Donald Tusk: Los Ukrainy to także los Polski
Donald Tusk podczas uroczystości na Westerplatte wezwał wolny świat do solidarności z Ukrainą i twardej odpowiedzi na rosyjską agresję. Premier podkreślił, że lekcja II wojny światowej zobowiązuje Polskę, Europę i Stany Zjednoczone do budowania realnych sojuszy oraz wspólnego bezpieczeństwa.
Donald Tusk przypomniał, że odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej ponoszą hitlerowskie Niemcy i sowiecka Rosja. Zaznaczył, że pamięć o samotności polskich żołnierzy powinna prowadzić do wniosków dotyczących współczesnej polityki bezpieczeństwa.
Premier wskazał, że Polska musi polegać na własnej sile, odporności państwa i realnych sojuszach, a nie na mitach czy samych deklaracjach. Podkreślił, że NATO nie może być wyłącznie sojuszem na papierze.
Donald Tusk ocenił, że rosyjska agresja na Ukrainę jest sprawdzianem solidarności całego wolnego świata. Jego zdaniem najbliższe miesiące mogą mieć znaczenie zarówno dla niepodległości Ukrainy, jak i bezpieczeństwa Polski oraz innych państw.

Premier zaapelował do przywódców Europy, Stanów Zjednoczonych i pozostałych państw wolnego świata o pomoc Ukrainie oraz niedopuszczenie do powtórzenia błędów z przeszłości. Podkreślił, że państwo napadnięte przez agresora nie może zostać samo.
Lekcja Westerplatte
Donald Tusk przypomniał, że odpowiedzialność za wybuch II wojny światowej ponoszą hitlerowskie Niemcy i sowiecka Rosja. Zaznaczył, że pamięć o samotności polskich żołnierzy powinna prowadzić do wniosków dotyczących współczesnej polityki bezpieczeństwa.
Siła Polski i sojuszy
Premier wskazał, że Polska musi polegać na własnej sile, odporności państwa i realnych sojuszach, a nie na mitach czy samych deklaracjach. Podkreślił, że NATO nie może być wyłącznie sojuszem na papierze.
Ukraina i bezpieczeństwo Europy
Donald Tusk ocenił, że rosyjska agresja na Ukrainę jest sprawdzianem solidarności całego wolnego świata. Jego zdaniem najbliższe miesiące mogą mieć znaczenie zarówno dla niepodległości Ukrainy, jak i bezpieczeństwa Polski oraz innych państw.

Apel o wspólną odpowiedzialność
Premier zaapelował do przywódców Europy, Stanów Zjednoczonych i pozostałych państw wolnego świata o pomoc Ukrainie oraz niedopuszczenie do powtórzenia błędów z przeszłości. Podkreślił, że państwo napadnięte przez agresora nie może zostać samo.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk apeluje o pojednanie przed rocznicą niepodległości
Donald Tusk żąda rozliczeń po tragedii na Odrze
Donald Tusk: Zniesienie limitów w szpitalach i krytyka wydatków NFZ
Donald Tusk wzywa UE do jedności i wzmocnienia obrony
Donald Tusk krytykuje brak planu na inflację i oszczędności
Donald Tusk dziękuje żołnierzom i chwali hub w Rzeszowie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Nigdy więcej Polski z samą odwagą
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek przedstawia plan szkoły przyszłości
Jarosław Kaczyński
Oświadczenie Jarosław Kaczyńskiego ws. Krypto-Afery
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński o cenach paliw i rządach Donalda Tuska
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o obronie wartości w polskiej szkole
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski o szkołach rolniczych i nowym roku
Artykuły
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Grudzień 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Transkrypcja
Każdego roku gdańszczanie i goście stałej Polski
spotykają się w tym świętym dla nas wszystkich miejscu, na Westerplatte.
To tu rozpętało się piekło II wojny światowej,
to w tym miejscu przywracamy co roku pamięć
wszystkim, nie tylko w Polsce, nie tylko w Europie,
pamięć o kataklizmie II wojny światowej.
Pamięć o tym, kto za tę otworną, koszmarną wojnę odpowiadał.
Tu z Westerplatte popłynęły tysiące słów.
Przez te dziesięciolecia zawsze mówiliśmy my Polacy dokładnie to samo.
Nigdy więcej wojny, nigdy więcej faszyzmu.
Mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej
spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję.
Tu już nie ma żadnych dwuznaczności.
To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka,
niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości.
Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcje,
wyciągnąć mądre wnioski tak, aby nie musieć nigdy więcej
polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych.
Na bohaterstwie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników.
My dzisiaj musimy polegać na własnej sile, na realnych sojuszach.
Nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego,
prawdziwej sile i odporności i solidarności sojuszu,
w którym Polska odgrywa tak istotną rolę.
Ta lekcja z 1939 roku jest prosta, chociaż wciąż tak niewielu ją rozumie.
Nie trzeba być historykiem. Obaj z panem prezydentem jesteśmy historykami.
Żeby wiedzieć dokładnie, kto ponosi również odpowiedzialność
za katastrofę września 1939 roku.
Nawet gdyby żołnierzy Westerplatte było 10, 100, 1000 razy więcej.
Nie dałoby to nam szansy na zwycięstwo, bo świat, wolny świat
pozwolił Hitlerowi, pozwolił faszystowskim Niemcom
na rozpętanie wojny, na bezkarną agresję.
Pamiętajmy, to właśnie wtedy mówiono, a to tylko Czechy.
To właśnie wtedy mówiono, nie będziemy umierać za Gdańsk.
To właśnie wtedy mówiono, to Polska, to korytarz.
Może uda się uniknąć wielkiej wojny. Nie prowokujmy agresora.
Równie ogłuszająca jak salwy ze Szlezwika-Olsztajna
była samotność polskich żołnierzy.
Nigdy więcej nie możemy dopuścić do takiej sytuacji.
Dzisiaj czujemy własną siłę. Dzisiaj czujemy także solidarność
wolnego świata, chociaż jakże wielu w tym wolnym świecie,
w tym przywódcy niektórych państw wolnego świata
wciąż wypiera tę ponurą prawdę, że 87 lat po wybuchu II wojny światowej
znowu zło czai się za naszymi granicami.
Znowu giną ludzie tysiącami i setkami tysięcy.
Znowu giną dzieci pod bombami. I to tuż za miedzą, na Ukrainie.
Ta lekcja II wojny światowej dzisiaj musi wpłynąć na decyzję
i postawę wszystkich przywódców wolnego świata.
My z tej ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek
o solidarności, o jedności zarówno narodu polskiego,
jak i całego wolnego świata, Europy i Ameryki,
sojuszu północnoatlantyckiego. To nie może być sojusz na papierze.
Nie możemy pozwolić też nikomu, ani tu w naszym domu w Polsce,
ani w Europie, ani w Stanach Zjednoczonych na dopuszczenie do recydywy
brunatnej fali agresji i pogardy. Bohaterstwo naszych żołnierzy
tu na Westerplatte, na Helu, Armii Krajowej, tych, którzy szturmowali
Monte Cassino, poszłoby na marne, gdybyśmy pozwolili dziś
na odrodzenie się faszyzmu, pogardy, nienawiści, agresji.
Gdybyśmy wypierali tę bardzo groźną, ale oczywistą prawdę,
że agresor, który rozpoczął kolejną okrutną wojnę, to Rosja
i że odpowiedzialnością całego Zachodu jest twarda postawa.
Odpowiedzialnością całego Zachodu jest powiedzieć,
że los Ukrainy to jest także nasz los w najbliższej przyszłości.
Tu na Westerplatte, musimy to głośno powiedzieć, najbliższe miesiące,
ta jesień, ta zima, które są przed nami, mogą być kluczowe
nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale także dla bezpieczeństwa Polski
i całego wolnego świata. Niech stąd właśnie z Westerplatte,
mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, 6 mln ofiar obywateli polskich,
mając w pamięci wymordowanie prawie wszystkich Żydów w Europie
przez ogarniętych obłędem nazistów, niemieckich hitlerowców.
Mając to wszystko w pamięci, dzisiaj głośno z Westerplatte
krzyczymy do całego wolnego świata. Bądźcie solidarni.
Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów.
Nie może się powtórzyć monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna,
bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu.
Żołnierze na Westerplatte i Polska w czasie całej swojej dramatycznej historii.
Zawsze świadczyliśmy o tym, że jak zło zagraża nam, naszym dzieciom,
to stajemy w obronie wolności, prawdy, uczciwości. Tak musi być też teraz.
Jeśli my dzisiaj powiemy, to tylko Ukraina, to ktoś za kilka miesięcy,
za rok, za dwa powie znowu to tylko Polska. Niech słowa z Westerplatte dotrą
do wszystkich stolic europejskich, do Waszyngtonu, do Tawy, do Tokio.
Wszędzie tam, gdzie są ludzie, którzy rozumieją powagę sytuacji.
Że tak naprawdę najważniejszą lekcją z Westerplatte jest to, aby już nigdy
ten, który został napadnięty przez agresora, nie był sam.
Polska jest ofiarą wielu prowokacji. Mieliśmy najprawdopodobniej znowu akty sabotażu.
Kilkadziesiąt godzin temu. Podpalenia. Akcje sabotażu, dywersji i prowokacje
spotkały Finlandię, Litwę, Łotwę, Estonię, wielokrotnie Polskę, Rumunię, Danię.
A ostatnio Niemcy. Tak, za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby
zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi,
i Włosi, i Hiszpanie. Wszyscy, bez wyjątku. Wszystkie narody i wszyscy przywódcy
wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam.
Wiem, za dużo słów, za mało czynów. Wielokrotnie słyszałem te słowa także
od tych, którzy dzisiaj cierpią wskutek agresywnej postawy sąsiadów i wojny.
Więc pozwólcie, że zakończę to wystąpienie, które płynie z głębi serca
i adresuje do wszystkich tu zgromadzonych, niezależnie od różnicy.
Żebyście z tej lekcji Westerplatte wyciągnęli właśnie takie wnioski.
Żeby tu w Polsce i w wolnym świecie wszyscy byli silni, odpowiedzialni i solidarni.
Żeby nigdy nie ustąpić ani na krok złu, kłamstwu, pogardzie i nienawiści.
Tak jak nigdy nie ustępowała Polska. Tak jak nie ustępowali ci bohaterowie z Westerplatte.
Dziękuję.
Panie premierze, bardzo dziękuję.
Szanowni Państwo, głos zabierze pan...