Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Małgorzata Kidawa-Błońska żegna generała Różańskiego

Małgorzata Kidawa-Błońska żegna generała Różańskiego

Małgorzata Kidawa-Błońska pożegnała w Senacie generała Mirosława Różańskiego, senatora i przewodniczącego Senackiej Komisji Obrony Narodowej. W przemówieniu oddała hołd jego służbie dla Polski, polskiej armii i żołnierzy, podkreślając znaczenie jego doświadczenia oraz troski o ludzi.

Pożegnanie generała Różańskiego


Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wspominała Mirosława Różańskiego jako zasłużonego dowódcę, szanowanego przez żołnierzy oraz polityka oddanego sprawom obywateli.

Więź z żołnierzami


W przemówieniu przywołała historię żołnierza służącego na Łotwie, który przekazał generałowi swój imiennik wojskowy. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej ta pamiątka pokazała szczególną więź Różańskiego z żołnierzami i szacunek, jakim ich darzył.

Służba po zakończeniu kariery wojskowej


Po przejściu do polityki generał Różański miał kontynuować działania na rzecz profesjonalnej i nowoczesnej armii. W Senacie wykorzystywał wiedzę oraz doświadczenie zdobyte podczas służby wojskowej, a także stanowczo stawał w obronie polskiego żołnierza.

Małgorzata Kidawa-Błońska — moment z przemówienia: Małgorzata Kidawa-Błońska żegna generała Różańskiego (28.08.2026)

Bezpieczeństwo Polski ponad sporami


Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że generał Różański wskazywał na bezpieczeństwo Rzeczypospolitej jako wartość ważniejszą od partyjnych sporów. W końcowej części wystąpienia złożyła rodzinie generała wyrazy współczucia i podziękowała za jego służbę na rzecz Polski. Obejrzyj nagranie, aby poznać pełną treść przemówienia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
O zabranie głosu proszę Panią Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Panią Małgorzatę Kidawę-Błońską. Szanowna i droga rodzina, wszyscy szanowni Państwo, przychodzi mi dzisiaj z ciężkim sercem pożegnać generała Mirosława Różańskiego. Senatora Rzeczypospolitej Polskiej, Przewodniczącego Senackiej Komisji Obrony Narodowej, z którym mieliśmy zaszczyt współpracować w obecnej kadencji senatu. Żegnam przede wszystkim generała zasłużonego dla obronności kraju, dowódcę szanowanego i cenionego przez żołnierzy. Żegnam polityka oddanego sprawom obywateli, polityka merytorycznego, który wkładał w swoją pracę, a właściwie należałoby powiedzieć w służbę całe swoje doświadczenie i wiedzę. Choć to zupełnie nie kojarzy się z wojskowym, surowym sposobem postępowania, generał troszczył się o ludzi. Niech potwierdzeniem tego będzie historia, którą osobiście doświadczyłam w ubiegłym roku na Łotwie, gdzie stacjonuje polski kontynent wojskowy. Podczas wizyty podszedł do mnie żołnierz, podał swój imiennik wojskowy i poprosił, niech Pani go przekaże ode mnie generałowi Różańskiemu. Był dla mnie, był moim dowódcą, to jest dla mnie bardzo ważne. Po powrocie do Polski zaprosiła Pana generała, przekazała mu imiennik, co go niezwykle wzruszyło. Przyznaję, byłam nieco zaskoczona. Generał naprawdę wzruszył się z powodu tego imiennika, a potem pomyślałam, że to niesamowite, z jakim szacunkiem odniósł się do pamiątki od żołnierza, który z nim służył. Na dowód przekazania tego zrobiliśmy wspólne zdjęcie, które przekazaliśmy potem temu żołnierzowi. To doświadczenie dowodzi o niezwykłej więzi, którą generał tworzył z żołnierzami, o zaangażowaniu, które wkładał w ich wykształcenie, o szacunku, których i darzył. To po latach wracało do generała w trakcie wrażanej wdzięczności i pamięci. I takim zapamiętamy Pana generała, jako człowieka, który wypełniał swoje zobowiązania wobec Polski z pełnym oddaniem i profesjonalizmem, a jednocześnie w żołnierzach widział ludzi, o których należy dbać i traktować ich z należytym szacunkiem. Po przejściu do polityki to się nie zmieniło. On właśnie w polityce dostrzegał narzędzie, którym będzie mógł kontynuować działania na rzecz armii profesjonalnej, nowoczesnej, odpowiednio traktowanej. Przychodząc do polityki wykorzystał to, co było jego atutem. Niezależność myślenia, odwagę w działaniu po stronie najważniejszych wartości, podejmowani działań na rzecz wspólnego dobra. Kiedy obejmował mandat senatora Rzeczypospolitej wypowiedział słowa przysięgi, ślubuje rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec narodu, przestrzec suwerenności ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Te słowa były jednak zasadą, które przez całą żyć, przez całe życie realizował. Zmieniając mundur wojskowy na garnitur swojej służby nie zakończył. W senacie był człowiekiem słuchanym. Jego głos miał znaczenie, ponieważ za tym głosem szło doświadczenie człowieka, które tematy rozwiązane z obronnością Polski znał nie z książek, nie z opowieści, ale z własnego życia. Wszyscy zapamiętamy, gdy na senackiej mównicy z całą stanowczością stawał po stronie polskiego żołnierza. Reagował, gdy ktoś o polskiej armii wypowiadał się w sposób kłamliwy. Wojsko do samego końca miało w nim swojego obrońcę. Generał Różański podkreślał, że ponad partyjnymi sporami istnieje coś naprawdę istotnego. Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Tym trudniej jest nam dzisiaj żegnać Pana, Panie Generale. W tych niespokojnych i niebezpiecznych czasach jeszcze bardziej brakować będzie Pana mądrego głosu, Pana cennych analiz, Pana ostrzeżeń i wskazywanie nam wszystkim, że powinniśmy starać się bardziej, robić więcej, działać odważniej, by Polska była bezpieczna. Dziękuję za lata Pańskiej Służby na Rzecz Polski, dziękuję za możliwość wspólnej pracy w Senacie. Całej rodzinie Pana Generała w imieniu Senatu składam najgłębsze wyrazy współczucia. Do zobaczenia Panie Generale.