Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Agnieszka Ścigaj: Ta ustawa nie jest profesjonalnym dokumentem

Agnieszka Ścigaj: Ta ustawa nie jest profesjonalnym dokumentem

Poseł Agnieszka Ścigaj krytykuje projekt ustawy o asystencji osobistej po ponad 40 posiedzeniach podkomisji. Wskazuje na 350 stron poprawek, ograniczenie dostępu do asystencji po 65. roku życia oraz brak stabilnych umów dla asystentów.

Ocena prac nad ustawą


Agnieszka Ścigaj ocenia, że projekt nie wygląda jak profesjonalnie przygotowany dokument, skoro przy ustawie liczącej 100 stron pojawiło się 350 stron poprawek, a w pracach uczestniczyło trzech wiceministrów.

Dostęp do asystencji po 65. roku życia


Poseł wskazuje na zapis ograniczający możliwość korzystania z asystencji przez osoby z niepełnosprawnościami po ukończeniu 65 lat. Jej zdaniem rozwiązanie może być niekonstytucyjne, ponieważ Trybunał miał już zakwestionować dzielenie osób z niepełnosprawnościami ze względu na moment powstania niepełnosprawności.

Umowy dla asystentów


W wystąpieniu podkreślono, że projekt nie zapewnia stabilnego systemu zatrudniania asystentów. Zgodnie z przywołanym zapisem realizatorzy będą mogli zatrudniać ich na podstawie umów cywilnoprawnych, w tym umów zlecenia.

Agnieszka Ścigaj — moment z przemówienia: Agnieszka Ścigaj: Ta ustawa nie jest profesjonalnym dokumentem (02.09.2026)

Krytyka postulatów Lewicy


Agnieszka Ścigaj zarzuca Lewicy rozbieżność między deklaracjami o ograniczaniu umów cywilnoprawnych a rozwiązaniami zapisanymi w projekcie ustawy, który wprowadza nowy zawód bez gwarancji stabilnego zatrudnienia. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły jej oceny.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Co w tej chwili otrzymaliśmy? Po 40 ponad posiedzeniach pod komisji. Cieszę się, że pani Maja dość racjonalnie oceniła system pracy, bo przynajmniej nie zakłamywała rzeczywistości jak przewodnicząca Frydry, która opowiadała o cudownych rozwiązaniach. Bo tak nie jest. Trzech wiceministrów w trakcie 350 stron poprawek do ustawy, która liczy 100 stron. Więc proszę sobie wyobrazić, czy ta ustawa wygląda jako profesjonalny dokument. No nie. Bo co w niej mamy? Przede wszystkim niekonstytucyjny, ograniczający wiek do 65 roku życia osób, powyżej osób z niepełnosprawnościami, do korzystania z asystencji. Niekonstytucyjny, ponieważ już raz Trybunał powiedział, że nie wolno dzielić ludzi na niepełnosprawnych z tytułu, kiedy powstała ta niepełnosprawność. Czy mamy stabilny system zatrudniania asystentów? Bo o to przecież chodziło. No nie. Bo w ustawie wprost jest zapisane, że możemy ich zatrudniać, realizatorzy, tylko na umowy cywilno-prawne. Czyli państwo mówiliście, to był jeden kolejny postulat, że będzie ograniczenie umów tzw. śmieciowych, tutaj ukłon do lewicy. Wprowadzacie nowy zawód, nie dajecie mu żadnej stabilności, bo co do zasady te osoby muszą pracować na umowach zlecenie. Takie to są rządy lewicy i takie to są jej postulaty, później w rzeczywistości tak wykonywane. Czy ta ustawa się będzie dała zrealizować?