Barbara Bartuś apeluje o historię Polski w szkołach
Poseł Barbara Bartuś podczas sejmowego wystąpienia na początku nowego roku szkolnego pyta, ile polskiej historii poznają dzieci w związku ze zmianami w nauczaniu historii. Podkreśla, że znajomość najważniejszych wydarzeń jest potrzebna do rozumienia wartości własnego państwa i odpowiedzialności za jego przyszłość.
Barbara Bartuś przypomina znaczenie zwycięstwa nad bolszewikami 15 sierpnia 1920 roku, Powstania Warszawskiego, niemieckiej napaści na Polskę oraz sowieckiej agresji 17 września. Jej zdaniem nie są to wyłącznie daty z podręczników, lecz doświadczenia kształtujące polską świadomość.
Wystąpienie dotyczy rozpoczęcia roku szkolnego i wdrażanych zmian w nauczaniu historii. Poseł pyta, czy polskie dzieci poznają znaczenie Bitwy Warszawskiej, historię Powstania Warszawskiego oraz wydarzenia związane z początkiem II wojny światowej.
Barbara Bartuś zaznacza, że celem edukacji historycznej nie powinno być zapamiętywanie jak największej liczby dat. Chodzi o zrozumienie, skąd wywodzi się polskie państwo, jaką cenę zapłacili jego obrońcy i dlaczego pamięć o przeszłości ma znaczenie dla współczesności.

Poseł ostrzega, że młode pokolenie, które nie pozna własnej historii, może otrzymać jej cudzą interpretację. Apeluje, by w imię nowoczesnej szkoły nie zabrakło miejsca na pamięć o polskich bohaterach, zwycięstwach i tragediach. Obejrzyj nagranie i poznaj pełne wystąpienie.
Historyczne daty i narodowa pamięć
Barbara Bartuś przypomina znaczenie zwycięstwa nad bolszewikami 15 sierpnia 1920 roku, Powstania Warszawskiego, niemieckiej napaści na Polskę oraz sowieckiej agresji 17 września. Jej zdaniem nie są to wyłącznie daty z podręczników, lecz doświadczenia kształtujące polską świadomość.
Zmiany w nauczaniu historii
Wystąpienie dotyczy rozpoczęcia roku szkolnego i wdrażanych zmian w nauczaniu historii. Poseł pyta, czy polskie dzieci poznają znaczenie Bitwy Warszawskiej, historię Powstania Warszawskiego oraz wydarzenia związane z początkiem II wojny światowej.
Historia jako odpowiedzialność
Barbara Bartuś zaznacza, że celem edukacji historycznej nie powinno być zapamiętywanie jak największej liczby dat. Chodzi o zrozumienie, skąd wywodzi się polskie państwo, jaką cenę zapłacili jego obrońcy i dlaczego pamięć o przeszłości ma znaczenie dla współczesności.

Przyszłość edukacji
Poseł ostrzega, że młode pokolenie, które nie pozna własnej historii, może otrzymać jej cudzą interpretację. Apeluje, by w imię nowoczesnej szkoły nie zabrakło miejsca na pamięć o polskich bohaterach, zwycięstwach i tragediach. Obejrzyj nagranie i poznaj pełne wystąpienie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Bartuś: Rekomenduje trzy poprawki do ustawy o ZUS
Barbara Bartuś: krytyka projektu ws. medycznie wspomaganej prokreacji
Barbara Bartuś apeluje o doprecyzowanie tytułu egzekucyjnego
Barbara Bartuś pyta: 'Co robicie z polską szkołą?'
Barbara Bartuś: zniesienie 30-krotności składek - sprawozdanie komisji
Barbara Bartuś o kryzysie przysięgowym i niepodległości
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna-Maria Żukowska
Anna-Maria Żukowska o wecie Nawrockiego i aferze kryptowalutowej
Roman Fritz
Roman Fritz pyta o wyłączenia bloków i bezpieczeństwo energii
Maciej Małecki
Maciej Małecki ostro o cenach paliw i obietnicy Tuska
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk pyta o blokowanie nadzoru KNF
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak żąda kontroli zabezpieczeń na A1
Michał Kowalski
Michał Kowalski pyta o koszty regulacji dla firm
Artykuły
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, sierpień i wrześnień to w polskiej historii szczególny czas.
15 sierpnia zwycięstwo nad bolszewikami, 1 sierpnia wybuch Powstania Warszawskiego,
1 września niemiecka napaść na Polskę, a za kilkanaście dni będziemy wspominać 17 września sowiecką agresję.
To nie są tylko daty z podręcznika, to doświadczenia, które w poprzednich pokoleniach kształtowały polską świadomość.
Dlatego właśnie dzisiaj, gdy rozpoczął się nowy rok szkolny i jednocześnie wdrażane są zmiany w nauczaniu historii,
warto zapytać, ile z naszej historii poznają polskie dzieci?
Czy będą wiedziały, dlaczego 15 sierpnia 1920 roku miało znaczenie nie tylko dla Polski, ale i dla Europy?
Czy poznają historię Powstania Warszawskiego i ludzi, często bardzo młodych, którzy walczyli o Warszawę?
Czy zrozumieją, dlaczego 1 sierpnia 1939 roku Polska została zaatakowana z dwóch stron?
Nie chodzi o to, by uczyć dzieci na pamięć jak największej liczby dat.
Chodzi o to, by wiedziały skąd jesteśmy, dlaczego mamy własne państwo i jaką cenę zapłacili ci,
którzy je dla nas odzyskiwali i bronili.
Bo naród, który nie zna własnej historii, łatwo może przestać rozumieć wartość tego, co trzymał od swoich przodków.
Jeżeli młode pokolenie nie pozna własnej historii, ktoś inny będzie mógł mu tę historię opowiedzieć po swojemu.
Bo szkoła, która nie uczy skąd przyszliśmy, nie przygotowuje młodych ludzi do odpowiedzi na najważniejsze pytanie,
za co i za kogo jesteśmy odpowiedzialni dzisiaj.
I dlatego o historię Polski w szkole trzeba się upominać nie z myślą o przeszłości, ale z myślą o przyszłości naszych dzieci.
Nie pozwólmy, żeby w imię nowoczesnej szkoły zabrakło w niej miejsca na pamięć o Polsce.
Nie odbierajmy naszym dzieciom prawa do poznania własnych bohaterów, własnych zwycięstw, ale także własnych tragedii.
Dziękuję bardzo.
Dziękuję.