Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki dociera do młodych. „Kuma nas w stu procentach”

Karol Nawrocki dociera do młodych. „Kuma nas w stu procentach”

Podczas spotkania młodzieży z prezydentem Karolem Nawrockim na Mierzei Helskiej raper Kubańczyk mówił o muzyce, wartościach i swoim spotkaniu z głową państwa. Artysta podkreślił, że prezydent słucha młodych, rozumie ich i potrafi się z nimi porozumieć.

Spotkanie prezydenta z młodzieżą


Karol Nawrocki zaprosił młodych ludzi na wydarzenie łączące rozmowy o przyszłości, obawach i aspiracjach z koncertami polskich artystów. Kubańczyk zaznaczył, że była to dla niego wyjątkowa okazja do występu i osobistego spotkania z prezydentem.

Muzyka oparta na wartościach


Kubańczyk mówił, że jego twórczość opiera się na opowieściach o życiu, błędach, trudach dorastania i spełnianiu marzeń. Wskazał, że piosenki mogą nie tylko bawić, ale także przekazywać młodzieży ważne lekcje.

Prezydent i młode pokolenie


Artysta pozytywnie ocenił sposób, w jaki Karol Nawrocki rozmawia z młodymi osobami. Jego zdaniem prezydent wychodzi do młodzieży, słucha jej i dobrze rozumie jej język oraz środowisko.

Karol Nawrocki — ujęcie z wystąpienia: Karol Nawrocki dociera do młodych. „Kuma nas w stu procentach” (31.08.2026)

Wyjątkowe wyróżnienie


Kubańczyk podkreślił, że występ w rezydencji prezydenta był dla niego ogromnym zaszczytem. W rozmowie nie ujawnił szczegółów prywatnego spotkania z Karolem Nawrockim, ale ocenił je jako bardzo dobre i pełne pozytywnej energii.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielkie emocje na koncercie Kubańcza tutaj na Mierze Jichelskiej. Witaj Jakubie. Miałam przyjemność Cię zapowiadać dzisiaj. Była duża energia od publiczności? Nie, no niesamowite, naprawdę. Gramy oczywiście potężne koncerty dla 15-20 tysięcy osób, ale nie liczy się ilość, tylko jakość i dzisiaj tutaj udowodniła młodzież, że naprawdę to było rewelacyjne, rewelacyjne spotkanie. Przyjęli Cię rzeczywiście z taką wielką energią. Tańczyli, śpiewali Twoje największe przeboje. Zatańczysz ze mną zwykły chłopak. Rzeczywiście te piosenki są z jednej strony taneczne, ale z drugiej strony Ty jesteś z hip-hopu, czyli to są utwory, które mówią o życiu. Tak, tak. Przede wszystkim moją twórczość opierałem na tym, że pisaliśmy o życiu, o błędach, które kiedyś popełnialiśmy. Przede wszystkim dla młodzieży, żeby nie popełniała, nie powielała naszych błędów, ale też byliśmy autentyczni w tym, co pisaliśmy. Opowiadaliśmy o trudach naszego życia, o wyjściu z blokowiska, o spełnianiu marzeń. Także oczywiście zrobiliśmy wiele populistycznych piosenek, żeby w radiu poleciało i żeby ktoś sobie mógł umilić jazdę w aucie na przykład, albo potupać nogą gdzieś, tak jak zatańczysz na przykład. Ale większość tych utworów jednak opiera się na jakichś wartościach. No właśnie i chyba w tym tkwi siła tej muzyki. Jesteś jednym z najbardziej popularnych w tej chwili raperów, hip-hopowców w Polsce. Masz miliony odsłon na YouTubie, Twoje przeboje słuchają miliony Polaków. Chcesz jakąś wartość przekazać, mimo że czasami ten język może jest brutalny, może czasami wulgarny, ale za tym idzie jakaś wartość. Każde pokolenie rządzi się swoimi prawami i ja oczywiście rozumiem, że ludzie, którzy są starsi mogą niekoniecznie rozumieć naszą formę wyrazu jakby. No pojawiają się przekleństwa, czy jakieś może... Dzisiaj nie było, ani jednego. Dzisiaj nie było, a nawet jak były w piosence, to zmienialiśmy od razu w repertuarze, żeby było kurcze na przykład, albo kurczaki. Więc, więc, więc nie, dzisiaj było... Postosowałeś się do rangi wydarzenia. Oczywiście i to jest też fajne, że jesteśmy na tyle wielopłaszczyzowym artystą, że tak naprawdę nie mamy docelowego targetu, tylko słucha nas cała Polska i to mnie cieszy, że my gdziekolwiek się nie pojawimy, tam na pewno będą znali nasze teksty, tam na pewno ludzie będą się dobrze bawili i o to w tym wszystkim chodzi. A jeżeli ktoś jeszcze może wyciągnąć jakąś lekcję z moich kawałków, to już w ogóle jestem spełniony. Dziękowałeś dzisiaj ze sceny panu prezydentowi za to zaproszenie. Czujesz się wyróżniony, że możesz podczas takiego wydarzenia, no pierwszego takiego w Polsce, kiedy pan prezydent zaprasza młodzież, żeby porozmawiać nie tylko muzyka, bo to jest oczywiście element tego wydarzenia, ale także przede wszystkim rozmowy o przyszłości, o tym, co ich boli, o tym, czego oni się boją, o tym, czego by chcieli dla siebie w przyszłości. Taka jest idea tego wydarzenia, a wy muzycy jesteście jego częścią. Czy ja się czuję wyróżniony? Ja dalej nie wierzę, że to się stało. Ja po prostu czuję się zaszczycony. Ogromne podziękowania dla pana prezydenta, no bo jednak to on dobierał artystów tutaj na imprezę, więc jeżeli zapraszacie prezydent Polski na koncert, to nie wiem, czy jest coś mocniejszego. To się nie odmawia, prawda? No nie, to się nie odmawia. Szczególnie, że naprawdę mamy świetnego prezydenta, który w końcu wychodzi do młodych, który nas słucha, który nas rozumie przede wszystkim. Zdaje mi się, że pan prezydent Nawrocki bardzo nas rozumie. Że tak powiem w slangu młodzieżowym kuma nas w stu procentach. On wie, jak dotrzeć do młodych osób i świetnie się porusza w tym środowisku, więc ja cieszę się, że są takie spotkania, że przede wszystkim takie miejsce jest udostępnione na koncert. No powiedzieć, że zagrał się u prezydenta w helu, bo to widziałem ostatnio, że chyba nie w juracie, tylko geodezyjnie do helu należy, więc nie chcę źle powiedzieć, ale zagrać tutaj w prywatnej rezydencji u pana prezydenta, to jest coś, o czym ja jako chłopak z klatki, który zaczynał robić muzykę, który gdzieś zarabiał pierwsze pieniądze, zbierał, żeby to naprawdę się udało, to jest nie do pomyślenia. Ja się czuję zaszczycony. Dziękuję bardzo panu prezydentowi. Zamieniliśmy kilka słów dzisiaj. No właśnie, zdrać się może, o czym rozmawialiście z prezydentem tuż przed koncertem. No to na pewno zachowamy dla siebie, o czym rozmawialiśmy, natomiast była to bardzo fajna rozmowa i przede wszystkim pierwszy raz poznałem pana prezydenta osobiście i tak, jak mi się wydawało, taki jest w rzeczywistości. Bardzo otwarty, bardzo dobra energia od niego bije i bardzo dobra aura, jakby to młodzi powiedzieli. Dasz się zaprosić za rok, jeżeli będzie takie zaproszenie? Nie trzeba mnie zapraszać, jestem od razu. Dziękujemy bardzo. Dzięki za rozmowę. Wszystkiego dobrego.