Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Jarosław Kaczyński chce apolitycznej komisji ds. afery krypto

Jarosław Kaczyński chce apolitycznej komisji ds. afery krypto

Jarosław Kaczyński 2 września 2026 roku zaapelował o powołanie apolitycznej komisji ekspertów do wyjaśnienia afery zondakrypto. Lider Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że komisja powinna mieć szerokie uprawnienia i kontrolować działania prokuratury.

Komisja ekspertów zamiast polityków


Jarosław Kaczyński ocenił, że sejmowa komisja śledcza może nie zagwarantować dojścia do prawdy. Jako rozwiązanie wskazał apolityczną komisję złożoną wyłącznie z ekspertów.

Szerokie uprawnienia kontrolne


Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego komisja powinna móc wzywać i przesłuchiwać świadków, kierować sprawy do prokuratury oraz informować opinię publiczną o działaniach lub zaniechaniach prokuratury.

Kontekst wcześniejszych komisji


Lider PiS przypomniał, że komisja dotycząca afery mieszkaniowej w Warszawie w dużej mierze się sprawdziła. Jednocześnie krytycznie ocenił sposób prowadzenia wcześniejszych prac sejmowych, wskazując na odbieranie głosu i eliminowanie przedstawicieli innych środowisk.

Jarosław Kaczyński — migawka z wypowiedzi: Jarosław Kaczyński chce apolitycznej komisji ds. afery krypto (02.09.2026)

Deklaracja Prawa i Sprawiedliwości


Jarosław Kaczyński zapewnił, że Prawo i Sprawiedliwość nie obawia się wyjaśnienia sprawy afery kryptowej. W jego ocenie proponowany mechanizm dawałby szansę na ustalenie prawdy i stworzenie nowego systemu kontroli.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, jest dzisiaj w Polsce sprawa, którą trzeba wyjaśnić. Chodzi o aferezą kryptową. Są propozycje, żeby powołać Komisję Śledztwą Sejmu, ale przecież widzieliśmy, jak to działało. Przedstawiciele opozycji byli wrzucani w sali, zabierano im głos, często w ogóle ich eliminowano. Po prostu nie było żadnej woli dojścia do prawdy i obawiam się, że w tym wypadku też tak będzie, bo na pierwszy rzut oka wiadomo, kto tutaj ma najwięcej do ukrycia. My nie mamy do ukrycia nic, a taka komisja w sprawie afery mieszkaniowej w Warszawie się jednak w wielkiej mierze sprawdziła. W związku z tym chcemy takiej apolitycznej komisji. Tam byli politycy, tutaj nie chcemy polityków, chcemy tylko ekspertów, chcemy daleko idących uprawnień, szczególnie jeżeli chodzi o wzywanie, przesłuchiwanie świadków, ale chcemy także, żeby ta komisja mogła kierować różnego rodzaju sprawy, których sama nie może załatwić do prokuratury i jednocześnie, żeby mogła, można powiedzieć, zerkać na to, co prokuratora robi albo czego nie robi i informować o tym w opinię publiczną. To byłaby też nowa kontrola, nowy mechanizm kontroli. To jest najlepsze dzisiaj rozwiązanie, jedyne, które daje szansę, chociaż tylko szansę, niepewność, że dojdziemy do prawdy. My tej prawdy się nie boimy. Prawo i Sprawiedliwość nie boi się tej prawdy. Miejmy nadzieję, że ci, którzy się nie boją, to jednak jest większość w Sejmie. Dziękuję bardzo.