Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Donald Tusk przedstawił priorytety rządu przed przyjęciem projektu budżetu, zapowiadając większe środki na ochronę zdrowia, bezpieczeństwo i inwestycje. Premier podkreślił także znaczenie stabilności finansów państwa, wysokiego ratingu Polski oraz współpracy z prezydentem.

Projekt budżetu i podatki


Rząd planuje podniesienie progu podatkowego z 120 do 130 tysięcy złotych oraz wprowadzenie drugiego progu na poziomie 24 procent. Donald Tusk wskazał, że zmiany mają przynieść korzyści 3,5 miliona podatników, szczególnie osobom średnio zarabiającym.

Bezpieczeństwo i ochrona zdrowia


Premier zapowiedział utrzymanie wysokich wydatków na obronność, które mają wynieść 5 procent budżetu. Wśród priorytetów znalazła się także ochrona zdrowia, na którą ma trafić o 17 miliardów złotych więcej, przy jednoczesnym ograniczeniu nadużyć i marnowania publicznych pieniędzy.

Inwestycje i rozwój gospodarki


Trzecim filarem planu rządu są wielomiliardowe inwestycje w energię, kolej i drogi. Donald Tusk zaznaczył, że odpowiedzialność za deficyt i dług nie może zatrzymać rozwoju kraju ani poprawy jakości życia.

Donald Tusk — klatka z przemówienia: Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów (21.08.2026)

Znaczenie decyzji prezydenta


Donald Tusk ocenił, że stabilność polskiej gospodarki i zaufanie rynków zależą również od decyzji podejmowanych w Pałacu Prezydenckim. Jego zdaniem każde weto prezydenckie może podważać zaufanie do Polski i blokować realizację planowanych wydatków oraz inwestycji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Czy ta niezwykła przygoda ma związek z budżetem państwa? Jak pani minister uważa? Nie sądzę pani premier. Też mam taką nadzieję. Spotykamy się dzisiaj, aby przygotować posiedzenie rządu, które ostatecznie przyjmie projekt budżetu za tydzień, w kolejny piątek. To spotkanie poprzedzone zostało informacją, jaką przekazaliśmy wspólnie z ministrem finansów. Dotyczyła ona w sensie pozytywnym 3,5 miliona podatników. Mówimy tutaj o efektywnym obniżeniu podatku poprzez podniesienie progu. Wiem, że wszyscy zainteresowani chcieliby więcej. My też. Ale m.in. dzisiejsze nasze spotkanie pokaże, że staramy się działać w sposób odpowiedzialny. Dzisiaj prawdopodobnie ukażą się informacje dotyczące ratingu Polski. Jak wiecie, jest to dość obiektywny obraz tego, jak widzi nas świat, naszą gospodarkę, nasze finanse. Zobaczymy. Mam nadzieję, że po raz kolejny dowiemy się, że rynki światowe, obserwatorzy, eksperci mają zaufanie do stabilności polskiej gospodarki. Sytuacja jest obiektywnie bardzo wymagająca. My mamy priorytety i o nich dzisiaj będziemy mówili, które kosztują dużo pieniędzy. Po pierwsze bezpieczeństwo. Wiadomo, że państwo, które wydaje najwięcej, obiektywnie najwięcej na swoje bezpieczeństwo, przemysł brojeniowy, ochronę granicy w Europie, a nie jesteśmy jeszcze przynajmniej największą gospodarką w Europie, ponosi tego konsekwencje. 5 procent z budżetu na obronność to jest tak średnio dwa razy więcej niż inni członkowie NATO. Średnio, bo są różne przypadki, ale tak naprawdę wydajemy dwa razy więcej. Nie dlatego, że chcemy, tylko dlatego, że musimy. Bo bezpieczeństwo, tak jak powiedziałem, jest i będzie naszym priorytetem. Przygotowujemy, jak wiecie, ustawę, powiem umownie o zdrowiu. Tak, aby pieniądze pochodzące ze składek i z budżetu nie były marnowane, albo nie wpadały w ten obszar nadużyć czasami nieuzasadnionych zarobków. Wiecie dobrze, o czym mówię. My dzisiaj możemy poinformować, że przekażemy o 17 miliardów złotych więcej z budżetu na ochronę zdrowia i to jest też nasz priorytet, ale te pieniądze muszą trafić tam, gdzie powinny. Tam, gdzie chronią pacjenta. I dlatego tak ważne jest, aby równocześnie z wydawaniem tych pieniędzy pojawiły się przepisy, które zredukują albo wręcz uniemożliwią nadużywanie i mówiąc kolokwialnie przekręty, bo na to zgodzić się nie możemy. Naszym trzecim priorytetem to są inwestycje. My mamy oczywiście świadomość i długu i wysokiego deficytu, więc utrzymujemy to w ramach takiego elementarnego bezpieczeństwa, ale świadomie podejmujemy i dzisiaj będziemy także o tym rozmawiali, decyzje, które muszą łączyć te dwa sposoby myślenia. Więc odpowiedzialność za stan finansów, za deficyt, za dług, ale równocześnie nie mogą zatrzymać rozwoju kraju, rozwoju gospodarki i poprawy jakości życia. Jeśli mówimy o tym trzecim priorytecie, czyli wielkie inwestycje, to to są inwestycje, które mają także na celu poprawę bezpośrednio jakości życia. To są wielomiliardowe inwestycje, przede wszystkim w energię. To jeszcze nie dziś będziemy beneficjentami tych inwestycji, ale dzięki nim będziemy mieli energię w przyszłości i ona będzie tańsza niż w tej chwili. To są inwestycje w infrastrukturę kolejową i drogową. Też nie dla ambicji ministra infrastruktury czy naszego rządu, tylko to oznacza bardzo konkretną poprawę jakości życia dla wszystkich użytkowników dróg i kolei. W tej poprawie jakości życia jest oczywiście kwestia tych decyzji podatkowych. Chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że zarówno to, na co liczymy, a więc utrzymanie wysokiego ratingu Polski, jak i ten odpowiedzialny balans między deficytem a wydatkami, które uważamy za konieczne, on jest także zależny od dobrej współpracy czy dobrej woli innych, nie tylko rządu, nie tylko parlamentu, ale też prezydenta. My o tym wiemy, to nie jest moje domniemanie. Ja nie chcę się znęcać po raz kolejny nad prezydentem i jego ministrami, ale my to wiemy, że to zaufanie do Polski, polskiej gospodarki i finansów jest także zależne od tego, czy świat, ale także my obywatele jesteśmy pewni, że rozwiązania znajdą też akceptację w Pałacu Prezydenckim, czy będą wetowane. Każde weto prezydenckie podważa jakiś element zaufania do Polski. Bo jeśli my dzisiaj planujemy takie wydatki, taki deficyt, takie inwestycje, to wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, że one nie będą zablokowane. A więc to także zależy od zachowania i decyzji pana prezydenta. Mam nadzieję, że wreszcie przestaną być prawie wyłącznie negatywne, bo zapłacimy za to wszyscy. Zacząłem i skończę kwestią podatków. Ja wiem, o tym przed chwilą mówiłem, to jest mniej niż byśmy chcieli, niż by chcieli podatnicy, podwyższenie tego progu o 10 tysięcy złotych. Ale tak jakby umknęło uwadze niektórych, że druga decyzja daje wyraźną ulgę podatnikom, szczególnie tym średnio zarabiającym. A mówię tutaj o wprowadzeniu tego drugiego progu 24%. Więc okej, to jest tylko 10 tysięcy, żeby nie wpaść drugi próg, ze 120 na 130 tysięcy. Ale jak już ma się na tyle wysokie zarobki, że wpada się w ten drugi próg, to to nie jest 32, tylko 24. I dopiero kiedy przekroczymy 150 tysięcy, wchodzimy w ten bolesny próg 32. Więc chciałbym, żeby to dotarło do wszystkich. Nie dlatego, żeby nas kwalono, tylko żeby ludzie poczuli, że jednak rzeczywiście ta zmiana jest masywna. I tak jak powiedziałem, na granicy możliwości. To jest też mój apel do wszystkich państwa, żebyście pamiętali, że jesteście tak samo odpowiedzialni za swoje dziedziny życia, jak za całość kraju, a więc także za bezpieczeństwo finansów. I w tym duchu chciałbym, żebyśmy dzisiaj rozmawiali. Dziękuję bardzo.