Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska tworzy zespół ds. bezpieczeństwa żywności

Koalicja Obywatelska tworzy zespół ds. bezpieczeństwa żywności

Koalicja Obywatelska powołuje parlamentarny zespół ds. bezpieczeństwa żywnościowego, który ma przygotować rozwiązania wzmacniające rezerwy, polskie rolnictwo i odporność łańcuchów dostaw. Małgorzata Gromadzka Patryk Gabriel, i Maria Koźlakiewicz wskazują, że bezpieczeństwo żywnościowe jest równie istotne jak bezpieczeństwo militarne.

Zespół ds. bezpieczeństwa żywnościowego


Ponad 20 posłów pod przewodnictwem Katarzyny Królak ma pracować nad ustawą o systemie bezpieczeństwa żywnościowego. Wśród najważniejszych tematów znalazły się rezerwy strategiczne, magazynowanie żywności, infrastruktura krytyczna, zasoby wody oraz wsparcie polskich producentów rolnych.

Rolnictwo jako element odporności państwa


Patryk Gabriel przypomniał o wymogu odpornych zasobów żywieniowych i wody, przyjętym podczas szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku. Wskazał, że rozwój branży rolno-spożywczej łączy bezpieczeństwo państwa z gospodarką, logistyką i eksportem żywności.

Polska i Unia Europejska


Barbara Grygorcewicz podkreśliła, że pandemia, wojna w Ukrainie, napięcia międzynarodowe i katastrofy klimatyczne pokazują znaczenie przygotowania na kryzysy. Koalicja Obywatelska chce rozwijać krajową politykę bezpieczeństwa żywnościowego, współpracując jednocześnie z państwami Unii Europejskiej.

Wsparcie dla rolników


Małgorzata Gromadzka poinformowała o pracach nad pomocą nawozowo-paliwową oraz rozwiązaniami stabilizującymi rynek nawozów. Wskazała również na potrzebę wsparcia młodych rolników, rozwoju przetwórstwa, magazynowania i ochrony produkcyjnej funkcji wsi.

Koalicja Obywatelska (konferencje prasowe) — ujęcie z wystąpienia: Koalicja Obywatelska tworzy zespół ds. bezpieczeństwa żywności (17.09.2026)

Działania potrzebne są teraz


Uczestnicy konferencji podkreślili, że bezpieczeństwo żywnościowe wymaga działań wyprzedzających, a nie reagowania dopiero po wystąpieniu kryzysu. Koalicja Obywatelska zaprosiła wszystkie siły polityczne do współpracy nad rozwiązaniami dotyczącymi odporności państwa i polskiego rolnictwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
w konferencji prasowej związanej z tematem szeroko pojętego bezpieczeństwa żywnościowego. Złożyli posłowie Koalicji Obywatelskiej dokumenty dotyczące powołania zespołu do spraw bezpieczeństwa żywnościowego, a bezpieczeństwo żywnościowe to szeroko pojęty sejf żywieniowy w kraju, który może być narażony na kryzysy. Proszę o zabranie głosu panią minister Małgorzatę Gromacką. Bardzo się cieszę, że posłowie koalicji podjęli taką, a nie inną inicjatywę. My często też rozmawiamy o kwestiach bezpieczeństwa, rozmawiamy o kwestiach bezpieczeństwa militarnego, ale tak naprawdę zapominamy o filarze żywnościowym. Żeby zapewnić bezpieczeństwo militarne, potrzebna jest żywność. Ta żywność musi być zgromadzona w odpowiedniej ilości. Ta żywność musi odpowiadać też rozwojowi poszczególnych sektorów rolnych. Ta żywność musi być przechowywana również w odpowiednich warunkach. Szczególnie mieszkańcy Polski Wschodniej, terenów przygranicznych, w tej chwili są szkoleni pod względem bezpieczeństwa, ale również samorządowcy. Dlatego też ważne jest to, żebyśmy pamiętali o rezerwach strategicznych, o ich wielkości, żebyśmy pamiętali również o wsparciu polskich producentów rolnych, o rolnictwie, o tym, żeby te sektory były różnorodne. Bo zobaczcie państwo, co się dzieje w przypadku zachwiania łańcucha dostaw, chociażby na przykładzie Ukrainy, która w tej chwili nie może eksportować swoich nadwyżek zbożowych do Egiptu, a Egipt jest uzależniony od zboża, które jest importowane. Co się stanie w przypadku na przykład braku eksportu soji z krajów trzecich do Polski, gdzie soja to jest podstawa, pasz żywienia drobiu. Dlatego też ważne jest to, żeby się zająć konkretnymi sprawami i usystematyzować to w prawie, czyli utworzenie ustawy o systemie bezpieczeństwa żywnościowego. I tu przede wszystkim ma temu służyć zespół powołany właśnie przez panią posłankę Katarzynę Królak pod jej przewodnictwem, składający się z ponad 20 posłów, którzy właśnie myślą nie tylko o tym, żeby nagromadzić oczywiście odpowiednie rezerwy żywieniowe, ale także, żeby zadbać o polskie rolnictwo i budować tą odporność na co dzień. Bardzo dziękuję. Bardzo proszę pana posła Patryka Gabriela o uszczegółowienie pewnych obszarów dotyczących bezpieczeństwa żywnościowego. Dziękuję pani przewodnicząca. Panie minister, szanowni państwo, w 2016 roku w Warszawie odbywał się szczyt NATO, który przyjął 7 wymogów odpornego państwa. Czwarty z tych wymogów, o którym bardzo rzadko w Polsce mówimy, to wymóg odpornych zasobów żywieniowych i wody. Jest czymś absolutnie poza sporem politycznym, mimo pojawiających się kwestii dotyczących tego, w jaki sposób mamy te wydatki finansować, kwestia naszych wydatków na zbrojenia. W tym roku to prawie 5% PKB, co daje sumę niewyobrażalną, ponad 200 miliardów złotych. W tym samym czasie polski eksport żywności przyniesie do Polski około 250 miliardów złotych. Ja zestawiam te dwie liczby nie w opozycji, ale żeby uzmysłowić, jak niezwykle istotne jest to, żeby nasza branża rolno-spożywcza rozwijała się w sposób, który zapewni nam bezpieczeństwo i odporność. Dzisiaj musimy sobie zdawać sprawę, że trzeba postawić tamę nad takim myśleniem o polskim rolnictwie, jako czymś wyodrębnionym spośród innych elementów życia gospodarczego. To jest system naczyń połączonych, który zaczyna się na polu od zasobów wody, a kończy gdzieś w gdańskim porcie, skąd pochodzę. I to działa w obie strony. Jeżeli rolnicy mają odpowiednie warunki do tego, żeby tę żywność produkować, to później wszystkie elementy logistyczne po kolei aż do momentu tego eksportu, który podaję jako przykład, mogą przynosić nam bezpieczeństwo i przynosić też nam określone sumy. To jest rzecz, którą chcemy, pracując w tym zespole, wyjąć z takiej bieżącej politycznej walki. Chcemy ją wstawić w taki kontekst, który co do wydatków zbrojeniowych jest dzisiaj objęty konsensusem i nie ma co do tego żadnych wątpliwości, a teraz czas na to, żebyśmy rozpoczęli pracę, żeby w podobny sposób Polacy, Polki i Polacy, a w szczególności przedstawiciele wszystkich sił politycznych w polskim parlamencie zaczęli myśleć, bo to jest równie istotne jak zbrojenia. Bardzo dziękuję. Tak, ten nasz sejw żywnościowy dotyka wielu obszarów. Wody, rezerw, sposób uprzechowywania tych rezerw, infrastruktury krytycznej, przemysłu rolno-spożywczego. To jest troska o mieszkańców, sejw żywnościowy. Proszę Barbara Grigorcewicz o krótkie informacje. Szanowni państwo, Polska jest krajem suwerennym i my to zawsze podkreślamy i bardzo mocno cenimy sobie to, że Polki i Polacy tak się czują. Jednak nie żyjemy w oderwaniu od świata i w oderwaniu od Europy i Unii Europejskiej. To, co się wydarzało w ciągu ostatnich sześciu lat, mam na myśli tutaj zarówno pandemię COVID-19, jak i wojnę na Ukrainie, czy też ostatnio konflikt na Bliskim Wschodzie, a także wszelkiego rodzaju katastrofy klimatyczne, które z tymi zmianami klimatycznymi są powiązane. I póki co Europa, kraje Unii Europejskiej jesteśmy postrzegani jako samowystarczalni żywnościowo. Ale jednak to, co się wydarza, zmusza do refleksji i ta przyszłość na różowo nam się nie maluje. W związku z tym Komisja Europejska przygotowała regulację przepisów do zarządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej z grudnia 2013 roku, które stanowią o organizacji wspólnej rynków produktów rolnych. A ponieważ te prace już toczą się w Parlamencie Europejskim od lipca 2025 roku i w tym roku będą przez europarlamentarzystów już przegłosowane, więc my rzeczywiście musimy zająć się teraz tworzeniem naszej wewnętrznej i suwerennej polityki dotyczącej współpracy. Również inne kraje będą takie polityki tworzyć i potem będą one koordynowane z Komisją Europejską. I rzeczywiście na pierwszym miejscu stawiana jest zarówno gotowość krajów do współpracy, jak i odporność na te wyzwania, które przed nami stoją. Dokładnie tak. Nie żyjemy oderwani, żyjemy i funkcjonujemy w Unii Europejskiej, ale stara dobra zasada mówi, że jak umiesz liczyć, to licz na siebie i musimy być na to przygotowani. Maria Koźlakiewicz. Szanowni państwo, Polska jest bardzo dobrze krajem rozwiniętym pod względem rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego. I nie brakuje nam żywności w Polsce, ale w tym zespole chcemy rozwijać dalej suwerenność żywnościową, dbać o odporność naszego państwa w zakresie systemu żywnościowego, ale także wzmacniać dalej pozycję rolników. Chcemy zadbać o każdą Polkę, każdego Polaka, każde dziecko, każdego seniora, ale także o osoby wymagające szczególnych potrzeb żywieniowych. Bo pamiętajmy, że bezpieczeństwo żywnościowe to bezpieczeństwo nas wszystkich. Bardzo serdecznie dziękuję. Pani minister, chciałaby pani jeszcze podsumować? Chciałabym powiedzieć, że obecnie w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju odbywają się prace nad konkretnym działaniem stabilizującym chociażby rynek nawozowy. Tutaj współpraca z Ministerstwem Aktywów Państwowych, współpraca z Ministerstwem Finansów i Gospodarki. Widzimy, co się dzieje, widzimy te zaburzenia na rynku dostaw, również paliw, jak i też nawozów, które są niezbędne chociażby w produkcji roślinnej. I tak jak powiedziała pani posłanka, nie zapominajmy o tym, że to my stanowimy o bezpieczeństwie naszego kraju i to my powinniśmy zapobiegać, a nie reagować w momencie, kiedy jest już za późno. Dlatego też te prace mają właśnie służyć temu, żeby po pierwsze zadbać o rezerwy strategiczne, kwestia infrastruktury krytycznej, kwestia zasobów, wody, z czym my mamy teraz bardzo duży problem, kwestia środków ochrony roślin, nawożenia paliw, czyli kosztów, jakie ponoszą producenci rolni, ale również wszyscy w tym łańcuchu dostaw. Tych kwestii jest naprawdę, szanowni państwo, dużo, ale my tak naprawdę nie mamy czasu. Te reakcje potrzebne są tu i teraz, bo widzimy, co się dzieje i jak geopolityka ogólnie wpływa na rynek rolny w Polsce i jak to powinno wyglądać z poziomu budowania systemu i odporności i ochrony polskiego rolnictwa, budowania tej suwerenności i polskiego przemysłu rolno-spożywczego. Liczymy na szeroką współpracę, tak jak powiedział poseł Gabriel. W kwestii bezpieczeństwa nie znają różnic politycznych. Zapraszamy do współpracy, każdą grupę. A teraz czy ktoś z państwa ma pytania? Tak. Dzień dobry, kłaniam się Szymon Pudełko, telewizja, trwam. Pytanie do pani minister rolnicze. Organizacje związkowe alarmują, że ceny skupu mleka i innych płodów rolnych spadają. W dodatku mamy problem z rosnącą ceną ropy, która sięga już 9 złotych. Jak pogodzić sytuację rolników w sytuacji rosnących kosztów ropy i rosnących kosztów produkcji, czyli nawozów i innych rzeczy, które podnoszą koszty produkcji? I jaki pomysł na pomoc rolnikom ma Ministerstwo Rolnictwa? To nie jest już pomysł, to jest w realizacji. Dzisiaj na komitecie stałym Rady Ministrów będzie dyskusja na temat rozporządzenia kształtującego pomoc nawozowo-paliwową. Tą pomoc, która była wcześniej już postulowana przez środowiska rolnicze, ale to jest kwestia rozwiązań systemowych. No takim rozwiązaniem systemowym, tak jak mówiłam, pracujemy w tej chwili. To rozstrzygnięcie będzie w ciągu do połowy października dotyczące ustabilizowania kwestii rynkowych, jeżeli chodzi o nawozy i kwestii cen, bo na to cierpi cała Europa. Mamy olbrzymi deficyt i mamy również zachwiane łańcuchy dostaw i kwestie również geopolityczne, chociażby sankcje nałożone na największych producentów, chociażby nawozów. Ale nie pozostawiamy tych spraw samych sobie. Toczą się oczywiście prace, a ta doraźna pomoc również trafi do polskiego rolnictwa. Kwestia również ustawy o nadzwyczajnych zyskach, które generują koncerny paliwowe. No przecież czekamy tutaj i drugi raz już jest procedowana ustawa w Sejmie dotycząca możliwości właśnie wsparcia rolnictwa, tej podstawowej gałęzi poprzez te środki finansowe, które z koncernów mogłyby trafić do skarbu państwa. My nie chcemy trzebić kieszeni Polek i Polaków. Budżet jest jedny. My chcemy sprawiedliwości, a sprawiedliwość polega na tym, że te koncerny, które mają te nadmiarowe zyski, powinny podzielić się tym, powinny te zyski trafić do budżetu państwa celem wsparcia właśnie producentów rolnych. Dlatego też jest w trybie natychmiastowym ta ustawa ponownie procedowana w związku z tymi cenami paliw. I ja jako producent rolny również liczę na pana prezydenta, że pan prezydent podpisze ustawę i pomoże polskiemu rolnictwu w tym kryzysie. Bardzo na to liczę jako wiceminister rolnictwa i jako też mieszkanka wsi, bo wszyscy rolnicy tego oczekują. Jeszcze jedno pytanie mogę mieć. Pani minister, chciałem zapytać w takim razie jeszcze o... Odbyło się już pierwsze czytanie ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi i chciałem zapytać, czy Ministerstwo Rolnictwa, jest w jakikolwiek sposób w stanie pomóc rolnikom, którzy nie wiedzą, czy będą mogli rozbudowywać swoje gospodarstwa, czy nie, dlatego, że sytuacja jest jeszcze nie do końca jasna. Czy Ministerstwo Rolnictwa może w jakikolwiek sposób tutaj pomóc? Absolutnie tak. Jesteśmy zobowiązani, żeby wspierać rozwój polskiego rolnictwa. Chociażby liczba złożonych wniosków przez młodych rolników, bo ponad 7 tysięcy młodych rolników złożyło wnioski o dofinansowania. To świadczy o tym, że polska młodzież, polscy młodzi ludzie chcą inwestować w gospodarstwa rolne, a to się wiąże z rozbudową, z różnymi innymi inwestycjami, które mogą i moim zdaniem obowiązkiem jest przeprowadzanie ich na terenie obszarów wiejskich. Dlatego ważne jest to, żeby takie inicjatywy wspierać. Temu ma służyć również ustawa o funkcji produkcyjnej wsi, żeby te nawet uciążliwości były dobrze rozumiane i postrzegane przez pozostałych mieszkańców wsi, którzy nie prowadzą działalności rolniczej. Natomiast kwestie dotyczące również planów ogólnych, tym, co się dzieje w tej chwili, oczywiście Ministerstwo Rolnictwa trzyma rękę na pulsie i będziemy absolutnie reagować i działać w tym zakresie, aby polscy rolnicy mogli rozbudować, oczywiście zgodnie z obowiązującą literą prawa, swoje obory, chlewnie, miejsca pracy, bo wiemy, że polscy rolnicy chcą się rozwijać. Zresztą chcemy też skonsolidować polskie rolnictwo. Jesteśmy najmniej zorganizowanymi rolnikami w całej Unii Europejskiej. Tylko 15% polskich rolników jest skoncentrowanych w organizacjach, w grupach. Dlatego też widzimy w tym przyszłość i chcemy również inwestować w przetwórstwo, również w sposoby magazynowania. To też jest bezpieczeństwo żywnościowe, więc jak najbardziej. Ja tylko dodam, że całe szczęście, że koalicja 15 października doszła do władzy, bo podjęto temat związany z rolniczą i produkcyjną funkcją wsi. Tego wcześniej przez lata nie było i stąd powstawały konflikty. Jeszcze jakieś pytania? Dziękuję. Dziękuję ślicznie. Dziękujemy bardzo.