Barbara Bartuś: PiS zagłosuje przeciw zmianom kodeksu wyborczego
Poseł Barbara Bartuś przedstawiła stanowisko klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość wobec projektu zmian Kodeksu wyborczego i ustawy o referendum lokalnym. W wystąpieniu w Sejmie wskazała na poważne zastrzeżenia dotyczące zmian w okręgach wyborczych, urzędników wyborczych i terminów ustalania wyników głosowania.
Barbara Bartuś przypomniała, że PiS już w pierwszym czytaniu wnosiło o odrzucenie projektu. Jej zdaniem uzasadnienie nowelizacji opiera się na przesłankach, które nie znajdują potwierdzenia, a proponowane rozwiązania wykraczają poza deklarowany zakres zmian.
Poseł skrytykowała propozycję zmiany liczby posłów wybieranych w poszczególnych okręgach oraz przekazania corocznego ustalania liczby mandatów Państwowej Komisji Wyborczej. Wskazała również, że tak istotne zmiany prawa wyborczego miałyby zacząć obowiązywać po krótkim, 14-dniowym okresie.
Barbara Bartuś zakwestionowała argument o pełnym uregulowaniu równości wyborów. Zwróciła uwagę, że przy ustalaniu liczby mandatów w okręgach nie są uwzględniane głosy obywateli polskich oddawane za granicą.
Wystąpienie dotyczyło także możliwości pełnienia funkcji urzędnika wyborczego przez osobę związaną zawodowo z administracją gminną na terenie tej samej gminy. Poseł ostrzegła ponadto, że zniesienie terminu przekazywania wyników może utrudnić przeprowadzenie drugiej tury wyborów prezydenckich w konstytucyjnym terminie.

Barbara Bartuś odnotowała, że w toku prac zrezygnowano z odebrania diet mężom zaufania i zmieniono zasady uzupełniania składów komisji wyborczych. Uznała jednak, że poprawki nie usunęły zasadniczych zastrzeżeń PiS, dlatego klub zapowiedział głosowanie przeciw projektowi zmian Kodeksu wyborczego. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły stanowiska posłanki.
Stanowisko PiS wobec projektu
Barbara Bartuś przypomniała, że PiS już w pierwszym czytaniu wnosiło o odrzucenie projektu. Jej zdaniem uzasadnienie nowelizacji opiera się na przesłankach, które nie znajdują potwierdzenia, a proponowane rozwiązania wykraczają poza deklarowany zakres zmian.
Okręgi wyborcze i mandaty poselskie
Poseł skrytykowała propozycję zmiany liczby posłów wybieranych w poszczególnych okręgach oraz przekazania corocznego ustalania liczby mandatów Państwowej Komisji Wyborczej. Wskazała również, że tak istotne zmiany prawa wyborczego miałyby zacząć obowiązywać po krótkim, 14-dniowym okresie.
Głosy oddawane za granicą
Barbara Bartuś zakwestionowała argument o pełnym uregulowaniu równości wyborów. Zwróciła uwagę, że przy ustalaniu liczby mandatów w okręgach nie są uwzględniane głosy obywateli polskich oddawane za granicą.
Urzędnicy wyborczy i terminy wyników
Wystąpienie dotyczyło także możliwości pełnienia funkcji urzędnika wyborczego przez osobę związaną zawodowo z administracją gminną na terenie tej samej gminy. Poseł ostrzegła ponadto, że zniesienie terminu przekazywania wyników może utrudnić przeprowadzenie drugiej tury wyborów prezydenckich w konstytucyjnym terminie.

Poprawki nie zmieniły oceny projektu
Barbara Bartuś odnotowała, że w toku prac zrezygnowano z odebrania diet mężom zaufania i zmieniono zasady uzupełniania składów komisji wyborczych. Uznała jednak, że poprawki nie usunęły zasadniczych zastrzeżeń PiS, dlatego klub zapowiedział głosowanie przeciw projektowi zmian Kodeksu wyborczego. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły stanowiska posłanki.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Barbara Bartuś: sprawozdanie o reprywatyzacji nieruchomości
Barbara Bartuś ożywiona debata i znaczenie ratyfikacji Umowy
Barbara Bartuś: ocena projektu wydłużenia terminów w Kodeksie Pracy
Barbara Bartuś: Apel o kontrolę umów po bankructwach
Barbara Bartuś: Pyta, kto podwyższył VAT i wspiera samorządy
Barbara Bartuś ostrzega przed przeniesieniem wypłat na FUS
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska o profesjonalizacji komisji wyborczych
Zbigniew Konwiński
Zbigniew Konwiński: „Zonda Krypto PiS odpowie za aferę”
Maciej Małecki
Maciej Małecki: Ustawa uderzy w małe polskie firmy
Krzysztof Paszyk
Krzysztof Paszyk pyta o blokowanie nadzoru KNF
Sławomir Ćwik
Sławomir Ćwik ostro o Zondzie Krypto i zarzutach w Sejmie
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg pyta o obiecane podwyżki dla nauczycieli
Artykuły
Transkrypcja
Dziękuję. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo.
Przypadł mi dzisiaj zaszczyt przedstawienia stanowiska mojego klubu parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość
wobec prawozdania Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach dotyczącego Senackiego Projektu Ustawy o Zmianie Ustawy,
Kodeks Wyborczy oraz Ustawę o Referendum Lokalnym zawartego w druku nr 2850.
W pierwszym czytaniu wnosiliśmy oczucenie tego projektu, przede wszystkim dlatego, że projekt ten został oparty na fałszywych przesłankach,
które na dodatek nie znajdują odzwierciedlenia w jego rzeczywistej treści.
Szanowni Państwo, w uzasadnieniu wielokrotnie wskazywano na rzekome nieprawidłowości związane z wyborami Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w roku 2025
oraz potrzebę ich wyeliminowania w przyszłości.
Ale teza o tym, że wybory te zostały nieprawidłowo przeprowadzone lub że wyniki zostały błędnie policzone, nie znalazła potwierdzenia.
Ponadto, jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy w swoim stanowisku,
motywy nowelizacji nie pokrywają się z treścią proponowanych zmian i proponowane zmiany znacznie wykraczają pozatek kwestie.
Najważniejszą z nich jest zmiana liczby posłów wybieranych w poszczególnych okręgach.
Sąd Najwyższy podkreślił też, że zmiany wielkości okręgów wyborczych dotyczą mierzalnego czynnika i stanowią istotną zmianę prawa wyborczego.
Tymczasem proponuje się, aby tak istotne zmiany obowiązywały przez zaledwie 14-dniowym wakacjodulegizm.
To budzi zasadnicze zastrzeżenia.
Ponadto, zmiany to nie są sprawy techniczne.
Przenosi się tutaj z materii ustawowej liczbę mandatów poselskich w danych okręgach do corocznego ogłaszania przez PKW.
Przedstawiony argument o konieczności zachowania konstytucyjnej proporcjonalności nie przekonuje nas.
Jeżeli rzeczywiście chcielibyście Państwo uczciwie uregulować kwestię równości wyborów,
to dlaczego w ogóle nie rozwiązujemy problemu głosów obywateli polskich oddawanych za granicą?
Głosy te nie są przecież uwzględniane przy ustalaniu liczby mandatów przypadających na poszczególne okręgi.
Można było już na początku kadencji podjąć kompleksową dyskusję i stworzyć mechanizm wiążący głos oddany zza granicą z określonym okręgiem w Polsce.
Tego jednak nie zrobiono.
Zaszczerzenia budzą również zmiany dotyczące korpusu urzędników wyborczych.
Projekt uchyla obowiązującą obecnie zasadę, zgodnie z którą urzędnikiem wyborczym nie może być osoba zatrudniona w urzędzie gminy,
gminnej jednostce organizacyjnej lub osobie prawnej w gminie, na terenie której wykonuje swoją funkcję.
A więc po przyjęciu tej nowelizacji osoba związana zawodowo z administracją gminną będzie mogła wykonywać funkcję urzędnika wyborczego na terenie tej samej gminy.
Kolejne zaszczerzenia dotyczą uchylenia mechanizmów dotyczących terminowego uzyskania wyników głosowania, o czym tutaj była mowa,
ale ta kwestia jest o wiele bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać.
Z jednej strony nie można lekceważyć prawidłowo oddanych głosów tylko dlatego, że z określonych przyczyn wynik głosowania nie został przekazany w przewidzianym terminie.
Z drugiej strony nie można dopuścić do sytuacji, w której ustalenie wyników wyborów będzie przez nieokreślony czas uzależnione od wyniku np. z jednego odwodu.
Bo wyobraźmy sobie taką sytuację w wyborach prezydenckich.
Konstytucja przewiduje przeprowadzenie drugiego głosowania po upływie 14 dni, jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości.
Ale aby ta druga tura mogła zostać przeprowadzona, konieczne jest uprzednie ustalenie, którzy kandydaci uzyskali prawo udziału w drugim głosowaniu.
Zniesienie tego terminu na uzyskanie wyniku może po prostu zablokować przeprowadzenie wyboru prezydenta w konstytucyjnym terminie.
Podczas prac zostały co prawda niektóre rozwiązania poprawione i o tym ani pani sprawodawca ani przewodnicząca nie mówiła.
Są też dobre rozwiązania, m.in. zrezygnowano z odebrania diet mężom zaufania oraz zmieniono zasady stosunku do projektu senackiego uzupełniania składów osobowych komisji wyborczych.
Ale tak jak powiedziałam, o tym nie mówiono. Cieszymy się, że te zmiany zostały wprowadzone.
Nie zmienia to jednak naszej zasadniczej oceny projektu, bo poprawki te nie usunęły naszych poważnych zastrzeżeń do kierunku całej nowelizacji.
Przypomnę również, że obecny kodeks wyborczy, który państwo zmieniacie, został uchwalony 5 stycznia 2011 roku przez ówczesną większość parlamentarną,
czyli przez Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Lutowe na rok, jest pełna rok, przed wyborami 2011 roku.
A dzisiaj, przed kolejnymi wyborami, ta sama formacja polityczna chce wprowadzić kolejne bardzo istotne zmiany.
My się na to nie zgadzamy i dlatego Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował przeciwko temu projektowi zmian kodeksu wyborczego.
Dziękuję bardzo.