Andrzej Domański: bezpieczeństwo warunkiem silnej gospodarki
Minister finansów Andrzej Domański podczas konferencji w Sejmie mówił o przyszłości polskiej gospodarki, bezpieczeństwie i nowych źródłach wzrostu. Zapowiedział, że nakłady na bezpieczeństwo w tym i przyszłym roku sięgną 200 mld zł, czyli prawie 5 proc. PKB.
Andrzej Domański podkreślił, że silna gospodarka jest podstawą bezpieczeństwa Polski, a bezpieczeństwo warunkiem dalszego rozwoju. Wskazał na zwiększenie finansowania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu oraz potrzebę budowy gospodarki odpornej na wstrząsy.
Minister finansów ocenił, że dotychczasowy model rozwoju Polski musi zostać uzupełniony o nowe silniki wzrostu. Wśród najważniejszych obszarów wymienił technologie, energetykę i bezpieczeństwo. Jego zdaniem Polska powinna przejść od przewagi opartej na kosztach do przewagi wynikającej z produktywności, technologii i efektywnego inwestowania.
Domański wskazał sztuczną inteligencję jako jeden z kluczowych czynników przyszłej konkurencyjności. Mówił o ambicji uczynienia z Polski co najmniej regionalnego lidera AI, rozwoju infrastruktury obliczeniowej oraz inwestycjach w Krakowie i Poznaniu. W części poświęconej energetyce podkreślił znaczenie stabilnej, bezpiecznej i dostępnej cenowo energii dla polskiego przemysłu.
Minister finansów przekonywał, że wydatki na obronność powinny wzmacniać polskie firmy, technologie, miejsca pracy i krajowe moce produkcyjne. W tym kontekście omówił program SAFE o wartości 120 mld zł, Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności o wartości 23 mld zł oraz projekty dotyczące między innymi technologii dronowych, cyberbezpieczeństwa i ochrony infrastruktury krytycznej.

Andrzej Domański zaznaczył, że sukces gospodarczy Polski z ostatnich 37 lat nie jest dany raz na zawsze. Podkreślił potrzebę większego udziału polskich przedsiębiorstw w strategicznych inwestycjach i ocenił, że zróżnicowanie gospodarki może być jej siłą. Obejrzyj nagranie, aby poznać najważniejsze tezy wystąpienia.
Bezpieczeństwo i gospodarka
Andrzej Domański podkreślił, że silna gospodarka jest podstawą bezpieczeństwa Polski, a bezpieczeństwo warunkiem dalszego rozwoju. Wskazał na zwiększenie finansowania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu oraz potrzebę budowy gospodarki odpornej na wstrząsy.
Nowe przewagi Polski
Minister finansów ocenił, że dotychczasowy model rozwoju Polski musi zostać uzupełniony o nowe silniki wzrostu. Wśród najważniejszych obszarów wymienił technologie, energetykę i bezpieczeństwo. Jego zdaniem Polska powinna przejść od przewagi opartej na kosztach do przewagi wynikającej z produktywności, technologii i efektywnego inwestowania.
Sztuczna inteligencja i energetyka
Domański wskazał sztuczną inteligencję jako jeden z kluczowych czynników przyszłej konkurencyjności. Mówił o ambicji uczynienia z Polski co najmniej regionalnego lidera AI, rozwoju infrastruktury obliczeniowej oraz inwestycjach w Krakowie i Poznaniu. W części poświęconej energetyce podkreślił znaczenie stabilnej, bezpiecznej i dostępnej cenowo energii dla polskiego przemysłu.
Wydatki obronne jako impuls gospodarczy
Minister finansów przekonywał, że wydatki na obronność powinny wzmacniać polskie firmy, technologie, miejsca pracy i krajowe moce produkcyjne. W tym kontekście omówił program SAFE o wartości 120 mld zł, Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności o wartości 23 mld zł oraz projekty dotyczące między innymi technologii dronowych, cyberbezpieczeństwa i ochrony infrastruktury krytycznej.

Przyszłość polskiej gospodarki
Andrzej Domański zaznaczył, że sukces gospodarczy Polski z ostatnich 37 lat nie jest dany raz na zawsze. Podkreślił potrzebę większego udziału polskich przedsiębiorstw w strategicznych inwestycjach i ocenił, że zróżnicowanie gospodarki może być jej siłą. Obejrzyj nagranie, aby poznać najważniejsze tezy wystąpienia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Andrzej Domański: Pięć impulsów dla inwestycji w Polsce
Briefing prasowy ministrów Wojciecha Balczuna i Andrzeja Domańskiego
Andrzej Domański: Rewolucja finansów samorządów - koniec zależności
Andrzej Domański: Podwyżki dla nauczycieli to inwestycja
Andrzej Domański ostro do posła Kaczyńskiego: 'Wstyd'
Andrzej Domański: SAFE - 44 mld euro dla bezpieczeństwa Polski
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Transkrypcja
Panie Marszałek, Panie Minister, Szanowni Państwo Posłowie, Szanowni Państwo.
Bardzo się cieszę, że dzisiaj tutaj w Sejmie dzięki gościnności Pani Marszałek Doroty Niedzieli
możemy rozmawiać o tym, co myślę dzisiaj absolutnie kluczowe, najważniejsze.
O polskiej gospodarce, o wyzwaniach, jakie stoją przed naszym krajem.
Nie ma silnej gospodarki bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez silnej gospodarki.
Wydarzenia ostatnich dni, wydarzenia ostatnich godzin pokazują bardzo, bardzo wyraźnie,
że dla Polski, dla polskiego rządu bezpieczeństwo jest absolutnym priorytetem.
Dlatego nasz rząd podjął decyzję o radykalnym zwiększeniu nakładów na bezpieczeństwo.
Zarówno w tym, jak i w przyszłym roku nakłady na bezpieczeństwo będą sięgać 200 mld zł,
prawie 5% naszego PKB.
To myślę niezwykle istotne właśnie w kontekście ostatnich godzin.
Też chciałbym raz jeszcze powtórzyć, iż podjęliśmy decyzję o wyraźnym zwiększeniu nakładów
na zarówno Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak i Agencję Wywiadu,
gdyż uważamy, że to są środki, które bardzo efektywnie budują bezpieczeństwo Polski.
Ale aby sfinansować budowę tej kopuły bezpieczeństwa potrzebujemy silnej gospodarki.
Potrzebujemy gospodarki odpornej na wstrząsy.
Potrzebujemy gospodarki, która ciągle potrafi rozwijać nowe silniki wzrostu gospodarczego.
Dziś fundamenty polskiej gospodarki są bardzo mocne.
Polska gospodarka rozwija się szybko, a skala przemian,
które dokonały się w naszym kraju w ostatnich dekadach, jest dziś dostrzegana absolutnie na całym świecie.
Z drugiej strony też musimy sobie tutaj to dzisiaj powiedzieć bardzo otwarcie.
Świat wokół nas zmienia się szybciej niż kiedykolwiek.
Jednocześnie przechodzimy przez dwie wielkie rewolucje.
Rewolucję technologiczną, której symbolem jest sztuczna inteligencja oraz rewolucję energetyczną.
Do tego dochodzi radykalna zmiana sytuacji geopolitycznej.
Wojna wróciła do Europy.
Pełnoskalowy konflikt za naszą wschodnią granicą trwa od ponad czterech lat.
Wydarzenia ostatnich godzin udowadniają, że tego tematu w żaden sposób nie można bagatelizować.
Także na Bliskim Wschodzie dochodzi do kolejnych eskalacji.
Coraz częściej mamy do czynienia z cyberatakami, dezinformacją, próbami sabotażu infrastruktury krytycznej
czy zakłóceniami w łańcuchach dostaw.
Skończył się świat, w którym bezpieczeństwo mogliśmy traktować jako coś oczywistego, jako coś trwałego.
Na naszych oczach zmienia się też definicja konkurencyjności.
I właśnie o tym chciałbym dzisiaj z Państwem tutaj w Sejmie rozmawiać.
O przyszłych wyzwaniach i o nowych silnikach wzrostu polskiej gospodarki.
Bo Polska stoi dziś przed bardzo konkretnym zadaniem.
Musimy przygotować kolejną fazę naszego rozwoju.
Przez ostatnie trzy dekady korzystaliśmy z wyjątkowego w pewnym sensie zestawu przewag.
Korzystaliśmy z tak zwanej dywidendy pokoju.
Funkcjonowaliśmy w stabilnym otoczeniu, które szybko sprzyjało inwestycjom
i pozwalało szybko integrować się z europejską gospodarką.
Mieliśmy również wyraźną przewagę demograficzną.
Młode, dobrze wykształcone społeczeństwo.
Nasza konkurencyjność opierała się także na relatywnie niskich kosztach pracy i energii.
To wszystko pozwoliło Polsce, naszej ojczyźnie dokonać rzeczy naprawdę wyjątkowej.
Przez 37 lat rozwijaliśmy się niemal najszybciej na świecie.
Z gospodarki wartej około 67 miliardów dolarów
staliśmy się gospodarką wartą ponad bilion dolarów.
Polska przeszła dziś drogę, która budzi szacunek na całym świecie.
Nasze PKB per capita w przeliczeniu na siłę zakupową naszych portfeli jest dziś większe niż w Japonii.
Powszechnie dyskutujemy o tym, kiedy Polska przegoni Wielką Brytanię.
To są rzeczy, o których pokoleniu moich rodziców, pozwolę sobie to powiedzieć, nawet się nie śniło.
A dziś wspólnie, siłą polskich pracowników, polskich przedsiębiorców udało się ten wielki sukces osiągnąć.
Polska przeszła drogę, która budzi uznanie naszych partnerów z grupy G20.
I ten sukces, wspólny sukces Polaków widać również dzisiaj.
Polska jest dziś bezdyskusyjnym liderem wzrostu gospodarczego wśród dużych gospodarek Unii Europejskiej.
W drugim kwartale nasze PKB przyspieszyło do niemal 4%.
Inwestycje wzrosły o 8,4%.
Konsumpcja pozostaje mocna.
Mamy prawdziwy boom inwestycyjny, a nominalne PKB po raz pierwszy przekroczyło 4 biliony złotych.
Wszystkie podstawowe silniki polskiej gospodarki pracują.
Ale to z jednej strony powód do zadowolenia, ale to nie jest sytuacja, która w jakikolwiek sposób może nas uśpić.
Uważam, że wspólnie musimy pracować nad budową nowych silników wzrostu gospodarczego.
Bo sukces gospodarczy, on nie jest dany raz na zawsze.
O niego musimy walczyć każdego dnia.
W każdej godzinie naszej pracy musimy myśleć o tym, co zrobić, aby kolejne dekady dla polskiej gospodarki były równie dobre,
a może nawet lepsze od tych 37 lat wspólnej transformacji gospodarczej.
Polska staje się dziś krajem powoli zamożnym.
W kolejnym etapie rozwoju większe znaczenie będzie miało bezpieczeństwo, inwestycje, innowacyjność.
To jest myślę element, o którym musimy także dzisiaj dyskutować oraz efektywność.
Musimy przejść od przewagi opartej przede wszystkim na kosztach do przewagi opartej na produktywności, technologii i zdolności do efektywnego inwestowania.
I dlatego dzisiejsza konferencja została właśnie zbudowana wokół tych trzech filarów.
Technologie, energetyka i bezpieczeństwo.
To trzy części jednego obrazu przyszłej gospodarki.
To trzy obszary, które wzajemnie się przenikają, wzajemnie na siebie oddziaływują i które w mojej ocenie będą stanowiły o przyszłości polskiej gospodarki.
Zacznijmy od rewolucji technologicznej.
Najważniejszą zmianą bezdyskusyjnie, z jaką mamy dziś do czynienia jest wejście, pojawienie się sztucznej inteligencji.
Sztuczna inteligencja może przekształcić światową gospodarkę w skali porównywalnej z tym, co wcześniej zrobiły internet czy elektryczność.
O tym rozmawiałem ponad tydzień temu podczas posiedzenia grupy G20 w Karolinie Północnej.
Na spotkanie zaproszeni zostali prezesi największych spółek z sektora AI.
Prezesi NVIDI, Antropic, Open AI czy SpaceX.
Według raportu Grupy Banku Światowego wykorzystanie sztucznej inteligencji może zwiększyć PKB Polski nawet o 12% do 2035 roku.
Ale ten potencjał nie zrealizuje się sam.
Będzie zależał przede wszystkim od tego, jak szybko przedsiębiorstwa będą wdrażały AI i jak sprawnie pracownicy będą dostosowywali swoje kompetencje do zmian technologicznych.
To jeden z kluczowych wyścigów o zachowanie konkurencyjności.
Moją ambicją jest, aby Polska była co najmniej regionalnym liderem sztucznej inteligencji.
Wiemy, że suwerenność w obszarze sztucznej inteligencji buduje się w poszczególnych poziomach.
Trzeba zapewnić teren, zapewnić infrastrukturę, zapewnić modele funkcjonowania oraz na samym końcu aplikacje wykorzystywane do użycia, do wykorzystania sztucznej inteligencji.
We wszystkich tych modelach, we wszystkich tych obszarach Polska musi być obecna.
I tak jak powiedziałem, Polska musi być co najmniej regionalnym liderem w rozwoju sztucznej inteligencji.
Bo jest to kluczowy wyścig o zachowanie konkurencyjności.
Państwa, które szybciej wdrożą nowe technologie będą mogły szybciej się rozwijać.
Te, które się spóźnią mogą stracić część przewag, które wypracowały w ostatnich dekadach.
W tym wyścigu Polska nie może być widzem.
Budujemy własny ekosystem kompetencji i infrastruktury.
I właśnie dlatego w lutym premier Tusk powołał Radę Przyszłości.
Grupę wybitnych ekspertów z różnych dziedzin biotechnologii, przemysłu kosmicznego, ale również AI.
Mają oni doradzać rządowi przy podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących rozwoju sztucznej inteligencji w naszym kraju.
Tutaj, mówiąc o sztucznej inteligencji, w żadnym wymiarze nie można pominąć aspektu bezpieczeństwa.
Ostatnie dni przyniosły bardzo ważną debatę na temat bezpieczeństwa AI.
Prezesi największych spółek z tego sektora wzywają do tego, aby wprowadzić pewne elementy bezpieczeństwa.
Aby pewien ten wyścig AI był wyścigiem bardziej kontrolowanym.
W tej debacie Polska również musi brać udział, bo musimy pamiętać, że to technologia ma służyć ludziom, a nie ludzie technologii.
My jako rząd oczywiście inwestujemy i będziemy inwestować w rozwój infrastruktury obliczeniowej.
W Krakowie, w Poznaniu powstają dwie z 19 europejskich fabryk AI.
Polska bierze również udział w konkursie dotyczącym budowy gigafabryki AI w Europie.
Jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że AI to tylko fragment tego postępu technologicznego, który ma miejsce.
Drugim, myślę, kluczowym obszarem to są technologie i przemysł kosmiczny.
Dlatego podjęliśmy decyzję o dwukrotnym zwiększeniu naszej składki do Europejskiej Agencji Kosmicznej,
gdyż wiemy, że te pieniądze wracają do polskiego przemysłu kosmicznego i będą napędzały polską gospodarkę w kolejnych dekadach.
Bardzo się cieszę, że w panelu poświęconym wyzwaniom technologicznym bierze udział prezes Brona, prezes kreotechu,
jednego z naszych liderów w obszarze AI, ale również dr Rożek, który jest dla mnie często źródłem inspiracji,
jeżeli chodzi o sektor kosmiczny.
Drugi kluczowy obszar to z całą pewnością energetyka.
Nie ma nowoczesnej gospodarki, bezstabilnej, bezpiecznej i dostępnej cenowo energii.
Im więcej danych przetwarzamy, im więcej mocy obliczeniowych potrzebujemy,
tym większe jest naturalnie zapotrzebowanie na energię.
To także kwestia konkurencyjności polskiego przemysłu i polskich przedsiębiorców.
Tak jak powiedziała pani marszałek, Polska to dziś największy plac transformacji energetycznej w Europie.
Inwestujemy miliardy, dziesiątki, setki miliardów złotych w odnawialne źródła energii,
w morską i lądową energetykę wiatrową, w magazyny energii, w sieci, w budowanie elastyczności naszego systemu,
ale także w energetykę jądrową, która może być przyszłością energetyki.
Bez konkurencyjnych niskich cen energii polski przemysł nie będzie silnikiem napędowym polskiej gospodarki
w kolejnych latach, w kolejnych dekadach.
Musimy oczywiście do transformacji energetycznej podchodzić w sposób pragmatyczny.
Wyzwania klimatyczne są, myślę, dla wszystkich dzisiaj już absolutnie oczywiste,
ale musimy transformację energetyczną w Europie prowadzić w sposób,
który nie będzie uderzał w konkurencyjność naszego przemysłu.
Nie możemy pozwolić sobie w trakcie prowadzenia transformacji energetycznej na swoistą,
wybaczcie proszę zwrot, naiwność.
Musimy pamiętać o naszych interesach, o budowie siły polskiego przemysłu
i między innymi dlatego przedstawiliśmy niedawno projekt ustawy o tak zwanym CISAF-ie,
dotyczącym konkurencyjności polskiego sektora energochłonnego.
Mamy jeszcze jedną ważną lekcję z ostatnich lat.
Transformację energetyczną trzeba traktować nie tylko jako projekt modernizacyjny,
ale jako projekt dotyczący naszego wspólnego bezpieczeństwa.
Chodzi o budowę infrastruktury bezemisyjnej i mniej zależnej od importu paliw.
Dziś, gdy widzimy ceny baryłki ropy powyżej 100 dolarów,
gdy z niepokojem obserwujemy sytuację na rynkach paliw, w szczególności na rynku diesla,
musi być dla nas jasne, że w tym obszarze, w obszarze infrastruktury paliwowej,
buduje się także bezpieczeństwo Polski i dlatego cieszę się,
że budujemy kolejne terminale do importu gazu, który, jak wiemy dobrze,
stabilizuje źródła odnawialne. To wszystko buduje nasze bezpieczeństwo
i pozwólcie, że w ten sposób przejdę do trzeciego kluczowego panelu dzisiejszego dnia,
czyli panelu poświęconego bezpieczeństwu. Dziś coraz wyraźniej widzimy,
że bezpieczeństwo nie jest przeciwieństwem rozwoju gospodarczego,
tylko jest jego absolutnym warunkiem. Ta zależność działa w obie strony.
Bezpieczeństwo powinno wzmacniać gospodarkę, a gospodarka wzmacnia silne,
wzmacnia nasze bezpieczeństwo. Polska należy dziś do liderów NATO
pod względem wydatków na obronność. Przed nami jest więc nie tylko pytanie,
ile wydajemy. Wiemy, że wydajemy dużo, a nawet bardzo dużo,
co mogę potwierdzić jako minister finansów, ale jeszcze być może ważniejsze pytanie,
to jak wydajemy, komu i za co płacimy, jakie zdolności budujemy,
czy kształcimy kadry, czy budujemy technologie, nasze polskie technologie,
dzięki którym będziemy budować bezpieczeństwo naszego kraju nie na kwartał,
nie na rok, tylko na dekady. Dlatego chcemy, aby jak największa część
tych potężnych nakładów finansowych przekładała się również na rozwój
polskich firm, polskich technologii, miejsc pracy, inwestycji i krajowych,
krajowych mocy produkcyjnych. To jest, jestem do tego absolutnie przekonany,
szansa, którą trzeba świadomie, odpowiedzialnie wykorzystać.
Dlatego wokół wydatków obronnych budujemy dziś cały ekosystem.
Ekosystem przemysłowy, technologiczny, ale również ekosystem finansowy
i mamy już bardzo konkretne efekty. Po podpisaniu w maju umowy z SAFE
o wartości 120 mld zł, zamówienia w polskim przemyśle, w polskim przemyśle
wzrosły o 143%. To pokazuje, że inwestycje w bezpieczeństwo
mogą generować realny impuls popytowy dla gospodarki,
realnie wzmacniać gospodarkę, tworzyć miejsca pracy, dobrze płatne miejsca pracy.
W ramach programu SAFE przygotowaliśmy blisko 140 projektów.
Obejmują one m.in. tarcze wschód, technologie dronowe i antydronowe,
ochronę infrastruktury krytycznej, sztuczną inteligencję, cyberbezpieczeństwo
oraz technologie kosmiczne. Obok SAFE mapę gospodarczą Polski
zmieniać będą również Fundusz Bezpieczeństwa i Obronności.
Nowy instrument o wartości 23 mld zł finansowany ze środków KPO.
Samorządy, bardzo się cieszę, że na sali jest tak wielu samorządowców,
bo to od tego jak państwo sprawnie będą i efektywnie wykorzystywali
te środki, również zależy nasze wspólne bezpieczeństwo.
Samorządy oraz przedsiębiorstwa będą mogły wykorzystywać te środki
na inwestycje w ochronę ludności, infrastrukturę podwójnego zastosowania
czy ciągłość usług krytycznych. Bezpieczeństwo przestaje być dziś
wyłącznie pozycją po stronie kosztów. Ono staje się obszarem inwestycji,
innowacji i rozwoju polskiego przemysłu. W ubiegłym tygodniu miałem okazję
gościć w Kielcach na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego
i powiem państwu szczerze, chodząc po stoiskach polskich firm
ja odczuwałem prawdziwą dumę. Dumę z tego jak dużo polski przemysł
potrafi już dziś przedstawić, ale oczywiście my mamy apetyt na więcej.
Chcemy, aby polski przemysł obronny był nowym silnikiem napędowym
naszej gospodarki. Te wydatki 200 miliardów złotych w skali roku
one muszą przekładać się na wzrost gospodarczy, muszą przekładać się
na inwestycje i chcę państwa zapewnić będą.
Tworzymy też bardzo konkretne rozwiązania finansowe, które będą wzmacniały
potencjał polskich firm do inwestowania i wzrostu. W ubiegłym tygodniu
rząd przyjął nowelizację ustawy o KUKĘ, jednej z instytucji rozwoju
wchodzących w skład grupy PFR. Reforma wzmacnia mandat KUKĘ
i zwiększa możliwość finansowania strategicznych inwestycji
polskich przedsiębiorstw. Potrzebujemy większego udziału
polskich firm w strategicznych projektach. Jeżeli chcemy zbudować
nowy model wzrostu, nowy model wzrostu gospodarczego,
nie wystarczy, że inwestycje będą odbywać się w Polsce.
One muszą być finansowane i realizowane przez polskie firmy.
Szanowni Państwo, przez ostatnie 37 lat Polska, myślę, że zgodzimy się wszyscy,
udowodniła, że potrafi się bardzo szybko rozwijać.
Jesteśmy dziś szóstą największą gospodarką Unii Europejskiej,
bezdyskusyjnym liderem wzrostu. Dziś Polska ma większy wkład
we wzrost całej gospodarki Unii Europejskiej niż Niemcy czy Francja.
To jest rzecz, z której możemy być dumni, ale wciąż musimy pamiętać o tym,
że ten sukces nie jest dany raz na zawsze, że musimy tworzyć nowe przewagi.
Technologia ma podnosić produktywność. Energia ma zapewnić konkurencyjność
i niezależność, bezpieczeństwo. Bezpieczeństwo ma chronić gospodarkę,
ale również pobudzać rozwój przemysłu i innowacji.
A państwo, i tutaj również mówię do naszych parlamentarzystów,
ma tworzyć warunki, w których polskie przedsiębiorstwa będą mogły
w pełni ten potencjał wykorzystać. To jest właśnie pytanie,
które chciałbym postawić podczas dzisiejszej konferencji.
Jakie działania, jakie konkretne aktywności ze strony państwa
pozwolą nam zrealizować ambitną agendę dla przyszłości Polski?
Mam nadzieję, że ta dyskusja pozwoli nam nie tylko lepiej opisać świat,
w którym dziś funkcjonujemy, ale przede wszystkim wytyczyć
pewien zestaw praktycznych rekomendacji. Bardzo serdecznie dziękuję
za zaproszenie na dzisiejszą konferencję. Pani Marszałek za objęcie jej patronatem.
I zanim oddam mikrofon, bardzo chciałbym serdecznie jeszcze podziękować
Sylwii Bielawskiej, Gosi Gromackiej, Kasi Kierzyk-Koperskiej,
Kasi Królak, Weronice Smarduch, za Pawłowi Bliźniukowi oczywiście
i Maćkowi Tomczykowiczowi za organizację dzisiejszego wydarzenia.
Szanowni Państwo, to jest ważny dzień dla polskiej gospodarki.
Dzień, w którym być może inicjujemy niektóre debaty.
Te debaty mogą odbywać się w innych forach, ale dzień, który musi nadać
tej debacie o nowym kształcie polskiej gospodarki, dodatkowej dynamiki.
Kilka dni temu SGH, profesorowie z SGH przygotowali taki raport mówiący o tym,
że nasza gospodarka ma taki patchworkowy charakter.
Do końca nie mamy jednego kluczowego sektora gospodarki.
Nie mamy jednej firmy, która byłaby rozpoznawana na całym świecie.
Ja osobiście twierdzę, że daleko idący poziom zróżnicowania polskiej gospodarki
jest naszą siłą, a nie słabością.
Nie mamy ekspozycji, nie jesteśmy tak bardzo wrażliwi na zmiany
w żadnym jednym konkretnym sektorze.
Ale to mój głos, głos w tej debacie.
Bardzo jestem ciekaw państwa opinii.
Dziękuję bardzo.