Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Cezary Tomczyk: Polska nie jest po prostu w stanie pokoju

Cezary Tomczyk: Polska nie jest po prostu w stanie pokoju

Poseł i wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk przedstawił w Sejmie informacje o zagrożeniach dla Polski i przygotowaniach państwa do różnych scenariuszy. Wystąpienie odbyło się 17 września i dotyczyło m.in. rosyjskiej eskalacji, bezpieczeństwa granicy wschodniej oraz modernizacji Wojska Polskiego.

Rosja i zagrożenia dla Polski


Cezary Tomczyk wskazał na ryzyko dywersji, ataków rakietowych i dronowych, cyberataków oraz działań wymierzonych w funkcjonariuszy państwa i przemysł obronny. Ocenił, że granica między wojną hybrydową a klasycznym konfliktem staje się coraz mniej wyraźna, a Polska nie może być opisywana wyłącznie jako państwo znajdujące się w pokoju.

Bezpieczeństwo i polityczny konsensus


Wiceminister mówił również o rosyjskiej propagandzie, fałszywych informacjach i próbach pogłębiania podziałów społecznych. Zaapelował do posłów PiS i Konfederacji o wspólne stanowisko w sprawach bezpieczeństwa oraz przedstawił pięć zasad, wśród których wymienił uznanie Rosji za zagrożenie, znaczenie NATO i Unii Europejskiej oraz wsparcie dla armii.

Sojusz z USA i nowe przepisy


Wystąpienie obejmowało także relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi, możliwość budowy amerykańskich baz oraz działania NATO na wschodniej flance. Cezary Tomczyk omówił zmiany w przepisach dotyczących użycia Sił Zbrojnych, ochrony infrastruktury krytycznej i automatycznego zwalczania zagrożeń rakietowych przez systemy Patriot.

Modernizacja armii i Tarcza Wschód


Wiceminister przedstawił dane dotyczące wydatków na drony, systemy antydronowe, szkolenie żołnierzy i zakupy dla Wojska Polskiego. Mówił także o zwiększeniu finansowania programu Tarcza Wschód, rozbudowie zapór, magazynów, systemów rozpoznania i obrony przeciw dronom.

Cezary Tomczyk — klatka z przemówienia: Cezary Tomczyk: Polska nie jest po prostu w stanie pokoju (17.09.2026)

Polski przemysł obronny


Cezary Tomczyk podkreślił znaczenie kierowania środków do polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz zasady Poland First. W końcowej części wystąpienia wskazał, że przed Polską i Ukrainą znajdują się trudne miesiące, a sprawy bezpieczeństwa powinny być traktowane jako wspólna odpowiedzialność. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły wystąpienia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie i Panowie Posłowie. Dzisiaj wyjątkowy dzień też z punktu widzenia historii Polski. 17 września, rocznica zdradzieckiej, bestialskiej napaści na Polskę ze strony Rosji, ze strony ZSRR. To wielce symboliczne, że w takim dniu składamy informacje rządu w sprawie tego, co dzieje się na granicy wschodniej. Tego, jak wygląda stan przygotowań państwa na różne scenariusze, w tym te najczarniejsze. Pamiętam, jak premier Donald Tusk całkiem niedawno przekazywał ostrzeżenia, które dostawał zarówno od sekretarza generalnego NATO, od służb zagranicznych. I pamiętam też tę falę różnego rodzaju, powiedziałbym krytyki ze strony części polityków, szczególnie tej strony sali. Mam wrażenie, że już dziś ten uśmiech niedowierzania nie występuje. Sojusznicze służby i nasz wywiad od wielu miesięcy ostrzegały o możliwościach eskalacji i o zagrożeniach dla Polski. Eskalacja obejmuje akty dywersji, kierowanie rakiet i dronów na terytorium Rzeczpospolitej, zlecanie zabójstw. Może to dotyczyć ludzi, którzy dzisiaj sprawują naczelne funkcje w przemyśle obronnym, może to dotyczyć funkcjonariuszy państwa, ale także najważniejszych osób w państwie. Oczywiście, tak jak powiedziała pani minister Kluzik-Rostkowska, ten najczarniejszy scenariusz to przygotowanie państwa na prowadzenie ewentualnej operacji obronnej. Eskalacja działań Rosji wobec państw wspierających Ukrainę jest planowana i powiązana z zamiarem zduszenia gospodarki Ukrainy oraz zdławienia ducha bojowego narodu ukraińskiego w związku z agresją i z wojną, która dzisiaj trwa od ponad 50 miesięcy na terenie Ukrainy. Celem jest też pogłębienie podziałów w NATO i Unii Europejskiej oraz zastraszenie społeczeństw europejskich. Jedna rakieta wysokiej klasy do głębokiego rażenia kosztuje ponad milion dolarów. Ale milion dolarów w mediach społecznościowych, w propagandzie, w tym, co widzimy na co dzień, też może mieć wielką siłę. Jak państwo wiedzą, na terenie Federacji Rosyjskiej obowiązuje tzw. doktryna girasimowa, która zakłada, że nie ma jednoznacznego przejścia pomiędzy wojną hybrydową a wojną w znaczeniu klasycznym z uderzeniami kinetycznymi. Że ta granica to jest pewnego rodzaju mgła. Dzisiaj powiedzieć, że Polska jest po prostu w stanie pokoju, to jest to na pewno niewystarczająca definicja. Dzisiaj żołnierze Wojska Polskiego z cyberwojsk mierzą się z atakami na nasze sieci wojskowe. Ponad 5 tys. żołnierzy, którzy są rozlokowani na granicy polsko-białoruskiej, mierzą się z zagrożeniami z tamtej strony. Mamy do czynienia z wlotami obcych statków powietrznych na teren naszego kraju i Europy. Polscy żołnierze de facto walczą już dziś. Polska mierzy się nie tylko z zagrożeniem zewnętrznym. Mierzy się też z rosyjską propagandą w mediach społecznościowych, o których mówiłem. Fałszywe informacje o mobilizacji, ataki na pomoc walczącej Ukrainie, pogłębianie podziałów wewnętrznych krajów. To nie są też sprawy, które powinny być przez ogół lekceważone. Są politycy w Polsce, którzy korzystają z tego, że za ruble kupuje się boty, tworzy się farmy troli, które mają uderzyć w Polskę i zaczynają uderzać w te same nuty. Uważam, że nie ma większej zbrodni niż dać się wykorzystać Moskalowi. Obroniliśmy bezpieczeństwo Polski przed zamachami, dywersjami, piątą kolumną, głównie dlatego, że w sprawach fundamentalnych w Polsce przez wiele, wiele lat panował konsensus. Zwracam się tutaj też do tej części sali, do posłów Prawa i Sprawiedliwości, do posłów Konfederacji. W tych sprawach, które dotyczą bezpieczeństwa państwa zawsze powinniśmy mówić jednym głosem, bo jeżeli nie, to po prostu nasze różnice zdań zostaną bez żadnych wątpliwości wykorzystane. Wydaje mi się, że takie zasady, które powinniśmy przyjąć na dziś, które powinny obowiązywać, takie pięć żelaznych zasad naszego bezpieczeństwa dotyczą tego, że po pierwsze Rosja jest zagrożeniem, po drugie NATO i Unia Europejska to są sojusznicy, po trzecie, że wspieramy armię, żołnierzy i zakupy dla wojska, po czwarte, że mimo wolności słowa poglądy prorosyjskie nigdy nie powinny być akceptowalne ani w tej izbie, ani w polskiej debacie publicznej i po piąte, że Polska prowadzi jedną politykę zagraniczną. Wnioski i dane z ostatnich lat są jasne. Rosyjskie środki napadu powietrznego regularnie naruszają przestrzeń powietrzną NATO. Jak państwo wiedzą, od dłuższego czasu pojawiły się też drony nowej generacji z napędem odrzutowym, które są wyzwaniem dla służb Ukrainy, dla wojska Ukrainy, jeżeli chodzi o możliwości jego zwalczania. Od 2020 roku władze rumuńskie potwierdziły 33 wtargnięcia dronów w przestrzeń powietrzną Rumunii. Liczba naruszeń przestrzeni powietrznych krajów bałtyckich gwałtownie wzrosła. W 2025 roku w sumie to było 9 tego typu incydentów. Tylko w roku 2026 to już ponad 20 tego typu incydentów. Mieliśmy też do czynienia z pięcioma uderzeniami dronów na przejścia graniczne między Mołdawią i Rumunią. I oczywiście to, co wszyscy widzieliśmy w mediach, czyli ostatnie uderzenia przy granicy z Ukrainą na przejściu w Dorochusku. Pamiętamy noc z 9 na 10 września ubiegłego roku, kiedy Wojsko Polskie pierwszy raz w historii NATO dokonało zestrzeleń dronów na terytorium Polski. Jest ze mną dzisiaj pan generał Chojnacki, szef sztabu dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, który wtedy współzarządzał tą operacją razem z dowódcą operacyjnym. Masa wniosków, która płynie i z ostatniego roku, i z ostatnich lat to jest de facto stan realizacji, modernizacji i transformacji polskiej armii. Chciałbym też potwierdzić, że rosyjski dron, który dryfował i którego wody zniosły na plażę niedaleko Ustki był uzbrojony w głowicę bojową, w głowicę odłamkowo-burzącą o masie około 5 kg. 30 lipca w województwie lubelskim spadł rosyjski pocisk manewrujący z głowicą bojową, której waga osiąga 450 kg i z zasięgiem do 3000 km. Analiza dowództwa operacyjnego wskazuje, że atak był planowany intencjonalnie. Aktualnie trwają ćwiczenia na Białorusi, na poligonach, które są bardzo blisko Polski m.in. w Brześciu i Różańskiej. Priorytetem dla Putina i Białorusi będą manewry Tarcza Związku 2027. Informacje dotyczące możliwych zagrożeń są bardzo poważne. Chciałbym jednoznacznie powiedzieć, że przed nami na pewno trudne miesiące, a przed Ukrainą miesiące krytyczne. Z punktu widzenia Rosji najważniejsze jest to, żeby wykorzystać jesień i zimę do tego, żeby właśnie zdławić ukraiński opór, żeby powstrzymać pomoc wojskową, która płynie do Ukrainy i żeby zrobić wszystko, żeby Ukraina upadła. My powinniśmy robić dokładnie coś odwrotnego, niż chce Rosja. Wydaje się, że to dla wszystkich nas powinno być absolutnie jasne. Przechodząc do odpowiedzi wprost, częstotliwość naszych ostatnich i częstych spotkań ze stroną amerykańską oczywiście nie jest przypadkowa. To Amerykanie pełnią w Polsce rolę tzw. państwa ramowego. Na Litwie są to Niemcy, w Estonii jest to Wielka Brytania. Nasz sojusz z Ameryką jest trwały i niezagrożony. Bardzo ważne są tu osobiste relacje prezydenta Nawrockiego z prezydentem Trumpem. Ja kibicuję tym relacjom i polski rząd kibicuje tym relacjom. Jednocześnie, będąc w Białym Domu, kilka miesięcy temu słyszałem jasno, że podpis premiera Donalda Tuska jest potrzebny z punktu widzenia rozpoczęcia całego procesu planowania ewentualnych baz amerykańskich w Polsce. Dlatego, że Amerykanie doskonale zdają sobie sprawę, że za kwestie finansowe, organizacyjne, za zarządzanie bezpieczeństwem państwa zgodnie z polską konstytucją w Polsce odpowiada rząd i to się nie zmieni. Tak samo jak my kibicujemy prezydentowi Nawrockiemu w relacjach z Amerykanami, tego samego oczekuję dzisiaj od Wysokiej Izby, od moich kolegów i koleżanek posłów, żeby posłowie również tej strony sali kibicowali rządowi, dlatego, że sprawy bezpieczeństwa nie powinny nigdy nas w żaden sposób dzielić. W kontekście stacjonowania żołnierzy amerykańskich, tak jak powiedziałem, to rząd przygotowuje możliwości finansowe i to rząd będzie realizował budowę ewentualnych baz, jeżeli ta sprawa szczęśliwie dojdzie do skutku. NATO uruchomiło też dwie operacje, które dzisiaj dotyczą również naszego kraju, czyli operacje Eastern Sentry i operacje Baltic Sentry, w których lotnictwo i marynarka wojenna krajów NATO jest używana do tego, żeby osłonić flankę wschodnią NATO. Polska dokonuje dziś wielkiego wysiłku, aby przygotować się na każdy scenariusz. Od właśnie różnego rodzaju naruszeń, aż do tego najczarniejszego scenariusza, który wszyscy w oczywisty sposób zawsze w Polsce powinniśmy brać pod uwagę. To Sejm właściwie jednogłośnie przyjął ustawę w poprzedniej kadencji o obronie ojczyzny. Ja pamiętam, byłem wtedy w opozycji. Koalicja Obywatelska była wtedy w opozycji. My głosowaliśmy za tą ustawę. Pracowaliśmy nad nią wspólnie. Jest pan minister Kownacki. Pracowaliśmy nad nią w Komisji Obrony Narodowej. Uważam, że dzisiaj ten duch jest Polsce potrzebny. My dzisiaj musimy mówić dokładnie w taki sam sposób. Musimy o sprawach bezpieczeństwa naprawdę mówić jednym głosem. To nie są truizmy, to nie są frazesy, to nie jest po prostu część jakiejś komunikacji. To jest dzisiaj Polsce bardzo potrzebne, bo jeżeli tak nie będzie, to będą nas rozgrywać inne państwa ze szkodą dla Rzeczpospolitej. Panie marszałku, jeśli pan pozwoli, poproszę jeszcze dosłownie o 3 minuty, żebym dokończył tę informację. Ustawa z 18 grudnia o usprawnieniu działań Sił Zbrojnych na wypadek zagrożenia państwa. Ustawa, która w Sejmie oczywiście szeroko dyskutowana, przeszła nieco obok tej wielkiej dyskusji, która dzieje się w Polsce. Polska fundamentalnie zmieniła doktrynę dotyczącą bezpieczeństwa państwa. Ochrona infrastruktury krytycznej weszła również w odpowiedzialność Sił Zbrojnych. Możliwość natychmiastowego użycia uzbrojenia w przypadku zagrożenia przez statki powietrzne oraz przez marynarkę wojenną. A przede wszystkim uruchomienie preautoryzacji dla automatycznego zwalczania rakiet, które mogą wlecieć na terytorium Rzeczpospolitej. Dzisiaj dowódca operacyjny, wydając rozkaz preautoryzacyjny, uruchamia systemy Patriot, które automatycznie są w stanie zwalczyć zagrożenie rakietowe w przypadku wlotu na teren naszego kraju. Polska zastrzegła sobie również prawo do użycia Sił Zbrojnych w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa państwa. To jedna z najbardziej fundamentalnych zmian, którą ten Sejm przegłosował w ciągu ostatniego roku. To fundamentalna zmiana, bo kiedyś obowiązywała zasada tylko samoobrony. Dziś czerwoną linię wyznaczają władze państwa. Deregulacja zakupu dronów. To jest sprawa, o której bardzo często mówi się w Polsce, ale pewien fundament udało nam się również przegłosować wspólnie. Mamy pełną deregulację zakupu dronów i systemów antydronowych dla Wojska Polskiego. I żeby pokazać państwu skalę tych wydatków. Rok 2023 100 mln zł, które były przeznaczone na systemy dronowe. W roku 2026 kontraktacja i umowy na drony i systemy antydronowe to jest 26 mld zł. To dzisiaj pokazuje skalę zaangażowania Polski w wydatki obronne. Masowe testy uzbrojenia, polonizacja rozwiązań. Ustawa o kluczowych i strategicznych inwestycjach z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. Totalna zmiana, jeżeli chodzi o szkolenie Wojska Polskiego. Zwiększyliśmy o 100% dzienne szkolenie żołnierzy Wojska Polskiego z około 30 tys. do 70 tys. Projekty skierowane do ludności. W gotowości edukacja z wojskiem, wakacje z wojskiem. Jest tutaj dzisiaj obecny pan marszałek Bosak, który prowadzi obrady. Pan marszałek wraz z grupą parlamentarzystów korzystał z tych doświadczeń i ze szkoleń, które są organizowane przez Wojsko Polskie. I bardzo dobrze, bo wszyscy powinniśmy dawać przykład i każdy poseł, senator, każdy człowiek dzisiaj w ciągu kilkunastu sekund może zapisać się na takie szkolenie. Kluczem oczywiście jest modernizacja armii i jej transformacja. Największy budżet w historii Polski, 200 mld zł, w 2023 roku około 110 mld zł. Program SAVE, o którym mówiła pani poseł Kluzik-Rostkowska, 170 mld zł. Z czego zgodnie z obietnicą 89% zostało zakontraktowanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, w spółkach takich jak Polska Grupa Zbrojeniowa, jak WUB Electronics i wiele innych na terenie naszego kraju. Ostatnia rzecz, którą chciałbym wspomnieć w tej pierwszej części, to Narodowy Program Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód. Zwiększyliśmy finansowanie tego projektu z 10 do 40 mld zł. Do końca tego roku zabezpieczymy około 200 km granicy państwa. I chciałbym dzisiaj dodać też do tego nową informację, bo jak państwo wiedzą, chcemy, żeby teren w oczywisty sposób, tak jak to mówi sztuka wojskowa, zresztą za plany wojskowe odpowiada obecny tutaj pan generał Czosnek, zastępca szefa sztabu generalnego Wojska Polskiego, który stoi na czele zespołu wojskowego, który zajmuje się Tarczą Wschód. 270 km to tzw. tereny no-go, czyli tereny, które są nieprzejezdne, które są zawagnione, tereny, które są puszczą. W związku z tym deklarujemy, że do końca tego roku, licząc zarówno magazyny, rozbudowę linearną, jak i tereny nieprzejezdne dla wroga, będzie to zabezpieczenie około 470 km granicy państwa. Wybudowano do tej pory 18 magazynów na materiały inżynieryjne, z czego największy, żeby pokazać państwu skalę w Białej Podlaskiej, jest w trakcie budowy, to jest powierzchnia około 20 ha. Żeby to oddać, to jest 28 boisk piłkarskich. Największy tego typu magazyn na środki inżynieryjne w tej części świata. Tarcza wschód to zapory, miny, systemy antydronowe, rozpoznanie, rażenie. System SAM, największy w Europie, najnowocześniejszy system antydronowy, wieloefektorowy. 700 różnych pojazdów, ponad 200 sensorów i radarów, ponad 250 różnego rodzaju efektorów, które będą w ciągu 24 miesięcy gotowe do zwalczania bezzałogowców na terenie naszego kraju. W ramach SAFE, i to jest moje ostatnie zdanie, jeżeli chodzi o elementy tarczy wschód, podpisano już 19 umów na kilkanaście miliardów złotych. To jest program SAM, to jest program Baobab, czyli systemy minowania nożytowego. To są środki minersko-zaporowe, to są kierowane ładunki wybuchowe, środki bojowe do systemów sterowanych, miny przeciwpancerne, kasety minowe, bezzałogowe systemy poszukiwawczo-uderzeniowe Gladius, systemy rozpoznania elektronicznego, terminale satelitarne. To wszystko dzieje się każdego dnia. Do tej pory podpisaliśmy umowy od grudnia 2024 roku na 428 miliardów złotych. To jest inwestycja w nasze bezpieczeństwo, inwestycja w bezpieczeństwo Polski. Na koniec chciałbym powiedzieć jedną rzecz. Nasz wielki sojusznik posługuje się zasadą America First. I my tę zasadę rozumiemy, bo każdy o swoim kraju powinien tak myśleć. My chcemy, żeby w Polsce obowiązywała zasada Poland First. Dlatego zmieniliśmy zupełnie system wydawania środków publicznych. I tak jak w roku 2023 robiliśmy to podsumowanie, za czasów poprzednich rządów tylko około 20% środków trafiało do przemysłu polskiego. Dzisiaj osiągnęliśmy ten poziom 50%, podsumowując ostatnie 3 lata rządów tej koalicji rządowej. Dziękuję Państwu bardzo, dziękuję za wysłuchanie tej informacji. Myślę, że to jest ważny moment też z punktu widzenia historii Rzeczypospolitej. Dlatego myślę, że po prostu wszyscy powinniśmy zdać ten egzamin. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo panie ministrze. Dziękuję.