Władysław Kosiniak-Kamysz żegna gen. Mirosława Różańskiego
Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości pogrzebowej pożegnał generała broni Mirosława Różańskiego. W imieniu Wojska Polskiego i Ministerstwa Obrony Narodowej podkreślił jego odwagę, wierność przysiędze oraz służbę dla ojczyzny.
Władysław Kosiniak-Kamysz wspominał generała Mirosława Różańskiego jako odważnego, sumiennego i oddanego dowódcę Wojska Polskiego. Podkreślił jego wkład w wychowanie kolejnych pokoleń żołnierzy, rozwój strategii oraz edukację wojskową.
W przemówieniu wybrzmiało uznanie dla odwagi generała Różańskiego, który miał bronić prawdy i swoich racji, także za cenę najwyższych stanowisk. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że jego postawa była przeciwieństwem koniunkturalizmu i układności.
Władysław Kosiniak-Kamysz przywołał przesłanie skierowane do żołnierzy: mają być odważni, sumienni, rzetelni i wierni złożonej przysiędze. Podkreślił, że służba generała obejmowała zarówno mundur, działalność społeczną, jak i pracę w Senacie.
Wiceprezes Rady Ministrów zaapelował, aby śmierć generała Mirosława Różańskiego nie oznaczała końca jego misji. Wskazał na potrzebę kontynuowania jego pracy na rzecz bezpieczeństwa i ojczyzny.

Władysław Kosiniak-Kamysz pożegnał generała broni Mirosława Różańskiego jako dowódcę, żołnierza, bohatera, przyjaciela i kolegę, podkreślając, że dobrze przysłużył się Rzeczypospolitej.
Służba generała Różańskiego
Władysław Kosiniak-Kamysz wspominał generała Mirosława Różańskiego jako odważnego, sumiennego i oddanego dowódcę Wojska Polskiego. Podkreślił jego wkład w wychowanie kolejnych pokoleń żołnierzy, rozwój strategii oraz edukację wojskową.
Odwaga i wierność prawdzie
W przemówieniu wybrzmiało uznanie dla odwagi generała Różańskiego, który miał bronić prawdy i swoich racji, także za cenę najwyższych stanowisk. Władysław Kosiniak-Kamysz wskazał, że jego postawa była przeciwieństwem koniunkturalizmu i układności.
Testament dla żołnierzy
Władysław Kosiniak-Kamysz przywołał przesłanie skierowane do żołnierzy: mają być odważni, sumienni, rzetelni i wierni złożonej przysiędze. Podkreślił, że służba generała obejmowała zarówno mundur, działalność społeczną, jak i pracę w Senacie.
Kontynuowanie misji
Wiceprezes Rady Ministrów zaapelował, aby śmierć generała Mirosława Różańskiego nie oznaczała końca jego misji. Wskazał na potrzebę kontynuowania jego pracy na rzecz bezpieczeństwa i ojczyzny.

Pożegnanie dowódcy
Władysław Kosiniak-Kamysz pożegnał generała broni Mirosława Różańskiego jako dowódcę, żołnierza, bohatera, przyjaciela i kolegę, podkreślając, że dobrze przysłużył się Rzeczypospolitej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz: Państwo broni się jako całość
Władysław Kosiniak-Kamysz - Bez pamięci nie ma przyszłości
Władysław Kosiniak-Kamysz - Bezpieczeństwo i inwestycje 2025
Władysław Kosiniak-Kamysz: Trzecia Droga przed 15 października
Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy
Władysław Kosiniak-Kamysz broni Marcina Kierwińskiego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Polska potrzebuje ludzi aktywnych
Małgorzata Kidawa-Błońska
Małgorzata Kidawa-Błońska o kryzysie rozmowy i polityce
Donald Tusk
Wystąpienie Premiera Donalda Tuska na Campusie Polska Przyszłości
Adam Szłapka
Konferencja prasowa Rzecznika Rządu Adama Szłapki oraz Ministra Andrzeja Domańskiego
PiS
PiS domaga się wyjaśnień po powodzi. Pada zarzut 4,5 mln zł
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Weta chronią Polaków przed podatkami
Artykuły
Artykuł
Sierpień 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Wrzesień 2023: kampanijny spór o kolejki, szpitale i ochronę zdrowia
Artykuł
Wrzesień 2021: protest medyków i spór o podwyżki w ochronie zdrowia
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Transkrypcja
Dostojna, pogrążona w smutku, w żałobie rodzina wraz z przyjaciółmi,
czcigodny księże biskupie wraz ze wszystkimi koncelebrującymi dzisiejszą
liturgię, wielce szanowna Pani Marszałek wraz z senatorami Rzeczpospolitej,
z parlamentarzystami polskimi i europejskimi, dostojne władze
samorządowe na czele z Panem Wojewodą, Panem Marszałkiem, wielce szanowni
żołnierze Wojska Polskiego na czele z dowódcą generalnym, oficerowie,
podoficerowie, żołnierze Wojska Polskiego, czcigodni państwo,
dostojne zgromadzenie żałobne.
Tu leży żołnierz polski, odważny, sumienny, skrupulatny.
Tu leży dowódca Wojska Polskiego, oddany swym żołnierzom misji
wychowania, wykształcenia, nakreślenia strategii.
Tu leży nasz kolega. Przychodzę dzisiaj w imieniu Wojska
Polskiego, Ministerstwa Obrony Narodowej, jak również z tymi,
z którymi związał swoją drogę polityczną, żeby pożegnać generała
broni Mirosława Różańskiego. Człowieka, o którym i ksiądz biskup
subordynariusz polowy Wojska Polskiego i pani marszałek Kidawa-Błońska
powiedzieli, charakteryzując osobowość, zdolności, umiejętności, oddanie.
To wszystko, co było sensem jego życia. Pewnie najlepiej o tym zaświadczą jego
najbliżsi, rodzina, ci, którzy się zgromadzili i wspólnie z nami te myśli
wszystkie, które są, te łzy, które płyną, ofiarują w jego pamięci,
w jego miłości, w jego serdeczności. Przychodzimy tutaj, żeby mu podziękować
za służbę dla ojczyzny, nieskazitelną, dobrą, staranną, za wychowanie pokoleń
żołnierzy do misji pełnionych w siłach zbrojnych, za strategię przekazaną
kolejnym pokoleniom żołnierzy Wojska Polskiego, za definicję odwagi,
którą napisał nie na podstawie analiz naukowych opracowań, ale napisał swoimi
decyzjami w swoim życiu. Odwaga, która jest potrzebna, żeby w ogóle złożyć
jakąkolwiek przysięgę. Tą przedsenatorską złożył wojskową.
Krwi własnej i życia nie szczęcić. I z tym przesłaniem, z tym memento,
które składa każdy żołnierz Wojska Polskiego, już widać odwagę.
W niej już jest zapisana odwaga, z którą idą w każdą swoją misję do Iraku
i Afganistanu. Idą na szkolenie, idą na operacje,
dowodzą i przewodzą od dowódcy plutonu do dowódcy generalnego rodzaju sił
zbrojnych. Od edukacji we Wrocławiu do przekazywania
swej wiedzy na uczelniach wojskowych i wychowaniu kolejnych pokoleń żołnierzy
Wojska Polskiego. Odwagę, którą zapisał w mówieniu
prawdy. Do mówienia prawdy pewnie w dzisiejszych
czasach szczególnie trzeba dużo odwagi. A do obronienia jej i bronienia swoich
racji tej odwagi trzeba jeszcze więcej. Do poświęcenia również najwyższych
stanowisk, można powiedzieć, trzeba już tej najwyższej odwagi.
To nie jest naturalne. W świecie, który skłania nas do tego,
że koniunkturalizm, układność, takie kręte drogi może są bardziej
atrakcyjne, ale żeby dojść do źródła, to trzeba iść pod prąd do góry.
Z prądem płyną śmiecie. I chyba tą zasadę, która jest wypisana
na fotografii stojącej przy jego urnie, widać najlepiej.
Bystry wzrok, odwaga wynikająca z poczucia własnej wartości, nie oznaczającego
wysoko zadartego nosa, ale wysoko uniesionego czoła.
Ten meldunek, który składa na tym zdjęciu przed nami, przed narodem
polskim, przed Wojskiem Polskim, podczas tego ostatniego pożegnania jest
też swego rodzaju testamentem tego, czemu był wierny.
Przesłaniem dla tych żołnierzy, z których miał okazję spotkać i o których
zabiegał każdego dnia. Bądźcie odważni, bądźcie sumienni,
bądźcie rzetelni, bądźcie wierni tej przysiędze, którą złożyliście.
Opatrzność sprawiła, że dzisiaj w kościele wspominamy świętego Augustyna.
Jego myśli są dobre na każdą okazję, ale szczególnie w dniu dzisiejszym jedna
mi przychodzi do głowy, jeśli wierzyć świętemu Augustynowi, to miłość to
wybór drogi miłości i wierność wyborowi, i wierność wyborowi.
Tą wierność przysiędze na miłość do ojczyzny realizował generał broni
Mirosław Różański przez całe swoje życie.
Tą wierną miłość do swej ojczyzny przerodził w służbę, w mundurze,
a później w polityce, w senacie, z woli z was, mieszkańców województwa
lubuskiego. I ten meldunek zdaje przed wami z
uspełnionej swojej misji. W żadnym momencie jej nie zaprzestał.
Czy to organizując bardzo rewolucyjne często podejście do nowej taktyki,
nowego sposobu edukacji, wychowania i morali dla nowych żołnierzy.
Czy w fundacji, w organizacji pozarządowej StratPoints, gdzie pokazywał
jak powinno wyglądać zarządzanie bezpieczeństwem.
Czy również nas przywołując, będąc już częścią władzy państwowej do
tego, żeby nigdy ten azymut dobrze obrany nie został, ten wektor dobrze
wyznaczony nie został przez nas utracony.
On dochował tej wierności, dochował tej miłości w służbie i w pracy na
rzecz ojczyzny. Wszystkim tym, których ta śmierć porusza,
wszystkim tym, którym ta śmierć sprawia ból, chcę was też poprosić,
żeby to się przerodziło w kontynuowanie misji dowódcy generała
Różańskiego, żeby pożegnanie nie było końcem jego zadań, tutaj razem z nami.
Żeby było po prostu innym jego otwarciem.
Ci, którzy z nim współpracowali muszą kontynuować tę misję bezkompromisowej
miłości do ojczyzny, oddania strategicznego.
W imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej, w imieniu dowódców Wojska Polskiego i
całego wojska naszego ukochanego, żegnam dowódcę, żołnierza,
bohatera, przyjaciela i kolegę. Żegnam go również w imieniu środowiska
politycznego, z którym związał swoją część aktywności społecznej.
W imieniu pani minister Pauliny Henning-Kloski, przyjaciół z klubu
parlamentarnego, z senatu, z koła parlamentarnego, z klubu
parlamentarnego. I żegnam w imieniu tych wszystkich,
którzy się od niego mogli uczyć i czerpać z jego doświadczeń.
Generał broni Mirosław Różański dobrze przysłużył się Rzeczpospolitej.
Cześć Twej pamięci. Spoczywaj w pokoju.