Władysław Kosiniak-Kamysz: Nigdy więcej Polski z samą odwagą
Władysław Kosiniak-Kamysz podczas obchodów rocznicy obrony Westerplatte mówił o bezpieczeństwie Polski, sile armii i konieczności ponadpartyjnej odpowiedzialności za Wojsko Polskie. Minister obrony narodowej podkreślił, że celem jest zapewnienie żołnierzom odpowiedniego wyposażenia i ich bezpiecznego powrotu do domu.
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że obrońcy Westerplatte bronili składnicy przez siedem dni, dokładnie tyle, ile wystarczyło amunicji. Zwrócił uwagę, że mimo wcześniejszych porozumień, podpisów i sojuszy pomoc nie nadeszła.
Minister obrony narodowej wskazał na 220-tysięczną armię oraz 200 miliardów złotych przeznaczanych rocznie na polskie bezpieczeństwo. Podkreślił także znaczenie inwestycji w przemysł zbrojeniowy w Stalowej Woli, Grudziądzu, Kraśniku i Gdyni.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że współczesna wojna może rozpocząć się bez formalnego wypowiedzenia i bez wystrzału z pancernika. Wśród zagrożeń wymienił przecięty kabel na dnie Bałtyku, drona nad miastem oraz fałszywy film rozpowszechniany w internecie.

W wystąpieniu pojawił się apel o wyznaczenie granicy sporów politycznych tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo żołnierzy i wyposażenie Wojska Polskiego. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska nie może ponownie zostać z samą odwagą.
Pamięć o Westerplatte
Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że obrońcy Westerplatte bronili składnicy przez siedem dni, dokładnie tyle, ile wystarczyło amunicji. Zwrócił uwagę, że mimo wcześniejszych porozumień, podpisów i sojuszy pomoc nie nadeszła.
Bezpieczeństwo i armia
Minister obrony narodowej wskazał na 220-tysięczną armię oraz 200 miliardów złotych przeznaczanych rocznie na polskie bezpieczeństwo. Podkreślił także znaczenie inwestycji w przemysł zbrojeniowy w Stalowej Woli, Grudziądzu, Kraśniku i Gdyni.
Nowoczesne zagrożenia
Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że współczesna wojna może rozpocząć się bez formalnego wypowiedzenia i bez wystrzału z pancernika. Wśród zagrożeń wymienił przecięty kabel na dnie Bałtyku, drona nad miastem oraz fałszywy film rozpowszechniany w internecie.

Odpowiedzialność ponad podziałami
W wystąpieniu pojawił się apel o wyznaczenie granicy sporów politycznych tam, gdzie chodzi o bezpieczeństwo żołnierzy i wyposażenie Wojska Polskiego. Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska nie może ponownie zostać z samą odwagą.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz: Program SAFE to polskie uzbrojenie
Władysław Kosiniak-Kamysz: Dobrowolny ZUS i wsparcie małych firm
Władysław Kosiniak-Kamysz - Polska i Litwa dla bezpieczeństwa
Władysław Kosiniak-Kamysz krytykuje 'obudne' stanowisko ws. projektu
Władysław Kosiniak-Kamysz: Budżet UE to sukces 'na kredyt'
Władysław Kosiniak-Kamysz o ofiarach zamachu majowego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o obronie wartości w polskiej szkole
Donald Tusk
Donald Tusk: Los Ukrainy to także los Polski
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki apeluje o reparacje z Westerplatte
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński o cenach paliw i rządach Donalda Tuska
Donald Tusk
Donald Tusk: Pamięć i empatia budują bezpieczną Polskę
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski o szkołach rolniczych i nowym roku
Artykuły
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Wrzesień 2021: protest medyków i spór o podwyżki w ochronie zdrowia
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Transkrypcja
Szanowny panie prezydencie Rzeczpospolitej, panie premierze, panie marszałku, dowódcy
wraz z żołnierzami Wojska Polskiego, kombatanci, weterani, harcerze,
mieszkańcy Gdańska, rodacy. 4.45, bez ostrzeżenia, bez wypowiedzenia wojny pancernik niemiecki,
który przybył z wizytą kurtuazyjną, otworzył ogień kilkaset metrów stąd.
200 żołnierzy, jedna armata polowa, 4 moździerze. Ta składnica miała rozkaz bronić się 12 godzin.
Broniła się 7 dni, dokładnie tyle, ile starczyło amunicji.
Wspominamy te wydarzenia, wspominamy z dumą bohaterstwo obrońców Westerplatte każdego roku.
Ale chcę też powiedzieć o tym, o czym mówimy rzadziej. Ociecz nie nadeszła.
Były porozumienia, były podpisy, były sojusze. Nie przyszedł nikt.
Odwaga bohaterów obrońców Westerplatte nie miała granic. Granice miały zapasy.
87 lat po tym, jako minister obrony narodowej wiem jedno. Nie chcę wychowywać kolejnych poległych bohaterów.
Chcę, żeby polscy żołnierze zawsze wracali do domu. Bohaterstwo to jest to, co zostaje, jak wszystkiego innego zabraknie.
Naszą rolą jest, żeby nie zabrakło. Dlatego pod bronią mamy 220 tysięczną armię.
Dlatego wydajemy rok rocznie 200 miliardów na polskie bezpieczeństwo.
Dlatego jesteśmy liderem inwestycji wzbrojenia, w przemysł zbrojeniowy spośród państw NATO.
Te pieniądze pracują w Stalowej Woli, w Grudziądzu, w Kraśniku i tutaj po drugiej stronie Zatoki w Gdyni.
To nie są obietnice, to nie są deklaracje. To jest program przyjęty, podpisany, realizowany i dostarczany.
Bohaterstwo żołnierzy Westerplatte, ich odwaga są zawsze wskazówką, są zawsze wyznacznikiem, ale nie mogą być osamotnione we współczesnym świecie.
Przygotowując wszystkie działania, które podejmujemy, chroniąc nas przed wojną, zabezpieczając się przed wojną, nie myślimy tylko o Stali.
Jest takie zabezpieczenie, którego nie wyprodukuje żadna fabryka, żaden zakład zbrojeniowy.
On zależy od nas, od społeczeństwa, czy buduje tą odporność, to przygotowanie, czy nie buduje.
Bo wojna nie rozpocznie się od wypowiedzenia jej, nie rozpocznie się już nawet od wystrzału z pancernika.
Po prostu czegoś nie będzie. Przecięty kabel na dnie Bałtyku, dron nad miastem, fałszywy film, który przed śniadaniem obejrzy dwa miliony osób.
Wojna taka się dzieje w tym momencie, jak my tutaj jesteśmy.
To jest ta agresja Rosji, o której przed chwilą mówił pan premier.
Żołnierze z Westerplatte nie pytali jeden drugiego kto na kogo głosował. Mieli jeden mundur i jeden rozkaz.
Zawsze będziemy się różnić. To jest prawo wolnych narodów. Oto prawo walczyli obrońcy Westerplatte.
Ale jest granica sporu, za którą on przestaje być już sporem, a staje się prezentem dla tych, którzy nam źle życzą.
To jest górnolotnie zwana racja stanu, a w prostych słowach to jest mówienie, że nie możemy się kłócić o żołnierza Wojska Polskiego.
O to, czy ma czym walczyć. Możemy się kłócić o wszystko, ale nie o to.
87 lat temu Polska została sama. Miała tylko odwagę.
Nigdy więcej Polski, która ma tylko odwagę.
Obrońcom Westerplatte, żołnierzom Września, cześć i chwała! Niech żyje Polska!