PiS proponuje wyższy próg podatkowy. Projekt trafił do Sejmu
Wyższy próg podatkowy
Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy podnoszącego drugi próg PIT ze 120 tys. do 180 tys. zł, przy zachowaniu stawek 12 i 32 proc. Według przedstawionych danych zmiana może objąć kilka milionów podatników, w tym osoby pracujące w nadgodzinach.
Krytyka propozycji rządu
PiS ocenia, że propozycje Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego nadmiernie komplikują system podatkowy. Przemysław Czarnek wskazywał na planowaną trzecią stawkę PIT, zmiany dotyczące ryczałtu oraz podwyżkę CIT, które jego zdaniem mogą zwiększyć koszty usług i towarów.
Źródła finansowania
Jarosław Wieczorek przedstawił trzy potencjalne źródła finansowania projektu: poprawę wykonania dochodów budżetowych, restrukturyzację kosztów obsługi pożyczki oraz wykorzystanie części zysków sektora bankowego. Podkreślił, że propozycja powinna być prosta i odpowiedzialna dla finansów publicznych.
Ceny paliw
W dyskusji poruszono także kwestię osłony cen paliw. PiS apeluje o utrzymanie rozwiązań chroniących kierowców, obniżenie VAT na paliwa do 8 proc. i zastosowanie najniższych stawek akcyzy. Jarosław Wieczorek ostrzegł przed dalszym wzrostem cen po zakończeniu osłony.
Konstytucja i sprawy bieżące

Przemysław Czarnek odniósł się również do transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych, organizowanych targów surogacji oraz sprawy Zonda Krypto. W końcowej części zaapelował do wszystkich klubów parlamentarnych o poparcie projektu podnoszącego drugi próg podatkowy.
Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie projektu ustawy podnoszącego drugi próg PIT ze 120 tys. do 180 tys. zł, przy zachowaniu stawek 12 i 32 proc. Według przedstawionych danych zmiana może objąć kilka milionów podatników, w tym osoby pracujące w nadgodzinach.
Krytyka propozycji rządu
PiS ocenia, że propozycje Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego nadmiernie komplikują system podatkowy. Przemysław Czarnek wskazywał na planowaną trzecią stawkę PIT, zmiany dotyczące ryczałtu oraz podwyżkę CIT, które jego zdaniem mogą zwiększyć koszty usług i towarów.
Źródła finansowania
Jarosław Wieczorek przedstawił trzy potencjalne źródła finansowania projektu: poprawę wykonania dochodów budżetowych, restrukturyzację kosztów obsługi pożyczki oraz wykorzystanie części zysków sektora bankowego. Podkreślił, że propozycja powinna być prosta i odpowiedzialna dla finansów publicznych.
Ceny paliw
W dyskusji poruszono także kwestię osłony cen paliw. PiS apeluje o utrzymanie rozwiązań chroniących kierowców, obniżenie VAT na paliwa do 8 proc. i zastosowanie najniższych stawek akcyzy. Jarosław Wieczorek ostrzegł przed dalszym wzrostem cen po zakończeniu osłony.
Konstytucja i sprawy bieżące

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
PiS: Krytyka 'bajek' o azylu i zarzuty ws. powodzi
PiS krytykuje odroczenie sprawy TK i żąda rozliczeń
Barbara Bartuś pyta o odrębny program dla Polski Wschodniej 2021–2027
Sebastian Kaleta: Nowy front przeciw Polsce - audyt i zarzuty PE
P. Czarnek krytykuje ministra: 'Słyszeliście tego gościa?'
M. Wójcik: Rząd odwrócił się plecami do Chorzowa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek broni prezydenckiego weta w sprawie ustawy
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o rozporządzeniu Gawkowskiego i Czarzastym
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Paliwo może kosztować 8 zł
Stefan Krajewski
Stefan Krajewski o eksporcie żywności i ukraińskim zbożu
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz żegna generała Mirosława Różańskiego
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz o historycznym kontrakcie na Pioruny
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Luty 2008: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Czerwiec 2006: personel medyczny, podwyżki i napięcia płacowe
Transkrypcja
Paweł Czarnek, nasz kandydat na premiera oraz pan poseł Jarosław Wieczorek,
oddaje głos panu profesorowi.
Szanowni Państwo, dzień dobry.
Jakiś czas temu w Kaliszu, na naszej konwencji, to był czerwiec,
złożyliśmy zobowiązanie do tego, że podniesiemy próg podatkowy,
w którym przeskakujemy na 32% podatku duchowego i dorosłych fizycznych
ze 120 tysięcy do 180 tysięcy złotych.
Był to efekt naszych wyliczeń, szacunków, ale też rozmów z Polakami,
tymi zwykłymi Polakami, którzy pracując często także na nadgodzinach,
to jest te 2,5 miliona podatników, którzy wchodzą już w ten drugi próg podatkowy,
w zasadzie ta praca dodatkowa przestaje się im opłacać.
I to naprawdę nie są przypadki odosobnione, to są także nauczyciele,
to są ludzie w różnych zakładach pracy, którzy wchodzą w drugi próg podatkowy,
także pracując na nadgodzinach.
Dochodzi do tego, że rezygnują dzisiaj z tej pracy,
a zatem w ogóle nie odprowadzają podatków,
no bo nie opłaca się przez ten próg przechodzić.
Dlatego nasze zobowiązanie, podniesienie progu podatkowego
ze 120 tysięcy do 180 tysięcy
i żadnych innych kombinacji w podatku dochodowym od osób fizycznych
i w ogóle w podatkach.
Skomplikowanie systemu podatkowego nie leży w interesie żadnego Polaka.
Skomplikowanie systemu podatkowego nie leży w interesie budżetu państwa polskiego.
Ponieważ pan Donald Tusk z panem Domańskim,
ubiegając się o jakiegoś antynobla w dziedzinie ekonomii,
wymyślili pakiet, tak zwany reformujący system podatkowy,
który skomplikuje, jeśli by wszedł w życie,
nieprawdopodobnie system podatkowy,
a przy tym wcale nie obniży podatków,
tylko generalnie będzie je podwyższał.
Więc my dzisiaj odpowiadamy na to naszym projektem ustawy,
który dziś wędruje do laski marszałkowskiej.
Tym właśnie prostym projektem ustawy
podnoszącym próg podatkowy ze 120 tysięcy do 180 tysięcy
i przy tym pozostawiając oczywiście dotychczasowe statki podatku PIT,
12% i 32%.
Przypomnijmy, 12% to jest stawka PIT
obniżona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
Najpierw z 18% do 17%, a później właśnie do 12%,
podobnie jak kwota wolna od podatku
została podwyższona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości
do 30 tysięcy złotych kilka razy w górę.
To jest prosty zabieg, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom Polaków,
a nie komplikowanie systemu podatkowego
i obciążanie znów zwykłych Polaków podatkami.
Bo propozycja pana Tuska i pana Domańskiego
to nie tylko wprowadzenie trzeciej stawki podatku PIT, 24%
w przedziale od 130 do 150 tysięcy złotych,
a przy tym tylko o 10 tysięcy podniesienie tego progu ze 120 do 130,
ale to również, szanowni państwo,
uderzenie w kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorców polskich.
I to nie gigantów, nie gigantów,
tylko przedsiębiorców często na niskiej marży,
przy przychodach, które być może nie wyglądają na najmniejsze,
ale przy niskiej marży ta ich działalność gospodarcza dzisiaj się opłaca.
Wprowadzenie, obniżenie limitu przychodów z 2 milionów euro
do 250 tysięcy euro to jest uderzenie od limitu,
którego zależy przejście czy pozostawanie na ryczałcie,
uderzy w kilkadziesiąt tysięcy przedsiębiorców,
którzy stracą tak naprawdę dochodowość swoich przedsiębiorstw,
stracą swoją pracę, a my stracimy bardzo dobrych podatników,
którzy odprowadzają uczciwie podatki do budżetu państwa.
To jest także podniesienie stawki CIT z 19 do 22%,
która również wcale nie będzie korzystna dla wszystkich Polaków,
bo wszystkie te podwyżki podatków u przedsiębiorców
wszyscy razem odczujemy w kosztach usług
czy w kosztach towarów wytwarzanych przez przedsiębiorców.
Więc zamiast pseudoreformy podatkowej pana Tuska i Domańskiego,
zamiast komplikowania systemu podatkowego,
zamiast wprowadzania trzeciej stawki podatku PIT,
zamiast kosmetyki tylko, jeśli chodzi o drugi próg podatkowy o 10 tys. zł,
zamiast dawania oszczędności tym, którzy by zaoszczędzili na podatku PIT
zaledwie maksymalnie 3 600 zł, a przy 12 tys. zł brutto
to jest 21 zł miesięcznie zaledwie oszczędności,
my proponujemy prostą rzecz, której domagają się Polacy,
podniesienie progu podatkowego ze 120 do 180 tys. zł
i oszczędności dla polskich rodzin nawet 12 tys. zł rocznie,
a przy wspólnym rozliczaniu się małżonków nawet 24 tys. zł rocznie.
Dziękuję bardzo.
Bardzo dziękuję.
Teraz oddaję głos panu posłowi Jarosławowi Wieczorkowi.
Bardzo proszę.
Bardzo dziękuję.
Pan profesor przedstawił założenia projektu ustawy
dotyczącej oczywiście podniesienia drugiego progu do 180 tys. zł,
ale warto też popatrzeć na to od tej strony przychodowej,
bo chcemy być i jesteśmy wiarigodnie odpowiedzialni.
Zresztą warto przypomnieć to, w jaki sposób podatkowy
rząd Prawa i Sprawiedliwości, rząd Zjednoczonej Prawicy
funkcjonował i realizował te zobowiązania wobec Polaków.
To myśmy obniżali podatki z 18 na 17%, potem z 17 na 12%.
Myśmy podnieśli kwotę wolną od podatku do 30 tys.,
myśmy podnieśli drugi próg podatkowy do 120 tys.
To są absolutnie realne działania, nie mówiąc o wsparciu
oczywiście również podatkowym dla młodych i dla seniorów.
To wszystko dawało się zrobić przy ustabilizowanej sytuacji
finansów publicznych państwa polskiego.
Dzisiaj tej stabilizacji nie ma w żaden sposób,
wręcz jest sytuacja bardzo niebezpieczna,
zmierzamy z finansami na ścianę.
Natomiast wiarygodność polega na tym, że trzeba wskazać
źródła finansowania, również tych dobrych propozycji
dla obywateli, również dla naszych przedsiębiorców.
W zakresie propozycji składanej dzisiaj przez Prawo i Sprawiedliwość
chcemy wskazać przynajmniej trzy źródła
sfinansowania tego przedsięwzięcia.
Jednym to jest oczywiście to, co zostało zaprezentowane
na poziomie polskiego parlamentu, czyli wynika wprost
ze sprawozdania z wykonania budżetu za 2025 rok,
gdzie planowanie a wykonanie budżetu rozjeżdża się
w sposób nieprawdopodobny, bo dochodowość na poziomie
ponad 40 miliardów złotych, a na samym wacie to jest
28 miliardów złotych niedoszacowania,
czyli prawdopodobieństwo, że te pieniądze nie zostały
w polskim budżecie jest winą po stronie obecnego rządu.
To jest jedno źródło, do którego trzeba sięgnąć,
do którego trzeba popatrzeć i zweryfikować,
czy te co najmniej 30 miliardów jesteśmy w stanie
do polskiego budżetu dodać.
Drugim źródłem, również już wcześniej też wspominanym,
jest pewnego rodzaju restrukturyzacja
tak zwanej pożyczki safe na safe polski 0%.
Państwo miesiącami słyszeli o tym, jaki to będzie
gigantyczne koszty dla budżetu państwa
i że przez pierwsze 10 lat będziemy prawdopodobnie
płacić wyłącznie odsetki od tego gigantycznego kredytu
powijającego łącznie przy wzięciu wszystkich środków
ponad 40 miliardów euro, no to tych odsetek uzbiera się
pod 200 miliardów złotych łącznie, samych odsetek,
szanowni państwo. Pamiętajmy, że ryzyko kursowe,
które zostało udowodnione chociażby w czerwcu tego roku,
gdzie Europejski Bank Centralny podniósł bazową stopę procentową
o 25 punktów bazowych, to tylko uświadamia nam,
że ta restrukturyzacja jest niezbędna.
Roczny koszt obsługi długu przez te 10 lat, jak wspomniałem,
bez kapitału, a jedynie na odsetek, no to można szacować
na 4-6 miliardów złotych rocznie. To jest korzyść,
czyli ze strony wydatkowej będziemy mogli zdjąć tego typu kwotę.
To jest nieprawdopodobnie istotne dla budżetu państwa polskiego.
No i jest jeszcze trzecie źródło, które również było przedstawiane
opinii publicznej, to są tzw. nadmiarowe zyski banków.
Z danych podawanych z raportów Komisji Nadzoru Finansowego wynika,
że za 2025 rok jest prawie 50 miliardów złotych zysku
sektora bankowego. Za pierwsze półrocze to jest już też ponad
20 miliardów zysku. Tu przestrzeń do tego, aby z tych nadmiarowych zysków
mogli przede wszystkim korzystać Polacy, polscy przedsiębiorcy,
polscy obywatele. Tam ten zasób jest bardzo duży i to jest pokazana
pula trzech źródeł, która znacząco, ale to znacząco przekracza ten koszt,
który został zaproponowany przez pana profesora Przemysława Czarnka.
Czyli z jednej strony jest lepsza propozycja. Po pierwsze jest propozycja
bardzo wygodna, dogodna dla obywateli, nieskomplikowana, prosta.
Dotyczyć to będzie kilku milionów osób, 180 tys. drugi próg.
Z drugiej strony są źródła finansowania tego przedsięwzięcia.
A z trzeciej strony sytuacja w finansach publicznych państwa polskiego
to chyba można tylko skonkludować bez komentarza.
Bardzo dziękuję. Proszę Państwa, omawialiśmy się o oświadczenie,
ale mamy jeszcze chwilę czasu, więc z przyjemnością usłyszymy
Państwa trzy pytania. Bardzo proszę Pani redaktor,
proszę o przedstawienie się i podanie nazwy redakcji również.
Dzień dobry, Dominika Celińska, Telewizja w Polsce 24.
Ja mam pytania w tematyce bieżącej. Po pierwsze nasza redakcja w Polsce 24
złożyła zawiadomienie do prokuratury na Włodzimierza Czarzastego,
zarzucając marszałkowi m.in. łamanie prawa prasowego,
obrażanie dziennikarzy czy też brak odmowy odpowiedzi na pytania.
Kiedy, Pana zdaniem, prokuratura zajmie się tą sprawą?
To jest pierwsze pytanie. I kolejne, rozporządzenie ministra Gawkowskiego
dotyczące transkrypcji małżeństw jednopłciowych weszło już w życie,
ale część samorządów sprzeciwia się temu.
Co, Pana zdaniem, powinno zrobić Państwo w tym temacie?
Jak też Pan to ocenia? Dziękuję bardzo.
Szanowni Państwo, jeśli chodzi o Pana Czarzastego i prokuraturę,
nie wiem, kiedy prokuratura się tym zajmie, bo nie mam żadnego wpływu
na prokuraturę, więc trudno mi odpowiedzieć na tak postawione pytanie.
Równość mediów i przestrzeganie prawa prasowego również,
ale traktowanie poważnie dziennikarzy, także prawicowych,
osiągniemy wówczas, kiedy prawica dojdzie do władzy
i z Alei Ujazdowskich odjedzie autobus z ministrami Pana Tuska
na czele z Panem Tuskiem. Wtedy rzeczywiście będę mógł, Panie,
odpowiedzieć na pytanie, kiedy się prokuratura zajmie,
także zawiadomieniem Telewizji w Polsce 24.
Co do Pana Gawkowskiego, ja już wczoraj mówiłem, proszę Państwa,
to nie jest problem wziąć kartkę, długopis i sobie napisać
jakieś rozporządzenie. Tylko rozporządzenie nie jest
aktem prawnym samoistnym w polskim systemie prawnym.
Rozporządzenie jest aktem prawnym, który jest aktem wykonawczym
w stosunku do ustaw i w stosunku do konstytucji.
A zatem nie można jego napisać dowolnie. Ono musi być zgodne
i z przepisami ustaw, i z przepisami konstytucji.
Pan Gawkowski napisał sobie coś, co nie ma nic wspólnego
np. z artykułem 18 Konstytucji. Więc Pan Gawkowski dzisiaj
mógłby sobie wziąć długopis kartki i napisać nowe rozporządzenie,
że we wszystkich urzędach stanu cywilnego, we wszystkich aktach
stanu cywilnego od dzisiaj wpisujemy, że Miśko Largol
może być również żoną Żabki i Zosi.
I to też będzie miało taki sam skutek, jak ta transkrypcja
aktów jednopłciowych. Wszystko, co jest wpisywane dzisiaj,
zgodnie z tym pseudo rozporządzeniem Gawkowskiego,
a co jest sprzeczne całkowicie z polskim porządkiem prawnym,
nie ma żadnych skutków prawnych. I wszyscy, którzy są dzisiaj
oszukiwani przez Gawkowskiego i Lewicę, powinni to wiedzieć.
Równie dobrze Miśko Largol może być żoną Żabki i Zosi
wedle tego rozporządzenia.
Dzień dobry, Brajan Kasprzyk, Telewizja Polska.
Ja też w sprawach bieżących. Panie Ministrze, z informacji,
do których dotarła nasza stacja, wynika, że Pan Przemysław Kral,
były prezes giełdy Zonda Krypto, upadła, jak wiemy, która oszukała
tysiące Polaków, otrzymał status małego świadka koronnego.
Jak Pan skomentuje taki obrót spraw i czy on w Państwa środowisku politycznym
wzbudził jakiś niepokój? I jeszcze drugie pytanie
w tym samym kontekście. Dopytam od razu o prezesa
Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława Piesiewicza,
który od Pana Krala miał otrzymać zegarek za 40 tysięcy euro.
Jak wiadomo, takich prezentów bezinteresownie nikt nikomu nie daje,
więc też do tego, jak Pan się odniesie.
Ja, jak Pan widzi, zegarka nie mam, ale szanuję wszystkich, którzy noszą zegarki.
W życiu bym sobie nie kupił zegarka za 40 tysięcy euro.
Uważam to za jakąś aberrację totalną, ale to jest moja sprawa prywatna,
czy ja sobie takie zegarki lubię, czy nie. I tyle mogę powiedzieć.
W sumie obchodzi to, co komu daje gdzieś tam w świecie.
Niech się każdy rozlicza z tego, co dostaje. Ja nic nie dostaję.
W związku z tym tyle mogę Panu odpowiedzieć, jeśli chodzi o Pana Piesiewicza.
Polski Komitet Olimpijski nie jest w strukturach prawach i sprawiedliwości,
więc też nie bardzo wiem, jak mam się do tego odnosić.
Natomiast czy Pan Kral budził we mnie jakiś lęk?
Nie znam Pana Krala. Nigdy go nie widziałem na oczy.
Nigdy z nim nie rozmawiałem, więc nie budzi we mnie żadnego lęku.
Natomiast jest, bo czytałem, bardzo ciekawą rzeczą,
i to będzie też kiedyś wyjaśniane, jak to jest, że ludzie,
którzy są podejrzani o popełnianie poważnych przestępstw,
o oszukiwanie Polaków na wielką skalę i którzy robili to zupełnie bezkarnie
w sytuacji, kiedy rząd i służby wiedziały o tym,
bo przecież nawet w Waszych materiałach dzisiaj czytałem, jadąc do Warszawy,
z tych materiałów wynika, że służby były w posiadaniu wiedzy
na temat potencjalnej przestępczej działalności Pana Krala
i szkodliwej działalności Zonda Krypto dla tysięcy Polaków na wielką skalę,
coś jak Amber Gold, wiedziały kilka miesięcy co najmniej wcześniej,
zanim Pan Kral uciekł z Polski i nie zrobiły z tym kompletnie nic.
Służby pod kierunkiem Pana Żurka, jeśli chodzi o prokuraturę,
pod kierunkiem Pana Siemoniaka, jeśli chodzi o inne służby,
pod kierunkiem Pana Tuska jako premiera.
Kilka miesięcy wiedzy wynika z Waszego artykułu również
i żadnych działań do tego stopnia, że Pan Kral sobie wyjechał spokojnie,
a teraz, i to jest następna rzecz, jak coś chce ewentualnie ktoś załatwić
i uzyskać status małego świadka koronnego, to najlepiej wziąć kogo?
Dybua i Giertycha. Przypadek? Nie sądzę.
Więc ja bym się niczego nie obawiał, ja bym się obawiał tych wszystkich,
którzy liczą na to, że używanie po raz kolejny tego duetu adwokatów
do próby rzucania czegoś, nie wiem czego, bo nie wiem też na kogo,
przyniosą jakiekolwiek rezultaty polityczne. Tyle mam w tym temacie.
Bardzo dziękuję. A my czekamy, kiedy Pan Kral w takim razie dostanie
tytuł Człowieka Roku być może w Telewizji Polskiej w likwidacji,
bo zakładam, że tego rodzaju wektor będzie odwrócony w tej chwili
być może w gazecie wyborczej będzie jakaś nagroda, jakiś tytuł, zobaczymy.
Ale do szanownej redakcji, która ujawnia tego rodzaju rzeczy mam prośbę,
aby również zastanowiła się i ujawniła, dlaczego służby mając przez wiele miesięcy
wiedzę na temat przestępczej działalności potencjalnej Pana Krala
i oszustwa na gigantyczną skalę wielu tysięcy Polaków nie zrobiły w tej sprawie nic.
Służby rządu Pana Tuska, Siemoniaka i Żurka.
Bardzo proszę o wstęp do pytania.
Dzień dobry, Łukasz Rzymuda, Telewizja Republika.
Ja proszę o odniesienie się do tych tematów.
Pierwszy to informacja, że posąg Prawa i Sprawiedliwości Michał Wócik
złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie
o organizowanych za kilka tygodni w Warszawie cudzysłów targami sorogacji,
a drugie pytanie w związku właśnie z tym wynikiem badania z sondażu SW Research,
że Polacy nie chcą końca rządowej osłony CPN, który wiadomo kończy się już w tym miesiącu.
Właśnie też proszę o odniesienie się do tego badania.
Kwestia pierwsza jest bulwersująca, wymaga absolutnie wyjaśnienia.
Tego rodzaju praktyki są niezgodne z prawem w Polsce.
Jeśli tego rodzaju targi w Warszawie miałyby się, jak rozumiem, odbywać, tak?
Surogatek na Ukrainie, no to jest rzecz bulwersująca
i na pewno trzeba podjąć wszelkie działania tutaj wszystkich służb,
które mają chronić porządku prawnego w Polsce, które miałyby się temu sprzeciwić.
My będziemy ten temat również nagłaśniać,
bo jest to rzecz, która w Polsce zdarzać się po prostu nie może.
A druga rzecz dotyczy CPN-u.
To jest rzecz, z którą myśmy wychodzili od pół roku już prawie.
Przed Wielkanocą apelowaliśmy do rządu Tuska, żeby ulżył Polakom w tej sytuacji.
Z powodów dwóch.
Po pierwsze z powodu tego, że mamy znów stawkę 23% VAT-u i wysoką akcyzę na paliwo.
A drugi powód, kompletna bezradność, nieporadność Orlenu,
który nie stymuluje odpowiednio cen paliw na polskich stacjach.
A powinien to robić, tak jak za czasów pana prezesa Daniela Obajtka,
kiedy paliwo w Polsce było najtańsze w Unii Europejskiej
i chyba jedno z najtańszych w ogóle w Europie.
I to była różnica sięgająca nawet 1,52 zł przez granicę.
Można, bo się ma Orlen do tego.
Orlen dzisiaj zarabia 900 mln zł tylko na detalu,
czyli tylko na tych litrach poszczególnych kupowanych przez zwykłych Polaków
na stacjach benzynowych, złupionych w czasie wakacji przez półtora miesiąca.
900 mln, które mogłyby zostać w kieszeni Polaków.
A odpowiednie stymulowanie ceny na stacjach benzynowych Orlenu
obliczyłoby również ceny paliw na innych stacjach.
Tak jak to robił właśnie pan prezes Daniel Obajtek,
za co zdaje się jest dzisiaj ścigany również przez ten rząd.
Że niby działał na szkodę spółki Orlenu,
choć działał nasz dla dobra wszystkich kierowców
i wszystkich klientów naszych stacji benzynowych.
Więc myśmy wymagali obniżenia stawki VAT-u z 23% do 8%
i akcyzy do najniższych stawek.
Wymogliśmy to na rządzie Tuska tuż przed Wielkanocą.
Trwało to kilkanaście tygodni,
a na same wakacje oni znów podwyższyli do 23%
i znów wysoka akcyza.
Paliwo było historycznie drogie na stacjach benzynowych.
W okresie szczytu żniw w Polsce,
kiedy rolnicy tankują do traktorów ogromne ilości oleju napędowego,
w okresie szczytu żniw ceny poszły w górę niebywale.
No i oczywiście w okresie szczytu wakacyjnego,
gdzie Polacy wyjeżdżają albo odwożą dzieci do rodziny gdzieś daleko,
albo wyjeżdżają na wczasy, wtedy płacili najwięcej.
Więc nie dziwię się, że Polacy żądają utrzymania stawek VAT
na poziomie 8% i ceny minimalnej.
To jest nasz postulat, który zgłosiliśmy także 2 czy 3 tygodnie temu.
Nasz projekt ustawy cały czas leży w zamrażalce sejmowej,
zakładające obniżanie cen paliw do końca września.
Więc jeśli Donald Tusk, Marszałek, Czarzasta
zastanawiają się na tym, w jaki sposób pomóc Polakom,
można projekt pana profesora wyjąć z tej zamrażalki
i wprowadzić w życie.
Jeszcze pan posłucha wieczorek.
Tak, jeszcze chciałem tylko dopowiedzieć,
bo pewnie państwo to też obserwujecie,
że ten tak zwany CPN, który funkcjonuje od tygodnia czasu,
już spowodował dodatkowe podwyżki dla tankujących
o 13 groszy na 95 i 22 grosze na cenie diesla.
Czyli jeżeli zdejmą 1 września tą tak zwaną osłonę CPN-u,
to można sobie wyobrazić 95 po 8 zł.
Także tutaj trudno nawet o apel.
To jest wręcz oczekiwanie bezwzględne do tego,
żeby osłona dla polskich kierowców była utrzymana.
Najlepiej, gdyby z projektu skorzystali
Klubu Prawa i Sprawiedliwości, pana profesora Przemysława Czarnka.
Natomiast to warto podkreślić,
że to nie może zakończyć się z dniem 31 sierpnia,
bo uderzenie będzie jeszcze większe niż to,
które było w okresie wakacyjnym.
Nie mówiąc, jak wystymuluje to również poziomy inflacyjne.
Piotr Natusz, przyzwyczają nas do tego,
w jaki sposób realizuje swoje obietnice,
więc będzie 5,19 proszę państwa, ale za pół litra prawdopodobnie.
Umówiliśmy się na trzy pytania,
ale tutaj jeszcze w drodze wyjątku, jak rozumiem.
Albo 9,15.
Albo 9,15 za litr.
Dzień dobry, ze stacji TVN24, Agata Zagożdżon.
Ja mam pytanie.
Koalicja zapowiada odrzucenie prezydenckiego weta
dotyczącego ustawy o osobie najbliższej.
Ponoć wśród Prawa i Sprawiedliwości mają znaleźć się tacy,
którzy zagłosują za odrzuceniem tego weta.
Było to poruszane wczoraj w programie Fakty po faktach.
Czy będzie dyscyplina wobec takich posłów?
Dziękuję.
Jak będzie głosowanie, to będziemy podejmować decyzję co do dyscypliny.
Szanowni Państwo, tu nie chodzi o nic więcej,
tylko o to, co Państwo transmitowaliście w TVN24
przez wiele miesięcy, kiedy myśmy rządzili.
O przestrzeganie Konstytucji.
Ci ludzie, którzy dzisiaj naprawdę występują wprost przeciwko Konstytucji,
wprost przeciwko artykułowi 18.
Ja już nie mówię o rzeczywistości i naturze człowieka,
tylko artykuł 18 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
I ci sami ludzie dzisiaj chcą ten artykuł 18 wrócać do kosza.
A on jest obowiązującym artykułem 18, przepisem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Tam jest napisane, że jedynie małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny
pozostaje pod opieką prawną i ochroną Rzeczypospolitej Polskiej.
A zatem tylko małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny
może korzystać z przywilejów, które w prawie są przewidziane.
Również ze wspólnego opodatkowania i ze wszystkich innych rzeczy,
które małżeństwu, które ma swoją specjalną funkcję w społeczeństwie
i tylko małżeństwo ma taką funkcję w społeczeństwie,
małżeństwu jako związkowi kobiety i mężczyzny przysługują.
W Polsce nigdy nie było i nie będzie, mogę zagwarantować,
zakazu życia z kim się chce. Nie interesuje nikogo,
kto z kim żyje u siebie w gospodarstwie domowym.
Proszę uprzejmie, jeśli potrzeba jakichkolwiek przepisów,
które ułatwiają jeszcze życie we wspólnym gospodarstwie domowym,
proszę uprzejmie, ale żadnych przepisów, które podważają
państwa do zmałżeństwa w Polsce być nie może ze względu na art. 18 Konstytucji.
To jest bardzo proste, więc nie wiem, kim chce koalicja rządząca
obalać wetę pana prezydenta Karola Nawrockiego, ale bardzo chętnie
będę uczestniczył w debacie na temat tego weta,
jeśli pan Czarzasty dopuści ją w Sejmie i rzeczywiście
taka debata będzie się odbywała i nad tym wetem będziemy głosować.
Bardzo dziękuję, dziękuję panie profesorze, dziękuję panie pośle.
Proszę państwa, nasz projekt wędruje do laski marszałkowskiej
i apelujemy do wszystkich klubów parlamentarnych i tych opozycyjnych,
ale również tych wchodzących w skład koalicji o poparcie.
Będziemy domagać się procedowania tego projektu.