Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Koalicja Obywatelska: Zdrowie dzieci ważniejsze niż wojna z brokułem

Koalicja Obywatelska: Zdrowie dzieci ważniejsze niż wojna z brokułem

Monika Wielichowska i Katarzyna Kęska wyjaśniają, że nowe standardy żywienia w szkołach i przedszkolach mają wspierać profilaktykę otyłości oraz zdrowie dzieci. W debacie wskazano, że jadłospisy opierają się na aktualnych normach żywienia i rekomendacjach ekspertów.

Nowe zasady żywienia


Monika Wielichowska zwróciła uwagę, że dzieci mają jeść więcej warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i strączków, a mniej cukru, soli oraz wysoko przetworzonej żywności. Podkreśliła również, że mięso i ryby nie znikają ze szkolnych stołówek, a woda ma częściej zastępować słodkie napoje.

Profilaktyka otyłości


Wicemarszałek wskazała, że 80 proc. dzieci nie spożywa rekomendowanej ilości warzyw i owoców, a co czwarte dziecko ma problem z nadwagą lub otyłością. Jej zdaniem szkoła jest jednym z najważniejszych miejsc budowania zdrowych, codziennych nawyków.

Rekomendacje ekspertów


Minister Katarzyna Kęska podkreśliła, że za rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia stoją eksperci żywieniowi, Państwowy Zakład Higieny oraz Instytut Matki i Dziecka. Nowe standardy mają być elementem kompleksowej profilaktyki chorób niezakaźnych i promocji zdrowia.

Koalicja Obywatelska (konferencje prasowe) — kadr z wypowiedzi: Koalicja Obywatelska: Zdrowie dzieci ważniejsze niż wojna z brokułem (17.09.2026)

Dieta i szkolne posiłki


W odpowiedzi na pytania dotyczące roślinnego obiadu raz w tygodniu minister wskazała, że szkolne posiłki muszą zapewniać odpowiednią ilość energii i podstawowych składników odżywczych. Wśród rekomendowanych źródeł białka wymieniono mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych, mleko i produkty mleczne. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej publikuje także materiały oraz jadłospisy zaakceptowane przez dietetyków.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Do kolejnego pytania. Będzie to pytanie w sprawie nowych standardów żywienia dzieci i młodzieży w placówkach oświatowych. Pytanie będzie kierowane do minister zdrowia. Zadaje pani wicemarszałek Monika Wilichowska. Proszę bardzo. Panie marszałku, Wysoka Izbo. Szanowna pani minister, od kilku tygodni obserwujemy polityczną awanturę wokół nowych zasad żywienia dzieci w szkołach i naprawdę trudno mi jest zrozumieć o co właściwie jest ta wojna. Od 1 września dzieci mają jeść więcej warzyw, mają jeść więcej owoców, więcej produktów pełnoziarnistych i strączków, mniej cukru, mniej soli i mniej wysoko niezdrowej, przetworzonej żywności. A woda ma częściej zastępować słodkie napoje. Mięso i ryby nie znikają ze szkolnych stołówek. A mimo to słyszymy o ideologii na talerzu, ogłodzeniu dzieci i potrzebie ich ratowania. Więc pytam, naprawdę chcemy prowadzić polityczną wojnę z kalafiorem? Z warzywami? Z owocami? Z wodą i z mniejszą ilością cukru i soli? W czasie, kiedy 80% dzieci nie spożywa rekomendowanej ilości warzyw i owoców? W czasie, kiedy co czwarte dziecko ma problem z nadwagą lub z otyłością? Otyłością, która jest królową wszystkich chorób? Naprawdę? Przecież właśnie tutaj zaczyna się profilaktyka. Nie wtedy, kiedy człowiek trafia już do lekarza z otyłością, kiedy trafia do lekarza z cukrzycą, czy kiedy trafia do lekarza z chorobą serca. Profilaktyka zaczyna się dużo wcześniej, od codziennych nawyków. Eksperci od lat podkreślają znaczenie zdrowego żywienia, a szkoła jest jednym z najważniejszych miejsc, w których można takie nawyki właśnie budować. Zdrowe nawyki. Nie chodzi o to, żeby decydować, że za dziecko, co ma jeść przez całe życie. Chodzi o to, żeby pokazać mu, że zdrowy posiłek może być smaczny, różnorodny i może być pełnowartościowy. Dlatego pani minister, pytam, na jakich rekomendacjach ekspertów i aktualnej wiedzy medycznej opierają się nowe standardy żywieniowe w szkołach i jakie znaczenie mogą mieć dla zdrowia naszych dzieci za 10, 20 i 30 lat? Bo możemy urządzać polityczny spektakl wokół szkolnego talerza, ale albo zrobić coś naprawdę ważnego, czyli inwestować w zdrowie dzisiejszych dzieci i przyszłych dorosłych. I właśnie o taką profilaktykę warto walczyć. Każdego dnia, nie tylko w Roku Profilaktyki Zdrowotnej i nie tylko we wrześniu, podczas akcji Profilaktyka Podaj Dalej. Dziękuję bardzo. Panie poseł, dodam, że najbardziej kontrowersyjną rzeczą, którą pani pominęła, jest chyba ograniczenie jedzenia mięsa. Także... Zapraszam do odpowiedzi. Podsekretarz Stanów w Ministerstwie Zdrowia, panią minister Katarzynę Kęską. Proszę bardzo. Szanowni panie marszałku, wysoka Izbo. Szanowni państwo, w poniedziałek opublikowano zdrowie sercowo-naczyniowe Polaków. Raport z wyników badań Wobasz 3. Jeśli chodzi o ryzyko sercowo-naczyniowe, pani marszałek, pozwoli pani, że w pierwszej kolejności przeczytam kilka zdań z raportu. Problem nadmiernej masy ciała dotyka aż 18,1 miliona obywateli naszego kraju. Niezwykle istotne, a zarazem alarmujące są wyniki dotyczące otyłości brzusznej, której częstość różni się w zależności oczywiście od przyjętych definicji, ale przyjmujemy za kryterium obwód talii, nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej w obrębie jamy brzusznej stwierdza się u ponad 10 milionów osób, czyli u 37% populacji Polaków. Czynnik ten niezwykle silnie koreluje z ryzykiem sercowo-naczyniowym, metabolicznym oraz ryzykiem zgonu. Problem ten, jeśli mowa o czynnikach korelujących i ryzykiem sercowo-naczyniowym, metabolicznym oraz ryzykiem zgonu, dotyka prawie 20% społeczeństwa polskiego. Jeśli chodzi o redukcję częstości występowania choroby otyłościowej, nie dotyczy najmłodszej badanej grupy wiekowej. Co więcej, wśród młodych dorosłych w wieku 20-35 lat obserwuje się istotny wzrost zapadalności na otyłość brzuszną. Szanowni Państwo, to, co w tej chwili proponuje Ministerstwo Zdrowia, bo też chciałabym, żebyśmy mówili tutaj o rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia, ale za rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia stoją eksperci od spraw żywieniowych, Państwowy Zakład Higieny, Instytut Matki i Dziecka. W kontekście zdrowia publicznego nadmierna masa ciała dzieci i młodzieży, a zwłaszcza otyłość, tak jak powiedziałam, od lat wzbudza niepokój. Dzisiejsze dzieci, dzisiejsi ośmiodziewięciolatkowie za kilka, kilkanaście lat będą dwudziestolatkami, których dotyczy problem, narastający problem otyłości brzusznej. W profilaktyce nadwagi otyłości wśród dzieci i młodzieży, a chciałabym zauważyć, że u dzieci ośmiodziewięcioletnich nadmierna masa ciała dotyczy już ponad 30% populacji polskiej. W profilaktyce rolą odgrywają działania realizowane na różnych poziomach, przede wszystkim środowisko rodzinne, ale także placówki oświatowe i prowadzona w nich edukacja w zakresie zdrowego stylu życia, kształtowania postaw prozdrowotnych, tworzenia warunków do podejmowania aktywności fizycznej oraz wdrażania zasad zdrowego żywienia i tutaj bardzo dziękuję za wprowadzenie do szkół przedmiotu edukacja zdrowotna. Z perspektywy zdrowia publicznego nowe standardy żywienia w szkołach i przedszkolach należy traktować jako element kompleksowej profilaktyki chorób niezakaźnych i promocji zdrowia. Tak naprawdę nie sprowadza się to jedynie do zmiany jadłospisu czy ideologicznej walki z brokułem wspomnianym tutaj wcześniej. Chodzi o połączenie czterech elementów. Wiedzy, dziecko poznaje zasady zdrowego żywienia, umiejętności, potrafi wykorzystać wiedzę w praktyce, np. przygotować prosty posiłek czy dokonać świadomego wyboru produktu. Środowiska, szkoła i przedszkole zapewniają dostęp do żywności, która sprzyja zdrowym wyborom, w końcu wsparcia rodziny i społeczności. Rodzice, opiekunowie, nauczyciele i seniorzy i społeczność lokalna wzmacniają prawidłowe wzorce. Jeśli chodzi, Szanowni Państwo, o normy spożycia mikro i makro elementów, one wynikają z aktualnych norm żywienia dla populacji polskiej opracowywanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, Państwowy Zakład Higieny i Państwowy Instytut Badawczy. I chyba odpowiedziałam Pani Marszałku na pytania. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo Pani Minister. Pytanie dodatkowe zadaje Pani Poseł Katarzyna Stachowicz. Panie Marszałku, Pani Minister, Wysoka Izbo. Wszyscy wiemy, że zdrowa dieta na papierze nie wystarczy. Najważniejsze jest to, czy dziecko tę dietę rzeczywiście zje i czy przyniesie ona oczekiwany efekt. Rodzice pytają o to, jakie konkretne, potwierdzone badaniami korzyści zdrowotne ma przynieść dla dzieci i młodzieży dieta planetarna. Dlaczego wprowadzono, Pani Minister, obowiązek jednego roślinnego obiadu tygodniowego, opartego na fasoli, grochu, soczewicy czy ciecierzycy? Czy jest to zalecenie zdrowotne, czy próba narzucenia dzieciom określonego modelu żywienia? Dziękuję. Dziękuję bardzo, Pani Poseł. Zapraszam ponownie do odpowiedzi Pani Minister Katarzyna Kęską. Szanowna Pani Poseł, Państwo Posełowie, przepraszam Panie Marszałku, Szanowny Wysoka Izbo. Zgodnie z aktualnym rozporządzeniem posiłki oferowane w ramach żywienia zbiorowego, i tutaj znowuż opieramy się o aktualne normy żywienia dla populacji polskiej opracowywane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego Państwowy Zakład Higieny, muszą odpowiadać aktualnym normom żywienia dla populacji polskiej. To jest realizować zapotrzebowanie energetyczne, które w przypadku żywienia przedszkolnego stanowi 70-75%, a w przypadku żywienia w szkole 20-30% stanowi całodziennego zapotrzebowania w ujęciu dekadowym. Adekwatnie do poszczególnych grup wiekowych oraz realizować zapotrzebowanie na podstawowe składniki odżywcze, to jest białko, węglowodany i tłuszcze. Ponadto, zgodnie z aktualnymi zaleceniami zdrowego żywienia, wskazane jest w diecie równorodność i komponowanie pełnowartościowych posiłków, to jest uwzględniających warzywa i owoce, produkty zbożowe, w tym pełnoziarniste, produkty będące źródłem białka, zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego oraz niewielki dodatek tłuszczów, z preferencją tłuszczów roślinnych. Wśród rekomendowanych źródeł białka w diecie wymienia się mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych oraz mleko i produkty mleczne. Szanowni... Tak, tak. Ja powtarzam. Ja powtarzam. Szanowni Państwo, żeby to nam się utrwaliło, więc ja jeszcze chciałabym też zwrócić, Szanowni Państwo, uwagę na to, że w ramach działalności Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej... Szanowni Państwo, ja chciałabym też przypomnieć, że Państwo to wprowadzaliście w 2016 roku. A my kontynuujemy tą szeroko pojętą politykę zdrowotną, więc bardzo dziękuję za to, że Państwo wprowadzaliście to wcześniej. W ramach działalności Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej funkcjonuje również skrzynka kontaktowa dla realizatorów żywienia zbiorowego w przedszkolach i szkołach, stanowiąca wsparcie dla realizatorów żywienia zbiorowego w przedszkolach i szkołach. Szanowni Państwo, Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, chciałabym też wspomnieć, publikuje gotowe materiały edukacyjne, ale publikuje również gotowe jadłospisy akceptowane przez dietetyków, z których można korzystać w bardzo szerokim zakresie. Bardzo dziękuję. Dziękuję bardzo Pani Minister. Na tym kończymy pytanie dotyczące diety w szkołach.