Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Arkadiusz Sikora: Reklama elektroniczna wymaga regulacji

Arkadiusz Sikora: Reklama elektroniczna wymaga regulacji

Poseł Lewicy Arkadiusz Sikora przedstawił w Sejmie stanowisko klubu wobec projektu ustawy regulującego reklamę elektroniczną w kampaniach wyborczych i referendach. W wystąpieniu wskazał, że nowe przepisy mają zwiększyć przejrzystość finansowania i ograniczyć wpływ kapitału na decyzje wyborców.

Regulacja reklamy internetowej


Arkadiusz Sikora ocenił, że rozwój reklamy elektronicznej wymaga dostosowania przepisów, które dotychczas obejmowały przede wszystkim tradycyjne formy kampanii. Projekt ma określić jasne zasady finansowania reklam wyborczych w internecie.

Wpływ zagranicznych ingerencji


Poseł Lewicy odwołał się do przykładów Bułgarii i Rumunii, wskazując na ingerencje trolli i ferm trollowych w procesy wyborcze. Jego zdaniem podobne zagrożenia pokazują potrzebę uregulowania reklamy elektronicznej przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi.

Rola PKW i nadzoru


Sikora podkreślił, że projekt nie zakłada tworzenia nowych instytucji. Nadzór nad reklamą elektroniczną miałby zostać powierzony między innymi Państwowej Komisji Wyborczej, która już kontroluje tradycyjne finansowanie kampanii.

Arkadiusz Sikora — moment z wystąpienia: Arkadiusz Sikora: Reklama elektroniczna wymaga regulacji (02.09.2026)

Stanowisko Lewicy


Lewica popiera rozwiązania zapewniające równe zasady dla wszystkich uczestników wyborów, pełną przejrzystość finansowania oraz wiedzę o tym, kto finansuje kampanie, w jakiej wysokości i z jakiego powodu. Obejrzyj nagranie i poznaj argumenty Arkadiusza Sikory.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w imieniu Klubu Lewicy chciałbym przedstawić stanowisko dotyczące projektu ustawy oraz sprawozdania komisji druki nr 2, 1769 i 2833 dotyczące reklamy elektronicznej. Jest to projekt oczywiście synacki, panie pośle Szrot, panie pośle Zboski. Czego wy się boicie? Przecież to jest projekt ustawy, który tak naprawdę wprowadza transparentność, przejrzystość, jasne zasady finansowania kampanii wyborczych, referendów. Do tej pory obowiązywały przepisy, które regulowały właśnie te zasady w formie tradycyjnych reklam, ponieważ w znacznie większej ilości w tej chwili dominują reklamy w formie elektronicznej i internetowej. Ten proces się rozwija, ten sektor się rozwija cały. Przyszedł taki moment, że trzeba i też tego typu reklamy uregulować. Widzieliśmy w ubiegłym roku, co reklama elektroniczna może zrobić z wyborami choćby nawet w Bułgarii. W Bułgarii wybory prezydenckie zostały unieważnione, ponieważ były bardzo duże ingerencje trolli, ferm trollowych rosyjskich. W Rumunii tak się te wybory skończyły. W związku z tym widzimy ewidentnie, że postępuje proces rozwoju reklamy elektronicznej i on wymaga uregulowania. To zostało uregulowane w wielu krajach Unii Europejskiej i przyszedł czas na to, żebyśmy to zrobili u nas, bo u nas nie chcemy mieć Rumunii, nie chcemy mieć innych przykładów podczas najbliższych wyborów parlamentarnych. W związku z tym to po prostu trzeba zrobić. My tego nie robimy, nie tworzymy nowych instytucji, które ten nadzór prowadzą. Dajemy to w ręce już sprawdzonych instytucji, czyli PKW, ale też instytucji, które są poza… Oczywiście może PKW tego nie chce, a może i chce, ale musi robić to jakaś instytucja i skoro nadzoruje zwykły, analogowy proces reklamy, to dlaczego nie miałby nadzorować procesu elektronicznego. W związku z tym, że te wszystkie rzeczy tutaj są w tym projekcie regulowane, my jako Lewica oczywiście jesteśmy za tym, żeby proces wyborczy był równy dla wszystkich uczestników, żeby był transparentny, żeby był przejrzysty i żeby przede wszystkim kapitał nie miał wpływu na decyzje wyborcze wyborców podczas wyborów, czy to parlamentarnych, czy samorządowych, czy jakichkolwiek innych wyborów. Dlatego jesteśmy za pełną przejrzystością tego procesu. Za tym chcemy wiedzieć, kto finansuje, w jakiej ilości i dlaczego, kto ma w tym interes. Dlaczego nie można tego uregulować również na poziomie elektronicznym. Ja rozumiem, że zonda krypto bardzo chętnie wpłynąłby na finansowanie niektórych partii politycznych. Po to te pieniądze też były pewnie wyciągane i transferowane od polskich obywateli, ale my się na to nie godzimy. My chcemy pełnej transparentności wyborczej i Lewica oczywiście będzie popierała ten projekt ustawy. Dziękuję bardzo Panie Prezydencie.