardzo dużo dla nas znaczy i wiem, że zawsze mogę na Ciebie liczyć, co jest naprawdę bezcenne w tym przedziwnym 2026 roku. Jeszcze raz dziękuję. Bardzo dziękuję panie premierze i o zabranie głosu poproszę kanclerza Austrii Christiana Stokera. Wspomniał już o tym, że faktycznie tak to jest, że ostatnia wizyta kanclerza, oficjalna wizyta kanclerza odbyła się 20 lat temu i dlatego też bardzo cieszę się z tego, że teraz ja jestem w Warszawie i dziękuję wszystkim, którzy za zaproszenie na tę wizytę. A ta wizyta następuje w trudnych czasach. To nie są spokojne czasy i stoimy przed wieloma wyzwaniami. I jeżeli chodzi o te wyzwania, to Wiedeń i Warszawa chcą pracować jeszcze ściślej ze sobą dla wzmocnienia odporności i dobrobytu Unii Europejskiej. Jeżeli chodzi o stosunki gospodarcze pomiędzy Austrią i Polską są naprawdę na zwyczaj ścisłe. Polska jest ważnym krajem eksportowym. Obroty osiągają 7,2 miliarda euro i handel pomiędzy Austrią i Polską w ostatnim półroczu wzrósł o prawie 7 procent. Premier, jak i również ja jesteśmy tego zdania, że nasze kraje powinny współpracować jeszcze bardziej ściśle i dlatego też ustaliliśmy współpracę w kwestiach gospodarczych i co dwa lata trzeba organizować konferencję bilateralną, gospodarczą i będą one organizowane przez ministrów gospodarki z udziałem przedstawicieli firm. Polska jest w tej części Unii Europejskiej największą gospodarką i również ma największy wzrost gospodarczy. Z tego wynikają niezwykłe szanse dla naszych obu krajów. I Erste Group, ten bank, to dobry przykład takiej współpracy. Cieszę się również, że Peter Posek, prezes Erste Group, jest członkiem naszej delegacji i jeszcze po południu odwiedzimy centralę banku Erste Bank Polska. I chcemy łączyć się nie tylko gospodarczym, w stosunkach międzyludzkich. Austria inwestuje 1 miliard euro w rozbudowę trasy kolejowej z Warszawy, z Wiednia do Warszawy, żeby skrócić o połowę czas przejazdu. Centralną sprawą, która nas interesuje, to nasza konkurencyjność. I przecież chodzi tutaj o podstawy dobrobytu dla naszych dzieci i wnuków. Tylko innowacyjna i zjednoczona Europa będzie mogła reprezentować swoje interesy w takim czasie, gdzie mamy tyle niepewności. Ważne jest również bezpieczeństwo dla rynków. Musimy rezygnować z barier, ograniczać nakłady administracyjne i decydującą sprawą tutaj jest zaopatrzenie w energię elektryczną, a w Europie mamy problemy strukturalne i sierpimy również jak inne kraje z powodu wysokich cen gazu na przykład. I to z kolei wpływa również na inne dziedziny. My w Austrii jesteśmy bardzo zaawansowani, jeżeli chodzi o produkcję energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, ale dopóki będzie działał efekt merit order, to my w Austrii będziemy płacili za energię z odnawialnych źródeł tyle, ile płacimy za energię elektryczną z elektrowni gazowych i dlatego też potrzebujemy tutaj odpowiednich działań na szczeblu europejskim, żeby obniżyć cenę gazu. Szanowny Pani i Panowie, Drogi Donaldzie, współpraca z sąsiadami to jest bardzo ważny temat austriackiej polityki zagranicznej. Chcielibyśmy, żeby Polska i Austria jeszcze bardziej współpracowały ze sobą bilateralnie, ale również w ramach kooperacji regionalnych z innymi krajami z Europy Środkowej. Jest to dla nas jasne, że jak połączymy nasze siły, gdy będziemy mówili jednym głosem, to znajdziemy również posłów Brukseli na świecie. Pod względem politycznym, kulturalnym, gospodarczym i historycznym ten cały region jest ściśle powiązany. Nasze kraje stoją przed podobnymi wyzwaniami i mają do osiągnięcia podobne cele. Musimy wykorzystywać ten potencjał i uzgadniać nasze działania, a nasi sąsiedzi są naszymi najbliższymi i logistycznymi sojusznikami. I pozwólcie Panowie, że powiem jeszcze parę słów na temat migracji, bo to jest temat, który nas interesuje. Sprawna ochrona granic Unii Europejskiej to warunek dla uczciwej i konsekwentnej polityki migracyjnej. Ta granica zewnętrzna Unii Europejskiej, ale również jako kraj gospodarz Frontexu, Polska ma tutaj szczególną rolę. I tutaj chciałem Ci podziękować za współpracę, drogi Donaldzie. Ochrona granic zewnętrznych to nie jest narodowe zadanie krajowe. I tutaj możecie polegać również na współpracy z Austrią i polegać na naszej solidarności. Dzisiaj odwiedzę również siedzibę Frontexu w Warszawie, żeby wyrobić sobie pogląd na temat ochrony granic i zwalczaniu przestępczości. To, co chciałbym jeszcze podkreślić, musimy współpracować nad kwestiami readmisji i tworzeniem ośrodków powrotowych. I my po prostu wychodzimy z założenia, że jeżeli ktoś nie ma prawa do pobytu w Europie, musi opuścić Europę. I widzieliśmy szokujące obrazy z Ceutylatem i musimy po prostu być przygotowani lepiej na takie wydarzenia. I również mówiliśmy o tym, że żyjemy w takich czasach, gdzie pojawiają się instrumenty hybrydowego prowadzenia wojny. Również zauważacie to na polskiej granicy. I chodzi tutaj, żeby państwa członkowskie miały również prawo, żeby zawiesić prawo do składania wniosków azylowych. Oczywiście zwiąże się z tym agresja Rosji na Ukrainę. I tutaj dotrafiają do nas niebezpieczne informacje. Ataki hybrydowe nie zatrzymują się na granicach narodowych poszczególnych krajów. Prowadzi to destabilizacji naszej demokracji. Oznacza to, że również tej kwestii będziemy współpracowali. I musimy być solidarni. I tutaj Polska może polegać na wsparciu ze strony Austrii. Tak jak wśród przyjaciół. Rosyjskie próby destabilizacji państw członkowskich Unii Europejskiej i próby ich zastraszania nie powiodą się. Również, chociaż Austria jest krajem neutralnym pod względem wojskowym, to my musimy uwzględniać takie problemy. I również będziemy przyczyniali się do tego, żeby wzmocnić odporność europejską. Drogi Donaldzie, ostatnia wizyta oficjalna polskiego premiera w Austrii odbyła się 15 lat temu. I wtedy już byłeś na urzędzie. I cieszę się, że mogę odwzajemnić zaproszenie do przyjazdu do Wiednia. I cieszyłbym się, gdybyś możliwie wkrótce mnie odwiedził w Wiedniu. Jeszcze raz dziękuję Ci za przyjazne przyjęcie, za wymianę opinii, dobre rozmowy i cieszę się na dalsze współpracę i rozmowy. Bardzo dziękuję. Teraz mamy czas na kilka pytań. Bardzo proszę o wskazanie, do kogo są kierowane i zadanie pierwszego. Paweł Krzyżaj, ORF. Panie kanclerzu, jak konkretnie wyobraża pan sobie wzmocnioną współpracę w zakresie bezpieczeństwa? Mówił pan już o współpracy i Polska aktywnie tutaj zbroi się przeciwko Rosji. Czego oczekuje pan od Austrii jako wkładu? Bardzo dziękuję. Jeżeli chodzi o pytanie o współpracę, mamy wiele obszarów, na których moglibyśmy ze sobą ściśle współpracować. To są tematy gospodarcze, ale również kwestia bezpieczeństwa. Frontek Straż Graniczna to jest również kwestia tej wojny hybrydowej. Przeciwko nam nie to wszystko, co destabilizuje Europę, to jedność, to wspólnotę europejską destabilizuje. Austria jest przecież częścią Unii Europejskiej i w przeszłości wnieśliśmy w swój układ i również wniesiemy na tę rzecz. Jesteśmy solidarni z Ukrainą i wspieraliśmy pakiety sankcji, bo wiedzieliśmy, że to jest wojna Rosji przeciwko Ukrainie, która zagraża naszemu bezpieczeństwu i przecież nie chodzi o to, czy wspieramy, ale że wspieramy i musimy o tym porozmawiać, w jakiej formie w przeszłości znaleźliśmy jakąś drogę. Jestem przekonany, że w poszczególnych sytuacjach w przyszłości też będziemy to czynić. Ja zdaję sobie sprawę ze szczególnego statusu Austrii jako państwa neutralnego. To jest szczególny status w czasie, kiedy zagrożenie wojną jest realne. Ta wojna toczy się tuż za naszą granicą i mamy coraz więcej sygnałów, że eskalacja ze strony Rosji będzie postępować. Dlatego my z najwyższym uznaniem oceniamy zaangażowanie Austrii, państwa neutralnego, jak już to podkreśliłem, w utrzymaniu pełnej solidarności europejskiej wokół Ukrainy i pomocy Ukrainie w wojnie z agresorem. Tu nie chodzi o słowa na temat solidarności, tylko o bardzo konkretne przedsięwzięcia. Jeśli Polska jest krajem, który z tytułu programu SAVE uzyskała 44 miliardy euro na obronę, to to wymagało pełnej współpracy i solidarności z państwami członkowskimi, a przemodelowanie polityki europejskiej bardzo wyraźnie w stronę bezpieczeństwa, ochrony lądowej granicy przed nielegalną migracją, ale także zabezpieczenie tej granicy przed potencjalną agresją. To wszystko było możliwe dzięki solidarnej postawie Austrii. Jeśli robi to państwo neutralne, to to znaczy w jakimś sensie jeszcze więcej, że w sprawach tych najważniejszych jesteśmy razem i możemy na siebie liczyć. Z mojego punktu widzenia oczywiście kluczowe są zobowiązania sojuszników. Artykuł 5 na wypadek agresji i taka konsekwentna polityka sankcji. Mamy bardzo wiele instrumentów i mogliśmy zawsze na Austrię też tutaj uczyć w stosowaniu niektórych instrumentów nacisku na Rosję. Na razie to nie działa, to znaczy wojna trwa, ale ale to działa w tym sensie, że Ukraina też trwa dzięki tej pomocy, w tym także pomocy austriackiej i polskiej. Także ja nie mam poczucia deficytu ze strony Austrii działań i wsparcia dla tej tej linii. Poproszę kolejne pytanie. Maciej Jadamiak, Telewizja Polska. Chcę panów zapytać o to, jakie panowie mają na dziś stanowiska wobec budżetu Unii na lata 28-34 i czy one się zbliżyły wobec tego, że dotąd Polska mówiła głównie o zwiększaniu tego budżetu, a Austria o ograniczaniu? Jest to związane z naturą rzeczą, że tak, mamy 27 państw w Unii Europejskiej i mają różne stanowisko, jeżeli chodzi o ramy finansowe. Ja też mam w moim rządzie koalicyjnym trzy różne partie. Faktycznie Austria proponowała dla budżetu krajowego konsolidację i również o tym mówiliśmy w wypadku budżetu europejskiego. Wskazaliśmy na to, że musimy wydać na naszą obronność dodatkowo 10 miliardów euro i w związku z tym będziemy musieli przyłączyć się do krajobrazu bezpieczeństwa europejskiego. Jeżeli chodzi o budżet Unii Europejskiej, to faktycznie jest taka sytuacja, że wychodzimy z tego założenia, że wolumen jest zbyt duży i musimy również w ramach tego budżetu przyjrzeć się priorytetom. I mamy czasy, że no jeżeli chodzi o finanse, to mamy niedostatki. To trzeba uwzględnić również przy budżecie dla przyszłych lat. A jeżeli chodzi o Austrię, to mamy ważne takie punkty. Są sprawy, które nas łączą, ale i również te, które nas dzielą. Również jeżeli chodzi o budżet, my chcemy zmniejszyć jego wolumen. Również w Austrii rolnictwo ma duże znaczenie i po prostu jeżeli jest przeznaczane dużo pieniędzy dla różne dziedziny, to nie może braknąć tych pieniędzy również dla rolnictwa. I Polska, jak będzie płatnikiem netto wkrótce, to będzie więcej elementów łączących nas, bo to będzie dotyczyło również rabatów w ramach negocjacji. To ważne słowa pana kanclerza, szczególnie to ostatnie. Tak, ja przygotowuję mój kraj na tę nową sytuację, czyli na sytuację, gdzie Polska będzie płatnikiem netto. Jeśli będziemy się rozwijać w takim tempie, a więc w najszybszym tempie w Europie, jak w tej chwili, to to może nastąpić nawet szybciej niż się ktokolwiek spodziewa. I okej, rozmawiamy o pieniądzach i o interesach. Jak będziemy płatnikiem netto, będziemy pewnie też korygować niektóre swoje poglądy, ale na razie potrzebujemy pieniędzy zarówno na rolnictwo, tu znajdziemy na pewno wspólny język, i na politykę spójności. Ja chciałbym, i wiem, że kanclerz Sztoker bardzo dobrze to rozumie, chciałbym, żeby wszyscy w Europie wiedzieli, że środki na spójność, jakie Polska otrzymywała i dobrze wykorzystała, to były także środki, które wpłynęły bezpośrednio na innowacyjność i konkurencyjność ze strony polskiej gospodarki. Niektórzy mają skłonność do twierdzenia, że pieniądze na rolnictwo i pieniądze na spójność to jest pomoc finansowa. To jest taki socjalny benefit dla nowych państw członkowskich. A ja chciałbym, i dziękuję za słowo uznania, bo właściwie pierwsze słowa, jakie od kanclerza usłyszałem, to były słowa, że przyjechał do kraju sukcesu, że Polska stała się miejscem takim symbolicznym w Europie, że można, że dajemy radę i że tutaj też bije serce Europy w tej chwili w Warszawie. I naprawdę środki europejskie zostały w Polsce wykorzystane bardzo dobrze. Nie wszędzie w Europie, ale w Polsce te pieniądze zmieniły Polskę i rzeczywiście uczyniły Polskę częścią, i to bardzo dobrze, że tak czy inaczej kontekst bezpieczeństwa i zagrożenia agresywną polityką Rosji wpłynie na naszą dyskusję o wieloletnich ramach finansowych, to ja nie mam żadnych wątpliwości. Tylko ślepy i głuchy mógłby udawać, że można rozmawiać o pieniądzach europejskich, nie widząc, co się dzieje za wsadnią granicą. I też dziękuję za to zrozumienie, bo też nie wszyscy w Europie to jeszcze zrozumieli. Jeśli my prowadzimy bardzo surową politykę azylową, jeśli my wydaliśmy miliardy euro na wzmocnienie i ochronę granicy wschodniej, to robimy to oczywiście dla siebie, ale robimy to też dla całej Europy. Nasza granica jest bardzo wymagająca. Polska jest jedynym krajem, który graniczy i z Rosją, i z Białorusią, i z Ukrainą. Trzy zupełnie różne obowiązki, które do nas spadają i wszystko to robimy we własnym interesie i w interesie całej Unii Europejskiej. Jeśli w tej chwili trwają takie inwestycje nakierowane na militarne bezpieczeństwo granicy, to też są miliardy euro. Tarcza wschód to jest nasz wielki projekt umocnienia granicy z Rosją i z Białorusią, ale przede wszystkim z Rosją. I jestem dumny, że nasza argumentacja znalazła uznanie w całej Europie i że uznano, że tarcza wschód to jest projekt, który jest projektem na rzecz bezpieczeństwa Unii, a nie bezpieczeństwa tylko Polski. Chcę powiedzieć Wam szczerze i jak będziemy dyskutowali o pieniądzach, my i tak ponosimy największe ciężary finansowe z tytułu wojny, pomocy Ukrainie, zagrożenia ze strony Rosji, konieczności zbrojeń. Ja nie oczekuję absolutnie od Austrii, czy innych państw, żeby nagle zmieniły swoją strategię czy politykę. I tak jak powiedziałem, szanujemy neutralność Austrii, ale oczekuję zrozumienia od wszystkich, że skoro polska dźwiga na swoich barkach, to ten bezpośredni ciężar związany z bezpieczeństwem Europy, to to musi także znaleźć odzwierciedlenie w negocjacjach finansowych. Bo to jest w interesie, tak jak powiedziałem, całej Europy. Dzisiaj środki wydane w Polsce, czy to jest spójność, czy to jest rolnictwo, czy to są środki na szeroko pojęte bezpieczeństwo, to są środki wydane na Europę, a nie na Polskę. Nie mam takiego ambitnego zamiaru, żeby wszystko, co Polska dostaje odliczyć de facto i uznawać, że to jest nie dla Polski, tylko dla Europy. Ale coś w tym jest. My naprawdę bardzo dużą część pieniędzy europejskich i środków europejskich przeznaczamy nie na własny dobrostan, tylko na bezpieczeństwo i bezpieczeństwo dostaw, na przykład nieźle, rolnictwo całej Europy. I dziękuję tutaj za pełne zrozumienie, nie we wszystkim pełne wsparcie, okej, ale na pełne zrozumienie tej nowej sytuacji. O zadanie następnego pytania poproszę stronę austriacką. Halo, ja halo, kurcze Kronenzeich, panie premierze, tutaj wspominał pan o historycznej rocznicy i o funkcji Polski jako państwa frontowego. Widzę, że w Europie prowadzi się negocjacje na tematy kompleksowego systemu bezpieczeństwa. Przedstawiciele polityczny z Paryża, z Berliny zsiadają się i tutaj rozmawiają o konstrukcjach, ale nie ma tam Polski, a Polska jest państwem frontowym, a wydaje mi się, że przy konstruowaniu systemu bezpieczeństwa na poziomie europejskim przez tych dwóch panów nie jest brany pod uwagę stanowisko polskie. Czy to panu nie przeszkodza? Bo ostatnio było spotkanie jubileuszowe trójkąta weimarskiego, tam było wiele symboli, ale niewiele treści merytorycznych. Jeśli chodzi generalnie o formaty polityczne, czy to jest Weimar, WiFOR, Grupa Sławkowska, jak wiecie mamy dziesiątki formatów w Unii Europejskiej i niektóre są mniej przydatne, niektóre są bardziej przydatne. Ja mam bardzo dobre doświadczenia, jeśli chodzi o Grupę Wyszehradzką, WiFOR, szczególnie w pierwszych latach naszej obecności w Unii Europejskiej, bo dzięki współpracy w tym regionie właśnie z Węgrami, Słowakami, Czechami potrafiliśmy wymusić na Unii Europejskiej inne punkty widzenia i zrozumienie logiki politycznej i cywilizacyjnej, która jest obecna w państwach Europy Środkowej. Powiem bardzo brutalnie, ja nie narzekam na brak spotkań międzynarodowych. Szczerze powiedziawszy, czasami to dewastuje moją pracę tutaj w kraju, a mamy w Polsce bardzo dużo rzeczy do zrobienia. Nie każde spotkanie jest tak sensowne i tak owocne, jak to, które mamy dzisiaj, kiedy możemy gościć lidera państwa, z którym współpraca jest taka bardzo intensywna i sensowna i w związku z tym ja nie mam żadnego poczucia deficytu, że Polska ma za mały wpływ na to, co się dzieje w sprawach bezpieczeństwa. Ja mam bardzo często raczej poczucie nadmiernej ilości spotkań, debat, formatów w tej sprawie, bo wiele rzeczy już nie wymaga debaty ani spotkań, szczytów, tylko wymaga konkretnych decyzji i konkretnych pieniędzy. Bardzo się cieszę, że w związku z tym, że przyjęto trochę tę polską logikę, my będziemy mieli w Polsce spotkanie liderów niedługo, ale ono będzie towarzyszyło wspólnym manewrom NATO na terenie Polski, które mają przygotować Europę do aktywniejszych działań na rzecz bezpieczeństwa regionu i bezpieczeństwa Ukrainy, kiedy już wojna się zakończy. To jest tylko jeden z przykładów. Ja też bardzo cenię sobie bilateralne, ścisłe więzi Polski, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, współpracę militarną. Podpisaliśmy historyczny traktat z Francją w tym roku, z Wielką Brytanią i to są traktaty, które bardzo wzmacniają zobowiązania sojusznicze. Są takim NATO plus, można powiedzieć, jeśli chodzi o naszą współpracę. Współpraca z naszym zachodnim sąsiadem, z kanclerzem Mertem jest wzorcowa, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. No kto by pomyślał, że w Polsce będą niemieccy żołnierze jako część sił, które chronią polską granicę. To nie jest może dobry powód do żartów, ale jak się domyślacie w Polsce, to też robi wrażenie. To oznacza fundamentalną zmianę, także geopolityczną, więc nie mam poczucia, że polskie stanowisko jest lekceważone, czy nie jest dostrzegane w Europie i jestem przekonany, zresztą otrzymuję tego dowody każdego dnia, że Polska będzie potrzebna i będzie obecna we wszystkich miejscach i we wszystkich momentach, kiedy będą się decydowały losy bezpieczeństwa Europy. I tutaj też nikt, jak pan zauważył, nikt nikomu łaski nie robi. Bez Polski nie zapadnie żadna decyzja, która będzie dotyczyła bezpieczeństwa od wschodu. Polska jest tutaj absolutnie kluczowa. Ze względu na geografię, potencjał, budujemy najsilniejszą w tej chwili armię w tej części świata, wydajemy najwięcej pieniędzy na zbrojenia proporcjonalnie, wiecie jakie mamy granice, więc obecność Polski, ja bym wolał czasami, żeby Polska nie musiała być obecna aż tak bardzo w tych rozstrzygnięciach, no ale czasu i miejsca się nie wybiera w polityce. Ostatnie pytanie i Polska Agencja Prasowa. Karolina Mózgowiec, dzień dobry. Pytanie do obu panów premierów. Na jakim etapie są prace nad pakietem 22 sankcji wobec Rosji? Co z sankcjami indywidualnymi wobec podmiotów i osób powiązanych z Kremlem? Wiemy, że one zostały przedłużone tylko na tydzień na razie w związku z zastrzeżeniami Słowacji i Francji. I jeszcze czy panów zdaniem jest szansa na rozejm energetyczny między Rosją a Ukrainą, o którym mówił prezydent Trump? Dziękuję. To jest pytanie, które powinno być wyjaśnione na poziomie unijnym. Teraz właśnie toczą się rozmowy, negocjacje na temat kolejnego pakietu sankcyjnego. Zawsze byliśmy solidarni z Ukrainą i będziemy konstruktywnie włączać się i wnosić na przykład te kwestie. Mamy pewien problem, niektórych to bardzo zaskoczyło z Francją i dość tradycyjnie ze Słowacją, bo tam wrażliwości pewne, także interesy nie powodują, że Słowacy ostrożniej podchodzą do różnych sankcji. Po moim spotkaniu z premierami Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie kilka dni temu jestem optymistą, jeśli chodzi o stanowisko całej Grupy Wyszehradzkiej w odniesieniu do sankcji. Będę widział jutro premiera Fico także na Ukrainie, tam gdzie odbędzie się szczyt. Natomiast co do stanowiska francuskiego, będę starał się dowiedzieć od prezydenta Macrona, czy to rzeczywiście jest priorytet dla Francji chronienie interesów jednego człowieka. Sam ciekawy jestem jego odpowiedzi w tej kwestii. Co do zapowiedzi prezydenta Trumpa o tym, że Rosja zobowiązała się nie atakować infrastruktury energetyczną w Ukrainie, to ta odpowiedź padła bardzo szybko i niestety bardzo blisko naszej granicy. Zaatakowano dziś i dwa dni temu między innymi stacje benzynowe. Ja tej nocy będę jechał przez Ukrainę i dam państwu raport po powrocie, jak wygląda infrastruktura energetyczna. Ale wiecie dobrze, tak samo jak ja, że jest wciąż przedmiotem ataków. A więc te nadzieje, jakie wyraził prezydent Trump, że Rosja zaprzestanie ataków na infrastrukturę energetyczną, moim zdaniem okazały się płonne. I chyba były raczej próbą skłonienia prezydenta Zeleńskiego, żeby Ukraina zaprzestała ataków na rosyjskie rafinerie. Więc niestety, mówię o tym z bólem, obawiam się, że do zimy będziemy świadkami coraz ostrzejszych ataków Rosji na infrastrukturę energetyczną. I mogę tylko wyrazić nadzieję, że te prowokacje i ataki nie wykroczą poza granicę Ukrainy. Ale nadzieję, a niestety nie pewność. My musimy przygotowywać się i przygotowujemy tu w Polsce na różne scenariusze. I ja to często powtarzam, chyba wszyscy już dzisiaj rozumieją, że to, co mówiłem kilka miesięcy temu i co wzbudziło takie dziwne reakcje u nas w kraju, że zagrożenie prowokacjami ze strony Rosji jest realne i może się zdarzyć w każdym momencie w najbliższym czasie. Teraz już nikt w to nie wątpi. Teraz myślimy o tym, jak zabezpieczyć Polskę, a nie czy coś złego Rosja planuje. Bo to, że planuje, to wiemy. Natomiast dla nas najważniejszym zadaniem jest przygotować Polskę na różne scenariusze. My na pewno nie będziemy naiwnie przyjmować takich komunikatów, że Rosja ma dobrą walę i że zacznie się poprawnie zachowywać. Nic na to nie wskazuje. Ani historia, ani działanie w ostatnich dniach. Także Polskę i Polaków nie stać w żadnym wypadku na naiwność czy życzeniowe myślenie. My musimy operować faktami, a one są jednoznaczne. Bardzo dziękuję panie premierze. Bardzo dziękuję panie kanclerzu.