Urszula Augustyn pyta, jak chronić obywateli przed dezinformacją
Poseł Urszula Augustyn podczas posiedzenia parlamentu pyta ministra kultury, jak państwo chce chronić obywateli przed dezinformacją i manipulacją w mediach. Wystąpienie dotyczy wpływu fałszywych informacji na emocje, decyzje i bezpieczeństwo społeczne.
Urszula Augustyn wyjaśnia, że dezinformacja polega na celowym rozpowszechnianiu fałszywych, zmanipulowanych lub pozornie prawdziwych informacji. Jej celem może być zmylenie odbiorców i przedstawienie rzeczywistości w krzywym zwierciadle.
Poseł wskazuje, że dezinformacja może służyć do wywoływania strachu i zarządzania emocjami ludzi. Podkreśla, że informacja stała się cennym towarem, a media są dziś powszechnym źródłem wiedzy dla obywateli.
Wystąpienie obejmuje nie tylko kwestie pokoju, bezpieczeństwa i obronności, lecz także codzienne decyzje oraz emocje, którymi kierują się odbiorcy mediów. Urszula Augustyn pyta, jak ograniczyć szkody powodowane przez dezinformację.

Poseł zwraca się do ministra kultury z pytaniem o działania państwa na rzecz ochrony obywateli przed dezinformacją. Zaznacza jednocześnie, że opracowanie skutecznych metod przeciwdziałania temu zjawisku jest trudne, ponieważ osoby wykorzystujące dezinformację nie rezygnują ze swoich działań. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły wystąpienia.
Definicja dezinformacji
Urszula Augustyn wyjaśnia, że dezinformacja polega na celowym rozpowszechnianiu fałszywych, zmanipulowanych lub pozornie prawdziwych informacji. Jej celem może być zmylenie odbiorców i przedstawienie rzeczywistości w krzywym zwierciadle.
Zarządzanie emocjami
Poseł wskazuje, że dezinformacja może służyć do wywoływania strachu i zarządzania emocjami ludzi. Podkreśla, że informacja stała się cennym towarem, a media są dziś powszechnym źródłem wiedzy dla obywateli.
Wpływ na codzienne decyzje
Wystąpienie obejmuje nie tylko kwestie pokoju, bezpieczeństwa i obronności, lecz także codzienne decyzje oraz emocje, którymi kierują się odbiorcy mediów. Urszula Augustyn pyta, jak ograniczyć szkody powodowane przez dezinformację.

Pytanie do ministra kultury
Poseł zwraca się do ministra kultury z pytaniem o działania państwa na rzecz ochrony obywateli przed dezinformacją. Zaznacza jednocześnie, że opracowanie skutecznych metod przeciwdziałania temu zjawisku jest trudne, ponieważ osoby wykorzystujące dezinformację nie rezygnują ze swoich działań. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły wystąpienia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Urszula Augustyn: Zapowiedź bezpłatnych podręczników dla uczniów
Urszula Augustyn krytykuje tempo reformy mediów i zdemolowanie Rady
Urszula Augustyn krytykuje skok na media i zwolnienia dziennikarzy
Urszula Augustyn przedstawia rekomendację Wojciecha Kula do Rady Mediów Narodowych
Urszula Augustyn pyta o sieć placówek dyplomatycznych i relacje z Litwą
Urszula Augustyn ostro o manipulacjach i audycie rządu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Wójcik
Michał Wójcik: Tusk chce zablokować środki dla TK
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos pyta o granice zadłużania Polski
Michał Kowalski
Michał Kowalski: Tusk chce upolitycznić Trybunał Konstytucyjny
Michał Wójcik
Michał Wójcik o długu: „Gierek przy Was to był amator”
Alicja Łuczak
Alicja Łuczak krytykuje realizację programu Czyste Powietrze
PSL
PSL: Weto prezydenta blokuje walkę z wykluczeniem
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo.
W kontekście historii języka polskiego słowo dezinformacja jest szczególnie niezasłużone, takie młode w ogóle.
Ale potrafiło nam już narobić sporo kłopotu i z tym słowem i ze zjawiskiem, jakie opisuje dezinformacja, naprawdę musimy się zmierzyć.
Jest to bowiem celowe rozpowszechnianie fałszywych informacji
albo informacji stworzonych tak, żeby wyglądały na prawdziwe, albo informacji, które są manipulowane.
Dezinformacja służy przede wszystkim temu, żeby zmylić osoby odbierające, żeby im zamotać, żeby je wyprowadzić z normalnego trybu myślenia,
żeby przedstawić im rzeczywistość w krzywym zwierciadle.
Pewnie każdy by zapytał, no po co nam to?
No może nam do niczego, ale tym, którzy nie mają dobrych intencji, dobrych zamiarów,
dezinformacja potrzebna jest do tego, żeby ludzi przestraszyć, żeby zarządzać ich emocjami.
W świecie, w którym dzisiaj przyszło nam żyć, informacja jest towarem bardzo cennym.
Zatem warto zostawić pytanie, jak odróżnić informację prawdziwą od dezinformacji?
Co zrobić, żeby odbiorcy mediów, a przecież wiemy, że media dzisiaj są naprawdę ogólnie dostępne, tak powszechne,
że pewnie połowa społeczeństwa albo więcej nie wyobraża sobie życia bez dostępu do mediów.
Co zrobić, żeby ta dezinformacja nie siała takich spustoszeń, jakie może siać?
Można pytać o sprawy związane z pokojem, bezpieczeństwem, obronnością,
ale można pytać też o sprawy zupełnie inne, dotyczące naszego codziennego życia, decyzji, które podejmujemy, emocji, którymi się kierujemy.
Państwo powinno mieć na względzie ochronę obywateli, na tyle, na ile to możliwe.
Stąd moje pytanie, ponieważ głównym przekazem dezinformacji są media.
Chciałabym zapytać ministra kultury, w jaki sposób państwo działa, żeby uchronić przed dezinformacją obywateli,
żeby spowodować, żeby ta dezinformacja była jak najrzadszym zjawiskiem.
Chociaż rozumiem, że to jest bardzo trudne i rozumiem, że niełatwo jest też wymyślić sposoby działania, bo i przeciwnicy nie śpią.
Dziękuję bardzo panie profesorze.