Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy

Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej omówił kontakty Polski z USA, dostawy samolotów do tankowania w powietrzu, import zboża z Ukrainy oraz zagrożenia związane z zakłócaniem sygnału GPS. Wicepremier i minister obrony narodowej przedstawił także stanowisko Polski w sprawie stałej obecności wojsk amerykańskich oraz sprawy Marcina Romanowskiego.

Bezpieczeństwo i współpraca z USA


Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Polska pozostaje w grupie państw o najwyższym poziomie zaufania we współpracy ze służbami Stanów Zjednoczonych. Odniósł się również do wizyty szefa CIA w Moskwie i zapewnił, że polskie służby utrzymują najwyższy poziom wymiany informacji z amerykańskimi partnerami.

Samoloty do tankowania i transportu


Pierwsze samoloty transportowe i do tankowania w powietrzu mają pojawić się w Polsce w 2028 roku, a cały harmonogram dostaw ma zostać zrealizowany do 2030 roku. Minister obrony narodowej wskazał, że dzięki negocjacjom z Hiszpanią Polska uzyskała dostępne wcześniej miejsca w cyklu produkcyjnym, a program SAFE pozwala nadrabiać wcześniejsze zaniedbania.

Zboże z Ukrainy i interes polskich rolników


Władysław Kosiniak-Kamysz opowiedział się za restrykcyjną polityką wobec transportu ukraińskiego zboża przez Polskę. Wskazał, że niekontrolowany napływ zboża w latach 2022-2023 obniżył ceny polskiego zboża, dlatego obecne przepisy graniczne pozostają bardzo restrykcyjne.

Stała obecność wojsk USA i zakłócenia GPS


Polska prowadzi negocjacje dotyczące stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce i Europie. Minister odniósł się także do zakłóceń sygnału GPS, wskazując na działania Federacji Rosyjskiej i konieczność stosowania zaleceń dla wojska oraz służb cywilnych.

Władysław Kosiniak-Kamysz — klatka z wystąpienia: Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy (26.08.2026)

Sprawa Zonda Krypto i Marcin Romanowski


Władysław Kosiniak-Kamysz skrytykował tłumaczenia Michała Moskala w sprawie Zonda Krypto, określając ją jako aferę posłów PiS. Poinformował również, że w sprawie Marcina Romanowskiego działają Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Polska Policja, jednak nie potwierdził jego pobytu w Naddniestrzu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Państwo, mamy kilka minut dosłownie na konferencję prasową i mamy mikrofon tutaj dla Was, więc od razu pytania, bardzo proszę. Natalia Glińska-Jaskowska, Polsat News. Panie premierze, czy wizyta szefa CIA w Moskwie powinna nas niepokoić? Przed chwilą otrzymaliśmy już informację, że Kreml na temat tego spotkania mówi, że to był kontakt między służbami bezpieczeństwa, kontaktów między służbami bezpieczeństwa, dotyczyć miała ta wizyta, choć jednak zastanawiająca z naszego europejskiego punktu widzenia. Nie pierwsza w historii, ale zawsze odbywająca się w ważnych momentach, więc na pewno tutaj współdziałanie sojusznicze i jesteśmy w kontakcie z naszymi sojusznikami ze Stanów Zjednoczonych. Ta wymiana informacji pomiędzy naszymi służbami, pomiędzy koordynatorem, panem ministrem Siemoniakiem, a szefem CIA czy szefami innych służb jest na najwyższym poziomie. Polska jest w grupie państw o najwyższym zaufaniu. Dzisiaj rozmawiałem z ministrem Siemoniakiem, który też pozostaje cały czas w kontakcie. Jest to naturalne, że w sprawach tych najważniejszych, kluczowych, jeżeli jest decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych, to do takich wizyt dochodzi. Dochodziło z inicjatywy prezydenta Bidena, dochodzi z inicjatywy prezydenta Trumpa. Polska jest w gronie państw, która ze służbami Stanów Zjednoczonych dzisiaj pracuje najbliżej na świecie, więc dla nas to zawsze lepiej, jak więcej informacji jest pozyskiwanych, ustalanych i Polska jest w gronie państw, które mają dostęp do tych informacji. Dzień dobry, Tomasz Kubat, Radio ZD. Dwa pytania. Kiedy pierwszy z tych samolotów transportowych i do tankowania w powietrzu dołączy, przyleci do Polski i będzie już mógł normalnie pracować, funkcjonować? I drugie pytanie spoza sfery obrony narodowej, ale dotyczące też w jakiejś sensie tego. Mianowicie cała masa ziarna z Ukrainy jedzie przez porty adriatyckie, inne państwa na tym zarabiają. Czy jednak jest jakiś pomysł na to, żeby część tego towaru przyjechało przez Polskę i żebyśmy my mogli też na tym zarabiać? Jednocześnie, żeby rolnicy nie byli zagrożeni tym, że to ziarno tu gdzieś zostanie i wpłynie na sytuację na naszym rynku. Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, mam nadzieję, że pierwsze samoloty pojawią się już w 2028 roku. To mówimy o 2028, 2029 i 2030. Do 2030 ta umowa musi być zrealizowana. Trudność, przed jaką stanęliśmy w negocjacjach z Hiszpanią polegała na tym, że były dostępne dwa sloty, czyli dwie możliwości uzyskania samolotów w cyklu produkcji. Po negocjacjach z Hiszpanią oni nam odstępują swoje, bo my się musimy zmieścić do 30 roku. Oni przesuwają na dostawy na 31, 32. My planujemy od 2028 do 2030, żeby te dostawy miały miejsce. Jeżeli te założenia, które wtedy były nam prezentowane, się spełnią, to powinno przebiegać to według tego harmonogramu. Może być tam przesunięcie kilku miesięcy albo do przodu, albo czasem delikatne opóźnienie, ale wszystko musi się zamknąć przed 30 rokiem. To jest bardzo dobra informacja, bo im szybciej, tym lepiej. My korzystamy dzisiaj, za co płacimy, chciałem też powiedzieć, z usług do tankowania w powietrzu sojuszniczych samolotów, ale one nie są zawsze dostępne na tyle, ile byśmy oczekiwali i chcieli. To jest zaniedbanie poprzedników, rezygnacja pana Macierewicza z programu Karkonosza, niewłączenie nas do międzynarodowych zakupów i korzystania wspólnie z sojusznikami, gdzie takie państwa jak Czechy zgłosiły się, mające dużo mniejsze potrzeby i możliwości, a my się nie zgłosiliśmy, zostaje nadrobione wielkim wysiłkiem dzięki programowi SAFE. Mam nadzieję, że wszyscy ci, co głosowali i nie podpisali się pod programem SAFE, zrozumieją, że bez samolotów do tankowania i transportu w powietrzu, nasze zdolności operacyjne, w tym F-ów 35, z których wszyscy jesteśmy bardzo dumni, również ci, którzy podpisywali się pod tym kontraktem, będą kompletnie nie do wykorzystania, bo przebywanie w powietrzu kilkadziesiąt minut, a kilka godzin, to jest zasadnicza różnica, szczególnie w momencie, kiedy mamy atak wielogodzinny i nie ma możliwości na zejście nadu i tankowanie na ziemi. Jeśli chodzi o zboże, ja jestem zwolennikiem restrykcyjnej polityki. Jak jadą przez Adyjatych, niech przez państwa bałkańskie, niech tamtędy jedzie. Uważam, że na tym zarobek jest niewielki, ryzyka są dużo wyższe, związane z tym, co kiedyś się działo za rządów PiSu. W 22, w 23 kilka milionów ton zostało w niekontrolowany sposób wpuszczone, też pod hasłem często transportu tylko przez Polskę. Zostało po prostu w Polsce sprzedane, zaniżyło cenę polskiego zboża. Do tej pory wychodzimy z tego załamania. Do tej pory skutki tego, co zrobił rząd PiSu, wpuszczając w niekontrolowany sposób zboże do Polski, ponoszą konsekwencje polscy rolnicy. My to nadrabiamy, różnego rodzaju obostrzenia. Nie zmienia Polska kryteriów przepuszczania transportów przez granice. One są bardzo restrykcyjne. My de facto zablokowaliśmy ten wjazd zboża ukraińskiego do Polski, za co mam nadzieję też te ceny i te możliwości funkcjonowania polskich rolników będą rosły dzięki temu działaniu. Dzień dobry, Patryk Głażewski, telewizja Newsmax Polska. Panie premierze, jutro w Brukseli szczyt spotkanie wschodniej flanki państw NATO z przedstawicielem USA. Z jakim stanowiskiem Polska się tam wybiera? Co dla nas korzystnego może tam być? Czy idziemy na jakieś ustępstwa? Jak to będzie wyglądało? Jutro w Brukseli będzie pan minister Zalewski. Będzie rozmowa z sekretarzem Kolbim, pierwszym zastępcą sekretarza wojny. Odpowiedzialnym również za przegląd wojsk amerykańskich w Europie, ich rozmieszczenie. Ważne spotkanie. My jesteśmy do niego bardzo dobrze przygotowani. Polska jest gotowa. Mamy powołane z dwóch stron zespoły, które negocjują, które mają za zadanie ustanowienie stałej obecności wojsk amerykańskich w stałej bazie. To spotkanie jest jednym z elementów prowadzenia naszych negocjacji na temat stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce i w Europie. Dziękuję bardzo. Dzień dobry, Piotr Szlefek, TVN24. Panie ministrze, trzy krótkie pytania. Jedno wojskowe o zakłócenie sygnału GPS na Pomorzu. Czy wojsko może normalnie funkcjonować? Bo tutaj Instytut Łączności mówi, że jest on systematyczny i drastyczny. Jak to wygląda? Druga kwestia, to pytanie o to, czy prezydent powinien ujawnić koszty swojej imprezy podczas rocznicy. No i o spotkanie Michała Moskala z szefem Zonda Krypto. Następnie, czy poseł wrócił do Polski i lobował w Sejmie? Trzy krótkie pytania. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jeśli chodzi o zakłócenie GPS-u, kilkanaście miesięcy temu odbył się Komitet Bezpieczeństwa, bo to jest prawda, że ten sygnał jest po prostu zakłócany przez Federację Rosyjską. Te zakłócenia są niebezpieczne zarówno dla ruchu statków wodnych, jak i statków powietrznych. Okrętów również dla wszystkich, zarówno statków cywilnych, jak i wojskowych. Dlatego dowódca operacyjny na moje polecenie po Komitecie Bezpieczeństwa kilkanaście miesięcy temu wydał, to jeszcze był pan generał Klisz, oczywiście wydał specjalne zalecenia postępowania dla wojska, ale również rekomendacje dla służb cywilnych. Proszę wszystkich o stosowanie się do rekomendacji, o informowanie. Widać, jak ważne są też tradycyjne sposoby nawigacji, ale nasza walka i wprowadzenie określonych zasad postępowania musi następować. Nie będzie lepiej w tej sytuacji. Rosja będzie cały czas wojnę hybrydową prowadzić, więc musimy na to odpowiadać w sposób najlepiej przygotowany. Druga kwestia dotycząca ujawnienia. Ja słyszałem, że pan prezydent miał ujawnić aneks do raportu o likwidacji WSI. To było kilkanaście, już chyba kilka dobrych miesięcy temu. Nic się w tej sprawie nie dzieje, więc tych zapowiedzi w tak poważnych sprawach było bardzo dużo, więc nie sądzę, żeby tutaj były pokazane te koszta. Myślę, że warto, żeby transparentna kancelaria, jak zawsze, wszystko pokazywała. Trzecia kwestia, to jest poważna afera. Afera Zonda Kryw to afera posłów PiSu. Wszystkich tych, którzy są zaangażowani w to, pan poseł Moskal, rzadko, nie znam zbyt wielu przykładów takich, gdzie w pilnej potrzebie leci się na Ibizę, na spotkanie, a później zaczyna się zajmować sprawą kryptowalut w Sejmie. Nie wiem, czy to jest częsta procedura wśród posłów PiSu, posłów PSL-u, którzy jakikolwiek kontakt mieliby z Zonda Krypto, z panem Kralem czy z kimkolwiek innym, nie znam. Więc widać, gdzie leży źródło tej całej afery i kto był w to zaangażowany. Pan poseł Moskal i jego tłumaczenia mnie w żaden sposób nie przekonują. Dzień dobry, Krzysztof Polasik, Polskie Radio. Panie premierze, dwa pytania. Pierwsze, czy pan ma wiedzę o tym, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu i czy ta sprawa w jakikolwiek sposób, ze względu na potencjalne ryzyko jest w zainteresowaniu służb wojskowych? I drugie pytanie, wiem, że temat jest oczywiście delikatny, ale prosiłbym o potwierdzenie zaangażowania wojska w akcję transportu ofiar z Węgrzech, bo w takich sytuacjach zwykle tak też się działo, że to wojsko brało udział. Ja tylko, jeżeli mogę uzupełnić, panie premierze, ja miałem sporo pytań i wczoraj, i dzisiaj o ten lot i bardzo proszę, tak postanowiliśmy, nie będziemy w tym względzie nic komunikować z szacunku dla rodzin. Ja powiem jedno, wojsko udziela zawsze wszelkiej możliwej pomocy i w każdym przypadku ja postawiłem zadanie dowódcy 8. Bazy Lotnictwa Transportowego już w momencie, kiedy doszło do katastrofy w niedzielę rano, kilkanaście dni temu, kiedy doszło do tej katastrofy i ta gotowość do pełnienia tej służby jest pełna. Wojsko zawsze będzie pomagać, wojsko zawsze będzie wspierać, szczególnie też w momentach najtrudniejszych i najtragiczniejszych. Jeśli chodzi o kwestie związane... Od Naddniestrza. Od Naddniestrza. Wszystkie służby państwa są zaangażowane, te, które są do tego kompetentne. Tu przede wszystkim Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Polska Policja, która poszukuje pana Romanowskiego, więc ja potwierdzenia jego bytności w żadnym rejonie nie otrzymałem. Te ślady prowadzące do Naddniestrza, o których była mowa na podstawie listu wysłanego ze stolicy tej części świata, która ma tylko kontakt z Federacją Rosyjską, budzi oczywiście niepokój, budzi zastanawiające pytania. Nie może się odbyć coś takiego bez udziału służb rosyjskich przebywać w Naddniestrzu. Tam się po prostu nie da, szczególnie jak się jest poszukiwanym przez organy ścigania państwa Unii Europejskiej. Więc jeżeli by do tego doszło, to widać, że odwaga, o którą się chełpili parlamentarzyści, ministra Wiepisu, była tylko w słowach, nigdy w czynach. Bardzo dziękuję.