Przemysław Czarnek zapowiada 800 zł na wyprawkę szkolną
Przemysław Czarnek podczas spotkania w Filipowicach zapowiedział podniesienie świadczenia Dobry Start z 300 do 800 zł. Poseł PiS przedstawił także propozycje dotyczące małych szkół, edukacji zdrowotnej, prac domowych i bezpieczeństwa uczniów w roku szkolnym 2026-2027.
Przemysław Czarnek ocenił, że kwota 300 zł nie odpowiada już kosztom rozpoczęcia roku szkolnego. Zapowiedział, że po powrocie PiS do władzy świadczenie zostanie zwaloryzowane do 800 zł, aby wesprzeć rodziców i wyrównywać szanse dzieci z rodzin o różnym statusie materialnym.
W Filipowicach poseł PiS mówił o potrzebie powrotu do programów inwestycyjnych dla szkół i samorządów. Wskazał na małe placówki, program Laboratoria Przyszłości oraz zapowiedział rozwój nowoczesnych pracowni informatycznych, sztucznej inteligencji, programowania i technologii 3D w szkołach ponadpodstawowych.
Przemysław Czarnek skrytykował kierunek zmian wprowadzanych przez minister edukacji Barbarę Nowacką, w tym edukację zdrowotną, ograniczenie edukacji patriotycznej oraz dobrowolność prac domowych. Poinformował, że PiS zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego cztery rozporządzenia dotyczące tego przedmiotu.
Poseł opowiedział się za powrotem do dwóch godzin religii tam, gdzie będzie to możliwe, oraz za przywróceniem większej roli wymagań i prac domowych. Wśród priorytetów wymienił także szkołę bezpieczną, przygotowującą uczniów do reagowania kryzysowego, oraz ograniczenie korzystania ze smartfonów.

W dalszej części konferencji Przemysław Czarnek odniósł się do cen paliw, działalności Orlenu, sprawy Zonda Crypto oraz przyszłości PiS. Krytykował rząd Donalda Tuska i zapowiedział, że zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach parlamentarnych ma doprowadzić do rządów prawicy.
Wyprawka Dobry Start
Przemysław Czarnek ocenił, że kwota 300 zł nie odpowiada już kosztom rozpoczęcia roku szkolnego. Zapowiedział, że po powrocie PiS do władzy świadczenie zostanie zwaloryzowane do 800 zł, aby wesprzeć rodziców i wyrównywać szanse dzieci z rodzin o różnym statusie materialnym.
Inwestycje w polskie szkoły
W Filipowicach poseł PiS mówił o potrzebie powrotu do programów inwestycyjnych dla szkół i samorządów. Wskazał na małe placówki, program Laboratoria Przyszłości oraz zapowiedział rozwój nowoczesnych pracowni informatycznych, sztucznej inteligencji, programowania i technologii 3D w szkołach ponadpodstawowych.
Spór o edukację zdrowotną
Przemysław Czarnek skrytykował kierunek zmian wprowadzanych przez minister edukacji Barbarę Nowacką, w tym edukację zdrowotną, ograniczenie edukacji patriotycznej oraz dobrowolność prac domowych. Poinformował, że PiS zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego cztery rozporządzenia dotyczące tego przedmiotu.
Religia, wymagania i bezpieczeństwo
Poseł opowiedział się za powrotem do dwóch godzin religii tam, gdzie będzie to możliwe, oraz za przywróceniem większej roli wymagań i prac domowych. Wśród priorytetów wymienił także szkołę bezpieczną, przygotowującą uczniów do reagowania kryzysowego, oraz ograniczenie korzystania ze smartfonów.

Paliwo i spór polityczny
W dalszej części konferencji Przemysław Czarnek odniósł się do cen paliw, działalności Orlenu, sprawy Zonda Crypto oraz przyszłości PiS. Krytykował rząd Donalda Tuska i zapowiedział, że zwycięstwo PiS w kolejnych wyborach parlamentarnych ma doprowadzić do rządów prawicy.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przemysław Czarnek o obronie wartości w polskiej szkole
Przemysław Czarnek broni ministra przed wotum nieufności
Przemysław Czarnek o Bezpiecznej Szkole Krokodylka-Tyrka
Przemysław Czarnek składa wniosek do Trybunału Konstytucyjnego
Przemysław Czarnek: Skala kompromitacji komisji ds. Pegasusa
Przemysław Czarnek pyta o terminal w Okopach i wsparcie onkologii
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Barbara Nowacka
Barbara Nowacka: szkoła musi uczyć odporności
Donald Tusk
Donald Tusk: Pamięć i empatia budują bezpieczną Polskę
Jarosław Kaczyński
Oświadczenie Jarosław Kaczyńskiego ws. Krypto-Afery
Marcin Kierwiński
Marcin Kierwiński: Klasy mundurowe to dobry wybór
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki apeluje o reparacje z Westerplatte
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki o dobrej polskiej szkole i edukacji
Artykuły
Artykuł
Czarnek: jestem maszynistą - kandydat PiS na premiera zapowiada twardy kurs
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Artykuł
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Artykuł
Spór o Czarnka, OZE i SAFE dla armii - o czym mówiono w Radiu ZET
Artykuł
Mentzen pyta o politykę PiS. Czarnek obiecuje odpowiedź i dialog
Transkrypcja
Chcemy rozmawiać w otoczeniu samorządowców
ziemi tarnowskiej, wójtów, burmistrzów, starostów, radnych powiatowych, radnych gminnych.
Jest z nami pan senator, jest z nami pan poseł, a o tym wszystkim chcemy państwu
powiedzieć z udziałem naszego gościa, pana ministra Przemysława Czarnka.
W tym momencie oddaję głos panu ministrowi.
Bardzo dziękuję pani poseł.
Szanowni państwo, po rozpoczęciu roku szkolnego, wszędzie w Polsce w zasadzie się
już rozpoczął, te uroczystości są za nami.
My byliśmy w powiecie mirewskim w gminie Tuszów Narodowych
i tam rzeczywiście bardzo piękna atmosferze do tego roku przystępowaliśmy.
A teraz jesteśmy tutaj w Filipowicach, troszkę dalej w kierunku południowo
południowo-zachodnim, już w województwie małopolskim, w powiecie tarnowskim.
Na zaproszenie pani poseł i wszystkich wspaniałych samorządowców
zajmujących się także oświatą organów prowadzących polskie szkoły
chcemy raz jeszcze złożyć życzenia wszystkim uczniom,
wszystkim rodzicom, wszystkim nauczycielom życzenia dobrego roku szkolnego, choć
trudnego roku szkolnego, jak słyszałem od pana dyrektora szkoły,
gdzie rozpoczynaliśmy rok szkolny, czy od pana wójta gminy Tuszów Narodowy,
mamy rzeczywiście do czynienia z inwazją jakąś ideologiczną w polskiej szkole,
z potężnym chaosem, o którym państwo również donosicie w mediach,
ale mamy w szkołach znakomitych dyrektorów, jak tutaj w Filipowicach,
mamy w szkołach znakomitych nauczycieli, jak tutaj w Filipowicach i w całej szkole
tym się cieszymy. Jesteśmy przekonani, że ta inwazja ideologiczna,
a jednocześnie obniżanie poziomu w szkole,
zdejmowanie dużej części edukacji patriotycznej, wprowadzanie na siłę
niezgodnie z konstytucją, wbrew rodzicom tej tak zwanej edukacji zdrowotnej,
że to wszystko będzie jednak zrobione w sposób bardzo rozsądny przez dyrektorów
i nauczycieli, czego, o co prosimy i czego życzymy rodzicom.
Chcemy chronić polskie dzieci i chcemy je edukować.
Chcemy, żeby obowiązki szkolne były obowiązkami i wymaganiami po to,
żeby dzieci mogły osiągnąć odpowiednią wiedzę i mądrość życiową,
czyli odpowiedni sposób posługiwania się tą wiedzą.
Jesteśmy proszę Państwa na progu roku szkolnego 2026-2027
i w zasadzie już od ośmiu lat obowiązuje program wprowadzony przez
rząd Prawa i Sprawiedliwości, wyprawka Dobry Start.
Kiedy ona była wprowadzana w 2018 roku, rzeczywiście miała wielkie znaczenie.
Ona ma znaczenie do tej pory, bo przed osiemnastym rokiem nie było
żadnej, żadnego wsparcia ze strony państwa na rzecz rodziców.
Przypomnę, że nie było wcześniej w ogóle na rzecz wychowania
dzieci i wsparcia dla rodziców w wychowaniu dzieci.
Natomiast nie było również tego wsparcia na początku roku szkolnego.
Początek roku szkolnego zawsze kojarzy się
z bardzo dużymi wydatkami koniecznymi, w inwestycje w dzieci.
To nie są wydatki, które są jakimiś luksusami.
To są konieczne wydatki do tego, ażeby dzieci mogły pójść do szkoły w
odpowiednich warunkach, w odpowiednim stroju, z odpowiednimi przyborami.
I to wszystko kosztuje.
Ta wyprawka Dobry Start, 300 zł, wprowadzona osiem lat temu, zestarzała nam się.
Zestarzała nam się rząd przez ostatnie trzy lata niemalże
swojego sprawowania władzy w Polsce.
Nie zrobił z tym nic i nie zamierza z tym zrobić nic.
W związku z tym my tutaj w Filipowicach, właśnie w gminie Zakliczyn i w województwie
małopolskim wraz z panią poseł, panem senatorem, samorządowcami z tego
regionu chcemy zapowiedzieć jedną rzecz. Natychmiast po dojściu do władzy,
może będzie to już w przyszłym roku, jak nie to za dwa lata wprowadzimy
waloryzację Dobrego Startu.
Wyprawka będzie wynosić 800 zł.
To jest dodatkowy koszt w budżecie, który jednak jest kosztem niezbędnym.
To raz powtarzam, nie jest wydatek luksusowy.
To jest wydatek konieczny, inwestycyjny.
Inwestycja w polskie dzieci, w pomoc rodzicom na progu roku szkolnego.
Waloryzacja z 300 zł do 800 zł jest konieczna do tego, żeby wyrównywać
start w szkołach dla wszystkich dzieci z różnych rodzin o różnym statusie
materialnym i żeby pomóc w dobrym wejściu w rok szkolny po to, żeby ta wiedza była
przyjmowana w warunkach jak najlepszych.
Zarówno tam, gdzie byłem przed
paroma godzinami, w Jaślanach, w powiecie Tuszów Narodowy, jak i tutaj w
Filipowicach, w Gminie Zakliczyn i w województwie małopolskim, w powiecie
obiektach i inwestycjach, także w tych obiektach mniejszych.
Ten złoty czas dla polskich szkół, dla polskich samorządów prowadzących polskie
szkoły, to był czas rządów Prawa i Sprawiedliwości.
15 miliardów złotych łącznie
zainwestowaliśmy w polskie szkoły w całej Polsce.
Te pieniądze szły głównie poprzez samorządy i samorządy rzeczywiście mogły
dokonywać inwestycji niezbędnych do tego, żeby warunki, w jakich uczą się polskie
dzieci i polska młodzież były jak największe.
Z tego miejsca Filipowicach chcemy również powiedzieć, że zaraz po dojściu do władz
wrócimy do tych programów inwestycyjnych i w szczególności będziemy bronić
funkcjonowania tego typu szkół jak ta w Filipowicach, która ma 90 dzieci łącznie
z oddziałem przedszkolnym. To nie są wielkie szkoły, ale są niezbędne
do tego, żeby dzieci uczyły się w znakomitych warunkach wśród kadry
nauczycielskiej bardzo dobrej, która też powinna uczyć w takich miejscowościach.
Będziemy zatem bronić, tak jak to robiliśmy
za czasów naszych rządów, sprzeciwiając się w wielu miejscach likwidacji szkół.
Będziemy bronić małych szkół. Będziemy je również wyposażać.
Tak jak to zrobiliśmy w czasach naszych rządów i czego przykładem może być tylko
przez niektórych zupełnie nierozsądnie i nierozumnie wyśmiewany program
Laboratoria Przyszłości. Dokładnie to samo powtórzymy.
Będziemy go również modernizować, ale przełożymy go również w całości na
szkoły ponadpodstawowe. Szkoła Technologiczna 2.0, a zatem
nowoczesne pracownie informatyczne, AI, sztuczna inteligencja, programowanie, 3D
i tak dalej. To wszystko jest konieczne po to, żeby
polska młodzież także w szkołach ponadpodstawowych mogła wchodzić w tę
dorosłość wyposażona w wiedzę niezbędną techniczną, informatyczną do tego, żeby
dawać sobie w tym życiu radę. No i oczywiście czwarta rzecz.
Szkoła bezpieczna. Szkoła, która uczy
reagowania kryzysowego. Szkoła, która uczy zachowania się
odpowiedniego w sytuacji zagrożenia, które niestety jest i które w najbliższej
przyszłości nie przestanie mieć miejsca. To są wszystko
sprawy, rzeczy, w które będziemy inwestować zaczynając raz jeszcze.
Tutaj z Filipowic w Gminie Zaklicznym
ogłaszając od waloryzacji wyprawki dobry start z 300 na 800 zł.
Raz jeszcze wszystkim Państwu nauczycielom, a w szczególności
naszym dzieciom z drugiej, z szóstej, z ósmej klasy.
Ze wszystkich klas w całej Polsce życzymy
znakomitego roku szkolnego. Organom prowadzącym wytrwałości,
cierpliwości, także w bronieniu polskich dzieci przed ideologizacją ze strony
obecnych władz Ministerstwa Edukacji. Państwu parlamentarzystom, z panią poseł,
z panem senatorem bardzo dziękuję za ścisłą współpracę w tym dziele.
I nowy rok szkolny jest rozpoczęty.
Znakomitych efektów tego roku szkolnego dla wszystkich, którzy uczestniczą w polskim
systemie oświat i jak najszybszego dotrwania do następnych ferii i wakacji.
Dziękuję bardzo.
Czy macie Państwo jakieś pytania? Proszę bardzo.
Panie profesorze, edukacja zdrowotna.
Ale właśnie chciałem poprosić właśnie z tematu konferencji.
W temacie konferencji właśnie edukacja zdrowotna.
Jak pan profesor ocenia to, że ten przedmiot jest chyba można powiedzieć
siłą narzucany uczniom w szkołach podstawowych.
Czy istnieją w ogóle mechanizmy w tym roku szkolnym, żeby rodzic mógł dziecko z tego
przedmiotu wypisać? Pod wpływem również samorządowców,
rodziców, środowisk oświatowych, jak Państwo pamiętają, jeszcze w poprzednim roku
szkolnym Pani Nowacka została zmuszona do tego, żeby ten absurdalny pomysł
edukacja zdrowotna i z komponentem tej permisywnej, szkodliwej, deprawującej
edukacji seksualnej, że był obowiązkowy i w związku z tym był dobrowolny.
I cały poprzedni rok pokazywał klęskę Pani Nowackiej, obecnego kierownictwa
Ministerstwa Edukacji, bo w wielu miejscach od 70 do, znaczy w ogóle we wszystkich
miejscach od 70 do 80 procent uczniów było wypisywanych z tego przedmiotu.
Niestety minęła kampania wyborcza prezydencka, więc Pani Nowacka przystąpiła do
swojego szturmu, po to tam jest ulokowana w tym ministerstwie, żeby obniżać poziom
nauczania, obniżać poziom wymagań wobec uczniów, likwidować dużą część edukacji
patriotycznej i demoralizować, to jest jej zadanie, które realizuje z liście
niemiecką, precyzją trzeba jej to, trzeba jej to przyznać, no i z tą precyzją
wprowadziła także edukację zdrowotną. Nacisk spowodował, że komponent tej tak
zwanej edukacji o życiu seksualnym został wyłączony jako dobrowolny.
W wielu miejscach, jak słyszałem, właśnie tam w Ministerstwie Służby
Narodowej, on będzie realizowany pod sam koniec roku szkolnego.
Na naszych stronach internetowych wszystkich naszych parlamentarzystów są
oświadczenia do wypełnienia po to, żeby dzieci wypisywać z tego komponentu
edukacji zdrowotnej, ale to nie zmienia faktu, że w samym pozostałym zakresie
programu edukacji zdrowotnej są również elementy, które są sprzeczne z zasadami
życia polskich rodzin, wartościami chrześcijańskimi leżącymi u podstaw
naszego społeczeństwa, są elementy edukacji, która bez wątpienia powinna być
w dalszym ciągu dobrowolna i niezależna od wyłącznie woli rodziców, jeśli chodzi
o uczestnictwo dzieci w tej edukacji, dlatego zaskarżyliśmy ten przedmiot
rozporządzenia, cztery rozporządzenia wprowadzające ten przedmiot do Trybunału
Konstytucyjnego, czekamy na rozstrzygnięcie, tak czy inaczej
jest możliwość wypisywania się z tego komponentu demoralizującego i prosimy
rodziców o to, o podpisywanie takiego świadczenia.
Proszę bardzo.
Ja mam pytania o TVP, ale spoza tematu konferencji.
A jeszcze czyjejś temat konferencji, nowy rok szkolny, edukacja, ktoś z Państwa?
Ja jeszcze mam. Proszę bardzo.
Dla uczących przede wszystkim pani minister Barbara Grzewackiej,
bo tutaj została poruszona kwestia edukacji zdrowotnej, ale też nie zostało podkreślone to,
że chociażby prace domowe dla uczniów w klasach 4-8 teraz już są dobrowolne,
nauczyciel też nie może wyciągnąć jakichkolwiek konsekwencji, jednak mimo wszystko
w szkole dopiero czas uczyliśmy się właśnie takiej konsekwencji, a także to, że
ta ciężka praca popłaca.
Również kwestia, no właśnie pojawia się edukacja zdrowotna jako obowiązkowy przedmiot,
a religia jest marginalizowana, ponieważ teraz tylko to jest jedna godzina tygodniowo.
Jest to na pograniczu,
na pograniczu planu lekcyjnego, tak więc duża część uczniów spodziewam się, że może
jednak nie uczęszać po prostu na lekcje religii.
Ale jednak też kwestia jest taka, że
te tematy jednak wychodzą na plan,
na plan pierwszy, a chociażby
Kompas Jutra, jaki przedstawiła pani Barbara Nowacka,
on jednak miał być takim nowatorskim planem, jaki miał zmienić edukacja.
Okazuje się jednak, że nikt za bardzo w tą klasę nie jest zainteresowany.
Pan profesor też podał kilka konkretów i też podczas rozpoczęcia roku wiesz,
że uczniom się mniej wymaga niż dotychczas, ale czy to jednak nie pokazuje,
że zbliżamy się tak naprawdę w porówni pochyłek do takiego
spadku w polskiej edukacji?
Dzieje się to od trzech lat konsekwencji.
Ziście niemiecką precyzją, już raz jeszcze powtórzę to, co być może za słabo
podkreśliłem, obniża się poziom wymagań, wyrzuca się edukację patriotyczną, także
religijną,
a ten poziom wymagań obniża się także poprzez tą dobrowolność prac domowych.
To jest, szanowni Państwo, wejście wprost w autonomię pracy nauczyciela.
To nauczyciel ma autonomię, jeśli chodzi o dobór środków,
które stosuje w edukacji uczniów w poszczególnych oddziałach, w poszczególnych
klasach, po to, żeby osiągnąć sukces, czyli promocję do następnej klasy bądź
zdawanie egzaminów końcowych, jak na przykład ten ósmoklasisty,
czy maturalny, czy każdy inny.
No tu akurat mówiłem o pracach domowych w szkole podstawowej, więc na tym się skupmy.
Mówiłem przy rozpoczęciu roku, jeśli
ktoś od Was nie wymaga, wymagajcie od siebie, jeśli inni od Was nie wymagają.
To są zdania świętego Jana Pawła II, naszych wybitnych
wielkich mężów stanu i to jest zupełnie oczywiste.
Nie da się nikogo nauczyć czegoś, jeśli się od niego tego nie wymaga.
Tej wiedzy, która ma zostać mu w głowie, tej mądrości posługiwania się wiedzą.
Prace domowe są elementem tego procesu edukacji.
Niezwykle ważnym, jasne, że nie można przesadzać, ale od tego są rady
pedagogiczne, od tego są dyrektorzy szkół, od tego są rady rodziców, żeby zwrócić
ewentualnie uwagę jednemu czy drugiemu nauczycielowi, który zbyt wiele
przekazuje do uczenia się w domu i za bardzo obciąża.
W związku z tym i samych uczniów i rodziców
ewentualnie to są przypadki incydentalne.
Nie można teraz spróbować zwolnić wszystkich tylko dlatego, że jeden czy
drugi nauczyciel zbyt wiele wymagał w ogóle z prac domowych, bo to prowadzi do
podniżenia radykalnego poziomu i w związku z tym do zubożenia
naszego młodego społeczeństwa i do problemów w przeszłości.
Co do religii jest zupełnie jasne, że w porozumieniu z odpowiednimi władzami
będziemy wracać do dwóch godzin religii, tam gdzie będzie to możliwe od razu, tam
gdzie będzie możliwe później, będziemy wracać również jednoznacznie do tego
do tego programu, który był zainicjowany jeszcze w ministerstwie, kiedy ja byłem
ministrem w nauce, ponieważ studia podyplomowe z etyki brakowały tylko żeby
wprowadzić od razu religię lub etykę bez wyboru czegokolwiek inaczej, bez wyboru zero.
Dlatego dziś mamy w wielu miejscach wybór
po stronie niczego, co by prowadziło do edukacji dotyczącego systemu wartości,
więc będzie albo religia albo etyka i dwie godziny oczywiście tam, gdzie to będzie,
gdzie to będzie możliwe, a prace domowe to jest rzecz, która oczywiście była
podsumowana przez nas bardzo wiele razy i przedmiotem była również dyskusji w wielu
szkołach pomiędzy rodzicami i nauczycielami.
Zaraz po wejściu tego programu dzisiaj
rozszerzenie tego programu prowadzi wyłącznie do zła, trzeba to absolutnie zlikwidować.
Jedna rzecz, która jest godna pochwały to jest ta, że w szkołach od dziś
mamy zakaz smartfonów.
To jest rzecz, która powinna być wprowadzana.
Używania smartfonów oczywiście
uczniowie powinni się skupić na relacjach między sobą i relacjach z nauczycielami.
Smartfony nie są od tego, żeby wypełniać czas na przerwach, a już tym bardziej na lekcjach.
Panie redaktorze, z budżetu, dokładnie z tego samego budżetu, z którego
znaleźliśmy od razu dwadzieścia kilka miliardów złotych na 500 plus, z którego
znaleźliśmy miliardy złotych na 300 plus w 2018 roku, tylko do budżetu one najpierw muszą
wpłynąć. Żeby wpłynąć do budżetu to najpierw urzędnicy skarbowi muszą się
zająć ściąganiem podatkowania, ściganiem opozycji i wymyślaniem różnych rozmaitych
listów, pism, znękaniami do szefów ochotniczych straży pożarnych, do
stowarzyszeń budujących szkoły dla dzieci autystycznych i zabierania im pieniędzy pod
pretekstem tego, że zostały przyznane w sposób niewłaściwy.
Tym się zajmują dzisiaj urzędnicy aparatu
skarbowego we wszystkich województwach, także w moim województwie lubelskim i to
w liczbie setek inspektorów. Jeśli zajmiemy się ponownie uszczelnieniem systemu
podatkowego, postawieniem finansów publicznych na nogi, obniżaniem podatków, a nie
podwyższaniem i koniunkturą na rynku to wpływy do budżetu, co pokazaliśmy w czasach
rządu Prawa i Sprawiedliwości rosną i to bardzo szybko.
Proszę zwrócić uwagę panie redaktorze, że także ostatnie dane wskazują na to, że
wzrost gospodarczy w Polsce szacowany na 3,9 procenta za chwilkę
jest naprawdę na przyzwoitym poziomie.
W normalnych warunkach, w normalnym państwie przyzwoity wzrost gospodarczy daje
absolutnie wzrost wpływu do budżetu, tylko nie w Polsce.
Jak pan zapyta dlaczego?
Dlaczego w Polsce wzrost gospodarczy na
przyzwoitym poziomie nie daje wpływu do budżetu?
Bo kolesie, mafijni, panów Tusków i innych platformersów nie płacą, tylko kradną.
Zaczną płacić, będą pieniądze budżeć.
Panie profesorze, w odróżnieniu od kolegi redaktora, który mówił o środkach
finansowych, ja zapytam o to, co jest bezkosztowe,
a co mnie bardzo irytuje, mianowicie kaleczenie języka polskiego,
bo to należy do wychowania młodzieży, są światy, te różne gospodarki, ministry,
nie wiadomo co jeszcze, osoby księcia czy wisiaki.
To jest bezkosztowe i mam pytanie
po objęciu władzy za rok,
co pan zrobi, jako być może premier, a być może minister, czy pan się pięknie wysła?
Będę się interesował gospodarką, ale tą właściwą, po to żeby te wpływy do
budżetu państwa były na odpowiednim poziomie właściwym do wzrostu
gospodarczego i starczały również na inwestycje w takich gminach jak Zakliczyn,
w takich miejscach jak Filipowice.
Natomiast będę dbał również o to, ażeby minister, który będzie zajmował się
edukacją, nie wiem kto nim będzie, stał również na stronie czystości języka
polskiego i nie produkowania w nim słów, które w języku, w słowniku języka
polskiego nie występują, a które dają powody do olbrzymich problemów,
także samej pani minister edukacji.
Ktoś kto chce być gospodarzem terenu, a jest kobietą, nazywa się gospodynią,
a nie gospodarką, ale to tak tylko na marginesie.
Prawda, no tak się uda.
Pani poseł też nie chce być posiedzeniem.
Pomiędzy, pomiędzy politykami Prawa i Sprawiedliwości, a rozwoju.
Jakie te relacje są?
Jutro pierwsze posiedzenie, państwo się spotkacie.
No i to są takie relacje, to są takie relacje jak, to są takie relacje, to są
takie relacje jak pomiędzy politykami innych ugrupowań.
Znakomite, średnie, słabe, różnie jest, prawda.
W rodzinach też mamy różnie, albo w jakimś sąsiedztwie też mamy różnie.
Jednych bardziej lubimy, drugich mniej lubimy.
Jedni się dają bardziej lubić, drudzy mniej lubić.
Co to ma wspólnego z Nowym Rokiem Szkolnym, panie redaktor?
Ja czekam na moment, w którym będziemy
gadać pytania po spodze, jak rozumiem, tak?
No już pani przeszła, tak.
Dobrze, to ja się o PKL zapytam, bo pan Piesiewicz wyznaczył następcę.
Czy komisja śledcza byłaby dobrym
rozwiązaniem sprawy w ogóle w jakiej ma, sprawy PKL?
Ja nie wiem, czy sprawa PKL-u jest do wyjaśnienia.
PKL jest poza moimi, że tak powiem, kompetencjami.
Nie mam pojęcia, co miałbym w PKL-u wyjaśniać.
PKL się rządzi swoimi prawami i powinien sam sobie wyjaśniać sprawy swoje.
To jest dla mnie zupełnie oczywiste.
Natomiast jeśli chodzi o afery Zonda Krypto, czyli afery Tuska, Siemoniaka, służb, które
kryły przed narodem polskim, przed obywatelami państwa polskim przez całe
długie miesiące fakt potencjalnej przestępczej działalności pana Krala i
możliwości narażania ich na potężne straty, to to jest do wyjaśnienia i to do spodu.
Tyle że nie wydaje mi się, aby komisja śledcza w tej kadencji sejmu z przewagą
tamtej strony mogła cokolwiek wyjaśnić.
Kompromitacja komisji śledczych w tej
kadencji miała miejsce na początku tej kadencji.
Uczestniczyłem w jednej z takich komisji śledczych, gdzie przewodniczący Joński
specjalizował się w paluszku i wyłączaniu mikrofonu wszędzie i zawsze wtedy, kiedy
jest zadawane trudne pytanie, więc trudno byłoby zadać trudne pytanie panu Tuskowi czy
innym na komisji śledczej w tej kadencji, nie sądzę, była efektywna.
Czy Mateusz Morawiecki powinien przeprosić Irankę za opublikowanie jej nagrań?
Panie redaktor, na miły bóg, jak przyjedzie to pan Mateusz Morawiecki, to
pani go zapyta, ja się nazywam Przemysław Czarnek, ja nikogo, nic nie będę
przepraszał, dlatego że nie opublikowałem niczego, za co miałbym przepraszać.
Dziękuję bardzo.
Proszę uprzejmie.
Panorama 1 od programu 19.30, od panoramy 1 pytanie jest dotyczące programu CPN,
a się skończył, rządzący twierdzą, że to wetoprezydenta
wobec tej ustawy o nadzwyczajnych zyskach i sprawie obiektów koncernów
zaprodukowało możliwość przedłużenia.
Jak pan to skomentuje i co rząd powinien teraz zrobić, przedłużyć ten program jeszcze?
Panie redaktorze, no jakim cudem
wetoprezydenta spowodowało, że jeszcze wczoraj
olej napędowy był po 7,60, 7,70, 7,30 nawet,
a dosłownie od kilku godzin, czy może już od kilkunastu, jest na wielu stacjach
także po 8,60, jak jechaliśmy to widzieliśmy.
Jakim cudem wetoprezydenta spowodowało, że ludzie wręcz kłócili się stojąc w kolejkach,
żeby móc zapłacić ostatni raz rachunek za paliwo o złotówkę niższy.
Pan dokładnie wie, panie redaktorze, jak i wszyscy, że wszystko zależy od tego,
na jakim poziomie się te ceny kształtuje.
Ceny kształtuje się tak, jak kształtuje je rynek światowy,
ale również tak, jak kształtują je sprzedawcy tego paliwa na rynku polskim.
Kto jest tym podmiotem, który powinien stymulować te ceny?
Orlen. O tym będziemy mówić jeszcze w tym
tygodniu z panem Danielem Obajckim, panem prezesem Obajckim na konferencji
prorozwojowej, pokazując dziadostwo Orlenu, dziadostwo polegające na łupieniu Polaków
zwykłych Polaków na setki milionów złotych tylko na detalu na stacjach benzynowych.
W czasach, kiedy pan Tusk chciał
podwyższać podatki i mówić, że dzięki temu Polacy będą mniej płacić na stacjach,
czyli chciał dostać Antynobla jakiegoś, bo nie ma takich możliwości w ekonomii.
W tym samym czasie, w tym samym czasie Orlen zarobił 900 milionów złotych tylko na tych
poszczególnych litrach, które państwo tankujecie na stacjach benzynowych.
Również na tych poszczególnych litrach
tankowanych przez rolników w czasie szczytu żniw, bo wtedy paliwo było najdroższe.
Również w czasie wakacji, kiedy Polacy
wyjeżdżali na urlopy wraz ze swoimi dziećmi.
Więc to jest zupełnie oczywiste, że od tego mamy Orlen, żeby stymulować ceny
Paryw i dzisiaj paliwo wedle tego, co dyktuje rynek światowy powinno być
zdecydowanie tańsze na poziomie z czasów jeszcze Daniela Obajcka.
Coś koło 6,50 do 7 złotych, a nie 8,60.
I to jest wina Tuska, a nie pana prezydenta Karola Nawrockiego, który słusznie zawytował
ustawę, która doprowadziłaby do jeszcze zwiększenia kosztów paliwa, bo przecież jak
się nakłada na kogoś podatki, to te podatki później spadają na koniec na kogo?
Na zwykłego konsumenta, do którego ów producent się zwraca ze swoimi towarami.
Czy rząd powinien przedłużyć ten program?
Absolutnie tak.
Powinien przewrócić i przedłużyć program, a jednocześnie zmienić zarząd Orlenu na taki,
który wiedziałby, jak stymulować ceny na naszych stacjach, aby Polacy tankowali znów
najtaniej w Unii Europejskiej i prawie najtaniej w Europie, jak za czasów rządu
Daniela Obajcka na Orlenie.
Drugie pytanie od panoramy dotyczy rząda krypto, ale nie wchodzimy w jakieś szczegóły
dotyczące tych postępowań, tylko chcę zapytać, jak pan ocenia te doniesienia
ostatnie, które mówią o tym, że rząda krypto na mocy umowy z PKOL
zyskała prawa do wykorzystywania wizerunków sportowców
bez ich wiedzy, więc to zapewne pan o tym słyszał i pewnie pan patrzył w skosówkę.
Panie redaktorze,
po pierwsze nie słyszałem, bo dzisiaj byłem na uroczystościach.
Po drugie, naprawdę jeśli pan twierdzi, że ja miałbym się ustosunkowywać do umowy
zawartej przez zarząd Polskiego Komitetu Olimpijskiego ze sponsorem
olimpijczyków na olimpiadzie w, jak rozumiem, zimowej ostatniej,
to jest pan w błędzie.
Nic mi do tego.
PKOL to powinien sobie wyjaśnić w swoich szeregach i mam nadzieję, że to zrobi.
Pytanie o 19.30.
Czy pana zdaniem PiS przegrał wybory przez KPN i Suwerną Polskę?
Jak pan ocenia to zamieszanie z udziałem Mateusza Morawieckiego?
W tym kontekście oczywiście.
PiS wygra wybory, panie redaktorze, muszę pana zmartwić.
Dziękuję bardzo. Macie państwo jeszcze jakieś pytania?
Dziękuję bardzo.
Kto dostanie reprymendę za kontakty z Zonda Krypto zapowiedzianą przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego?
Reprymendę za kontakty z Zonda Krypto to dostanie najpierw po tym jak dojdziemy do
władzy i stworzymy wtedy Komisję Odpowiedzialności
Społecznej, zaufania społecznego, dostanie Tusk i jego rząd, bo on znów,
tak jak z Ambergold, mając wiedzę nieostrzego obywateli, że mogą na tym stracić.
To jest jasne.
Natomiast nie znam nikogo z mojego najbliższego otoczenia, który miałby
kontakty z Zonda Krypto, które miałyby jakikolwiek charakter, za który miałby
ktokolwiek dostawać reprymendę, bo w takiej sytuacji, szanowna pani redaktor,
to reprymendę powinien dostać TVN za to, że wziął 7 milionów złotych od Zonda Krypto
na reklamy, Polsat, że wziął następne miliony na reklamy i wszyscy inni np.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, że wzięła pieniądze od Zonda Krypto.
Dopóki firma działa legalnie na rynku i żadne służby nie informują o potencjalnej
przestępczej działalności firmy, no to siłą rzeczy wszyscy kontaktują się z tą
firmą w sposób normalny. No tak czy nie?
To może ta reprymenda, myślę, dotyczyła IPC. Spotkania na IPC.
A może nad Bałtykiem?
A może nad Bałtykiem?
Co to ma wspólnego w ogóle z rzeczywistością?
Jeszcze raz pani powtarzam. Pani działa legalnie.
Jak się okaże, że np.
pani dzisiaj robi działalność przestępczą, to ja mam dostać reprymendę, że z panią
rozmawiam Filipowica? Nikt mi nie poinformował o tym, że może
pani działać potencjalnie przestępczy. No to jest rzeczywistość, prawda?
Dziękuję bardzo.
Ja je zadałem w czasie przeszłym, a nie przyszłym.
Które pytanie?
O tym, że PiS przegrał, nie przegrał, tylko przegrał wybory.
A, że przegrał.
No więc właśnie, przez KPO i suwerenną Polskę.
No to pana zmartwię, bo PiS wygrał wybory.
PiS wygrał wybory i to z dużą przewagą nad Platformą Obywatelską.
Tyle mam do powiedzenia.
Mam nadzieję, że zwycięstwo w następnych
wyborach parlamentarnych spowoduje rządy prawicy i odsunięcie od władzy Tuska.
Bez względu na to, co się będzie działo.
A KPO rzeczywiście było programem, który był wstrzymywany przez ten rząd przez
kolejne długie miesiące, a jak już przyszło do wykorzystywania środków z KPO, to nie było
czasu na coś rzeczywiście ambitnego, tylko na jachty,
ekspresy do kawy albo kluby dla tam, jak one się nazywają tam?
Seks kluby jakieś, prawda? Na to wydawane były pieniądze z KPO.
Nie sądzę, że przez to PiS przegrał.
My, proszę państwa, jeśli chodzi o edukację, stworzyliśmy w całej Polsce wiele
branżowych centrów umiejętności, na które musieliśmy znaleźć pieniądze w polskich,
w Polsce, dlatego że pieniądze z KPO nie spłynę w odpowiednim czasie, gdybyśmy nie
zbudowali branżowych centrów umiejętności także tutaj, także tutaj w powiecie
Tarnowskim, także tu w województwie małopolskim, czyli nowoczesnych szkół
zawodowych za pieniądze polskie, to nie powstałyby one bez pieniędzy KPO, bo nie
byłoby już czasu na wykorzystywanie przez to, żeby blokowane niezgodnie z prawem
przez unitów lewackich na wniosek Tuska i tych wszystkich, którzy szkodzili państwu
polskiemu. A cóż, a same warunki KPO i kamienie
milowe zawsze były przedmiotem dyskusji i kontrowersji, ale to już jest za nami.
Bardzo państwu dziękuję.