Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Krzysztof Bosak: Ukraina powinna wykreślić doktora Siekierkę

Krzysztof Bosak: Ukraina powinna wykreślić doktora Siekierkę

Krzysztof Bosak zapowiada interwencję polskiego MSZ i ambasadora Ukrainy w sprawie doktora Michała Siekierki, który miał trafić na ukraińską listę osób objętych ograniczeniami. Polityk uważa, że decyzja nie ma związku z bezpieczeństwem i może pogorszyć relacje Polski z Ukrainą.

Planowana interwencja dyplomatyczna


Krzysztof Bosak wskazuje, że możliwe jest skierowanie pisma oraz telefoniczna interwencja w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Rozważane jest także wystąpienie do ambasadora ukraińskiego z oczekiwaniem wyjaśnienia sprawy i wykreślenia doktora Michała Siekierki z listy.

Ocena decyzji Ukrainy


Krzysztof Bosak porównuje tę sprawę do zatrzymania Rafała Ziemkiewicza na granicy Wielkiej Brytanii. Podkreśla, że państwo może dbać o bezpieczeństwo, ale nie powinno robić tego kosztem relacji międzynarodowych z ważnymi partnerami i sąsiadami.

Wpływ na relacje Polski i Ukrainy


Według Krzysztofa Bosaka decyzja dotycząca doktora Siekierki może pogorszyć stosunki polsko-ukraińskie. Polityk ocenia, że publikowanie poglądów zgodnych z prawdą historyczną nie stanowi zagrożenia dla państwa ukraińskiego.

Krzysztof Bosak — klatka z wystąpienia: Krzysztof Bosak: Ukraina powinna wykreślić doktora Siekierkę (03.09.2026)

Możliwa pomyłka lub zła wola


Krzysztof Bosak traktuje sprawę jako przejaw złej woli albo biurokratyczną pomyłkę, która powinna zostać pilnie wyjaśniona i odwrócona dzięki interwencji polskich dyplomatów lub ambasadora Ukrainy. Podkreśla również potrzebę pomocy polskim obywatelom niezależnie od pełnionych przez nich funkcji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Michał Tosz, Polska Agencja Prasowa. Panie marszałku, jakiego rodzaju pismo pan skieruje, do kogo i jakiej pan odpowiedzi będzie oczekiwał? Czy do strony ukraińskiej, czy przez MSZ, jak to będzie się odbywać? Uzależniam to od opinii samego zainteresowanego, czyli doktora Michała Siekierki. Natomiast te pomysły, które wydają mi się dość oczywiste, to jest skierowanie po pierwsze i pisma, i telefonicznej interwencji do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żeby tą sprawą się zajęło, i ją rozpoznało, i w tej sprawie interweniowało. Po drugie, indywidualnie lub wspólnie z innymi politykami, myślę o skierowaniu w tej sprawie również pisma do ambasadora ukraińskiego, żeby tę sprawę wyjaśnił, zainterweniował również, po prostu o zdjęcie doktora Siekierki z tej listy. Ja widzę pewną analogię ze sprawą zatrzymania Rafała Ziemkiewicza, który został zatrzymany na granicy, kiedy chciał wjechać do Wielkiej Brytanii. I okazało się, że też w wyniku inspiracji jakiejś organizacji o skrajnych poglądach, został umieszczony na jakiejś liście osób, rzekomo zagrażających publicznemu porządkowi. Każde państwo ma prawo dbać o swoje bezpieczeństwo, natomiast nie powinno dbać o bezpieczeństwo, psując sobie relacje międzynarodowe z ważnymi partnerami, z ważnymi sąsiadami. W tym wypadku jestem pewien, że ta decyzja będzie psuła relacje pomiędzy Polską i Ukrainą, i nie ma żadnego związku z bezpieczeństwem, no przecież w jakiś sposób pracownik naukowy, który i tak ma swobodę publikowania swoich prac i robi to od wielu lat, to czy wypowie swoje poglądy po jednej czy drugiej stronie, szczególnie jeżeli te poglądy są w pełni zgodne z prawdą historyczną, to w żaden sposób nie zagraża państwu ukraińskiemu. Jeżeli to zagrażałoby państwu ukraińskiemu, to oznaczałoby, że państwo ukraińskie byłoby bardzo, bardzo słabe, a widzimy po trwającej wojnie, że aż takie słabe wcale nie jest. W związku z czym ja tą decyzję traktuję jak na razie w kategoriach albo złej woli, albo jakiejś biurokratycznej pomyłki, która powinna zostać pilnie odkręcona w wyniku interwencji polskich dyplomatów lub samego ukraińskiego ambasadora. Mam nadzieję, że to nastąpi, czy to nastąpi, zobaczymy, natomiast pisma do tych dwóch instytucji jestem gotów skierować, jeżeli będą sugestie czy zapytania o jakieś jeszcze innego rodzaju interwencje. Jesteśmy po to, żeby pomagać polskim obywatelom, zarówno tym, którzy pełnią bardziej istotne funkcje i pracują w instytucjach państwowych, jak i tym, którzy są po prostu zwykłymi obywatelami. Jeżeli nie ma więcej pytań, to dziękujemy państwu bardzo.