Zbigniew Bogucki: OSTRA KRYTYKA wystąpienia premiera Tuska
Minister Zbigniew Bogucki, przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego, wystąpił w Sejmie podczas debaty nad wetem dotyczącym regulacji rynku kryptoaktywów. Zarzucił rządowi Donalda Tuska opóźnienia, brak działań śledczych i wykorzystywanie sprawy do politycznej walki z prezydentem.
Zbigniew Bogucki przekonywał, że rząd miał dwa lata na przygotowanie przepisów, a mimo to ustawa trafiła do prezydenta dopiero w listopadzie 2025 roku. Wskazywał, że prezydent przedstawił własny projekt oraz propozycję dialogu w sprawie 15-16 poprawek.
Przedstawiciel prezydenta zażądał ujawnienia materiałów dotyczących śledztw w sprawie Zonda Crypto i BitBaya, które - jak mówił - zostały umorzone w kwietniu 2024 roku oraz lutym 2025 roku. Pytał, na jakiej podstawie zakończono te postępowania i w czyim interesie podjęto takie decyzje.
Bogucki wskazywał, że śledztwo wszczęto dopiero 17 kwietnia 2025 roku, kilka miesięcy po niejawnym posiedzeniu Sejmu poświęconym sprawie. Jego zdaniem państwo dysponowało instrumentami wynikającymi z kodeksu karnego oraz przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.
Minister odniósł się także do zarzutów dotyczących kontaktów z Przemysławem Kralem oraz do roli Romana Giertycha. Krytykował premiera Donalda Tuska za publiczne przywoływanie zeznań i twierdził, że sprawa jest wykorzystywana jako narzędzie politycznego nacisku na prezydenta.

Na zakończenie Zbigniew Bogucki wezwał rząd i większość sejmową do powrotu do rozmów nad regulacją rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że przyjęcie ustawy mogłoby zostać przeprowadzone podczas jednego posiedzenia Sejmu.
Spór o ustawę kryptoaktywów
Zbigniew Bogucki przekonywał, że rząd miał dwa lata na przygotowanie przepisów, a mimo to ustawa trafiła do prezydenta dopiero w listopadzie 2025 roku. Wskazywał, że prezydent przedstawił własny projekt oraz propozycję dialogu w sprawie 15-16 poprawek.
Pytania o umorzone śledztwa
Przedstawiciel prezydenta zażądał ujawnienia materiałów dotyczących śledztw w sprawie Zonda Crypto i BitBaya, które - jak mówił - zostały umorzone w kwietniu 2024 roku oraz lutym 2025 roku. Pytał, na jakiej podstawie zakończono te postępowania i w czyim interesie podjęto takie decyzje.
Chronologia działań państwa
Bogucki wskazywał, że śledztwo wszczęto dopiero 17 kwietnia 2025 roku, kilka miesięcy po niejawnym posiedzeniu Sejmu poświęconym sprawie. Jego zdaniem państwo dysponowało instrumentami wynikającymi z kodeksu karnego oraz przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy.
Atak na narrację rządu
Minister odniósł się także do zarzutów dotyczących kontaktów z Przemysławem Kralem oraz do roli Romana Giertycha. Krytykował premiera Donalda Tuska za publiczne przywoływanie zeznań i twierdził, że sprawa jest wykorzystywana jako narzędzie politycznego nacisku na prezydenta.

Apel o dalsze rozmowy
Na zakończenie Zbigniew Bogucki wezwał rząd i większość sejmową do powrotu do rozmów nad regulacją rynku kryptoaktywów. Podkreślił, że przyjęcie ustawy mogłoby zostać przeprowadzone podczas jednego posiedzenia Sejmu.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Zbigniew Bogucki: przedstawia stanowisko prezydenta ws. rozporządzenia
Zbigniew Bogucki atakuje ministra: 'Nie przeczytał pan umowy'
Zbigniew Bogucki: Media publiczne są dziś krytyczne wobec rządu
Zbigniew Bogucki: Kandydatura Berka pod znakiem pytań
Zbigniew Bogucki krytykuje kandydatkę: brak odpowiedzi ws. in vitro
Kancelaria Prezydenta: Zbigniew Bogucki ostro broni weta
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko żąda wyjaśnień od premiera w sprawie ministra
Michał Woś
Michał Woś zarzuca Donaldowi Tuskowi ujawnienie tajemnicy śledztwa
Jarosław Wieczorek
Jarosław Wieczorek pyta o wzrost długu i wiek emerytalny
Rozwój Plus
Rozwój Plus chce odblokować budowę domów i gospodarstw
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak OSTRO o kandydaturze Macieja Berka do TK
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski pyta o finansowanie Campus Polska
Artykuły
Transkrypcja
W trybie artykułu 186 o głos poprosił szef Kancelarii Sejmu,
prezydent, przepraszam, szef Kancelarii Prezydenta,
pan minister Bogucki. Bardzo proszę.
Zrezygnował, ale usłyszał i wydaje się, że chce to skomentować.
Dziękuję panie marszałku, że pan posłuchał głosu urzędników sejmowych
i dopuści mnie pan zgodnie z regulaminem do możliwości zabrania głosu,
bo w istocie i inaczej łamałby pan ten regulamin. Dziękuję bardzo.
Panie ministrze, ja mam taką prośbę. Niech pan poucza swojego szefa.
Tutaj jest Sejm. Bardzo proszę.
Pouczać prezydenta, a prezydent Rzeczypospolitej słucha głosu Polaków, a nie...
I nikt go nie musi pouczać.
Pan być może przyniesiony, panie marszałku.
Panie ministrze, uprzejmie pana informuję, że w swoim wystąpieniu
odbiega pan od przezbiorcy określonego w porządku dziennym
i mogę panu zabrać głos.
Adrem, panie ministrze.
I też proponuję odróżniać pouczanie od podziękowania.
Ja podziękowałem. Powinien pan to przyjąć.
Panie premierze Tusk, myślałem, że po tym, co stało się w głosowaniu
dotyczącym kandydatury pana ministra Berka, już pan niżej upaść nie może.
Ale pan eksploruje kolejne dno.
Kolejne dno.
Używa pan w takim rozedrganym, rozedrganym w pańskim sposobie,
kiedy pan nie wie, co zrobić, jak się ratować przed kolejną przegraną,
bo pan przegra to głosowanie w sprawie weta prezydenta.
Próbuje pan używać prokuratury, służb i zeznań bandytów.
To są pan autorytety, ci bandyci, tacy jak Murański?
Próbował pan już tego, panie premierze Tusk, w czasie kampanii wyborczej.
Wtedy też pan mówił o osobie znanej.
Trzęsły się panu ręce, jak pan to odczytywał u redaktora Romanowskiego.
Jak to się skończyło? Kapitalną porażką pana kandydata.
Kandydata, który nie chciał regulacji rynku kryptoaktywów.
Niech pan sobie przypomni jego wypowiedź. Pan go popierał.
Czyli rozumiem, gdyby dzisiaj, na szczęście tak nie jest, bo naród jest mądry,
Trzaskowski był prezydentem, to rozumiem, że nie byłoby regulacji rynku kryptoaktywów.
Kiedy kłamaliście? Wtedy czy dzisiaj?
Ta troska, która fałszywie przez pana przemawia,
za każdym razem, kiedy pan wychodzi na tę mównicę,
za każdym razem ten fałsz próbuje pan uzasadniać troską o Polaków.
Odpowiem panu przez chronologię i fakty, nie powoływanie się na bandytów.
Tylko fakty i chronologia, panie premierze.
A one wyglądają tak. Rządzicie od 13 grudnia 2023 roku.
Rozporządzenie MIG-a weszło 29 czerwca.
Mieliście dwa lata, żeby napisać tę ustawę.
Mieliście naprawdę długi czas.
I co zrobiliście? Przygotowaliście przez dwa lata tę ustawę.
Wtedy nie było zagrożenia służbami.
Wtedy nie było ruskich mafii.
Wtedy nie było zagrożenia dla oszczędności Polaków.
Ale to nie wszystko, panie premierze. Pan lubi się powoływać na śledztwa.
Ja wnioskuję i w imieniu prezydenta, i w imieniu Polaków,
żeby pan ujawnił umorzenia, które dokonały się w czasie pana rządów.
A wie pan, kiedy pan umorzyliście śledztwa?
Umorzyliście śledztwa dotyczące zondy krypto BitBay'a.
Jedno w kwietniu 2024 roku.
Czytał pan to umorzenie?
Czytał pan to umorzenie? Też panu prokuratura to przedstawiła?
A następne, bo to nie dość tego,
możecie drugie śledztwo w lutym 2025 roku.
Czytał pan to umorzenie i te zeznania?
Pytał pan swoich ministrów sprawiedliwości, prokuratorów generalnych,
dlaczego te śledztwa nie były prowadzone?
Żądam w imieniu prezydenta i żądam w imieniu Polaków
ujawnienia materiałów z tych śledztw.
Dlaczego zostały umorzone? Jakie były podstawy?
I w czym interesie to było?
A więc są dwa umorzone śledztwa za waszych czasów.
Natomiast jak pan mówi o postępowaniu jeszcze ministra Ziobry,
faktycznie tam były umorzenia, tylko ostateczna decyzja
prokuratury krajowej była taka, żeby prowadzić to postępowanie dalej.
O tym już pan nie powie z tej mównicy, bo to się nie nadaje do narracji.
Nie nadaje się do takiego kłamliwego przekazu, który pan tutaj wygłaszał.
Kolejna rzecz.
Ślamazarność pańskiego rządu.
Dwa lata. Podobno grasują ruskie mafie.
Podobno mamy do czynienia z wielkim przekrętem i zagrożeniem dla Polaków.
A wy śpicie. Nie ma ustawy.
Ustawa trafia do prezydenta dopiero w listopadzie 2025 roku.
Wtedy pan nic nie widział. Służby panu nic nie mówiły.
A już 5 grudnia organizuje pan razem z marszałkiem sejmu
chucpę polityczną pod tytułem niejawne posiedzenie sejmu.
5 grudnia. No i wydawałoby się, że może się pan obudził.
Może obudził się minister finansów, koordynator do spraw służb specjalnych,
minister Żurek, minister spraw wewnętrznych,
wszyscy ci, którzy są odpowiedzialni za bezpieczeństwo państwa
na czele z panem, panie premierze.
Wydawało się, może Donald Tusk się obudził.
Może będzie chronił Polaków. Może będzie ścigał przestępców.
I co się dzieje? I nic.
Bo mija cały grudzień, mija styczeń, mija luty, mija marzec
i dopiero śledztwo, uwaga szanowni państwo,
śledztwo jest szynane dokładnie 17 kwietnia,
a więc po kolejnej pana poraszy, kiedy pan przegrywa z prezydentem 2-0,
jeżeli chodzi o weta w tej sprawie.
Co robiliście między 5 grudnia a 17 kwietnia?
Kogo chronił pan?
Jak to jest, panie premierze?
Jak to jest, że rozdziera pan szaty,
że rozdziera pan szaty, obrzuca pan oskarżeniami opozycję,
obrzuca pan oskarżeniami opozycję,
a pana służby z panem na czele przez długie miesiące
od tej kłamliwej narracji z 5 grudnia
nie robicie zupełnie nic.
Możliwości są tylko dwie.
Tercjum non datur. Trzeciej możliwości nie ma.
Albo jesteście skrajnymi nieudacznikami.
Albo macie w tym biznes.
Nie ma trzeciej odpowiedzi.
Niech pan odpowie, co pan robił wtedy.
Kolejna rzecz.
Przecież to śledztwo wszczęte 17 kwietnia 2025 roku
dowodzi tego, co mówiłem tu w imieniu pana prezydenta już kilkukrotnie,
że macie instrumenty w postaci kodeksu karnego,
artykułu 286, chociażby oszustwo.
Macie instrumenty w postaci ustawy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy.
Tu jest akurat duża możliwość i domena działania ministra finansów.
Macie wszystkie instrumenty do tego, bo to śledztwo pokazuje,
to śledztwo pokazuje, że jeżeli jest jakaś wola,
to można prowadzić to postępowanie.
Pytanie, jaka wola w tym śledztwie jest.
I tutaj już trzeba przejść do wiceszefa pana klubu, pana Giertycha.
On mnie pytał, poseł Giertych pytał mnie o moje powiązania z Kralem,
człowiekiem, którego nie widziałem, nie rozmawiałem, nie mam z nim żadnego kontaktu.
To ja dzisiaj pytam pana, panie premierze Tusk,
i pytam pana, panie mecenasie Giertych,
czy wtedy, kiedy zadawał mi pan to sugerujące, kłamliwe pytanie,
tylko po to, żeby zasiać wątpliwość,
w sposób bezszczelny i taki kłamliwy,
czy pan już wtedy kontaktował się z Kralem?
Czy pan wtedy już miał z nim kontakt?
Kiedy pan nawiązał kontakt z Kralem?
Dlaczego zdecydował się pan, i to pokazuje kolejny akt hipokryzji,
dlaczego pan się zdecydował zostać obrońcą
człowieka, o którym pana premier, Donald Tusk,
mówi, że jest człowiekiem ruskiej mafii,
a pan jest dzisiaj jego obrońcą.
Pan nie jest pełnomocnikiem pokrzywdzonych w tej sprawie.
Nie chce być pan pełnomocnikiem pokrzywdzonych w tej sprawie,
tylko chce pan być obrońcą człowieka,
o którym pana premier mówi, że jest instrumentem ruskiej mafii.
To wiele o was mówi.
Kolejne kłamstwo, kolejne kłamstwo.
Tutaj adres do ministra Żurka i do tej całej narracji.
Mówicie, że nie ma ustawy, nie macie jak działać.
Tak, to śledztwo pokazuje, że macie jak działać.
Ale co robi minister Żurek wobec pokrzywdzonych?
Nie wszczyna europejskich procedur. Nie, bo może nie wie.
Może nie chce.
Tylko mówi o tym, że piszcie gdzieś tam
na Estonię, może oni wam odpowiedzą.
Gdzie jest państwo polskie? To jest krypto-państwo,
a pan jest kryptopremierem.
Wiem, że wam się to niemiło słucha,
bo wy lubicie pływać, tak jak ta wasza telewizja,
w takim odmęcie niedomówień, kłamstw, insynuacji.
Wychodzi premier i odczytuje zeznania jakiegoś bandyty,
który obciąża prezydenta Rzeczypospolitej.
Wiecie, że z tego nic nie będzie.
Wiecie doskonale, wszyscy o tym wiecie,
na czele z Giertychem.
Wiecie o tym doskonale, że to jest tylko polityczny teatr.
A dlaczego to jest polityczny teatr?
To dalej tłumaczę.
Otóż znowu mówicie o tej trosce obywateli.
Jak trzeba szybko tę ustawę wprowadzić.
Prezydent przedłożył swój projekt.
15-16 poprawek.
Dlaczego pan nie chciał podjąć dialogu z prezydentem,
żeby ta ustawa obowiązywała?
Może panu po prostu, tak jak na umorzeniu tamtych śledztw,
zależy na tym, żeby ten rynek był nieuregulowany?
Panie premierze, może pan na to odpowie?
Dlaczego nie ma tej ustawy do dzisiaj?
Tylko z uporem maniaka, jak pan pisał,
z uporem maniaka, posługuje się pana sformułowaniami,
po raz kolejny idzie pan na ścianę
i pan sobie na tej ścianie głowę rozbije.
Po raz trzeci.
Swego rodzaju masochizm polityczny.
Tego panu zabronić nie mogę.
Teraz te zeznania.
To też jest pytanie.
Kogo to są zeznania?
Kto jest tam pełnomocnikiem?
Kto jest obrońcą?
I kto je dyktował, te zeznania?
Panie Romanie Giertych!
Panie Romanie Giertych!
Może pan nam ujawni, w ilu to postępowaniach pan jest?
Kogo pan broni?
Gdzie tam jest ruska mafia?
Może pan wytłumaczy premierowi Tuskowi
i wtedy dowiemy się faktycznych
powodów waszych działań.
I teraz znowu chronologia,
która jest niezwykle obiektywna.
Z przejęciem mówi pan znowu
o tej trosce o Polaków.
W sposób absolutnie bezszczelnie kłamliwy.
Bo głosowanie,
czy debata nad wetem pana prezydenta,
panie premierze,
odbyła się, wie pan kiedy, w komisji?
Pierwszego lipca.
Wszyscy spodziewaliśmy się,
że to weto będzie rozpoznawane
na pierwszym posiedzeniu Sejmu.
Ale nie. Trzeba było poczekać.
Trzeba było poczekać.
To posiedzenie Sejmu, kolejne
i ostatnie przed wakacjami.
Później pan wyjechał na wakacje.
Pan się nie przepracowuje.
Jakoś nie było tego pośpiechu
w rozpoznaniu weta prezydenta.
Na co pan czekał?
Pan czekał na działania Romana Giertycha,
żeby dostać,
żeby dostać jakieś ochłapy,
żeby w tym dramatycznym
rzucie na taśmę próbować ratować
swoją reputację, tylko tej reputacji
w związku z tym, co pan zrobił dzisiaj
wobec prezydenta Rzeczypospolitej.
Pan już nie ma. Pan nie ma zdolności honorowej,
panie premierze.
Więc ponawiam apel.
W imieniu prezydenta,
pana prezydenta Nawrockiego,
jeżeli wśród koalicji
są ludzie, którzy chcą uregulować
ten rynek, to wróćmy do tej dyskusji.
Możemy to załatwić na jednym posiedzeniu Sejmu.
Jeżeli nie ma,
nie ma, to pokazuje to
wasze prawdziwe,
wasze prawdziwe,
wasze prawdziwe intencje.
Pan mówił o interesie Rzeczypospolitej.
Pan mówił o tym,
że
troszczy się pani o tych
umorzeniach za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości.
Mówił pan też o zaginionym
panu Suszku.
Co robicie od trzech lat?
To nie Prawo i Sprawiedliwość, Zjednoczona Prawica,
Konfederacja dzisiaj rządzi. To wy rządzicie.
Od trzech lat
mówicie o kwestii
zonda krypto, tylko nic w tej sprawie nie zrobiliście.
Dokładnie nic nie zrobiliście.
I pan jest za to odpowiedzialny.
I myślę, że przyjdzie taki czas, panie premierze,
że to pan będzie musiał
odpowiedzieć, dlaczego służby nie działały,
dlaczego początkowo nie informował
pan i pana służby prezydenta,
dlaczego pan rozgrywał służbami,
jak to jest, że premier nagle wychodzi
i odczytuje zeznania jakiegoś bandyty,
który obciąża prezydenta. Już mówiłem.
Już mówiłem.
Już to mówiłem. Natomiast przypomnę
ostatnią rzecz, panie premierze,
bo pan lubi
wypominać udział pana prezydenta
w konferencji SIPA.
Pan prezydent był kandydatem
bardzo poważnym,
jak się okazało, tym, który wygrał te wybory.
Ale był tam również prezydent Duda,
który powinien mieć
informacje, jeżeli było tam jakieś zagrożenie.
Ale wy nie poinformowaliście
ani prezydenta Dudy,
ani kandydata na prezydenta, że jest coś nie w porządku,
ani nie poinformaliście
waszego TVN-u, który brał również
pieniądze za te reklamy, ani
Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy,
która też wzięła pół miliona.
Nawet swoich ministrów pan nie informował,
bo ludzie z rządu
Wielkiej Orkiestry Krypto
rozmawiali w państwach pana ministerstwie finansów
niedługo przed pana posiedzeniem.
A w październiku
2025 roku
Zonda Krypto była głównym
sponsorem
konkurencji związanej
z cyberbezpieczeństwem.
Podczas której
prelegentem był Przemysław Kral.
Wie pan, kto w tej konferencji uczestniczył
z ramienia pańskiego rządu?
Między innymi Cezary Tomczyk
i Dariusz Standerski.
A zaawizował się pan minister Gawkowski,
ale wtedy, prostuję to, był pan chyba
w Kanadzie.
Był pan wtedy w Kanadzie.
To jest w porządku, że w październiku pana
ministrowie słuchają Krala, a na
początku grudnia pan mówi, że Kral
jest potężnym zagrożeniem. Po czym wysyła pan
tam Giertycha? No i ostatnia rzecz,
panie premierze, pewnie pan to
bardzo dobrze pamięta, bo pan bardzo dobrze
musi pamiętać spotkania ze swoimi szefami
z zagranicy. Mówię tu o Ursuli von der Leyen.
Zonda Krypto była wśród sponsorów
i partnerów IIC
2024. Kongresu,
którego inaugurację uświetnił nie kto
inny, jak szanowny pan premier
Donald Tusk i jego promotorka
Ursula von der Leyen.
Niech pan na to odpowie, bo na tym
spotkaniu był też pan Domański
i pan Bodnar. Dziękuję bardzo, panie premierze.
Brawo!