Małgorzata Kidawa-Błońska żegna generała Różańskiego
Małgorzata Kidawa-Błońska pożegnała w Senacie generała Mirosława Różańskiego, senatora i przewodniczącego Senackiej Komisji Obrony Narodowej. W przemówieniu oddała hołd jego służbie dla Polski, polskiej armii i żołnierzy, podkreślając znaczenie jego doświadczenia oraz troski o ludzi.
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wspominała Mirosława Różańskiego jako zasłużonego dowódcę, szanowanego przez żołnierzy oraz polityka oddanego sprawom obywateli.
W przemówieniu przywołała historię żołnierza służącego na Łotwie, który przekazał generałowi swój imiennik wojskowy. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej ta pamiątka pokazała szczególną więź Różańskiego z żołnierzami i szacunek, jakim ich darzył.
Po przejściu do polityki generał Różański miał kontynuować działania na rzecz profesjonalnej i nowoczesnej armii. W Senacie wykorzystywał wiedzę oraz doświadczenie zdobyte podczas służby wojskowej, a także stanowczo stawał w obronie polskiego żołnierza.

Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że generał Różański wskazywał na bezpieczeństwo Rzeczypospolitej jako wartość ważniejszą od partyjnych sporów. W końcowej części wystąpienia złożyła rodzinie generała wyrazy współczucia i podziękowała za jego służbę na rzecz Polski. Obejrzyj nagranie, aby poznać pełną treść przemówienia.
Pożegnanie generała Różańskiego
Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska wspominała Mirosława Różańskiego jako zasłużonego dowódcę, szanowanego przez żołnierzy oraz polityka oddanego sprawom obywateli.
Więź z żołnierzami
W przemówieniu przywołała historię żołnierza służącego na Łotwie, który przekazał generałowi swój imiennik wojskowy. Zdaniem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej ta pamiątka pokazała szczególną więź Różańskiego z żołnierzami i szacunek, jakim ich darzył.
Służba po zakończeniu kariery wojskowej
Po przejściu do polityki generał Różański miał kontynuować działania na rzecz profesjonalnej i nowoczesnej armii. W Senacie wykorzystywał wiedzę oraz doświadczenie zdobyte podczas służby wojskowej, a także stanowczo stawał w obronie polskiego żołnierza.

Bezpieczeństwo Polski ponad sporami
Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że generał Różański wskazywał na bezpieczeństwo Rzeczypospolitej jako wartość ważniejszą od partyjnych sporów. W końcowej części wystąpienia złożyła rodzinie generała wyrazy współczucia i podziękowała za jego służbę na rzecz Polski. Obejrzyj nagranie, aby poznać pełną treść przemówienia.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Małgorzata Kidawa-Błońska: Zostawcie kobiety w spokoju
Małgorzata Kidawa-Błońska oskarża: państwo niszczy konstytucję
Małgorzata Kidawa-Błońska: Zarzuty wobec rządu za pandemię
Małgorzata Kidawa-Błońska: patriotyzm kontra wyjście z Unii Europejskiej
Małgorzata Kidawa-Błońska: Apel o testy i ochronę medyków
Małgorzata Kidawa-Błońska o przyspieszeniu pomocy dla opozycjonistów
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Polska potrzebuje ludzi aktywnych
Ewa Leniart
Ewa Leniart krytykuje reformę edukacji „Kompas Jutra”
Donald Tusk
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o aferze kryptowalutowej i odpowiedzialności rządu
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Weta chronią Polaków przed podatkami
Donald Tusk
Donald Tusk: Trudne pytania młodych Polaków
Transkrypcja
O zabranie głosu proszę Panią Marszałek Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Panią
Małgorzatę Kidawę-Błońską.
Szanowna i droga rodzina, wszyscy szanowni Państwo, przychodzi mi dzisiaj z ciężkim
sercem pożegnać generała Mirosława Różańskiego.
Senatora Rzeczypospolitej Polskiej, Przewodniczącego Senackiej Komisji
Obrony Narodowej, z którym mieliśmy zaszczyt współpracować w obecnej kadencji
senatu. Żegnam przede wszystkim generała zasłużonego dla obronności kraju,
dowódcę szanowanego i cenionego przez żołnierzy.
Żegnam polityka oddanego sprawom obywateli, polityka merytorycznego,
który wkładał w swoją pracę, a właściwie należałoby powiedzieć w służbę całe
swoje doświadczenie i wiedzę. Choć to zupełnie nie kojarzy się z
wojskowym, surowym sposobem postępowania, generał troszczył się o ludzi.
Niech potwierdzeniem tego będzie historia, którą osobiście doświadczyłam w ubiegłym
roku na Łotwie, gdzie stacjonuje polski kontynent wojskowy.
Podczas wizyty podszedł do mnie żołnierz, podał swój imiennik wojskowy i poprosił,
niech Pani go przekaże ode mnie generałowi Różańskiemu.
Był dla mnie, był moim dowódcą, to jest dla mnie bardzo ważne.
Po powrocie do Polski zaprosiła Pana generała, przekazała mu imiennik,
co go niezwykle wzruszyło. Przyznaję, byłam nieco zaskoczona.
Generał naprawdę wzruszył się z powodu tego imiennika, a potem pomyślałam,
że to niesamowite, z jakim szacunkiem odniósł się do pamiątki od żołnierza,
który z nim służył. Na dowód przekazania tego zrobiliśmy
wspólne zdjęcie, które przekazaliśmy potem temu żołnierzowi.
To doświadczenie dowodzi o niezwykłej więzi, którą generał tworzył z żołnierzami,
o zaangażowaniu, które wkładał w ich wykształcenie, o szacunku,
których i darzył. To po latach wracało do generała w
trakcie wrażanej wdzięczności i pamięci. I takim zapamiętamy Pana generała,
jako człowieka, który wypełniał swoje zobowiązania wobec Polski z pełnym
oddaniem i profesjonalizmem, a jednocześnie w żołnierzach widział
ludzi, o których należy dbać i traktować ich z należytym szacunkiem.
Po przejściu do polityki to się nie zmieniło.
On właśnie w polityce dostrzegał narzędzie, którym będzie mógł
kontynuować działania na rzecz armii profesjonalnej, nowoczesnej,
odpowiednio traktowanej. Przychodząc do polityki wykorzystał to,
co było jego atutem. Niezależność myślenia, odwagę w
działaniu po stronie najważniejszych wartości, podejmowani działań na rzecz
wspólnego dobra. Kiedy obejmował mandat senatora
Rzeczypospolitej wypowiedział słowa przysięgi, ślubuje rzetelnie i sumiennie
wykonywać obowiązki wobec narodu, przestrzec suwerenności ojczyzny i dobra
obywateli, przestrzegać porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej.
Te słowa były jednak zasadą, które przez całą żyć, przez całe życie
realizował. Zmieniając mundur wojskowy na garnitur
swojej służby nie zakończył. W senacie był człowiekiem słuchanym.
Jego głos miał znaczenie, ponieważ za tym głosem szło doświadczenie
człowieka, które tematy rozwiązane z obronnością Polski znał nie z książek,
nie z opowieści, ale z własnego życia. Wszyscy zapamiętamy, gdy na senackiej
mównicy z całą stanowczością stawał po stronie polskiego żołnierza.
Reagował, gdy ktoś o polskiej armii wypowiadał się w sposób kłamliwy.
Wojsko do samego końca miało w nim swojego obrońcę.
Generał Różański podkreślał, że ponad partyjnymi sporami istnieje coś
naprawdę istotnego. Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej.
Tym trudniej jest nam dzisiaj żegnać Pana, Panie Generale.
W tych niespokojnych i niebezpiecznych czasach jeszcze bardziej brakować będzie
Pana mądrego głosu, Pana cennych analiz, Pana ostrzeżeń i wskazywanie nam
wszystkim, że powinniśmy starać się bardziej, robić więcej, działać odważniej,
by Polska była bezpieczna. Dziękuję za lata Pańskiej Służby na
Rzecz Polski, dziękuję za możliwość wspólnej pracy w Senacie.
Całej rodzinie Pana Generała w imieniu Senatu składam najgłębsze wyrazy
współczucia. Do zobaczenia Panie Generale.