Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy

Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas konferencji prasowej przedstawił stan realizacji Tarczy Wschód, plany budowy umocnień oraz priorytety budżetowe rządu. Wicepremier mówił także o bezpieczeństwie granicy, eskalacji języka politycznego, podatkach i przyszłości koalicji rządzącej.
Władysław Kosiniak-Kamysz — ujęcie z wypowiedzi: Władysław Kosiniak-Kamysz: Konferencja - pytania dziennikarzy (21.08.2026)

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, na tym kończymy wystąpienia, zaczynamy konferencję prasową. Proszę o zadawanie pytań związanych z tematem konferencji. Dzień dobry, panie premierze. Dzień dobry, panie ministrze. Rafał Bierzombek, Telewizja w Polsce 24. Ja mam trochę pytań, dlatego wspomogę się telefonem. Najpierw chciałbym zacząć od tego, ile z tego deklarowanego kilometrażu fizycznie jest tej infrastruktury, która jest teraz już gotowa, ile wykonano też robów przeciwczołgowych, ile przygotowano stanowisk ogniowych na miejscu. Panowie też wspominaliście o tym, że żeby to wszystko rozstawić, będzie potrzeba od 7 do 14 dni, dlatego kolejne dwa pytania. Czy jesteście jakoś umówieni z Putinem na SMS-a, że od 7 do 14 dni będzie chciał przeprowadzić inwazję na Polskę? Oraz czy były prowadzone jakieś ćwiczenia, które miałyby przećwiczyć właśnie rozstawianie tych wszystkich zapór jednocześnie na setkach kilometrów w takich warunkach, jakich możemy się spodziewać na wojnie, czyli pod presją, pod ostrzałem nieprzyjaciela? Tak, zacznę od tego, co pan mówił o Putinie. Może do pana Brauna niech pan się odezwie, bo on ma takie piękne zdjęcia z Placu Czerwonego w Moskwie, to on pewnie będzie tam lepiej wiedział. Jeśli chodzi o gotowość Tarczy Wschód, to od ważnej informacji zacznę. Jest 100% więcej niż otrzymaliśmy w 2023 roku obejmując rządy. Nie było żadnej fortyfikacji, nie było ani jednego umocnienia, nie było żadnego magazynu sprzętu, który mógłby zablokować granice w 5, 7, 14 czy 47 dni. Więc jest 100% więcej. Wierzę, że pana to też ucieszy jako Polaka, a nie tylko reprezentanta stacji, która pewnie nie sprzyja rządowi, ma inne poglądy i ma do tego prawo. Ja tego w ogóle nie neguję, tylko chciałbym odrobinę takiego obiektywizmu. Jeżeli budujemy coś od zera, bo nasi poprzedniczy nie zrobili w tej sprawie nic i mamy 100 kilometrów ufortyfikowanych, na części są rozstawione jeże, najlepiej obrazowało to zdjęcie pokazywane z satelity, którą też kupiliśmy, których nie mieliśmy, dopóki nasz rząd nie rządził. W pół roku ją kupiliśmy i została wyniesiona na orbitę pierwsze wojskowe satelity firmy IceEye, że to jest jedyny z niewielu obiektów widzianych z kosmosu w Polsce. Jeden z niewielu obiektów widzianych z kosmosu z tego obrazowania. To pokazuje, że to realnie istnieje. Jeżeli chcą tu przyjeżdżać nasi sojusznicy i z nami to budować, no to nie przyjeżdżają po to, żeby popatrzeć je, tylko żeby kontynuować jakąś misję. Jest kilkanaście magazynów już dzisiaj i nie da się zablokować przejść granicznych, które dzisiaj są używane. Nie można ich po prostu dzisiaj wyobstawić jeżami, bo nie ma ani takiej potrzeby, ani takiej konieczności. Trzeba być gotowym do składowania tych materiałów pobliżu, a nie do produkcji wtedy, kiedy przyjdzie zagrożenie. Tak zakładali nasi poprzednicy, że oni dopiero będą produkować, bo nie robili tego typu magazynów i nie było ich we wschodniej Polsce. Inwestycja w 75 szpitali na flance wschodniej to też jest inwestycja w bezpieczeństwo. Czyli mamy 100 kilometrów, do końca tego roku będzie 200 kilometrów, do tego kilkanaście magazynów, docelowo prawie 30 magazynów, zakupy systemów dronowych, w tym system SAN, pierwszy system antydronowy, pan minister Tomczyk mówił, 100 milionów na drony w 2023, ponad 26 miliardów w 2026. Stacje umożliwiające komunikację, rozpoznanie, areostaty Barbara, które też lokalizacje są na wschodniej Francji, to jest kontrakt podpisywany przeze mnie w maju 2024 roku. Można mieć niechęć do rządu, ale nie można, moim zdaniem, mieć niechęci do bezpieczeństwa państwa polskiego, a ono jest większe niż było w 2023 roku, szczególnie na flance wschodniej, szczególnie przestarcze wschód. Pan minister, proszę. Tak, jeśli mogę, szanowni państwo, tak jak powiedział pan premier Władysław Kosiniak-Kamysz, my dzisiaj mówimy o ponad 100 kilometrach zabezpieczonych i 200 kilometrach zabezpieczonych do końca tego roku, 15 wybudowanych magazynach każdej powierzchni siłkarskiego boiska, 19 laboratoriach radiacyjnych, o systemie SAM, 51 plutonach ogniowych, które będą chroniły polskiego nieba. Mówimy o 26 zadaniach na ponad 35 miliardów złotych w ramach programu SAFE. Mówimy o setkach tysięcy min przeciwpancernych, mówimy o systemach minowania, mówimy o systemach Baobab, mówimy o dodatkowych BTS-ach, o łączności, mówimy o zabezpieczeniu 17 przejść granicznych, mówimy o rozstawieniu infrastruktury inżynieryjnej wzdłuż całej granicy Rzeczpospolitej, jeżeli chodzi o Rosję, Litwę, Białoruś i Ukrainę. I mówimy o jeszcze jednej rzeczy, o 2 miliardach złotych, które były wydane na uszczelnienie granicy wschodniej. I tak jak powiedzieliśmy dzisiaj, szczelność granicy była na poziomie 30 kilku procent. Sami Państwo wiecie, te niestety obrazy obiegały cały świat, kiedy w ciągu kilkunastu sekund można było się dostać na teren Rzeczpospolitej. Dzisiaj szczelność granicy to jest 98-99%. Dzisiaj szczelność granicy to jest radykalna modyfikacja bariery, to jest budowa tarczy wschód, to jest budowa bariery elektronicznej, to jest budowa perymetrii, to jest zupełnie inna taktyka funkcjonowania i działania. To jest szereg szkoleń, które przechodzi Wojsko Polskie. Szczególnie tutaj do Pana to kieruję, bo te pytania się pojawiają. Chciałbym Panu opowiedzieć o jednej rzeczy. Kiedy w 2023 roku przeszliśmy do Ministerstwa Obrony Narodowej, to w ramach operacji na granicy Rzeczpospolitej było w sumie 80 różnych jednostek organizacyjnych Wojska Polskiego. Nie było jasnego podziału obowiązków. Kiedy zapytaliśmy jak wygląda centrum koordynacyjne pomiędzy Policją, Strażą Graniczną a Wojskiem, to okazało się, że owszem te służby spotykają się, ale raz w tygodniu. To wszystko trzeba było zbudować od podstaw. Dzisiaj centrum koordynacyjne działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Gdzie Policja, Wojsko, Straż Graniczna i wszystkie inne służby wymieniają informacje po to, żeby móc zareagować wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne. Dokładnie tak jak premier Władysław Kosiniak-Kamysz. Ja nie oczekuję od pana z Polsce 24 czy z Republiki miłości do rządu. To jest wasza sprawa, wasza linia, wasze finansowanie w przypadku Republiki właściwie ze strony PiSu. Ja tylko oczekuję zaufania do Wojska Polskiego, do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i do służb państwowych, które dzisiaj stoją właśnie na straży bezpieczeństwa państwa. I mogę tylko powtórzyć, ale myślę, że to jest ważne. A rzadko to robię, ale robię to zawsze wtedy, kiedy jest potrzebne. Chciałbym podziękować Biuru Bezpieczeństwa Narodowego, zarówno jeżeli chodzi o pana prezydenta Andrzeja Dudę, jak i Karola Nawrockiego, bo zawsze wszystkie służby BBN-u były włączone w pracę. I są włączone nie tylko w przypadku takich programów jak Tarcza Wschód, ale wszystkie informacje operacyjne dotyczące operowania lotnictwa, obrony przeciwrakietowej, przeciwlotniczej. To są zawsze informacje, które kierujemy tam. Rzadko dziękuję, ale zawsze dziękuję wtedy, kiedy trzeba. I chciałbym w tym przypadku te podziękowania skierować. Bądźmy dumni z własnego państwa. Wiem, że ludziom może w Polsce 24, mimo że Polska jest w nazwie, jest to obce. Ale zachęcam, bo nie zawsze się może opłaca, ale zawsze warto. Dziękuję. Bardzo chciałem się dopytać. Przepraszam, bo nie widzę pana premiera, ale ja wolę widzieć. Panie premierze, dużo pan mówi o jakichś niechęci do pana. Nie da się podchodzić do pana z jakąś niechęcią. Szczególnie po tym filmie, kiedy w okularach ala Tom Cruise witał pan nowe samoloty. Więc jest ogromna chęć z mojej strony do pana. Więc przykro mi, że pan tego nie widzi, ale jednak... Mówiłem o niechęci do Polski. Mówiłem o niechęci do rządu. Ale może nie teraz, bo nie odpowiedział pan na jedno pytanie, które mnie bardzo nurtuje. Oczekiwał pan obiektywnego podejścia do sprawy. Chciałbym, dlatego zapytam się jeszcze raz. Czy w jaki sposób przećwiczyliście rozkładanie tych wszystkich zapór jednocześnie na setkach kilometrów? No i oczywiście chodzi mi w takich warunkach, w jakich może zastać nas wojna. Pan generał mówił też o tym, że ćwicz tak jak będziesz walczył później. Więc czy tak już... Mnie tylko zastanawia, panu zależy na tych pytaniach, ja je absolutnie rozumiem, tylko, że Rosjanie też słuchają i może teraz bardziej na pana liczą, niż na informacje, które zdobywa wywiad. Czy mógłby pan premier odpowiedzieć? Jasne, z najwyższą przyjemnością. Cieszę się, że podobał się panu film, który zamieściliśmy. Bardzo dziękuję. To rzadkie uznanie ze strony telewizji w Polsce, ale to już drugi dzień z rzędu, więc będę sobie to pamiętał, bo wczoraj też na konferencji bardzo miłe słowa z waszej redakcji pod adresem pana rzecznika Janusza Sejmu. Jeszcze raz dziękuję i proszę o sekundę. To jest ujmujące i tutaj szczerze dziękuję za docenienie naszych zdolności. Jeśli chodzi o możliwość rozstawienia, tak. O tej mówił pan generał Czosnek. Ćwiczenia Dzielny Dzik, które były w tym roku, miały na celu również sprawdzenie gotowości do uruchomienia elementów Tarczy Wschód. I będziemy to powtarzać. Nie było nic w 2023 roku z tych materiałów, ani z tego sprzętu, który stoi za nami w Tarczy Wschód, bo nie było w ogóle takiego projektu. Można się czepiać 7 czy 14 dni, ale Rosjanie też nie spadną z nieba, w sensie obserwacja ich przemieszczania się. Tak jak miało miejsce to na Ukrainie. Przecież wojska rosyjskie zgromadziły się nad granicą ukraińską kilka tygodni wcześniej. Te informacje były, tylko Ukraina nie miała właśnie Tarczy Wschód, nie miała tego typu magazynów, żeby rozłożyć cokolwiek, żeby zatrzymać wojska jadące na Kijów. My z tej lekcji wyciągnęliśmy naukę, dlatego budujemy dzisiaj systemy fortyfikacji magazynów, umożliwiające przemieszczanie się naszym wojskom, utrudniającym się przemieszczanie wojskom przeciwnika. Systemy dronowe, antydronowe i rozpoznawcze, dotyczące reagowania w odpowiednim czasie. Jest to ćwiczone w poszczególnych operacjach własnych i ćwiczeniach takich jak Dzielny Dzik, czy Steadfast Defender, który będzie przeprowadzony już sojuszniczo w przyszłym roku. 16 Dywizja, bursztynowa dywizja, której dowodzi generał Ziółkowski, też miała niedawno odpowiedzialność za polską granicę wschodnią w Operacji Bezpiecznej Podlasie. I w ramach Operacji Bezpiecznej Podlasie, jeżeli nie ma zadań do pilnowania granicy, są też zadania związane z ochroną i ćwiczeniami. To jest naturalne. Też ważna informacja za naszych rządów, na placach przykoszarowych oraz na poligonach szkoli się dużo więcej żołnierzy niż w czasach naszych poprzedników. To był wzrost chyba najpierw z 30-40 tys. aż do 60 tys. dziennie szkolących się żołnierzy. Bardzo dziękuję. Telewizji w Polsce 24. Panie redaktorze... Ja chciałem panu premierowi bardzo podziękować, żeby nie było niechęci, dlatego bardzo panu dziękuję, panie premierze. Wyczerpują samotności. Dziękujemy i prosimy o kolejne redakcje. Dzięki. Dzień dobry. Przemysław Sławiński, Polsat News. Ja już mam pytanie takie polityczne spoza dziedziny wojskowej. Mam właściwie dwa pytania do obu panów, do pana premiera i do pana ministra. Chciałbym na początku zapytać o zatrzymanie tego 23-latka, który miał rzekomo planować zamach na kilkunastu polityków, przynajmniej tak sam, tak prokuratura podała. Jak twierdził, mam dość duopolu. Takie wpisy miał zamieszczać w internecie. Chciałbym panów zapytać może nie o skomentowanie samego faktu zatrzymania, ale może o taką refleksję bardziej. Jak panowie myślą, dlaczego tacy ludzie pojawiają się w Polsce? Skąd w ogóle przychodzi do głowy komuś organizowanie zamachów terrorystycznych na polityków? To dotyczy całego świata. Widzieliśmy wielokrotnie, niestety, również w naszym najbliższym sąsiedztwie, atak na zamach z użyciem broni palnej na premiera Fico, kilkanaście miesięcy temu. Strzały do prezydenta Trumpa. To wszystko niestety pokazuje, jak w złym kierunku idą emocje generowane czasem przez spór polityczny. Spór polityczny jest czymś naturalnym. My możemy mieć różne poglądy, tak jak przed chwilą wspieraliśmy się, ale to było wszystko w ramach eleganckiej wymiany zdań, szermierki słownej, która jest w polityce rzeczą naturalną. Przekraczanie granic związanych z szczuciem na drugiego człowieka rodzi zawsze agresję. Przekraczanie granicy bezpieczeństwa osobistego jakiegokolwiek obywatela Rzeczypospolitej, jakiegokolwiek człowieka przez szczucie, przez kłamstwa, przez oczernianie, przez manipulację rodzi agresję. Ona jest najpierw agresją słowną, później zaczyna być agresją fizyczną, mniej dotkliwą, ale już bardzo niebezpieczną, a kończy się agresją fizyczną, która może prowadzić do śmierci. Tak było w historii Polski. Przecież to, co się działo na początku naszej państwowości, po odzyskaniu niepodległości, zabicie prezydenta Narutowicza, ono wynikało z gigantycznej agresji politycznej, która została wzniecona. My niestety nie wyciągamy lekcji z naszej historii. Odrabiamy ją sami. To się zawsze źle kończy. Szczucie, chamstwo, bezkarność za słowa, które niszczą drugiego człowieka, obrażają go najpierw, a później prowadzą do takiej agresji. Zabójstwo prezydenta Adamowicza, przecież to też się nie wzięło z niczego, ono się wzięło ze szczucia, które na początku było. Ja zawsze byłem znany nie tylko ze słowa apeluje, ale właśnie z umiarkowanego podejścia do tych emocji politycznych. Nie zmieniam swojej linii, nie zmieniam swojej drogi. Uważam, że możemy się różnić, a możemy normalnie ze sobą rozmawiać, dyskutować, nawet się ostro spierać. Nie wolno przekraczać granic, za którą pojawia się agresja fizyczna, a później widmo zamachów na kogokolwiek w Polsce. To jeszcze mam pytanie o kandydaturę pana ministra Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jest apel organizacji pozarządowych, m.in. Fundacji Batorego czy Helsinki Fundacji Praw Człowieka o to, żeby jednak wycofać tę kandydaturę. Jest dużo kontrowersji, ta kandydatura ogólnie budzi. Jakie mają panowie teraz podejście po tym apelu organizacji pozarządowych, czy może jednak ta kandydatura nie powinna być wycofana z racji tego, że pan minister współpracuje z rządem? Organizacje mają prawo apelować. Ja mam swoją ocenę pana ministra Berka. Nasz klub parlamentarny po pierwsze spotka się z panem ministrem. Wtedy będzie decyzja. Ja na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że mam najlepsze zdanie jako o legislatorze, o najlepszym przygotowaniu prawniczym, o człowieku oddanym państwu polskiemu bezgranicznie, który służył dla państwa polskiego w wielu rządach, służył w ramach pracy w Senacie, wspierał działania na rzecz deregulacji polskich przedsiębiorców, polskiej gospodarki. Nie miał żadnej afilacji partyjnej, nie miał żadnego znaczka partyjnego. Nigdy nie był kojarzony z żadną formacją polityczną i mówię to jako koalicjant Koalicji Obywatelskiej Platformy przez wiele lat. Ja nigdy nie miałem poczucia, że to jest reprezentant tego środowiska politycznego. Nie był też nigdy naszym reprezentantem naszego środowiska politycznego. Był ekspertem, do którego wszyscy mamy takie samo zaufanie. Ocenianie go przez pryzmat służby i pracy w rządzie, gdzie nigdy nie kandydował w żadnych wyborach, nie nosił żadnej legitymacji partyjnej, nie ma związków z żadną partią polityczną i żadnej partii politycznej nie reprezentuje, jest niesprawiedliwe dla jego umiejętności i zdolności wiedzy i przygotowania prawnego. Jak tylko mogę dodać, że minister Berek to jest człowiek, którego znamy już od wielu lat i tak jak powiedział pan premier Władysław Kosiniak-Kamysz, jedna z tych osób chyba o największym albo jednym z największych doświadczeń, jeżeli chodzi o legislację w Polsce. To między innymi on stojąc na czale Komitetu Stałego Rady Ministrów pilnował właśnie zgodności z konstytucją polskich ustaw, bo to jest jeden z elementów, czym zajmował się minister Berek. To jest partyjny, wybitny fachowiec, zresztą też żadna z tych organizacji nie ma żadnych zastrzeżeń co do kompetencji pana ministra Berka, który jestem przekonany będzie świetnie służył Polsce również w tej roli. Następne pytanie, bardzo proszę. Dzień dobry, Aleksandra Piotrowska, TVP Info. Swoje pytanie chciałabym skierować do pana wicepremiera ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Wiemy, że trwają prace nad budżetem. Chciałabym zapytać o wydatki na obronność. Czy to będzie punkt, na który będzie rzeczywiście położony szczególny nacisk, na jakich jeszcze wydatkach państwu jako Polskiemu Stronnictwu Ludowego zależy, ludowemu zależy i czy ten wysoki deficyt udźwignie te plany? Inwestycja w bezpieczeństwo wymaga odwagi. Nasz rząd postawił na bezpieczeństwo jako numer jeden. Około 60 miliardów miał budżet w 2022 roku na bezpieczeństwo, na obronność, kiedy wybuchła wojna na Ukrainie. My zwiększamy ten budżet w tym roku do 200 miliardów. Według statystyk NATO za ubiegły rok jesteśmy absolutnym liderem wydatków na bezpieczeństwo. Bo to nie są tylko wydatki w MONie, ale to są wydatki na infrastrukturę krytyczną, wydatki związane z transportem, z komunikacją, z mobilnością militarną. Jesteśmy absolutnie w czołówce, w awangardzie można powiedzieć, i Europy, i świata, i NATO pod względem wydatków na bezpieczeństwo i ta misja w kolejnym roku będzie kontynuowana. Mamy bardzo wiele kontraktów, które obsługuje Agencja Uzbrojenia. 600 kontraktów na około 700 miliardów złotych realizowanych przez Agencję Uzbrojenia, które są wieloletnimi programami. Przypomnę, że nasz rząd jako pierwszy w historii nie zerwał żadnego kontraktu na uzbrojenie. Kontynuujemy wszystko, co rozpoczęli nasi poprzednicy. Zmieniamy złe rzeczy, dodajemy lepsze. Podpisaliśmy setki kontraktów w ostatnich latach, a program SAVE, gdzie w ciągu trzech dni zainwestowaliśmy w polski przemysł zbrojeniowy w 120 miliardów złotych. Więcej niż nasi poprzednicy w polski przemysł zbrojeniowy w ciągu ośmiu lat jest tego najlepszym dowodem. Bezpieczeństwo pozostanie w kolejnym budżecie absolutnym priorytetem. Oprócz tego dla mnie, dla mojego środowiska politycznego bardzo ważne są resorty i budżety tych resortów, za które bezpośrednio odpowiadamy. To chyba naturalne, więc infrastruktura, inwestycje w drogi, szczególnie drogi lokalne i strategiczne połączenia krajowe. Odbudowa kolei poprzez uruchamianie nowych połączeń kolejowych, transformacje linii kolejowych i budowę nowych szlaków komunikacyjnych. Takie mają miejsce. Ja szczególnie jestem dumny tego, co się dzieje na linii podłęże Piekiełko pomiędzy miastami, do których dzisiaj się jedzie ponad dwie godziny, czyli Kraków, Nowy Sącz a pojedziemy w godzinę już niedługo za 3-4 lata. Nowy szlak komunikacji kolejowej właśnie jest realizowany z najdłuższym tunelem w Polsce ponad 4 km koło limanowej, koło miejscowości Męcina będzie ten szlak zlokalizowany. Do tego wydatki związane z ulgami komunikacyjnymi i z walką z wykluczeniem. Wczoraj niestety fatalne weto Pana Prezydenta dotyczące wykluczenia komunikacyjnego. My walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym, ale Pan Prezydent nie zaakceptował ustawy dobrej dla 10 milionów mieszkańców, szczególnie mniejszych miejscowości, miasteczek Polski lokalnej, polskiej wsi, gdzie funkcje organizatora, również funkcje zarządzającego, czy funkcje projektującego połączenia miały przyjąć marszałkowie. Niezależnie od miejsca w Polsce i niezależnie od partii politycznej, do której należą, bo organizacja na poziomie gminy nie jest tak efektywna jak organizacja na poziomie regionu, bo gminy trzeba łączyć ze sobą, a nie budować zamknięte silosy. O 50% wzrosły wydatki na rzecz walki z wykluczeniem komunikacyjnym, na rzecz połączeń lokalnych za czasów naszych rządów. Rozbudowa portów, w tym agroportu na Pomorzu, przylądek Pomerania w Świnoujściu, port kontenerowy, do tego dochodzą zakupy nowych statków, zarówno dla Politechniki Szczecińskiej, jak i Nowego Daru Młodzieży, który realizowany jest już w tym roku. Będą to pierwsze tego typu zakupy od wielu lat. Przemysł stoczniowy, do tego autostrady, które będą, jak ta na odcinku Kraków-Katowice. Wreszcie po kilkudziesięciu latach gehenny mieszkańców Południowej Polski i wszystkich, którzy autostradą A4 pomiędzy Krakowem i Katowicami jeżdżą. Wreszcie będzie bezpłatna. To właśnie za naszych rządów ta inwestycja w przyszłym roku. Podniesiemy już niedługo te bramki i one już nigdy na ten odcinek nie wrócą. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, budżet na poziomie, myślę, tych wydatków w tym roku. Pan minister Krajewski przygotowuje trzy ważne rozporządzenia. Pierwsze dotyczące dopłaty do paliwa, zwiększenia o kolejne 50 groszy, to będzie ulga, już dwuzłotowa na litrze oleju napędowego dla rolników, dopłaty do trzody chlewnej, do produkcji trzody chlewnej, jak również dopłaty do nawozów. To są rozporządzenia, które jeszcze wejdą w tym roku w życie, więc na przyszły rok trzeba też zabezpieczyć środki i na różnego rodzaju zdarzenia o charakterze klęsk żywiołowych, ale przede wszystkim rozwoju, odtworzenie produkcji zwierzęcej, które przez ASF spowodowało i spadek możliwości konsumpcji przez gospodarstwa zboża wytwarzanego, niskie ceny zbóż, które zawsze są problemem i ten zalew, który mieliśmy za rządów naszych poprzedników z Ukrainy, zboża, kilka milionów ton zostało to zatrzymane, ta szczelność granicy będzie utrzymana. Ministerstwo Energii to przede wszystkim inwestycja w elektrownię atomową, pierwszą polską elektrownię atomową, ten proces idzie, decyzje środowiskowe wydane, budowa jest w pełnym uderzeniu, można powiedzieć w pełnym zaangażowaniu wszystkich sił i środków, ale również dbanie o przemysł energochłonny i różnego rodzaju wsparcie dla przemysłu energochłonnego, korzystanie ze środków europejskich, transformacja energetyczna, podstawienie na odnawialne źródła energii, inwestycja w energię zarówno z słońca, z wiatru, z wody, różnego rodzaju elektrownie pompowo-szczytowe, elektrownie wiatrowe. Fotowoltaika chce zapewnić tych wszystkich, że dopóki my będziemy rządzić, nikt nie będzie kazał Wam demontować paneli fotowoltaicznych. Pan poseł Czarnek, kandydat na premiera naszej opozycji, najpierw chce demontować panele fotowoltaiczne na swoim domu, pewnie później każe demontować na wszystkich domach w Polsce, a może jeszcze przyjdzie PiSowi do głowy, żeby Polacy zwracali za dotacje, które dostali na panele fotowoltaiczne. Za naszych rządów będziemy dalej inwestować w to, żeby mogli je sobie spokojnie zakładać i budować, inwestować np. w magazyn energii. To będzie ważny projekt, również rozwijany w przyszłym roku. Mógłbym tak jeszcze o wielu rzeczach, ale nie chcę wszystkich Państwa tymi tematami zamęczyć. Te cztery obszary, za które bezpośrednio odpowiadamy, sprawy bezpieczeństwa narodowego, sprawy infrastruktury, sprawy energii oraz sprawy bezpieczeństwa żywnościowego, to są nasze priorytety w budżecie na rok 2027. Bardzo proszę następne pytanie. To jeszcze Joanna Wyrwa z TVN24. Pytania od redakcji Faktów. Czy w czasie ostatniej narady liderów koalicji rządzącej padła może propozycja wspólnego startu wszystkich koalicjantów w wyborach parlamentarnych i jak premier odnosi się do tej propozycji, do tego pomysłu? To jest pytanie do wicepremiera ministra obrony narodowej Władysława Kośniaka-Kamysza. Bardzo dobre spotkanie z panem marszałkiem Czarzastym, z premierem Tuskiem. Rozmowa szczera o strategii politycznej. Również tutaj nie będę zdradzał szczegółów, bo strategie są dobre wtedy, kiedy są też zaskakujące dla przeciwników, a nie wykładanie kart na stół. Pełna gotowość do startu w wyborach przez każde z naszych środowisk i każdy się przygotowuje do indywidualnego startu w nadchodzących wyborach. We współdziałaniu w ramach koalicji jesteśmy naprawdę zjednoczeni pod względem budowy bezpieczeństwa państwa polskiego, odporności państwa polskiego. To jest nasze najważniejsze zadanie, żeby te dobre projekty, które przed chwilą wspominałem, nie tylko w obronności, ale w innych dziedzinach naszego życia, w komunikacji, w transporcie, w bezpieczeństwie Bałtyku, w energii, były kontynuowane w bezpieczeństwie żywnościowym. Potrzebna jest kontynuacja naszej misji. Będziemy prowadzić taką strategię, która umożliwi niezmarnowanie żadnego głosu, otwarcie się na jak najwięcej środowisk, szczególnie tych, którzy zaufali nam w 2023 roku, ale również tych, którzy wtedy nie byli przekonani. Mamy tu trudny rok przed sobą. Oczywiście bycie atakowanym tak bezpardonowo, czasem bez żadnego powodu przez opozycję, która w istocie prowadzi taki frontalny atak od pierwszych dni naszego rządu, powoduje to, że pomiędzy nami musi być dobra współpraca. Ale gotowość do startu deklarują wszystkie partie na własnych listach i do tego się przygotowuje. Jednak indywidualnie jeszcze dopytam, czy rozmawiał może Pan z Szymonem Hołownią o jego wejściu do rządu i jak Pan się zaopatruje na ten pomysł? Ja uważam, że autentycznym liderem wciąż środowiska Polski 2050, niezależnie jak ono się podzieliło, i osobą, która tych wszystkich parlamentarzystów rekomendowała, którzy weszli do Sejmu później na listach trzeciej drogi, autentycznym liderem jest Szymon Hołownia. To wokół niego zgromadzili się nie tylko parlamentarzyści, ale przede wszystkim wyborcy. On i dzięki niemu większość tych osób jest w polityce lub może kontynuować swoją misję w polityce. Wiemy, jak brutalna jest walka czasem wewnątrz ugrupowań, jak może ona być trudnym doświadczeniem. Myślę, że dla Szymona Hołowni, szczególnie po wyborach prezydenckich, była trudnym doświadczeniem. Że ci, którym otworzył wielkie możliwości do realizacji ambitnych czasem programów albo realizacji własnych ambicji, nie okazali mu wdzięczności, nie potrafili uszanować, że to na jego plecach wjechali do parlamentu. Mam nadzieję, że zaakceptują go na nowo jako lidera całego środowiska. Jeszcze mam pytanie o wydatkowanie publicznych pieniędzy i tutaj raport. Polaków Portret Własny padają oskarżenia, że został wygenerowany za pomocą sztucznej inteligencji i są w nim błędy. Czy tak powinno wyglądać wydatkowanie publicznych pieniędzy i promocja Polski? Nie w ten sposób, jak to zostało zrealizowane w tym projekcie. Na pewno nie w ten sposób. Jeszcze też mam pytanie o ustawę Lex Charlatan i decyzję prezydenta Nawrockiego. Komu tą decyzją chce prezydent się przypodobać? Może temu panu, który odwiedzał Pałac Prezydencki i chyba blisko Charlatanerii się obracał. To jest bardzo niebezpieczne, teraz powiem jako lekarz. Szanując medycynę naturalną, szanując wszystkie te doświadczenia związane z pomocą drugiemu człowiekowi, jeżeli ona jest robiona w dobrej intencji. Oczywiście homeopatia, ziołolecznictwo, to wszystko ma swoje miejsce w systemie leczenia, korzystania przez pacjentów. Mają do tego święte prawo. Ale mają prawo, a państwo ma obowiązek, do ochrony pacjentów przed szarlatanami, przed złodziejami, którzy kradną zdrowie i życie ludzkie, zarabiając na tym często miliony złotych. Oszukują i kłamią. I po to było to prawo, żeby chronić przed złodziejami życia i zdrowia ludzkiego, którzy za pieniądze próbują sprzedać coś fałszywego. Za duże pieniądze sprzedają fałszywą nadzieję na zdrowie, na wyleczenie z choroby i jeszcze mieszają w głowach w taki sposób, żeby nie korzystać z medycyny konwencjonalnej. Medycyna naturalna, medycyna homeopatia, różnego rodzaju działania związane właśnie z medycyną niekonwencjonalną, nietradycyjną, mogą stanowić bardzo dobre uzupełnienie. Zdrowie z definicji to jest dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny. Więc jeżeli na któryś z tych elementów mogą wpływać pozytywnie, to proszę bardzo. Ale nie wolno sprzedawać złudnej nadziei i blokować też zachęt i możliwości korzystania z medycyny konwencjonalnej. Więc po to było to prawo, żeby chronić lepiej pacjentów. Pan prezydent stanął po stronie szarlatanów, a nie bezpieczeństwa pacjentów w Polsce. I jeszcze pytanie o zmiany podatkowe. Czy zgadza się pan z propozycją premiera? Czy budżet to udźwignie? I czy będą konsultacje z prezydentem Nawrockim, żeby tę ustawę podpisał? Ja dwa zdania i pan minister Tomczyk, żebyśmy tu też grali drużynowo jak zawsze. Po pierwsze, potrzebne są ulgi podatkowe. Potrzebne jest zwiększanie możliwości docenienia tych, którzy ciężko pracują. I podniesienie progu podatkowego do 150 tysięcy. Prowadzenie stawki pośredniej jest krokiem w dobrym kierunku. I na pewno każda złotówka więcej w portfelu polskiego podatnika, który ciężko pracuje i docenienie jego pracy jest krokiem w dobrym kierunku. Zmiana progów podatkowych jest w interesie wszystkich obywateli. Dodatkowa stawka podatkowa jest w interesie wszystkich obywateli, bo to oni zapłacą niższe podatki. Jeżeli pan prezydent Nawrocki będzie chciał zawetować tę ustawę, to tak jakby z gruntu skazał właśnie 4 miliony osób, które zyskają na tej reformie na to, żeby nie miały dodatkowych środków w portfelu. Mam nadzieję, że tak się nie zachowa. Ostatnie pytanie bardzo proszę. Stefan Fuglewicz, Wojsko i Technika. Ja jeszcze o Tarczy Wschód. Panie premierze, panie ministrze, mówili panowie, że do chwili obecnej jest zabezpieczone ponad 100 kilometrów granicy. Natomiast w materiałach, które nam rozdano jest liczba 150 kilometrów. Więc chciałem prosić o wyjaśnienie, która z tych liczb jest właściwa, którą powinniśmy cytować oraz jeszcze o wyjaśnienie, czy to rzeczywiście jest liczba nie od początku roku, a od początku wykonywania zabezpieczeń, czyli od jesieni 2024 roku. I tak samo należy traktować tę liczbę 200 albo 207 kilometrów, która ma być zrealizowana do końca bieżącego roku. Dziękuję. Jeżeli chodzi o jesień 2023 roku, to tutaj jest statystyka pewna. Może ją pan śmiało cytować. Ta statystyka to jest zero. Na jesień 2023 roku nie mieliśmy zabezpieczenia poza jednym przejściem granicznym, które zostało zabezpieczone z Federacją Rosyjską. Jeżeli chodzi o statystykę, o której mówimy teraz, to te prace ciągle trwają. Każdego dnia Zgrupowanie Zadaniowe Tarcza Wschód razem z naszymi sojusznikami też pracują na tej linearnej rozbudowie. Dlatego mówimy, że jest to około 100 kilometrów na dziś i do końca tego roku to będzie ponad 200 kilometrów zabezpieczonej granicy, jeżeli chodzi o budowę fortyfikacji i magazynów, które zapewniają tę rozbudowę. I to jest statystyka, którą warto się posługiwać. Statystyka następna, która mówi o satelitach. Rok 2023 to też śmiało można cytować zero. Na koniec tego roku osiem. Jeżeli chodzi o system SAN, nie było takiego systemu. Pracujemy nad tym, żeby ten system w ciągu 24 miesięcy zgodnie z pilną potrzebą operacyjną został uruchomiony w polskim wojsku. Podobnie jak laboratoria radiacyjne, podobnie jak magazyny składowania. Mówiliśmy, że tych magazynów, takich jak ten, na tę chwilę jest gotowych 15. One są już zatowarowane. Docelowo w ciągu tych najbliższych miesięcy będzie ich 29. Do tego dochodzi cały szereg różnego rodzaju inwestycji, o których wspominaliśmy, takich jak właśnie wieże do rozpoznania, na których montowany jest sprzęt. BTS, wsparcie dla szpitali, dla medycyny pola walki. Ten rozwój wygląda tak. Myślę, że w tym materiale prasowym, który państwo otrzymali, jest to wszystko krok po kroku zapisane, więc mam nadzieję, że odpowiedziałem na to pytanie. Dziękuję bardzo. Dziękujemy pięknie za spotkanie. Dziękujemy gościom i do zobaczenia myślę już niedługo. Do widzenia. Dziękujemy bardzo. Dziękujemy za wytrwałość.