Przemysław Czarnek o sprawie Zonda Krypto i służbach
Przemysław Czarnek komentuje sprawę Przemysława Krala, byłego prezesa giełdy Zonda Krypto, oraz informacje o przyznaniu mu statusu małego świadka koronnego. Polityk PiS pyta, dlaczego służby rządu Donalda Tuska miały wiedzieć o sprawie przez wiele miesięcy, a mimo to nie podjęły działań przed wyjazdem Krala z Polski.
Przemysław Czarnek podkreśla, że nie zna byłego prezesa Zonda Krypto i nie obawia się jego zeznań. Odnosi się również do informacji o zegarku wartym 40 tysięcy euro, który miał otrzymać prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz.
Wypowiedź koncentruje się na doniesieniach, według których służby miały posiadać wiedzę o potencjalnej przestępczej działalności związanej z Zonda Krypto kilka miesięcy przed wyjazdem Przemysława Krala z Polski. Przemysław Czarnek wskazuje, że mimo tej wiedzy nie podjęto żadnych działań.
Polityk PiS krytycznie ocenia także rolę Romana Giertycha i Michała Dybowskiego, których określa jako duet adwokatów wykorzystywany do osiągania rezultatów politycznych. Pyta, czy przyznanie statusu małego świadka koronnego może stać się elementem politycznej rozgrywki.

Przemysław Czarnek apeluje o ujawnienie, dlaczego służby pod kierownictwem Donalda Tuska, Tomasza Siemoniaka i Waldemara Żurka nie zareagowały wcześniej na informacje dotyczące Zonda Krypto oraz strat tysięcy Polaków.
Sprawa Przemysława Krala
Przemysław Czarnek podkreśla, że nie zna byłego prezesa Zonda Krypto i nie obawia się jego zeznań. Odnosi się również do informacji o zegarku wartym 40 tysięcy euro, który miał otrzymać prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz.
Pytania o działania służb
Wypowiedź koncentruje się na doniesieniach, według których służby miały posiadać wiedzę o potencjalnej przestępczej działalności związanej z Zonda Krypto kilka miesięcy przed wyjazdem Przemysława Krala z Polski. Przemysław Czarnek wskazuje, że mimo tej wiedzy nie podjęto żadnych działań.
Krytyka politycznego wykorzystania sprawy
Polityk PiS krytycznie ocenia także rolę Romana Giertycha i Michała Dybowskiego, których określa jako duet adwokatów wykorzystywany do osiągania rezultatów politycznych. Pyta, czy przyznanie statusu małego świadka koronnego może stać się elementem politycznej rozgrywki.

Apel o wyjaśnienia
Przemysław Czarnek apeluje o ujawnienie, dlaczego służby pod kierownictwem Donalda Tuska, Tomasza Siemoniaka i Waldemara Żurka nie zareagowały wcześniej na informacje dotyczące Zonda Krypto oraz strat tysięcy Polaków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Przemysław Czarnek - wystąpienie z 07.12.2023
Przemysław Czarnek - Ostra diagnoza: Nie musicie służyć rządowi niemiecko-rosyjskiemu!
Przemysław Czarnek: ETS to szaleństwo, Polska musi wyjść
Przemysław Czarnek: Biblia to dzieło wszech czasów
Przemysław Czarnek: Zarzuca TVN atak na prof. Rożkowskiego
Przemysław Czarnek w Gdańsku: Wyjście z ETS i jedność prawicy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski o eksporcie żywności i ukraińskim zbożu
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: Piorun hitem eksportowym
PiS
PiS proponuje wyższy próg podatkowy. Projekt trafił do Sejmu
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz o historycznym kontrakcie na Pioruny
Rozwój Plus
Rozwój Plus proponuje limity wiz i ścisłą kontrolę migracji
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz żegna generała Mirosława Różańskiego
Artykuły
Artykuł
Czarnek: jestem maszynistą - kandydat PiS na premiera zapowiada twardy kurs
Artykuł
Ceny paliw: Kaczyński zarzuca rządowi celowe podnoszenie cen
Artykuł
Przemysław Czarnek: Wyrzucimy miks energetyczny, wychodzimy z ETS
Artykuł
Spór o Czarnka, OZE i SAFE dla armii - o czym mówiono w Radiu ZET
Artykuł
Mentzen pyta o politykę PiS. Czarnek obiecuje odpowiedź i dialog
Transkrypcja
Dzień dobry, Brian Kasprzyk, Telewizja Polska.
Ja też w sprawach bieżących.
Panie ministrze, z informacji, do których dotarła nasza stacja,
wynika, że pan Przemysław Kral,
były prezes giełdy Zonda Krypto,
upadłej, jak wiemy, która oszukała tysiące Polaków,
otrzymał status małego świadka koronnego.
Więc jak pan skomentuje taki obrót spraw
i czy on w państwa środowisku politycznym
wzbudził jakiś niepokój?
I jeszcze drugie pytanie w tym samym kontekście.
Dopytam od razu o prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego,
Radosława Piesiewicza, który od pana Krala
miał otrzymać zegarek za 40 tysięcy euro.
No, jak wiadomo, takich prezentów
bezinteresownie nikt nikomu nie daje,
więc też do tego, jak pan się odniesie?
No, ja, jak pan widzi, zegarka nie mam,
ale szanuję wszystkich, którzy noszą zegarki.
W życiu bym sobie nie kupił zegarka za 40 tysięcy euro.
Uważam to za jakąś aberrację totalną,
ale to jest moja sprawa prywatna, prawda?
Czy ja sobie takie zegarki lubię, czy nie?
I tyle mogę powiedzieć.
No, co mnie obchodzi, kto co komu daje gdzieś tam w świecie.
No, niech się każdy rozlicza z tego, co dostaje.
Ja nic nie dostaję.
W związku z tym, no, tyle mogę panu odpowiedzieć,
jeśli chodzi o pana Piesiewicza.
Polski Komitet Olimpijski nie jest w strukturach,
prawach i sprawiedliwości, więc też nie bardzo wiem,
jak mam się do tego odnosić.
Natomiast czy pan Kral budzi we mnie jakiś lęk?
Nie znam pana Krala, nigdy go nie widziałem na oczy.
Nigdy z nim nie rozmawiałem, więc nie budzi mi,
że we mnie żadnego lęku.
Natomiast jest, bo czytałem, jest bardzo ciekawą rzeczą
i to będzie też kiedyś wyjaśniane, jak to jest,
że ludzie, którzy są podejrzani o popełnianie poważnych przestępstw,
o oszukiwanie Polaków na wielką skalę i którzy robili to,
robili to zupełnie bezkarnie w sytuacji,
kiedy rząd i służby wiedziały o tym,
bo przecież nawet w waszych materiałach,
dzisiaj czytałem, jadąc do Warszawy, z tych materiałów wynika,
że służby, by w posiadaniu wiedzy na temat przestępczej działalności,
potencjalnej przestępczej działalności pana Krala
i szkodliwej działalności Zonda Krypto dla tysięcy Polaków
na wielką skalę, coś jak Amber Gold,
wiedziały kilka miesięcy, co najmniej wcześniej,
zanim pan Kral uciekł z Polski i nie zrobiły z tym kompletnie nic.
Służby pod kierunkiem pana Żurka, jeśli chodzi o prokuraturę,
pod kierunkiem pana Siemoniaka, jeśli chodzi o inne służby,
pod kierunkiem pana Tuska jako premiera.
Kilka miesięcy wiedzy wynika z waszego artykułu również
i żadnych działań do tego stopnia, że pan Kral sobie wyjechał spokojnie,
a teraz, i to jest następna rzecz,
jak coś chce ewentualnie ktoś załatwić
i uzyskać status małego świadka koronnego,
to najlepiej wziąć kogo?
Dybua i Giertycha.
Przypadek? Nie sądzę.
Więc ja bym się niczego nie obawiał.
Ja bym się obawiał tych wszystkich, którzy liczą na to,
że używanie po raz kolejny tego duetu adwokatów
do próby rzucania czegoś, nie wiem czego, bo nie wiem też na kogo,
przyniosą jakiekolwiek rezultaty polityczne.
Tyle mam w tym temacie.
Bardzo dziękuję.
My czekamy, kiedy pan Kral w takim razie dostanie tytuł Człowieka Roku.
Być może w Telewizji Polskiej w likwidacji,
bo zakładam, że tego rodzaju wektor będzie odwrócony w tej chwili.
Być może w gazecie wyborczej będzie jakaś nagroda, jakiś tytuł.
Zobaczymy.
Ale do szanownej redakcji, która ujawnia tego rodzaju rzeczy,
mam prośbę, aby również zastanowiła się i ujawniła,
dlaczego służby, mając przez wiele miesięcy wiedzę na temat
przestępczej działalności potencjalnej pana Krala
i oszustwa na gigantyczną skalę wielu tysięcy Polaków,
nie zrobiły w tej sprawie nic.
Służby rządu pana Tuska, Siemoniaka i Żurka.