Marcin Gwóźdź: Projekt może uderzyć w małe firmy
Poseł Marcin Gwóźdź podczas debaty nad drukiem nr 2799 ocenił, że projekt zmian w prawach konsumenta może uderzyć w małe i średnie polskie firmy. Klub Parlamentarny Rozwój Plus popiera ochronę konsumentów, ale domaga się odpowiednich zabezpieczeń i przepisów przejściowych.
Projekt ustawy wdraża unijne przepisy dotyczące przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym. Marcin Gwóźdź zaznaczył, że przedsiębiorcy nie powinni reklamować produktów jako ekologicznych, trwałych lub przyjaznych środowisku bez możliwości udowodnienia takich deklaracji.
Poseł wskazał, że projekt zawiera pojęcia mogące powodować poważne problemy interpretacyjne. Dotyczy to między innymi oznaczeń ekologicznych, neutralności klimatycznej, trwałości produktów, możliwości ich naprawy, aktualizacji oprogramowania i stosowania części zamiennych.
Zastrzeżenia budzi obowiązek weryfikacji planów środowiskowych przez niezależnego eksperta. Projekt nie określa jasno, kto może pełnić tę funkcję, jakie powinien mieć kwalifikacje ani według jakich standardów ma dokonywać oceny.
Marcin Gwóźdź zwrócił uwagę na planowane wejście nowych przepisów w 2026 roku. Jego zdaniem małe i mikroprzedsiębiorstwa mogą nie zdążyć wymienić opakowań, zmienić kampanii reklamowych i zagospodarować zapasów produktów legalnie wprowadzonych wcześniej na rynek.

Klub Parlamentarny Rozwój Plus opowiada się za dalszymi pracami nad projektem, ale żąda odpowiednio długiego okresu przejściowego, ochrony istniejących zapasów, jasnych kryteriów dla niezależnych ekspertów oraz usunięcia dublujących się obowiązków. Obejrzyj nagranie i poznaj argumenty przedstawione podczas debaty.
Ochrona konsumentów
Projekt ustawy wdraża unijne przepisy dotyczące przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym. Marcin Gwóźdź zaznaczył, że przedsiębiorcy nie powinni reklamować produktów jako ekologicznych, trwałych lub przyjaznych środowisku bez możliwości udowodnienia takich deklaracji.
Wątpliwości interpretacyjne
Poseł wskazał, że projekt zawiera pojęcia mogące powodować poważne problemy interpretacyjne. Dotyczy to między innymi oznaczeń ekologicznych, neutralności klimatycznej, trwałości produktów, możliwości ich naprawy, aktualizacji oprogramowania i stosowania części zamiennych.
Niezależny ekspert i odpowiedzialność firm
Zastrzeżenia budzi obowiązek weryfikacji planów środowiskowych przez niezależnego eksperta. Projekt nie określa jasno, kto może pełnić tę funkcję, jakie powinien mieć kwalifikacje ani według jakich standardów ma dokonywać oceny.
Okres przejściowy i ochrona zapasów
Marcin Gwóźdź zwrócił uwagę na planowane wejście nowych przepisów w 2026 roku. Jego zdaniem małe i mikroprzedsiębiorstwa mogą nie zdążyć wymienić opakowań, zmienić kampanii reklamowych i zagospodarować zapasów produktów legalnie wprowadzonych wcześniej na rynek.

Warunki dalszych prac
Klub Parlamentarny Rozwój Plus opowiada się za dalszymi pracami nad projektem, ale żąda odpowiednio długiego okresu przejściowego, ochrony istniejących zapasów, jasnych kryteriów dla niezależnych ekspertów oraz usunięcia dublujących się obowiązków. Obejrzyj nagranie i poznaj argumenty przedstawione podczas debaty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Marcin Gwóźdź krytykuje zwolnienia podatkowe dla zagranicznych funduszy
Marcin Gwóźdź - zwolnienie z podatku CIT
Marcin Gwóźdź pyta: dlaczego wspiera się przestarzałe wiatraki?
Marcin Gwóźdź pyta: kto stoi za ustawą i jakie są korzyści
Marcin Gwóźdź krytycznie o deregulacji: apel o ochronę Poczty Polskiej
Marcin Gwóźdź - oświadczenie poselskie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek o prawie do osobistej asystencji
Konfederacja
Konfederacja żąda pełnej listy przelewów Zonda Krypto
Piotr Strach
Piotr Strach apeluje o jedność wobec zagrożenia z Rosji
Donald Tusk
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska pyta o wykonanie orzeczeń ETPC
PiS
PiS żąda trwałej obniżki cen paliw i ostrzega przed długiem
Transkrypcja
Panie Marszałek, Wysoka Izbo, przed nami druk nr 2799 projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawy o prawach konsumenta.
I oczywiście jest to implementacja przepisów unijnych, a jeżeli implementujemy te przepisy, jeśli już musimy, to zróbmy to dobrze, albo przynajmniej postarajmy się zrobić to dobrze.
Chcę jasno powiedzieć, że Klub Parlamentarny Rozwój Plus popiera cel, jakim jest ochrona konsumentów przed wprowadzeniem w błąd.
Nikt nie powinien reklamować produktu jako ekologicznego, trwałego czy przyjaznego środowiska, jeżeli nie potrafi tego udowodnić.
Problem polega jednak na tym, że dobry cel nie usprawiedliwia złego procesu legislacyjnego ani przepisów, które pomogą uderzyć przede wszystkim w małe i średnie polskie firmy.
Projekt wprowadza pojęcie praktyk uznawanych za nieuczciwe w każdych okolicznościach.
Dotyczy to m.in. oznaczeń ekologicznych, twierdzeń o neutralności klimatycznej, trwałości produktów, możliwości ich naprawy, aktualizacji oprogramowania oraz stosowania części zamiennych.
Są to kwestie ważne, jednak projekt posługuje się wieloma pojęciami, które mogą powodować poważne wątpliwości interpretacyjne.
Przykładem jest obowiązek weryfikacji planów środowiskowych przez niezależnego eksperta.
Ustawa nie określa jasno, kto takim ekspertem może być, jakie powinien posiadać kwalifikacje i według jakich standardów ma dokonywać oceny.
To oznacza ryzyko, że przedsiębiorca będzie ponosił odpowiedzialność za wybór eksperta, a jednocześnie nie będzie miał pewności, czy jego opinia zostanie później zaakceptowana przez organ administracji.
Jeszcze większe zastrzeżenia budzi termin wejścia ustawy.
Projekt przewiduje, że nowe przepisy zaczną obowiązywać w 2026 roku.
Tymczasem przedsiębiorcy mają już wyprodukowane towary, opakowania i materiały reklamowe.
Często są to produkty legalnie wprowadzone na rynek na podstawie dotychczasowych przepisów.
Czy naprawdę oczekujemy, że mała firma w ciągu kilku tygodni wymieni opakowania, zmieni kampanie reklamowe, przeprowadzi nowe analizy i wycofa istniejące zapasy?
Dla dużej korporacji może to nie być aż tak kosztowna operacja.
Dla małego czy mikroprzedsiębiorcy może oznaczać utratę płynności finansowej albo konieczność zniszczenia pełnowartościowych produktów.
Na ten problem zwrócił uwagę zarówno rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, jak i pracodawcy RP.
Postulat jest prosty i racjonalny. Należy wprowadzić przepisy przejściowe oraz mechanizm wyczerpywania zapasów dla produktów wyprodukowanych i wprowadzonych do obrotu przed wejściem nowych regulacji.
Nie można karać przedsiębiorcy za to, że działą zgodnie z prawem obowiązującym w momencie produkcji i sprzedaży towarów.
Wątpliwości budzi także możliwość nakładania dodatkowych obowiązków na branże, które już podlegają szczegółowym regulacjom.
Ochrona konsumenta nie może oznaczać przerzucania całego ryzyka na przedsiębiorcę.
Potrzebujemy przepisów jasnych, proporcjonalnych i możliwych do wykonania.
Dlatego Klub Parlamentarny Rozwój Plus opowiada się za dalszymi pracami nad projektem, ale pod warunkiem wprowadzenia konkretnych zmian.
Jeżeli takiej deklaracji nie uzyskamy, to rozważymy poparcie wniosku o odrzucenie tego projektu ustawy.
Po pierwsze, odpowiednio długi okres przejściowy.
Po drugie, ochrona zapasów produktów wyprodukowanych i wprowadzonych do obrotu przed wejściem ustawy w życie.
Po trzecie, jasne określenie kryteriów dotyczących niezależnego eksperta.
Po czwarte, wyeliminowanie a dublowanie obowiązków już wynikających z innych przepisów.
W obecnym kształcie projekt jest niedopracowany i może uderzyć w polskich przedsiębiorców, szczególnie tych najmniejszych.
Dlatego Klub Parlamentarny Rozwój Plus nie poprze tej ustawy bez wprowadzenia odpowiednich zabezpieczeń dla przedsiębiorców
i bez zagwarantowania, że nowe przepisy będą rzeczywiście chronić konsumentów, a nie tworzyć kolejną biurokratyczną pułapkę.
Dziękuję bardzo.
Dziękuję.