Anna Gembicka ostro o rządzie Tuska i problemach rolnictwa
Poseł Anna Gembicka 2 września 2026 roku zaatakowała rząd Donalda Tuska za działania dotyczące reparacji i polskiego rolnictwa. Zarzuciła ministrowi Stefanowi Krajewskiemu wysokie koszty żniw, niewystarczającą pomoc dla rolników oraz publiczne grożenie urzędniczce.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Anna Gembicka: żąda przeprosin i krytykuje Europejski Zielony Ład
Anna Gembicka gratuluje zwycięstwa wybranym posłom
Anna Gembicka krytykuje politykę wobec rolników i banków
Anna Gembicka pyta o realizację obietnic dla osób niepełnosprawnych
Anna Gembicka o pacyfikacji rolników i hipokryzji ws. zboża
Anna Gembicka o możliwym konflikcie interesów w sprawie akcyzy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska o ustawie o asystencji osobistej
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska pyta o wdrożenie asystencji osobistej
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński chce apolitycznej komisji ds. afery krypto
Klaudia Jachira
Klaudia Jachira porównuje politykę do „eko-ściemy”
Marcin Gwóźdź
Marcin Gwóźdź: Projekt może uderzyć w małe firmy
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski: Wysoka to nasze południowe Westerplatte
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, zgłaszam wniosek przeciwny, bo pan poseł Sachajko zdecydowanie przecenia rząd Donalda Tuska, licząc na to, że zajmą się reparacjami.
Ten rząd nie potrafi nawet zająć się podstawowymi problemami polskiego rolnictwa, które jest nam niezbędne do przetrwania.
Minister od kawy z żołędzi, polska Maria Antonina, czyli Stefan Krajewski,
zafundował rolnikom najdroższe żniwa, podwyższyliście ceny paliwa tuż przed ich rozpoczęciem,
a teraz ogłaszacie pomoc, z której do nawozów i paliwa na rolnika wychodzi kilkadziesiąt złotych na hektar,
a do tego większość rolników wykluczyliście.
I na koniec, panie ministrze, publiczne grożenie kobiecie, staroście, urzędnikowi publicznemu,
zniszczeniem jej rodziny za pomocą służb polskiego państwa, to prymitywna bandyterka,
która w demokratycznym państwie powinna skończyć się dymisją.
Niestety w państwie Tuska o demokracji możemy tylko pomarzyć.