Rozwój Plus: Spór o pomoc dla powodzian na Dolnym Śląsku
Marzena Machałek i Marcin Gwóźdź pytają o kontrolę środków przeznaczonych dla powodzian na Dolnym Śląsku. W odpowiedzi przedstawiciele rządu wskazują skalę uruchomionej pomocy i zapowiadają rozliczenie każdej nieprawidłowości.
Marzena Machałek mówiła o śledztwie dotyczącym podejrzeń nieprawidłowego rozdysponowania pieniędzy powodziowych. Wskazała, że Prokuratura Europejska zbadała blisko 900 wniosków, a wobec sześciu osób zastosowano zatrzymania; trzy osoby miały trafić do aresztu. Posłanka pytała ministra spraw wewnętrznych i administracji o nadzór oraz polityczną odpowiedzialność.
Magdalena Roguska odpowiadała, że po powodzi z września 2024 roku rząd uruchomił ponad 11 mld zł pomocy w kilkudziesięciu instrumentach. Wskazywała na wsparcie dla osób prywatnych, przedsiębiorców, rolników i samorządów, a także na odbudowę dróg, mostów, szkół oraz infrastruktury komunalnej.
Grzegorz Macko i Marcin Gwóźdź przekonywali, że Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę na rozbieżności między deklarowanym przeznaczeniem pieniędzy a miejscami, które miały otrzymać wsparcie. Jako przykłady wymienili 10 mln zł na odbudowę remizy oraz 16 mln zł na basen, który według ich wypowiedzi nie został zalany.

Michał Jaros informował o niemal 825 mln zł przyznanych przedsiębiorcom w ramach blisko 3,5 tys. umów i zgód. Wymienił między innymi świadczenia interwencyjne, pożyczki powodziowe, umorzenia składek ZUS oraz środki z Funduszu Pracy. Zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości będą musiały zwrócić środki wraz z odsetkami.
Zarzuty dotyczące wypłat
Marzena Machałek mówiła o śledztwie dotyczącym podejrzeń nieprawidłowego rozdysponowania pieniędzy powodziowych. Wskazała, że Prokuratura Europejska zbadała blisko 900 wniosków, a wobec sześciu osób zastosowano zatrzymania; trzy osoby miały trafić do aresztu. Posłanka pytała ministra spraw wewnętrznych i administracji o nadzór oraz polityczną odpowiedzialność.
Skala rządowej pomocy
Magdalena Roguska odpowiadała, że po powodzi z września 2024 roku rząd uruchomił ponad 11 mld zł pomocy w kilkudziesięciu instrumentach. Wskazywała na wsparcie dla osób prywatnych, przedsiębiorców, rolników i samorządów, a także na odbudowę dróg, mostów, szkół oraz infrastruktury komunalnej.
Spór o kontrolę środków
Grzegorz Macko i Marcin Gwóźdź przekonywali, że Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę na rozbieżności między deklarowanym przeznaczeniem pieniędzy a miejscami, które miały otrzymać wsparcie. Jako przykłady wymienili 10 mln zł na odbudowę remizy oraz 16 mln zł na basen, który według ich wypowiedzi nie został zalany.

Wsparcie dla przedsiębiorców i zapowiedź rozliczeń
Michał Jaros informował o niemal 825 mln zł przyznanych przedsiębiorcom w ramach blisko 3,5 tys. umów i zgód. Wymienił między innymi świadczenia interwencyjne, pożyczki powodziowe, umorzenia składek ZUS oraz środki z Funduszu Pracy. Zapowiedział, że osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości będą musiały zwrócić środki wraz z odsetkami.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Rozwój Plus: Gabriel Janowski wskazuje zadania dla polskiego rolnictwa
Rozwój Plus: Morawiecki broni polskich przedsiębiorców
Rozwój Plus: decyzja o wykluczeniu z PiS już zapadła
Rozwój Plus zakłada nowy klub. „Chcemy po prostu pracować”
Rozwój Plus pyta o przyszłość PZL Mielec i Black Hawków
Rozwój Plus proponuje limity wiz i ścisłą kontrolę migracji
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Koalicja Obywatelska tworzy zespół ds. bezpieczeństwa żywności
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki o Rosji, granicy i bezpieczeństwie Polski
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski o roku Kazimiery Bujwidowej
Urszula Koszutska
Urszula Koszutska: Mniej hipokryzji, więcej empatii
Edward Siarka
Edward Siarka: VAT i akcyza obniżą ceny paliw
Urszula Augustyn
Urszula Augustyn: 2027 rokiem Konstytucji
Artykuły
Transkrypcja
Zaczynamy od pytania w sprawie skandalu dotyczącego okradania powodzian
na Dolnym Śląsku. Będzie to pytanie skierowane do ministra spraw wewnętrznych
i administracji, a pytanie zada Pani poseł Marzena Machałek i Pan poseł Marcin Gwóźdź.
Zaczyna Pani poseł Marzena Machałek, proszę bardzo.
Jakiś problem z mikrofonem?
Już zaczynamy, Pani poseł, proszę sprawdzić czy działa.
Dziękuję, Pani.
Jeszcze raz bardzo dziękuję, Panie Marszałku, Wysoka Izbo, Panie Ministrze.
Dolnym Śląskiem, ale myślę i całą Polską wstrząsnęła afera dotycząca okradania
powodzian na Dolnym Śląsku. Mijają dwa lata od tej tragedii, od tego,
co spotkało mieszkańców na Dolnym Śląsku, w tym na ziemi jeleniogórskiej w powiecie
karkonoskim. Ludzie potracili majątki, swoje firmy, byli w dramatycznej sytuacji.
I co się okazuje, że te pieniądze niestety powodziowe nie trafiały wyłącznie do tych,
których dotknęła ta pobódź, ale trafiały do osób i znajomych działaczy Koalicji Obywatelskiej.
Prowadzi w tej sprawie dochodzenie Prokuratura Europejska. Zbadano prawie 900 wniosków.
50 wniosków będzie musiało być jeszcze dodatkowo zbadanych, bo budzą wątpliwości.
Wobec sześciu osób zastosowano zatrzymanie, postawiono zarzuty, trzy osoby są w areszcie.
Jest to rzeczywiście dramatyczna historia, skandaliczna, że pieniądze, które powinny trafić
do ludzi poszkodowanych, trafiły do tych, co do których są poważne wątpliwości,
czy ich pobódź dotknęła. Kryterium była znajomość z działaczką Koalicji Obywatelskiej.
Mam takie pytanie do pana ministra. Czy wy w ogóle prowadzicie nawzór nad wydawaniem środków powodziowych?
Kto poniesie za to polityczną odpowiedzialność? Czy ta sprawa nie będzie ukręcona,
tak jak wobec innych waszych działaczy, bo im się krzywda stać nie może?
Bardzo proszę o odpowiedź, bo nie wystarczy, że to nie jest zwykła afera.
To jest żerowanie na ludzkiej krzywdzie. To jest rzeczywiście haniebne. Dziękuję.
Dziękuję bardzo, pani poseł. Zapraszam do odpowiedzi sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji,
panią Magdalenę Robuską. Proszę bardzo.
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, znamienne jest, że w dwa lata od jednej z największych katastrof naturalnych w Polsce,
w dwa lata od uruchomienia największej w historii Polski pomocy dla terenów dotkniętych powodzią,
państwo parlamentarzyści, jak rozumiem z miejscowości i miast, w których dotknęła ta powódź,
nie chcecie rozmawiać o tym, co już zostało zrobione i jakie są jeszcze potrzeby?
Nie chcecie wnioskować o to, by pomoc, która tak szeroko została przez rząd uruchomiona,
jeszcze objęła tych, do których być może, jeśli chodzi o samorządy, są jeszcze jakieś potrzeby, które powinna objąć.
Państwo nie chcecie rozmawiać o faktach, państwo chcecie powiedzieć dzisiaj, że rządowa pomoc po powodzi z września 2024 roku
nie trafiła do tych, do których trafić powinna.
Więc teraz trochę faktów. Skala powodzi z września 2024 roku była ogromna.
To zasięg, liczba osób, liczba podmiotów, liczba grup społecznych, których dotknęła, była bardzo duża.
W odpowiedzi na te potrzeby rząd uruchomił rekordowe ponad 11 mld zł pomocy.
W kilkudziesięciu instrumentach po to, by odpowiedzieć na potrzeby przedsiębiorców, osób prywatnych, rolników i samorządów.
Państwo zareagowało natychmiast. Już 16 września zapadła decyzja o przeznaczeniu 1 mld zł na pomoc.
16 września. Następnego dnia zaakceptowano pierwsze wnioski wojewodów, a po zaledwie 3 dniach ruszyły pierwsze wypłaty.
Po trzech dniach, nie po pół roku, nie po miesiącu. Po trzech dniach.
Bo ludzie, którzy stracili swoje domy, stracili swoje firmy, stracili możliwość dojazdu do miejsca pracy
i musieli zająć się ratowaniem tego, co zabrała wielka woda, musieli otrzymać pomoc natychmiast.
Nie mogli czekać.
Przypomnę tylko, że nie mogli też czekać w 2017 roku, wtedy kiedy rządziliście, kiedy w Borach Tucholskich
wasz wojewoda Drelich powiedział, że na pomoc ludziom, których dotknęła wichura, nie będzie wysyłał do grabienia liści wojska.
Tak pomagaliście i tak chcecie pomagać osobom, których dotknęła tragedia.
We wrześniu 2024 roku reakcja była natychmiastowa, pomoc była rekordowa.
Ponad 11 mld zł uruchomionej pomocy. Ponad 1 mld zł wypłacone w formie bezpośrednich zasiłków dla ludności.
Ponad 9 mld zł to wsparcie uruchomione dla samorządów.
689 mld zł trafiło do przedsiębiorców, o tym za chwilę więcej powie pan minister Michał Jaros.
Za tymi kwotami są konkretne historie 62 tys. osób, które odbudowały swoje domy i gospodarstwa,
mogły kupić utracone mienie i na nowo organizować swoje życie.
To odbudowane drogi, mosty, szkoły, przedszkola, infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna, obiekty sportowe i zabytki.
To jest prawdziwy obraz odbudowy po powodzi.
Niezależnie jak bardzo będziecie próbowali szerzyć nieprawdę, że pieniądze nie trafiły do osób poszkodowanych w powodzi,
będziemy konsekwentnie powtarzać.
I ci ludzie także o tym mówią.
Dostali pomoc tam, gdzie była potrzebna.
Prace trwają, kolejne inwestycje są realizowane, kolejne mają zapewnione finansowania na następne lata,
bo wiele inwestycji to bardzo skomplikowane procesy.
Spójrzmy tylko na Dolny Śląsk, bo państwo mówicie o Dolnym Śląsku.
Ponad 1,2 mld zł z rezerwy budżetu państwa.
Ponad 610 mln zł pomocy dla osób fizycznych.
396 mln zł na odbudowę infrastruktury w samorządach do dziś,
plus zapewnienia na kolejne lata, znowu setki milionów.
186 mln zł na osuwanie skutków powodzi w samorządach.
I można dzisiaj łatwo, szczególnie jak się jest z tego terenu, przejechać przez te miejscowości
i zobaczyć, że te pieniądze trafiły tam, gdzie powinny trafić.
Bo mamy odbudowane drogi, mosty, szkoły, przedszkola.
Mamy odbudowaną infrastrukturę komunalną, wodeciągową, kanalizacyjną.
Mamy odbudowane miejscowości takie jak Lądek, Stronie, Bardo,
gminę wiejską Kłodzko, Samokłodzko.
Bardzo wiele wysiłku samorządów kosztowało, by w tej współpracy z rządem stanąć na wysokości zadania.
Te pieniądze trafiły tam, gdzie miały trafić.
Naprawdę tego nie wiecie?
Nie widzicie tego na co dzień, będąc wśród swoich mieszkańców?
Nie widzicie, jak odbudowana jest infrastruktura?
Nie widzicie, że dzieci wróciły do przedszkoli i szkół,
które wyglądają znacznie lepiej, są lepiej dostosowane do ich potrzeb niż przed powodzią?
Naprawdę tego nie widzicie?
Pomoc Państwa to nie tylko inwestycje.
Państwo powinniście wiedzieć i pamiętać, jak zmienialiśmy przepisy ustawy
bardzo szybko tutaj w Sejmie i wielokrotnie właśnie po to,
by uruchamiać kolejne instrumenty dla tych, których pomoc powinna objąć.
Wprowadziliśmy instrumenty, których do tej pory nie było,
po to, by szybko wypłacić pomoc remontowo-budowlaną.
To są zasiłki, to jest bardzo wiele instrumentów,
które pozwalają dzisiaj tę pomoc finalizować.
To były dopłaty dla samorządów do budownictwa mieszkaniowego.
To są bardzo ważne inwestycje.
I wszędzie tam, gdzie zdarzają się przy takiej skali pomocy nieprawidłowości czy wątpliwości
reakcje służb i instytucji do tego powołanych są natychmiastowe.
To zupełnie inaczej niż za Waszych czasów.
To Wyście bronili swoich partyjnych kolesi i roztaczali nad nimi parasol ochronny.
Tutaj służby i instytucje działają, toczone są postępowania
i wszystkie reakcje są podejmowane bardzo stanowczo i bardzo jednoznacznie.
Za chwilę chciałabym, żeby ze względu na to, że nadzór nad tymi pieniędzmi,
które są wypłacane w ramach pomocy przedsiębiorcom,
ma Ministerstwo Rozwoju i Technologii, żeby też w tej sprawie głos zabrał
pan minister Michał Jarosław. Dziękuję.
Dziękuję bardzo panie minister.
Zanim przejdziemy do dodatkowego pytania, chcę przywitać serdecznie
wycieczkę młodzieży ze szkoły podstawowej numer 2 i 3 ze Złotowa
wraz z nauczycielami. Państwo goszczą na zaproszenie pana posła Adama Lubońskiego.
Witamy serdecznie, bardzo nam miło. I teraz przechodzimy do dodatkowego pytania,
które zadadzą panowie posłowie Grzegorz Macko i Marcin Gwóźdź,
który z Panów zaczyna. Proszę bardzo.
Dzień dobry, panie marszałku, drodzy państwo.
Panie minister, bardzo pięknie pani minister odczytała przygotowane wystąpienie,
tylko rzeczywistość faktycznie mija się z tym, co pani minister tutaj powiedziała.
I to nie my się czepiamy, tylko Najwyższa Izba Kontroli. To po pierwsze.
Po drugie, wspomniała pani minister odnośnie środków, które przeznaczone są
na odbudowę po powodzie dla samorządów. Co chwilę wstrząsają nas informacje,
że samorządy otrzymywały pieniądze, a faktycznie pomoc, powódź tam nie występowała.
I tutaj dzisiaj informacja. Remiza, gdzie było metr wody 10 mln zł na odbudowę.
Basen, który nie był zalany, 16 mln zł wydane. Ja nie twierdzę, że to źle,
że te pieniądze trafiły do samorządów, tylko konkretnie nie z tego programu.
I pytanie jest, czy państwo kontrolujecie ten program i czy faktycznie weryfikujecie
zaświadczenia o wystąpieniu po wodzie, bo wygląda z tego, że tego nie koordynujecie.
I taką odpowiedź chcielibyśmy jako posłowie opozycji uzyskać. Dziękuję.
Dziękuję bardzo panie pośle i zapraszam teraz do odpowiedzi.
Czy jeszcze pan? Już czas się skończył, także już przepraszam bardzo,
ale nie może pan dodać. Teraz zapraszam do odpowiedzi sekretarza Stanów
w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, pana ministra Michała Jarosła. Proszę bardzo.
Bardzo proszę panie ministrze, jest czas wyznaczony i proszę, żeby się w nim mieścić w miarę możliwości.
Szanowny panie marszałku, Wysoka Izbo wstrząsnęła całą Polską.
Ta powódź, która wystąpiła na Dolnym Śląsku i w południowych częściach kraju,
w tym moim regionie. Dlatego przystąpiliśmy do pomocy od samego początku.
Byłem też przy tej pomocy i przy spotkaniach, i na spotkaniach z przedsiębiorcami.
Rozmawialiśmy z nimi i to na ich potrzeby reagowaliśmy.
W ramach wsparcia po powodzi z września 2024 roku przedsiębiorcom przyznano niemal 825 mln zł.
W prawie 3,5 tys. umów i zgód. Nigdy takiej pomocy w skali państwa nie było.
Pamiętacie, co było w 1997? Jeżeli nie, to przypomnijcie sobie, jak to wyglądało wtedy.
Kluczowe instrumenty. Po pierwsze świadczenie interwencyjne, z którego skorzystało 2 tys. przedsiębiorców
w wysokości 228,2 mln zł. Wnioski można było składać do 16 marca 2025.
Kolejny instrument to marzalna pożyczka powodziowa o maksymalnej wysokości 200 tys. zł.
Do tej pory udzielono ponad 1400 pożyczek na kwotę 185,2 mln zł.
Nabór został zamknięty 31 sierpnia 2025 roku.
Potem Fundusz Wsparcia Przedsiębiorstw, tutaj wspólnie Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej
z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. Udzielono 208 pożyczek na kwotę 212,1 mln zł.
Dalej, umorzenie składek ZUS. To była prośba przedsiębiorców.
Spotykali się z nami, rozmawialiśmy z nimi i odpowiadaliśmy na ich prośbę i na ich apele.
Tak, umorzone zostały składki ZUS dla przedsiębiorców.
Z tych zgód wydano 1200, co daje łącznie 64,16 mln zł umorzonych zobowiązań.
Dalej było świadczenie lokalowe. Niewiele osób z tego skorzystało.
Ale to była prośba wynikająca wprost z oczekiwań przedsiębiorców.
I z tej kwoty do 200 tys. zł wydano 13 zgód na łączną kwotę 1,3 mln zł.
Nabór wniosków został zamknięty.
Jeszcze Fundusz Pracy. 625 umów za ponad 9,4 tys. osób na kwotę 133,4 mln zł.
To były te instrumenty, które przeznaczyliśmy dla przedsiębiorców poszkodowanych w powodzi.
Zawsze w takich sytuacjach pojawia się grupa cwaniaczków.
I my tych cwaniaczków rozliczymy.
Część z nich już jest rozliczana.
Sześciu zostało zatrzymanych.
Sprawa została skierowana do Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Organy ścigania podjmują swoje czynności.
A działacze, którzy robili takie rzeczy już nie są działaczami.
Potrafimy rozwiązywać takie problemy.
Potrafimy też w jakimś stopniu reagować bardzo szybko na tego typu zagadnienia.
Natomiast wiecie Państwo, zadajecie te pytania.
A przecież przez 5 lat, przecież pracowaliście z prezesem Papajem.
To wyście go utrzymywali.
Mało tego, później daliście mu drugie życie.
Panie Macko, nie pamięta Pan tego?
Pan był radnym w sejmiku.
Dzisiaj Pan ładnie tutaj występuje w tej izbie.
Ale powinien Pan uderzyć się w pierś.
To Pan utrzymał tego gościa, który doprowadził do tych sytuacji.
Ale proszę wiedzieć, Panie Marszałku, ostatnie zdanie.
Każdy z tych cwaniaków będzie rozliczony.
Każda nieprawidłowość będzie sprawdzona.
A ci, którzy mają i popełnili takie czyny, niech szykują pieniądze wraz z odsetkami.
Bo będą musieli je zwrócić. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo Panie Ministrze.
Na tym kończymy pierwsze pytanie.