Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek - pytania dziennikarzy

Przemysław Czarnek - pytania dziennikarzy

Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej komentuje działania służb po powodzi, propozycję budowy kanału ulgi na Białej Głuchołaskiej oraz sprawę rynku kryptowalut. Polityk Prawa i Sprawiedliwości krytykuje rząd Donalda Tuska i wskazuje na rozbieżności w sprawie udziału Polski w programie nuclear sharing.

Działania służb po powodzi


Przemysław Czarnek pyta, dlaczego przez dwa lata pomoc popowodziowa nie trafiała do wszystkich potrzebujących. Wskazuje na czynności Prokuratury Europejskiej i CBA oraz domaga się szczegółowego wyjaśnienia skali nieprawidłowości.

Kanał ulgi dla Głuchołaz


Polityk popiera budowę kanału ulgi na Białej Głuchołaskiej, przedstawianego jako kompleksowe rozwiązanie problemów Głuchołaz i miejscowości w dolinie rzeki. Przyznaje, że byłaby to inwestycja wielomiliardowa, ale podkreśla możliwe znaczenie projektu dla ochrony mieszkańców przed skutkami kolejnych powodzi.

Sprawa rynku kryptowalut


Przemysław Czarnek przedstawia stanowisko Prawa i Sprawiedliwości dotyczące obrotu kryptowalutami. Jego zdaniem, dopóki rządzi obecny gabinet, obrót kryptowalutami powinien zostać zakazany, aby ograniczyć ryzyko strat ponoszonych przez inwestorów.

Spór o odpowiedzialność


W kontekście sprawy Zonda Krypto polityk kieruje zarzuty pod adresem rządu Donalda Tuska, twierdząc, że służby miały wcześniej wiedzę o potencjalnym zagrożeniu, lecz nie zapobiegły stratom klientów. Odnosi się także do wypowiedzi premiera oraz porównań do afery Amber Gold.

Przemysław Czarnek — klatka z wystąpienia: Przemysław Czarnek - pytania dziennikarzy (28.08.2026)

Dwugłos w sprawie bezpieczeństwa


Przemysław Czarnek krytykuje rozbieżne stanowiska przedstawicieli rządu dotyczące nuclear sharing i możliwości rozmieszczenia broni jądrowej w Polsce. Uznaje ten dwugłos za poważny problem wizerunkowy i dotyczący bezpieczeństwa państwa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję bardzo, ale na razie, jakby pani mogła, w temacie dzisiejszej konferencji. Bardzo proszę. Od tego może zacznijmy, o aparatu powodziową chciałam dopytać. Jak pan poseł ocenia działania służb w tej sprawie? Czy one się sprawdziły? Przed momentem właśnie powiedziałem, że cieszymy się, że Prokuratura Europejska podejmuje w tej sprawie czynności. Cieszymy się, że CBA podejmuje czynności. Pytamy tylko, co się działo przez dwa lata, bo te służby podlegają temu rządowi, który jest w większości złożony z funkcjonariuszy i prominentów Koalicji Obywatelskiej. Przypomnę, że ludzie, którzy zostali zatrzymani są ściśle powiązani z Koalicją Obywatelską. Więc co się działo przez dwa lata, że pieniądze nie trafiły do choćby pana Kazimierza, czy ludzi z Bodzanowa, a trafiły do tych, którzy ich nie potrzebowali i wyłudzili. Jaki to był proceder? Jaka była skala procederu? I dlaczego rządzący, skoro o tym wiedzieli, a wiedzieli, nic w tej sprawie nie zrobiły? Liczymy na to, że służby będą działały i z jeszcze większą skrupulatnością w tej sprawie, bo jest to niegodziwość nieprawdopodobna. Ale jeszcze zobaczmy panie redaktor, zapytajmy, może ktoś ma pytania. Mamy, Adam Wołek, Polskie Radio, Opole. Panie ministrze, ja mam takie pytanie, bo mówicie tutaj o kanale ulgi i to pytanie jest też skierowane do pana Kamila Bortniczuka. Chodzi o kanał ulgi na Białej Głuchołaskiej, czy też o kanał ulgi na Nysie Kłodzkiej, bo oba były dyskutowane. My mówimy z perspektywy Głuchoła, z miejsca, gdzie się znajdujemy i Bodzanowa, o kanale ulgi na Białej Głuchołaskiej. To jest inicjatywa lokalna, ale wsparta opracowaniami uznanych profesorów z branży. I rzeczywiście z wszystkich tych pomysłów, które pojawiły się od powodzi 2024 roku, ten zasługuje na zauważenie, zasługuje na docenienie, bo jest jedynym pomysłem kompleksowym, który w sposób kompleksowy rozwiązuje problemy Głuchołaz i okolicznych miejscowości leżących w Dolinie Białej Głuchołaskiej. O kanale ulgi na Nysie Kłodzkiej na dzisiaj niewiele wiemy. Wiemy, że był planowany razem z remontem Tamy przy Nyskim Jeziorze. Natomiast wiele wskazuje na to, że chociażby to w kontekście powodzi 2024, mówię, że Nysa jest już przed powodzią stosunkowo dobrze zabezpieczona. Że tam do tej powodzi doprowadziły większości błędy ludzkie, błędy w zarządzaniu zbiornikiem, z urzutami, które były zbyt duże, zbyt późno rozpoczęte. Natomiast jeżeli chodzi o samą infrastrukturę, tam aż tak wielkiego problemu jak w Głuchołazach nie ma. Bo w Głuchołazach mamy najzwyczajniej w świecie górską rzekę leżącą w Dolinie, mury nieco podniesione, wały nie wszędzie jeszcze wyremontowane. A już wielokrotnie historia pokazała, że i te mury, i te wały to zbyt mało, żeby Głuchołazy i okoliczne miejscowości przed powodzią uchronić. Dlatego potrzebne są inwestycje rewolucyjne, radykalne, a taką jest właśnie propozycja budowy kanału. Jest strategiczna. Czy zrobiliście wyliczenia, ile to może kosztować w przyszłości? Społecznicy robili te wyliczenia. To jest rzeczywiście inwestycja wielomiliardowa. Dlatego o tym powiedziałem, że wielomiliardowe inwestycje są domeną rządu ambitnego i rządu sprawczego, a nie rządu, który ma problem z tym, żeby wykosić na bieżąco rowy. Ale efekt w postaci uratowania ludzi, a następnie usuwania skutków wielkich powodzi jest też wielomiliardowy. A zatem jedna taka inwestycja rzeczywiście na wiele lat mogłaby zabezpieczyć ten teren. No to proszę bardzo, panie redaktor z TVN-u. Tak myślałem. Pani powtórzy pytanie, bo nie słyszymy. Czy będę co? Nie głosuję się za wetę. Głosuję się ewentualnie za uchwalenie ponownie ustawy, która jest na nic. Ustawa powinna być, tylko zdecydowanie inaczej powinna wyglądać i zabezpieczać wszystkich tych, którzy chcą obrotu na rynku kryptowalut. Ja nigdy kryptowalut nie miałem. Nie bardzo dokładnie rozumiem, o co chodzi w kryptowalutach. Stanowisko Prawa i Sprawiedliwości jest proste. Dopóki jest ten rząd, trzeba zakazać obrotu kryptowalut, żeby kilkadziesiąt tysięcy znowu ludzi na wiele milionów nie było oszukanych pod auspicjami. Może za dużo powiedziałem, ale pod okiem służb. Zwróćcie państwo uwagę raz jeszcze na prostą rzecz. Od września, piszecie to w swoich materiałach, mówicie to również w TVN-ach, od września dwudziestego piątego roku służby były w posiadaniu wiedzy, że pan Kral jest potencjalnym oszustem. Od września dwudziestego piątego roku. A postępowanie oszustem to zostało chyba w kwietniu tego roku. Pan Kral przez kolejne kilka miesięcy mógł oszukiwać zdaniem służb na rynku. Wiedział o tym rząd, bo wiedziały służby podległe temu rządowi i nie zrobiły nic, żeby ustrzec ludzi, którzy chcą w kryptowaluty inwestować. Więc czyja to jest afera pani redaktor? Przecież nie TVN-u, który wziął pięć milionów złotych, czy zdaje się siedem milionów złotych na reklamy Zonda Krypto, prawda? Chyba nie Polsatu, który też wziął pieniądze z Zonda Krypto na reklamy. Chyba nie Republiki, która wzięła pieniądze na reklamy z Zonda Krypto. To jest afera tych, którzy wiedzieli i podejrzewali pana Krala oszustwa, a mając wszelkie do dyspozycji środki, nie zaradzili temu nieszczęściu kilkudziesięciu tysięcy ludzi. To jest moja wiedza na ten temat, żadnej innej wiedzy nie mam, bo powtarzam, jakby pani mnie chciałaby wypytać, jako prawnika, również konstytucjonistę, co to jest kryptowaluta, jak się tym obraca? Nie mam pojęcia, nie mam, przypomina mi to handel proszkiem z lat dziewięćdziesiątych, ale to jest nie moja sprawa, kto chce czym obracać. A jeśli jesteśmy przy panu Kralu właśnie, no to chodzą teraz, dochodzą do nas teraz, którzy by miały pomagać Marcinowi Romanowskiemu, panie Adylu, w Dubaju. Co pan ma tu jako ocenie? Pani redaktor, tutaj w Bodzanowie ludzie dopiero wczoraj mieli oczyszczony rów, który wylał dosłownie kilkanaście dni temu i zalewał ich domostwa. Pan Kazimierz nadal ma tylko osiemdziesiąt pięć złotych pomocy od państwa... Pani Ania wcale. Pani Ania wcale, od strony państwa, od strony państwa z tytułu Powodzi, która była dwa lata temu. Ludzie cierpią z powodu kompletnej nieopłacalności rolnictwa już dzisiaj, z cenami płodów na poziomie sprzed trzydziestu, dwudziestu lat i cenami prądu, energii, prawda, i nawozów na poziomie kosmicznym. A pani mnie pyta, czy pan Romanowski rozmawiał z kimś na temat tego, gdzie może się schronić przed rządem opresyjnym, który go ściga po całym świecie, nie podając nawet jednego przepisu, który miałby on złamać. Wie pani, naprawdę, to są rzeczy niegodne. Pomóżmy ludziom. Ja mam taki apel do TVN-u, mam taki apel do Gazety Wyborczej, do Tok FM-u, do wszystkich mediów lewicowo-liberalnych. Weźmy się za sprawy ludzkie. To ludzi interesuje. Dlaczego dzisiaj bezrobocie rośnie nieprawdopodobnie najbardziej wśród najmłodszych pracowników? Dlaczego Polska według wskaźników europejskich jest absolutnym liderem niekwestionowanym i daleko w tyle zostawiła wszystkie inne państwa, jeśli chodzi o sposób zadłużania się i tempo zadłużania się? Widziała pani ten wykres. Jesteśmy absolutnie na pierwszym miejscu i daleko z tyłu są wszystkie inne państwa europejskie. A pani się zajmuje tym, czy Romanowski rozmawiał z Kralem i to jeszcze pewnie wtedy, kiedy Kral był normalnym przedsiębiorcą nieściganym przez państwo polskie, mimo że państwo polskie już miało wiedzę na temat tego, że jest pozycjalnym przestępcem. Niech pani się zajmie aferą tego rządu. Dlaczego dopuścił do tego, że pan Kral, zdaniem rządu, zdaniem pana Żurka, był w stanie oszukać obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, mimo że rząd o tym wiedział? To jest afera dla mnie. Proszę bardzo, teraz pana wydanie. Romanowski staje się już dzisiaj zbyt dużym obszarzem dla partii. Dla której partii? Dla partii TVN, który wziął 5 milionów złotych z reklam? Dla partii Polsat, który wziął następne miliony z reklam? Dla której partii? Dla partii Konfederacja? Dla partii Prawo i Sprawiedliwość? Dla której partii? Kral nigdy nie był członkiem Prawa i Sprawiedliwości, więc nie wiem, dlaczego miał być obciążeniem dla naszej partii. Proszę bardzo. Pana Romanowskiego było to wydanie. Jasne. Proszę bardzo. Panie ministrze, Dariusz Nowakowski, Polsat News. Jak pana znamy, to myślę, że jednak chętnie odniesie się pan do słów premiera Donalda Tuska, bo kierowane są państwa kierunku. To są słowa właśnie o aferze z Ondar Krypta i zatrzymaniu pana Wysiewicza. Ten brudny biznes był mocno powiązany z całym środowiskiem PiS-u. A także pokażcie, że macie resztę wstydu i zaapelował do opozycji. Jak pan się do tych słów odniesie? Ja już się odniosłem, panie redaktorze. Nie ja byłem premierem, nie Mateusz Morawiecki, nie Beata Szydło, nie Jarosław Kaczyński. Byliśmy premierami wówczas, kiedy służby weszły w posiadanie informacji, że Kral i cała ta Zonda Krypto to może być wielkie oszustwo na skalę Amber Gold. Premierem był Donald Tusk. Jeśli Donald Tusk ma resztki honoru, a wątpię, to natychmiast podałby się do dymisji, że dopuścił do takiego samego oszustwa Polaków, jak w aferze Amber Gold. To jest jego specjalność, nie Prawa i Sprawiedliwości. Dziękuję bardzo. Jeszcze pytanie o nuklear sharing. Pojawiły się wypowiedzi ministra Pawła Zalewskiego o tym, że Polska nie jest zainteresowana przetrzymywaniem rumi atomowej na terytorium Rzeczpospolitej. Jakiś komentarz w tej sprawie? Wiemy też, że minister Kosiniak-Kamysz zaprzeczył tym słowom, ale jest tutaj taki ukaz. Panie redaktorze, dlatego bardzo proszę Polsat, ale także wszystkie inne stacje o to, żeby zajęły się tym najpoważniejszym dzisiaj tematem bezpieczeństwa. Jeżeli w ciągu jednego dnia, w ciągu 24 godzin słyszymy wiceministra obrony narodowej, który mówi, że Polska nie jest zainteresowana udziałem w nuklear sharing i posiadaniem broni jądrowej, a następnie słyszymy ministra obrony narodowej, tylko z innego ugrupowania nieco, który mówi, że to nieprawda i dalej są w tym samym rządzie tego samego premiera Tuska, to proszę zwrócić uwagę na jakie niebezpieczeństwo narażone jest Polska. Jest wyśmiewana na arenie międzynarodowej, bo w tym samym rządzie, w tym samym rządzie, w ciągu tej samej doby jest dwugłos w sprawie fundamentalnej. Czy trzeba większej kompromitacji rządu niż właśnie ta? I to jeszcze na płaszczyźnie bezpieczeństwa, temacie najważniejszym dzisiaj z punktu widzenia przyszłości Polaków. Bardzo proszę, abyście państwo to też wyjaśnili, bo ja nie jestem w stanie wyjaśnić tego dwugłosu w rządzie. Jestem w stanie tylko stwierdzić, że jest to jedna z największych kompromitacji Ministerstwa Obrony Narodowej w historii III Rzeczpospolitej Polskiej. I jeszcze ostatnie pytanie, jeżeli pan minister pozwoli, dotyczące artysty z Kolima, który ma pojawić się w biuracie u prezydenta. Pojawiają się komentarze, że niektóre treści jego utworów są dość kontrowersyjne. Czy takie osoby powinny pojawiać się na tego tytułu? Wie pan, ja słyszałem utwory śpiewane przez uczestników Campus Polska w 2023 roku, które były niezwykle kontrowersyjne, bo zawierały hasła wulgarne. A jednak pan Trzaskowski zapraszał takich ludzi i jeszcze im tam intonował, co mają śpiewać. Wie pan, o czym mówię, prawda? Więc nie interesuje mnie specjalnie jakaś kontrowersyjność z Kolima, a to, kogo pan prezydent zaprasza do juraty, to jest sprawa pana prezydenta, nie moja. Proszę pytać pana prezydenta. Dziękuję bardzo. Ktoś prowadzi tę konferencję? Ale nie może się kłócić TVN z TVP Info, bo to jest ta sama, że tak powiem, ściana mainstreamu. Pani redaktor przyjechała skąd? Z Opola. Pani redaktor powinna wiedzieć, że dzisiaj problem, którym się zajmujemy, to jest problem tych ludzi, którzy naprawdę niespecjalnie się interesują tym, dlaczego pan Michał Moskal zjadł antrykota wołowego za 160 zł. Wydaje mi się, że nad Bałtykiem mógłby być droższy. Naprawdę są to rzeczy całkowicie drugorzędne i jak one będą wyjaśnione, dlaczego na Bałtyku są droższe antrykoty, wtedy będę odpowiadał na to pytanie. Proszę jeszcze TVN. W nawiązaniu do konferencji chciałam zapytać, jak pan ocenia relacje Piesiewicza z Jackiem Sasinem? Nie znam relacji Piesiewicza z Jackiem Sasinem. Nie jestem w relacjach z panem Piesiewiczem ani z panem Jackiem Sasinem towarzyskich. Nie spotykamy się na uroczystościach rodzinnych. Nie wiem, czy kiedykolwiek pan Piesiewicz z panem Sasinem się spotykali. O co pani mnie pyta? Ja mogę ocenić moje relacje na przykład z moją babcią albo moje relacje z moim bratem. Znam te relacje, natomiast nie mam pojęcia, jakie są relacje między panem Piesiewiczem, panem Sasinem, ani ktokolwiek z panem Piesiewiczem. Naprawdę zajmijcie się poważnymi sprawami. Mogę, nie? Mogę. Proszę pani, ja też pożyczałem pieniądze na schody. Było to co prawda 20 lat temu, ale pożyczałem. W kwocie myślę większej, bo słyszałem, niż 9 tysięcy złotych. Proszę państwa, jeśli są pytania dotyczące wodza nowa, powodzi, działań popowodziowych, z chęcią odpowiem. Na głupoty odpowiadać nie będę. Dziękuję bardzo.