PiS żąda reparacji od Niemiec i rozliczenia rządu Tuska
Przemysław Czarnek i Arkadiusz Mularczyk z PiS domagają się powrotu do sprawy reparacji wojennych od Niemiec oraz wyjaśnienia działań rządu Donalda Tuska. Wystąpienie odbyło się przed 87. rocznicą wybuchu II wojny światowej i w czwartą rocznicę publikacji raportu o stratach Polski.
Arkadiusz Mularczyk przypomniał o nocie dyplomatycznej skierowanej do Niemiec oraz rachunku strat oszacowanym na 6 bilionów 220 miliardów złotych. PiS podkreśla, że kwestia odszkodowań i zadośćuczynienia nie została uregulowana w relacjach polsko-niemieckich.
Przemysław Czarnek i Arkadiusz Mularczyk pytali, co Donald Tusk zrobił w sprawie reparacji w ciągu ostatnich lat. Ich zdaniem Polska powinna występować wobec Niemiec jako równorzędny partner, a nie petent.
W wystąpieniu wskazano także na problem zrabowanych przez Niemcy polskich dzieł sztuki, księgozbiorów i artefaktów. PiS zapowiada dalsze działania dyplomatyczne, prawne i polityczne na rzecz reparacji oraz zwrotu dóbr kultury.
Przemysław Czarnek skrytykował kandydaturę Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego, oceniając ją jako naruszenie standardów. Poruszono również pożar fabryki części do dronów oraz potrzebę szybkiego wyjaśnienia sprawy przez służby.

Politycy PiS zapowiedzieli poparcie dla rozwiązań prowadzących do wyjaśnienia sprawy firmy Przemysława Krala, jednocześnie kwestionując skuteczność komisji śledczej przy obecnej większości sejmowej. Przemysław Czarnek mówił także o cenach paliw, roli Orlenu i potrzebie stałego programu obniżającego koszty dla Polaków.
Reparacje wojenne dla Polski
Arkadiusz Mularczyk przypomniał o nocie dyplomatycznej skierowanej do Niemiec oraz rachunku strat oszacowanym na 6 bilionów 220 miliardów złotych. PiS podkreśla, że kwestia odszkodowań i zadośćuczynienia nie została uregulowana w relacjach polsko-niemieckich.
Krytyka polityki rządu Tuska
Przemysław Czarnek i Arkadiusz Mularczyk pytali, co Donald Tusk zrobił w sprawie reparacji w ciągu ostatnich lat. Ich zdaniem Polska powinna występować wobec Niemiec jako równorzędny partner, a nie petent.
Raport i zrabowane dobra kultury
W wystąpieniu wskazano także na problem zrabowanych przez Niemcy polskich dzieł sztuki, księgozbiorów i artefaktów. PiS zapowiada dalsze działania dyplomatyczne, prawne i polityczne na rzecz reparacji oraz zwrotu dóbr kultury.
Trybunał Konstytucyjny i bezpieczeństwo
Przemysław Czarnek skrytykował kandydaturę Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego, oceniając ją jako naruszenie standardów. Poruszono również pożar fabryki części do dronów oraz potrzebę szybkiego wyjaśnienia sprawy przez służby.

Afera finansowa i ceny paliw
Politycy PiS zapowiedzieli poparcie dla rozwiązań prowadzących do wyjaśnienia sprawy firmy Przemysława Krala, jednocześnie kwestionując skuteczność komisji śledczej przy obecnej większości sejmowej. Przemysław Czarnek mówił także o cenach paliw, roli Orlenu i potrzebie stałego programu obniżającego koszty dla Polaków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS: Donald Tusk i jego ministrowie to partacze
PiS: Opozycja nawołuje do bojkotu referendum - reakcja
PiS pyta o lokalizację elektrowni i ostrzega przed opóźnieniami
Michał Wójcik: Broni suwerenności energetycznej i węgla
PiS: Krytyka pracy Sejmu i żądanie wydatkowania środków na obronę
PiS: Krytyka instrukcji wobec prezydenta Nawrockiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Roman Giertych
Roman Giertych o aferze Zonda Krypto i zarzutach wobec PiS
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek KONTRA TVN
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Hołd dla bohaterów Solidarności
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki dociera do młodych. „Kuma nas w stu procentach”
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki odznaczył Krzysztofa Wyszkowskiego
Donald Tusk
Donald Tusk o lekcjach ze Stoczni Gdańskiej
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
Rozpoczynając II wojnę światową rozpoczęli wielkie spustoszenie państwa polskiego i rozpoczęli dzieło wyrządzania potężnych strat imaterialnych i osobowych państwu polskiemu i narodowi polskiemu.
To jest osiemdziesiąta siódma rocznica wybuchu II wojny światowej, ale też czwarta rocznica publikacji pierwszego w dziejach polskiej kompleksowego raportu na temat strat imaterialnych i osobowych.
Strat jakie Niemcy wyrządzili Polsce.
Nikt wcześniej przed panem europosłem Artemiszem Ularczykiem, który stał na czele trzydziestuosobowego zespołu, nikt wcześniej kompleksowo nie podsumował wszystkich tych strat i tu w Warszawie i wszędzie w Polsce i wszystkich tych tragedii, których dostąpił naród polski.
Cztery lata temu został opublikowany raport, którego publikacja przyczyniła się do tego, że kanclerz Republiki Federalnej Niemiec i każdy kto przyjeżdża tutaj z Niemiec mierzy się od tamtego czasu z pytaniami na temat tego dlaczego Niemcy, choć płaciły reparacje wielu krajom, nie zapłaciły tych reparacji państwu, które ucierpiało od nich najbardziej,
a nie dostało ani jednej marki, ani jednego euro, jakiegokolwiek zadośćuczynienia, jakichkolwiek reparacji.
W międzyczasie mieliśmy spektakle pana Tuska i rządu koalicji 13 grudnia, które tak naprawdę poza tym, że spychały gdzieś temat do podziemi w różny sposób niczego nowego nie zrobiły, niczego dobrego również nie przysporzyły państwu polskiemu.
Dlatego dzisiaj, w przeddzień 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej i czwartej rocznicy publikacji raportu pana europosła Arkadiusza Mularczyka, Prawa i Sprawiedliwości, pytamy pana Tuska co jest dalej, co dalej chcecie robić, co zrobiliście w ciągu tych trzech lat.
No i pytanie jeszcze jedno, w odpowiedzi na żenujące słowa pana Tuska, które wypowiedział w obecności pana Merza, że jeśli Niemcy nie zapłacą zadośćuczynienia ofiarom żyjącym, jeszcze ostatnim ofiarom żyjącym, tym którzy byli poszkodowani w czasie II wojny światowej, to zrobi to Polska.
Więc pytanie ze smutkiem w oczach, czy pan Merz zapłacił coś dodatkowego żyjącym jeszcze Polakom, którzy byli uczestnikami tamtych dramatycznych wydarzeń, a jak nie to czy pan Tusk już zapłacił.
Wstawiamy te pytania dlatego, że absolutnie jesteśmy przekonani o tym, że historia i teraźniejszość wymagają sprawiedliwości. Ta sprawiedliwość będzie miała miejsce dopiero wówczas, kiedy Niemcy będą zmuszone do tego, żeby Polsce zapłacić preparacje.
Powrót Prawa i Sprawiedliwości do władzy z pewnością przyczyni się do tego, że Niemcy będą zmuszane do tego, żeby poczuć się do odpowiedzialności za wszystko to, co robiły od 1 września 1939 roku przez kolejne ponad 5 lat.
Bardzo dziękuję. Szanowni Państwo, 87. rocznica wybuchu II wojny światowej, która będzie jutro i czwarty rok publikacji raportu o statach wojennych, ale też, drodzy Państwo, czwarty rok od wysłania noty dyplomatycznych do rządu Niemiec, gdzie państwo polskie wysłało do Niemiec roszczenia za płaty 6 bilionów 220 miliardów złotych.
Od tego czasu rozpoczęła się wielka kampania dyplomatyczna międzynarodowa, której celem było uzyskanie odszkodowania reparacji za skutki II wojny światowej. Przypomnę, że ten rachunek za wojnę i wysłana nota dyplomatyczna jest oficjalnym stanowiskiem państwa polskiego.
Ono zostało podkreślone i wzmocnione uchwałą Rady Ministrów z kwietnia 2023 roku, gdzie Rada Ministrów podkreśliła, że sprawa reparacji, odszkodowania i zatoczynienia nie została nigdy uregulowana w relacjach polsko-niemieckich.
Zostaję, drodzy państwo, za to pytanie, co rząd Malda Tuska przez 2,5 roku zrobił w tej sprawie. Widzieliśmy, drodzy państwo, szereg konferencji prasowych, gdzie Donald Tusk prezentował niemal zbieżne stanowiski Berlina twierdząc, że sprawa jest zamknięta, że domaga się świadczeń dla żyjących ofiar,
a trzeba podkreślić, drodzy państwo, że żyjące ofiary II wojny światowej są to osoby w wieku około 90 lat. Powstaje pytanie, ile takich osób jeszcze żyje. Powstaje też pytanie, kto poważnie dodał Tuska do tego, żeby nie prowadzić tych działań wobec Niemiec, nie domagać się za dużo czynienia,
bo tak naprawdę chodzi, drodzy państwo, o to, żeby Polska była partnerem w relacjach polsko-niemieckich, a nie petentem, nie junior-partnerem, bo tylko kraj, który mocno akcentuje swoje roszczenia wobec sąsiada, słuszne i sprawiedliwe, ma prawo być traktowany jako partner.
Dlaczego, drodzy państwo, to jest ważne? Dlatego, że w tym samym czasie, gdy toczy się wojna na Ukrainie, nie kto inny jak minister Radosław Sikorski kilka dni temu wraz z ministrami spraw zagranicznych Hiszpanii, Holandii i Szwecji wysłał list do przewodniczącej Komisji Europejskiej i szefowej Komitetu Spraw Zagranicznych o to,
że domaga się, żeby zamrożone zasoby rosyjskie w bankach belgijskich zostały przekazane na reparacje dla Ukrainy.
Drodzy państwo, jest to coś absolutnie zdumiewającego, że polski minister spraw zagranicznych nie domaga się reparacji od Niemiec za zniszczenia i straty z tytułu II wojny światowej, które Niemcy zadały, które mają oparcie o notę dyplomatyczną i rachunek, a domaga się reparacji wojennych od Rosji dla Ukrainy.
Komu służy Sikorski? Komu służy Tusk, drodzy państwo? Czy służą polskiej racji stanu? Ja myślę, że nie. Dlatego chcę podkreślić to, co powiedział pan poseł Rzemysław Czarnek, pan profesor, kandydat nasz na premiera, że Prawo i Sprawiedliwość po odzyskaniu władzy za półtora roku wróci ten temat na agendę międzynarodową, postawi ten temat w relacjach polsko-niemieckich,
bo to jest temat, drodzy państwo, nie tylko ekonomiczny, nie tylko finansowy, oczywiście dotyczy on finansów, dotyczy środków finansowych, odszkodowania, ale to jest temat dotyczy statusu Polski. Czy Polska jest takim krajem, który ma status, ma prawo i godność, ażeby domagać się zazwyczaj czynienia? Czy też jest tylko i wyłącznie petentem w relacjach polsko-niemieckich?
To jest, drodzy państwo, potężne pytanie dla tego rządu, dlaczego tego tematu przez ostatnie dwa i pół roku nie realizują. My, drodzy państwo, ten temat konsekwentnie podnosiliśmy i podnosimy.
Też chcę podkreślić, że w New Administration, w Centrum Parlamentu Europejskiego, organizujemy wystawę, zrabowane przez Niemców i niezwrócone. Opisujemy historię rabunku polskich dzieł sztuki, księgozbiorów, artefaktów, rabunku kościołów, muzeów.
Opisujemy nawet 500 tysięcy dzieł sztuki, które zostały przez Niemców zrabowane i nie zostały nigdy zwrócone, drodzy państwo. Myślę, że dla wielu europosłów, urzędników w Centrum Brukseli, w Parlamencie Europejskim, w Centrum Parlamentu Europejskiego, to będzie wielkim szokiem, że Niemcy włały wojnę, że Niemcy coś ukradły i do dziś nie zwróciły.
Bo dzisiaj, drodzy państwo, Niemcy są krajem, które chcą wszystkich innych pouczać o standardach praworządności, prawa człowieka, chcą być liderem moralności Unii Europejskiej, narzucać standardy innym narodom, innym kontynentom, a same nie stosują się do reguł, które chcą narzucać innym.
Dlatego chcę podkreślić jeszcze raz. Jesteśmy konsekwentni, ten temat realizowaliśmy w ciągu ostatnich wielu lat, naszych 8 lat rządów, podjęliśmy wiele działań dyplomatycznych, prawnych, politycznych, na ranie międzynarodowej, bilateralnej, ale również jesteśmy konsekwentni teraz.
Również pominamy się o sprawiedliwość, domagamy się zapłaty za zrozumienia, domagamy się odszkodowania, domagamy się zwrotu zabawionych dóbr kultury i dzieł sztuki. Jesteśmy konsekwentni i temat będziemy dalej kontynuować po zmianie tego rządu, który nie realizuje polskich interesów narodowych.
Aleksandra Łabuda, TVN24. Ja pana posła chciałam zapytać o temat Trybunału Konstytucyjnego. Jak pan oceni zaostrzenie retoryki premiera Donalda Tuska w tym temacie i czy pan zdaniem Maciej Berek uzyska poparcie całej koalicji na najbliższym posiedzeniu sejmu?
Źle pani adresuje pytanie, panie redaktor, ponieważ nie jestem przedstawicielem koalicji rządzącej, więc nie mogę udzielić odpowiedzi czy cała koalicja 13 grudnia poprze kandydaturę pana Macieja Berka. Natomiast mogę powiedzieć jako konstytucjonalista, że jeszcze nigdy nie zdarzyło się, ażeby urzędujący minister i to jeden z najważniejszych w rządzie natychmiast po zakończeniu urzędowania trafiał do Trybunału Konstytucyjnego, który sam negował przez całe lata urzędowania twierdząc, że go po prostu nie ma.
Więc mamy do czynienia ze skandalem i ze zmianami, ze pogwałceniem standardów, które towarzyszą wyborowi sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
A zaostrzenie retoryki pana Tuska świadczy o tym, że rządzący w ostatnim roku swojego rządzenia i niszczenia państwa polskiego zdaje się, że widzą coraz mniej szans na to, żeby zostać przy władzy.
Jedną z nich to jest przejęcie Trybunału Konstytucyjnego siłą, stworzenie swojego Trybunału Konstytucyjnego i zrobienie wielkiego bałaganu w systemie prawnym Rzeczypospolitej Polskiej tak, żeby nie dopuścić ewentualnie do uczciwych wyborów dwudziestego siódmego roku.
Dziennikarze, 24 pożar w skarżysku kamiennej w fabryce produkującej części do dronów. Policja nie wyklucza podpalenia, czy pana zdaniem takie obiekty strategiczne są wystarczająco dobrze złożone w Polsce?
Jak widać niewystarczająco skoro płoną. Zobaczymy z jakich powodów płoną. Liczymy na to, że służby to wyjaśnią bardzo szybko. Sami będziemy się do tego domagać na Komisji ds. Służb Specjalnych, również na najbliższym posiedzeniu Sejmu i w najbliższych dniach i tygodniach.
Czy to Donald Tusk kazał Zbigniewowi Ziobrze brać pieniądze od aforzysty Przemysława Krala?
Niech pan zapyta Donalda Tuska, dlaczego pan mnie pyta.
No bo wy twierdzicie, że to jest afera Donalda Tuska.
To jest afera Donalda Tuska, którą...
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, czy to Donald Tusk mu kazał brać pieniądze od aforzysty Przemysława Krala?
Proszę zapytać Donalda Tuska, czy kazał czy nie.
Natomiast przede wszystkim proszę zapytać Donalda Tuska, bo telewizja polskojęzyczna powinniście również na to zwracać uwagę.
Dlaczego mając wiedzę na temat potencjalnej przestępczej działalności pana Krala, przez kolejne miesiące jego spokojnego funkcjonowania w Polsce, finansowania kolejnych wydarzeń w Polsce, kupowania reklam w TVN-ie za 7 milionów zł, w Polsacie, w innych telewizjach,
dlaczego nie ostrzegł wszystkich tych, którzy byli wtedy w kontakcie z panem Kralem?
Dlaczego nie ostrzegł wszystkich tych tysięcy ludzi, którzy dzisiaj potracili swoje majątki wielomilionowe, wiedząc o tym co się dzieje, mówiąc o tym nawet gdzieś tam na różnych posiedzeniach Sejmu?
Ale przede wszystkim służby, sami to pokazuje się, były służby podległe Siemoniakowi, a Siemoniak podlega Tuskowi, były w posiadaniu wiedzy na temat przestępczej, potencjalnej przestępczej działalności pana Krala.
To są pytania, na które na pewno będziemy szukać odpowiedzi w odpowiednich warunkach, to trzeba wyjaśnić.
Jeżeli mogę dodać, jeżeli mogę dodać, drodzy państwo, zwróciłbym państwu uwagę, że tylko gdy wraca Donald Tusk do władzy, zaczynają się wielkie afery gospodarcze, piramidy finansowe.
Pamiętamy wszyscy sprawę Ambergold, próbę likwidacji de facto przyjęcia lotu, dziesiątki tysięcy Polaków utraciły swoje oszczędności.
Dzisiaj, drodzy państwo, mamy podobną sprawę, mamy sytuację, w której firma oszukała dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy Polaków, wyprowadziła z Polski setki milionów złotych.
Skupcie się teraz państwo na tym, jak to się dzieje, że zarządów Tuska są takie afery.
Z drugiej strony widzimy prokuraturę pana prokuratora Żurka, która ściga opozycję, ściga parlamentarzystów po całym świecie, a tutaj w Warszawie, pod nosem ministerstwa, pod nosem prokuratury, firma wyprowadza z Polski oszczędności setek tysięcy Polaków.
Skupcie się państwo na tym, jak to się dzieje, że zarządów Tuska takie afery gospodarcze są możliwe i że Polacy są okradani bez reakcji prokuratury i organów państwa.
Mamy, drodzy państwo, wiele instytucji kontrolnych w naszym kraju. Jak to się dzieje, że można w biały dzień, świetnych reflektorów, na zasadzie tworzenia piramid finansowych, okradać setki tysięcy Polaków z oszczędności życia.
To jest, drodzy państwo, pytanie.
Jeszcze chciałem się odnieść, bo pan minister tutaj zapytał o nasze sprawy.
Panie ministrze, my nie byliśmy dotowani przez ZĘBĘ KRYPTO, sprzedawaliśmy im reklamy, do czego zobowiązują nas zasady biznesowe.
Panie redaktorze, jak pan zrobi swoją konferencję pracową na temat tego, że trzeba wyjaśnić, dlaczego TVN brał pieniądze od ZĄDA KRYPTO, to wtedy rzeczywiście ja z chęcią panu zadam pytanie.
To jest konferencja nasza, a ja panu odpowiedziałem na pytania i powiedziałem panu na pytania dokładnie, na czym to polega.
Panie redaktorze, bardzo dziękujemy. Proszę następne wydania.
Na wywiadzie w stacji TVN, bardzo dziękujemy. Pani redaktor, teraz oddaję panie ministrze.
Dzień dobry, panie redaktorze.
W związku z powołaniem Komisji Śledczej, jedności z ZĘBĘ KRYPTO, czy Prawo i Sprawiedliwość poprze tę pomoc?
Prawo i Sprawiedliwość poprze każde rozwiązanie, które będzie prowadziło do skutecznego wyjaśnienia afery Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia,
afery służb państwa polskiego, które wiedząc o przestępczej potencjalnej działalności pana Krala, nie informowały przez kolejne miesiące nikogo o tym,
że pan Kral rzeczywiście może narazić na utratę wielomilionowych kwot przez polskich obywateli, polskie firmy, polskie podmioty.
Pytanie, czy Komisja Śledcza w tych warunkach i przy tej większości sejmowej ma jakikolwiek sens?
Ja sam byłem w Komisji Śledczej, w której pan Joński specjalizował się w przyciskaniu guzika po to, żeby nie dopuścić do głosu nikogo, kto chciałby zadać trudne pytanie.
Nie wydaje mi się, żeby Komisja Śledcza w tych warunkach, przy tej większości sejmowej, miała jakikolwiek sens i mogłaby w ogóle cokolwiek wyjaśnić z afery,
która obciąża większość dzisiejszą sejmową i rząd przez nią stworzony. Trzeba szukać takich rozwiązań, które będą skuteczne.
Dzień dobry, Polskie Wydarzenie Marcyzyn. Ja bym chciał zacząć od słów w kontekście ministra Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego,
tylko że chciałbym mieć pewność, Donald Tusk, że nasi sędziowie wejdą do Trybunału.
No co tu komentować? Ja słyszałem komentarze już z samego Trybunału Konstytucyjnego i są komentarze sędziów, nie tylko Trybunału Konstytucyjnego,
że tworzenie pewnej kategorii i pojęć nasi sędziowie to jest właśnie pogwałcenie praworządności w czystej postaci. Nic dodać, nic ująć.
Pan Berek rzeczywiście jest najbliższym współpracownikiem pana Tuska. Przez trzy lata nadzorował reformy państwa polskiego, był nadministrem.
Już powiedziałem w odpowiedzi na pytanie, nie wiem, chyba pani redaktor z TVN24, że jeszcze się nie zdarzyło, żeby urzędujący minister,
jeden z najważniejszych, natychmiast po zakończeniu urzędowania szedł do Trybunału Konstytucyjnego.
Już taką rzecz mieliśmy, zdaje się, w poprzednim roku budżetowym, kiedy Trybunał Konstytucyjny był bez pieniędzy.
Wtedy twierdzono po stronie rządowej, że Trybunału Konstytucyjnego nie ma, dlatego też nie potrzeba żadnych pieniędzy dla Trybunału, którego nie ma.
Teraz pan Berek, który mówił, że Trybunału nie ma, a jednak kandyduje do Trybunału, który jest, to pytanie dlaczego znów Domański, skoro Trybunał jest,
a ma do niego kandydować Berek, nie chce pieniędzy dla Trybunału. Myślę, że chaos w tym rządzie jest już tak duży, że sami nie wiedzą, jakie jest ich stanowisko w tej sprawie.
Panie ministrze, dwie sprawy. Jeden to jest CPN, rząd, że kończy się ten program, rząd obwinia za to prezydenta, który ustawy nie podpisał, dającej dodatkowe pieniądze dla budżetu z nadbiorowych zysków.
To jest pierwsza kwestia. Druga to jest... to możemy wyszkolić?
Mamy czas.
Proszę państwa, CPN to powinien być stały program państwa polskiego, który ma do tego Orlen przede wszystkim, który powinien stymulować ceny na wszystkich stacjach paliw.
Od tego jest i od tego powinien działać w ten sposób, jak działał za czasów rządów pana prezesa Daniela Obajtka, kiedy mieliśmy zdecydowanie najniższe ceny w Unii Europejskiej
i chyba najniższe zaraz po Turcji w całej Europie. O złoty pięćdziesiąt nawet niższe niż u naszych sąsiadów.
Tymczasem dzisiaj Orlen zarobił, jak wiemy, dziewięćset milionów złotych w detalu, na detalu.
Czyli na tych litrach paliw, które kupują Polacy na stacjach orlenowskich dziewięćset milionów złotych.
Więc to jest pieniądz, który powinien dawno być w kieszeniach Polaków, a nie w kieszeniach Orlenu.
I do tego jest rząd jako główny właściciel Orlenu, żeby zarząd zmuszać do takiego, a nie innego działania.
Więc CPN tak naprawdę powinien być stałym programem rządu. Tymczasem nie jest.
Na chwilkę zrobili obniżki VAT-u i akcyzy przed Wielkanocą na kilkanaście tygodni.
Potem podnieśli to wszystko na prawie całe wakacje, półtora miesiąca wakacji.
I żniwa nad tym przede wszystkim ubolewają rolnicy, którzy stracili dochodowość w wielu sektorach produkcji rolnej.
A dzisiaj spróbują swoją nieudolnością w zarządzaniu Orlenem, a także brakiem reakcji na potrzeby Polaków,
próbują zwalić odpowiedzialność na Pana Prezydenta i innych. Rzecz absolutnie niegodna.
Druga sprawa może trudniejsza, może łatwiejsza dla Pana.
Poproszę Pana krytykę Mateusza Malaryckiego, tak jak robi to minister Kierwiński,
który otwierając zarzuty dotyczące systemu odstrzegania między innymi na mężczyźnie,
gdzie SMS-y przychodzą albo nie przychodzą, odstrzegając przed atakami na Ukrainę,
minister Kierwiński mówił tutaj z lina poprzedniego rządu, że on zaniedbał tę sprawę.
Szanowni Państwo, Pan minister Kierwiński jest ministrem w tym rządzie od 13 grudnia 2023 roku
z krótką przerwą na pobyt w Brukseli.
Później z służbą na rzecz Powodzian, taką oto służbą, że pieniądze zamiast do Powodzian,
gdzie byłem w zeszłym tygodniu, w Wodzanowie pod Głuchołazami,
trafiły do kolesi z Platformy Obywatelskiej w wysokości 4,5 miliona złotych,
przez co ci ludzie już są dzisiaj w aresztach.
A następnie znów wrócił do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i zapomniał,
że za chwilkę będą mijały 3 lata od wyborów, w których Polacy powiedzieli,
że to jednak przez przynajmniej chwilę to oni mają być odpowiedzialni za to, co się dzieje.
Systemy nie zadziałały w tym roku, całkiem niedawno, na Lubelszczyźnie,
pod rządami Kierwińskiego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych,
Siemoniaka w nadzorze nad służbami, Tuska jako premiera.
Więc ile jeszcze będziemy słuchać od Kierwińskiego, że się nic nie da zrobić, bo co?
Panie redaktorze, nasza wina jest taka, żeśmy nie wygrali tych wyborów
15 października 2023 roku, bo dzisiaj te systemy działały w zakresie skutecznym.
Dzień dobry, Kasia Lęga z Polskiego Ekspresowej.
Chciałam zapytać o zapowiedź kurwura z Buklus, który zresztą tygodniu ogłosił,
że w tym tygodniu ma otworzyć proces do pana Marszałka Sejmu
o poszerzenie pozytywnych sejmu od dwóch wicemarszałków dla kurwury od Buklus i na CED.
Chciałam się zapytać, czy gdyby taki proces byłby procedowany,
to PiS jako kurwa głosowałaby za wicemarszałkiem z Buklus?
Szanowni Państwo, sprawa wygląda w sposób następujący.
Narzekamy na ogromną ilość ministerstw i ilość wiceministrów w rządzie,
największą w historii państwa polskiego.
Nie sądzę, aby poszerzanie prezydium sejmu w tym wypadku miało jakikolwiek sens.
Zgodnie z zazwyczajem parlamentarnym prawo do wicemarszałka ma przede wszystkim ten klub,
czy także to koło, które startowało z osobnej listy wyborczej.
Rozwój Plus startował z list Prawa i Sprawiedliwości.
Nie widzę potrzeby, ażeby akurat z tego klubu miał być przedstawiciel w prezydium sejmu.
Natomiast PiS rzeczywiście nie ma swojego wicemarszałka,
z powodu tego, że koalicja 13 grudnia oponowała przeciwko naszej kandydaturze.
Co więcej, teraz słyszę, że pan Gawkowski publicznie mówi,
że jednak to Rozwój Plus zdaje się być jakimś dobrym koalicjantem dla Lewicy,
który może ponosić odpowiedzialność za państwo razem z Lewicą,
negując możliwość wystawiania kandydata przez dziś drugi co do wielkości klub Prawa i Sprawiedliwości.