Agnieszka Ścigaj krytykuje ustawę o asystencji
Poseł Agnieszka Ścigaj podczas debaty parlamentarnej oceniła ustawę o asystencji osób z niepełnosprawnościami. Zarzuciła rządowi brak stabilnego zatrudnienia asystentów, ograniczenie dostępu do świadczenia i odłożenie realizacji systemu do 2028 roku.
Agnieszka Ścigaj przedstawiła stanowisko Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus wobec trzech procedowanych projektów dotyczących asystencji osobistej. Podkreśliła, że potrzeba wprowadzenia takiej usługi do systemu nie budzi wątpliwości.
Poseł wskazała, że ustawa była przygotowywana przez trzy lata, a w toku prac pojawiło się ponad 350 stron poprawek do dokumentu liczącego około 100 stron. Jej zdaniem podważa to profesjonalny charakter projektu.
W wystąpieniu skrytykowano ograniczenie możliwości korzystania z asystencji przez osoby powyżej 65. roku życia oraz zapis przewidujący co do zasady zatrudnianie asystentów na umowach cywilnoprawnych. Agnieszka Ścigaj oceniła, że takie rozwiązanie nie zapewni nowemu zawodowi stabilności.

Poseł zwróciła uwagę na poziom finansowania obsługi programu dla samorządów i organizacji pozarządowych, wynoszący od 2 do 4 procent, podczas gdy w pilotażu było to od 6 do 10 procent. Krytycznie oceniła także planowanie realizacji ustawy dopiero od 2028 roku oraz obowiązek prowadzenia procedury przez system teleinformatyczny.
Agnieszka Ścigaj zaznaczyła, że asystencja osobista jest potrzebna, ale w jej ocenie ustawa w obecnym kształcie nie zapewni sprawnego działania systemu. Obejrzyj nagranie i poznaj argumenty przedstawione podczas debaty.
Ocena prac nad ustawą
Agnieszka Ścigaj przedstawiła stanowisko Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus wobec trzech procedowanych projektów dotyczących asystencji osobistej. Podkreśliła, że potrzeba wprowadzenia takiej usługi do systemu nie budzi wątpliwości.
Krytyka rozwiązań
Poseł wskazała, że ustawa była przygotowywana przez trzy lata, a w toku prac pojawiło się ponad 350 stron poprawek do dokumentu liczącego około 100 stron. Jej zdaniem podważa to profesjonalny charakter projektu.
Wiek i zatrudnienie asystentów
W wystąpieniu skrytykowano ograniczenie możliwości korzystania z asystencji przez osoby powyżej 65. roku życia oraz zapis przewidujący co do zasady zatrudnianie asystentów na umowach cywilnoprawnych. Agnieszka Ścigaj oceniła, że takie rozwiązanie nie zapewni nowemu zawodowi stabilności.

Finansowanie i cyfryzacja
Poseł zwróciła uwagę na poziom finansowania obsługi programu dla samorządów i organizacji pozarządowych, wynoszący od 2 do 4 procent, podczas gdy w pilotażu było to od 6 do 10 procent. Krytycznie oceniła także planowanie realizacji ustawy dopiero od 2028 roku oraz obowiązek prowadzenia procedury przez system teleinformatyczny.
Agnieszka Ścigaj zaznaczyła, że asystencja osobista jest potrzebna, ale w jej ocenie ustawa w obecnym kształcie nie zapewni sprawnego działania systemu. Obejrzyj nagranie i poznaj argumenty przedstawione podczas debaty.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Agnieszka Ścigaj: 30% podwyżki zagrażają domom pomocy
Agnieszka Ścigaj: Rząd nie wdrożył Centrów Zdrowia Psychicznego
Agnieszka Ścigaj prosi o poparcie poprawki ws. rejestracji
Agnieszka Ścigaj pyta o 60 tys. kontra 77 tys. zgłoszeń i świadczenie
Agnieszka Ścigaj krytykuje kolejną nowelizację ustawy o rehabilitacji
Agnieszka Ścigaj: wybór sędziów pokoju ma należeć do obywateli
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Zbigniew Konwiński
Zbigniew Konwiński: „Zonda Krypto PiS odpowie za aferę”
Maciej Małecki
Maciej Małecki ostro o cenach paliw i obietnicy Tuska
Centrum
Centrum popiera kandydaturę Macieja Berka do TK
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński chce apolitycznej komisji ds. afery krypto
Roman Fritz
Roman Fritz pyta o wyłączenia bloków i bezpieczeństwo energii
PSL
PSL wyjaśnia ceny paliw i plan ochrony infrastruktury
Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, mam zaszczyt przedstawić stanowisko
Klubu Parlamentarnego Rozwój Plus do
ustawy o asystencji osób z niepełnosprawnościami. Właściwie to trzech ustaw, które są
równolegle procedowane, ale nie w tym samym czasie zostały złożone.
Historia asystencji osobistej
i początki oraz potrzeba
nikogo nie budzi tutaj wątpliwości.
Wszyscy wiemy, że asystencja osobista jest potrzebna.
W 2019 roku pilotażowo ten program uruchomił rząd Mateusza Morawieckiego,
który był programem rocznym, rządowym. On się sprawdził,
był pilotażem, więc w jakiś sposób mieliśmy go obserwować i zobaczyć, co działa, co nie działa.
Organizacje pozarządowe, samorządy, które go realizowały,
znalazły plusy, znalazły minusy,
pokazały, co trzeba poprawić, żeby wprowadzić ten nowy zawód,
nową usługę, bardzo ważną, w system.
Państwo wykorzystaliście ten element kampanii wyborczej, mówiliście, że będzie
on za 100 dni funkcjonował jako ustawa, jako system.
Obiecaliście tą ludziom, na to czekały środowiska
wspierające osoby z niepełnosprawnościami. Oczywiście
perturbacja wprowadzenia
tej ustawy dzisiaj do drugiego czytania to jest historia trzech lat.
To jest przede wszystkim projekt pana prezydenta, który został złożony w 2024 roku,
czyli już na tych doświadczeniach, o których mówiłam.
Później wasze dwa projekty i teraz jako wiodący program rządowy, który miał być
profesjonalizacją, miał być systemowym, miał poprawić sytuację osób z niepełnosprawnościami i tego nowego zawodu.
A co w tej chwili otrzymaliśmy?
Po
czterdziestu ponad posiedzeniach pod komisji, cieszy się, że pani Maja
dość racjonalnie oceniła system pracy, bo przynajmniej nie zakłamywała
rzeczywistości jak pani
przewodnicząca Frydry, która opowiadała o cudownych rozwiązaniach.
Bo tak nie jest. Trzech wiceministrów w trakcie
350 stron poprawek do ustawy, która liczy
100 stron, więc proszę sobie wyobrazić, czy ta ustawa wygląda jako profesjonalny dokument. No nie.
Bo co w niej mamy? Przede wszystkim
niekonstytucyjny,
ograniczający wiek do 65
roku życia osób powyżej
osób z niepełnosprawnościami do korzystania z asystencji.
Niekonstytucyjny, ponieważ już raz Trybunał powiedział, że nie wolno dzielić ludzi na
niepełnosprawnych z tytułu, kiedy powstała ta niepełnosprawność.
Czy mamy stabilny system zatrudniania asystentów? Bo o to przecież chodziło. No nie.
W ustawie wprost jest zapisane, że możemy ich zatrudniać
realizatorzy tylko na umowy cywilnoprawne.
Czyli państwo mówiliście, to był jeden kolejny
postulat, że będzie ograniczenie umów
tzw. śmieciowych, tutaj ukłon do lewicy.
Wprowadzacie nowy zawód, nie dajecie mu żadnej stabilności, bo co do zasady
te osoby muszą pracować na umowach zlecenie. Więc
takie to są rządy lewicy i takie to są jej postulaty, później w rzeczywistości tak wykonywane.
Czy ta ustawa się będzie dała zrealizować? Nie.
Mówią o tym wyraźnie organizacje pozarządowe,
bo państwo na obsługę daliście
i samorządom, i organizacjom od 2 do 4 procent,
gdzie teraz przy pilotażu, już kilka lat w tył,
to było od 6 do 10 procent. Więc te organizacje wprost mówią, że one tej ustawy
nie zrealizują. Ale w sumie to was to nie obchodzi,
bo zaplanowaliście, że ta ustawa będzie realizowana w 2028 roku, więc sprytnie to zrobiliście.
Powiemy, że coś zrobiliśmy, coś cudownego, ale za to finansowo nie odpowiadamy, organizacyjnie nie odpowiadamy.
Mało tego, chcecie wszystkie osoby z niepełnosprawnościami zmusić do tego,
że wszystkie wnioski, cała procedura będzie przez system teleinformatyczny.
Super! Tylko jeżeli wy, e, rejestrację wprowadzacie 3 lata jako nakładkę do systemu ZUS-u, to proszę sobie zobaczyć,
w jakim czasie wprowadzicie system, który będzie miał to koordynować z poziomu całej Polski.
3 lata nie możecie wprowadzić jednej nakładki do systemu zdrowotnego.
Więc tak naprawdę ta ustawa jest potrzebna, jest słuszna, powinna być.
Wszystkie kluby się z nią zgadzały. Na posiedzeniach pracowaliśmy sumiennie, wkładając poprawki.
Organizacje pozarządowe uczestniczyły w każdym posiedzeniu.
Osoby, które mają problem z poruszaniem, przyjeżdżały.
Przyjeżdżały dlatego, że rząd Mateusza Morawieckiego już wcześniej pozwolił na to, że mają tego asystenta.
Bo jakby czekali, to by się nawet nie mogli włączyć w pracę nad tą ustawą.
Więc naprawdę, ustawa jest potrzebna, ale nie opowiadajcie bzdur, że zmieniacie system, bo go nie zmieniacie.
Wprowadzacie takie elementy w tej ustawie, że tak naprawdę ona nie będzie funkcjonować.
I zaplanowaliście to dopiero po wyborach, wiedząc tak naprawdę, że nikt z tej ustawy w tym kształcie nie zrealizuje. Dziękuję.
Dziękuję.