Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Artur Łącki: Polska nie pozwoli wrócić pod rosyjski but

Artur Łącki: Polska nie pozwoli wrócić pod rosyjski but

Poseł Artur Łącki 17 września 2026 roku przypomniał w Sejmie o sowieckiej agresji na Polskę z 1939 roku i zbrodniach popełnionych na polskich obywatelach. W wystąpieniu mówił także o bezpieczeństwie Polski, modernizacji armii oraz współczesnej wojnie hybrydowej prowadzonej przez Rosję.

Artur Łącki przypomniał o deportacjach polskich rodzin na Syberię i do Kazachstanu, które rozpoczęły się w lutym 1940 roku. Mówił o transportach w bydlęcych wagonach, krótkim czasie na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy oraz traumie, którą zesłańcy nosili w sobie przez całe życie.

Poseł odniósł się także do zamordowania około 22 tysięcy polskich oficerów przetrzymywanych w sowieckiej niewoli. Wymienił miejsca związane ze zbrodnią, w tym Katyń, Twer, Miednoje i Charków, oraz podkreślił, że przez 45 lat po wojnie nie można było oficjalnie czcić pamięci ofiar sowieckiego reżimu.

Artur Łącki zaznaczył, że bezpieczeństwo Polski opiera się na partnerskich sojuszach, silnej armii i jej stałej modernizacji. Wskazał, że wydatki na utrzymanie i rozwój wojska sięgają prawie 5 procent PKB, a potencjał polskich sił zbrojnych jest uwzględniany przez sojuszników i potencjalnych agresorów.

Artur Łącki — moment z przemówienia: Artur Łącki: Polska nie pozwoli wrócić pod rosyjski but (16.09.2026)
W wystąpieniu poruszył również temat wojny hybrydowej, dezinformacji, fałszywych wiadomości oraz prób forsowania granicy przez zorganizowane grupy migrantów. Ostrzegał przed działalnością profili finansowanych przez reżim Władimira Putina i apelował o ochronę pamięci ofiar sowieckich zbrodni oraz niedopuszczenie do utraty polskiego terytorium.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. Jest 17 września 2026 roku. 87 lat temu sowiecka Rosja zrealizowała zbrodnicze ustalenia Paktu Ribbentrop-Mołotow i zaatakowała walczącą z Niemcami Polskę. Tego dnia rozpoczęła się Gehenna milionów polskich obywateli, którzy trafili pod sowiecką okupację. 17 września 1939 roku to również dzień, w którym ruszyło opiorne dominą sowieckich zbrodni na polskim narodzie. Sybir, Kazachstan, Ostaszków, Smoleńsk, Katyn, Twer, Miednoje, Charków, Starobielsk. Pierwsze transporty w bydlęcych wagonach ruszyły na Syberię już w lutym 1940 roku. Pakowano do nich całe rodziny, pozwalając zabrać po tobołku najpotrzebniejszych rzeczy. Wyrwani w środku nocy ze snu ludzie dostawali 10 minut na spakowanie się i ruszali w kilkutygodniową podróż, która dla wielu z nich była podróżą w jedną stronę. Ci, którzy przeżyli do końca życia nosili w sobie traumę podytu na tej nieludzkiej ziemi. Minęły kolejne dwa miesiące i w kwietniu 1940 roku Rosjanie zaczęli likwidować 22 tysięcy polskich oficerów, którzy dostali się do sowieckiej niewoli. Wywozili ich do lasu, strzelali w tył głowy, odzierając z godności i z honoru oficera. Wymordowali elitę polskiej armii i inteligencji. Przez długie 45 lat po wojnie nie mogliśmy oficjalnie obchodzić tej tragicznej rocznicy i czcić pamięci ofiar sowieckich zbrodniarzy. Dopiero w wolnej, demokratycznej Polsce pamięć o ofiarach komunistycznego reżimu została przywrócona całemu społeczeństwu. Dziś robimy wszystko, by nie doprowadzić do tego, że Polska znowu znajdzie się w sytuacji, która zachęci Rosję do ataku i pozwoli jej wierzyć w jego powodzenie. Nasze sojusze są sojuszami partnerskimi. Polska armia jest pod względem czynności pierwsza w Unii Europejskiej i trzecia w Pakcie Północnoatlantyckim. Nasze wydatki na jej otrzymanie i ciągłą modernizację sięgają prawie 5% PKB. Z potencjałem polskiej armii liczą się nasi sojusznicy, a potencjalni agresorzy czują respekt. I pomimo wewnętrznych dyskusji, nieodpowiedzialnej postawy części klasy politycznej, nasza armia ma zapewnione finansowanie i ciągle się rozwija. Równolegle mierzymy się z wojną hybrydową, z totalną deinformacją, z forsowaniem granicy przez zorganizowane grupy imigrantów. Kampanie oszczerb, fejkowe wiadomości i tysiące profili finansowanych przez reżim Putina, a prowadzonych przez jego ukryte i jawnych zwolenników. Niepokojące jest to, że uczestniczą w tym również niektórzy polscy politycy i że znajdują posłuch u części społeczeństwa. Bo to jest wspieranie potomków żołdaków i zbrodniarzy, którzy 17 września 1939 roku wbili nóż w plecy walczącej Polski. To jest plucie na groby naszych rodaków, którzy znaleźli śmierć na stepach Kazachstanu, w kopalniach Workuty i w lasach Syperii. To bezszeszczenie pamięci 22 tysięcy oficerów spowodujących w lasach Katynia, Miednoje i Tweru. Wszyscy oni zginęli, bo byli Polakami. Tylko i wyłącznie. Dlatego stali się ofiarami zbrodniczego, komunistycznego systemu. Nie zapomnimy o nich, o ich cierpieniu i poświęceniu. I w imię ich pamięci nigdy nie pozwolimy, żeby choćby garstka Polaków, choćby skrawek Polski dostał się pod but rosyjskiego dyktatora i jego żołdaków. Dziękuję bardzo. Dziękuję i zapraszam.