Rozwój Plus: Morawiecki broni polskich przedsiębiorców
Rozwój Plus, Mateusz Morawiecki, Marek Jakubiak i Robert Gontarz przedstawili krytykę zmian podatkowych zapowiadanych przez rząd Donalda Tuska oraz propozycje wsparcia polskich przedsiębiorców i klasy średniej. Wystąpienie dotyczyło ryczałtu, podatku CIT, inwestowania, finansów publicznych i bezpieczeństwa gospodarczego Polski.
Rozwój Plus sprzeciwia się obniżeniu limitu przychodów uprawniającego do rozliczania ryczałtowego oraz podniesieniu stawki CIT z 19 do 22 procent. Mateusz Morawiecki przekonywał, że takie rozwiązania mogą uderzyć w małe i średnie firmy, zakłady produkcyjne, firmy usługowe, restauracje, hotele i przedsiębiorców działających w mniejszych miejscowościach.
Wśród propozycji Rozwój Plus znalazło się podniesienie drugiego progu podatkowego z 120 do 200 tysięcy złotych, obniżenie podatku od polskich obligacji oraz wprowadzenie estońskiego modelu podatku od zysków kapitałowych. Formacja postuluje także przedłużenie o dwa lata zerowego PIT dla osób przed 26. rokiem życia, które zdecydują się na posiadanie dziecka.
Mateusz Morawiecki wskazał na możliwość zwiększenia dochodów budżetu poprzez uszczelnienie VAT, powrót do mapy akcyzowej oraz skuteczniejsze opodatkowanie międzynarodowych korporacji. Według przedstawionej koncepcji działania te mogłyby przynieść od 30 do 40 miliardów złotych.
Robert Gontarz mówił o znaczeniu oszczędzania, procentu składanego i inwestowania w polskie obligacje oraz akcje. W dalszej części wystąpienia poruszono również kwestie systemu kaucyjnego, pomocy dla powodzian, polityki migracyjnej, strategicznych aktywów Solino i ochrony infrastruktury krytycznej.

Rozwój Plus zapowiedział głosowanie przeciwko obniżeniu limitu ryczałtu i podwyżce CIT, a także działania na rzecz wyrównania warunków konkurencji między polskimi firmami a zagranicznymi korporacjami. W wystąpieniu znalazła się również deklaracja, że Polska nie powinna przekazywać Ukrainie kolejnych pocisków, ponieważ priorytetem ma być ochrona polskiego terytorium.
Uderzenie w przedsiębiorców
Rozwój Plus sprzeciwia się obniżeniu limitu przychodów uprawniającego do rozliczania ryczałtowego oraz podniesieniu stawki CIT z 19 do 22 procent. Mateusz Morawiecki przekonywał, że takie rozwiązania mogą uderzyć w małe i średnie firmy, zakłady produkcyjne, firmy usługowe, restauracje, hotele i przedsiębiorców działających w mniejszych miejscowościach.
Propozycje dla klasy średniej
Wśród propozycji Rozwój Plus znalazło się podniesienie drugiego progu podatkowego z 120 do 200 tysięcy złotych, obniżenie podatku od polskich obligacji oraz wprowadzenie estońskiego modelu podatku od zysków kapitałowych. Formacja postuluje także przedłużenie o dwa lata zerowego PIT dla osób przed 26. rokiem życia, które zdecydują się na posiadanie dziecka.
Skąd wziąć pieniądze
Mateusz Morawiecki wskazał na możliwość zwiększenia dochodów budżetu poprzez uszczelnienie VAT, powrót do mapy akcyzowej oraz skuteczniejsze opodatkowanie międzynarodowych korporacji. Według przedstawionej koncepcji działania te mogłyby przynieść od 30 do 40 miliardów złotych.
Inwestowanie i bezpieczeństwo
Robert Gontarz mówił o znaczeniu oszczędzania, procentu składanego i inwestowania w polskie obligacje oraz akcje. W dalszej części wystąpienia poruszono również kwestie systemu kaucyjnego, pomocy dla powodzian, polityki migracyjnej, strategicznych aktywów Solino i ochrony infrastruktury krytycznej.

Stanowisko Rozwój Plus
Rozwój Plus zapowiedział głosowanie przeciwko obniżeniu limitu ryczałtu i podwyżce CIT, a także działania na rzecz wyrównania warunków konkurencji między polskimi firmami a zagranicznymi korporacjami. W wystąpieniu znalazła się również deklaracja, że Polska nie powinna przekazywać Ukrainie kolejnych pocisków, ponieważ priorytetem ma być ochrona polskiego terytorium.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Rozwój Plus chce odblokować budowę domów i gospodarstw
Rozwój Plus: decyzja o wykluczeniu z PiS już zapadła
Rozwój Plus przedstawia pięć filarów bezpieczeństwa migracyjnego
Rozwój Plus: państwo zawiodło po naruszeniu przestrzeni powietrznej
Rozwój Plus proponuje limity wiz i ścisłą kontrolę migracji
Rozwój Plus zakłada nowy klub. „Chcemy po prostu pracować”
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Konferencja Premiera Donalda Tuska - pytania dziennikarzy
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki: Konferencja - pytania dziennikarzy
Donald Tusk
Konferencja z udziałem Premiera Donalda Tuska i kandydatki na Prezydenta Krakowa Moniki Piątkowskiej
Prezydent
Kancelaria Prezydenta o ustawie Lex Szarlatan i karach dla oszustów
Prezydent
Briefing Rzecznika Prezydenta RP - pytania dziennikarzy
Donald Tusk
Donald Tusk o spocie Polski i kampanii Marki Polski
Artykuły
Transkrypcja
Chcemy punktualnie zacząć.
Pani redaktor zimno jest.
Zaraz się rozgrzewa.
Dokładnie.
Można?
Stoję tutaj dzisiaj przed Państwem
w imieniu
setek polskich przedsiębiorców,
tysięcy polskich przedsiębiorców.
W imieniu setek tysięcy polskich
pracowników.
Tych, którzy ciężką pracą
wypracowują owoce
różnych swoich
biznesów,
swoich usług, swojej produkcji
i w całej Polsce
trudzą się, żeby
nasza gospodarka rosła.
I tym setkom tysięcy
polskich przedsiębiorców
Donald Tusk napluł
po prostu w twarz.
Ponieważ ciężka praca
i to wszystko, co wiąże się
z ich pracą, czyli inwestowanie,
troska o sprzedaż,
troska o nowych klientów,
wszystko to
dla wielu tysięcy przedsiębiorców
po tym, co oni usłyszeli wczoraj
legło w gruzach.
Szanowni Państwo,
dzisiaj opowiemy
o trzech wielkich
filarach, obszarach razem z
Markiem Jakubiakiem, z Robertem Gontarzem.
Po pierwsze
powiemy, dlaczego
to, co ogłosił wczoraj
obecny premier z Ministerstwem Finansów
jest wielkim uderzeniem
w polską gospodarkę.
Jest napluciem w twarz
polskim przedsiębiorcom. Po drugie
powiemy o naszych propozycjach.
Co tak naprawdę należałoby
zrobić, żeby
ulżyć polskiej klasie średniej.
I po trzecie
opowiemy o tym, skąd na to
wziąć pieniądze, bo jesteśmy
konkretni. Jeśli
proponujemy rozwiązania, to pokazujemy
skąd budżet na te rozwiązania.
Zaczynamy.
Pierwsza sprawa to,
co ogłosił obecny premier
to uderzenie, potężne
uderzenie w polski biznes
na początku jego
tworzenia, czyli tych wszystkich, którzy
uwierzyli państwu polskiemu
i przeszli na ryczałt.
Donald Tusk chce, żeby
możliwość rozliczenia ryczałtowego
spadła z dwóch milionów
euro, czyli nieco ponad osiem milionów
złotych, czy ponad osiem milionów
złotych, na ponad milion
złotych, czyli ośmiokrotny
spadek obrotów
dochodów firm,
przychodów firm,
w przypadku których firmy mogą się
rozliczać ryczałtowo.
Spadek zaufania do państwa,
spadek dochodów
polskiej klasy średniej,
uderzenie, uwaga, w zakłady produkcyjne,
w zakład
stolarski z Krosna,
w firmę budowlaną
z Suwałk albo z Kołobrzegów,
w firmę,
która przestała się bać wystawiać
pierwszy rachunek, pierwszą fakturę,
50 tysięcy
złotych, czyli już osiągnęła jakiś
rozmiar. Firmy usługowe,
restauracje,
hotelarzy polski,
pensjonaty, tam gdzie się rozwijał
ten biznes, drodzy
państwo, zwracam się do wszystkich rodaków,
ten biznes został
brutalnie uderzony.
Skrzydła podcięte
w bardzo brutalny sposób.
Po to
postał Rozwój Plus,
nasze stowarzyszenie, a wkrótce
formacja polityczna, żeby
walczyć z takimi patologiami.
Zamiast wspierać
polski biznes, mamy
potężny cios,
cios w splot słoneczny
polskiego biznesu.
Ale to nie tylko to.
Podniesienie CIT-u
z 19 na 22%.
Jak to działa? Uwaga!
Około 3 tysiące
polskich firm
zostaną uderzone
poprzez podniesienie podatku.
Ale to nie wszystko.
Ten podatek CIT
w mniejszym stopniu będzie obowiązywał
zachodnie firmy. Skąd to wiem?
Bo w 2024 roku
mniej firm zagranicznych
płaciło podatek CIT.
Wyobraźcie sobie państwo, że
w 2024 roku
firm zagranicznych, które
zapłaciły zero podatku CIT
było znacznie
więcej niż w 2023 roku.
A teraz pokażemy coś
szokującego.
Uwaga! Proszę popatrzeć
tutaj. Osiem lat
rządów Tuska.
Wpływy z podatku CIT do budżetu
maleją.
Z 34 miliardów
miliardów mniej więcej już zaokrąglam.
Proszę państwo, żeby
tutaj przejść Robert troszeczkę w boku.
Z 34 na
33. Osiem lat
polskiej gospodarki i wpływy z CIT
maleją od korporacji
międzynarodowych. Bo
większość tego podatku jest od
korporacji międzynarodowych. Przynajmniej lwia część.
Potem jest osiem lat,
kiedy ja odpowiadałem za stronę
finansową budżetu
za stery gospodarki
polskiej. Popatrzcie państwo.
Z 33 miliardów wzrosł
na około 90 miliardów. To jest
ten słupek, który tutaj widzimy.
Co się stało w kolejnych dwóch latach,
kiedy rządzi Donald Tusk?
Podatek CIT od korporacji
międzynarodowych znowu
w mniejszym stopniu wpływa do budżetu.
Skandal, skandal,
łajdactwo.
Pozwalają uciekać z podatkami
korporacjom międzynarodowym.
A uderzają w polskie
korporacje, które płacą podatek CIT.
Uderzają w polskich ryczałtowców.
Małe i średnie przedsiębiorca.
Polską klasę średnie.
Właścicieli, którzy
bogacą się, bogacą innych,
bo przecież podnoszą również wynagrodzenia
polskim przedsiębiorcom.
Byłem wczoraj u jednego z takich polskich
przedsiębiorców. Jeden z
największych producentów kabli w Polsce
i w Europie Środkowej.
Będzie uderzony,
żeby mniej miejsc pracy było
w Warczewie i w całej Polsce
w tego typu miejscowościach.
W Rawiczu, w Lesznie,
w Lubartowie, w Lubaczowie,
w Jaśle i w całej Polsce,
w małych miasteczkach i w dużych miastach również.
To jest skandaliczne uderzenie
w polski biznes.
Jesteśmy temu skrajnie przeciwni.
A teraz
przechodzę do drugiej części.
Jak należy rzeczywiście
użyć polskiej klasie średniej?
Propozycje
Stowarzyszenia Rozwój Plus
wkrótce formacji, która
będzie na pewno
dbała o rozwój polskiego biznesu,
o rozwój polskich przedsiębiorców.
To jest nasze oczko w głowie.
Dziękuję
tutaj za to. Oczywiście możemy
pokazać później szczegóły.
Cztery podstawowe punkty.
Pierwszy, podniesienie
drugiego progu podatkowego
ze 120
na 200 tysięcy złotych,
tak jak zapowiadałem.
Konkretna ulga dla tych wszystkich, którzy tutaj pracują.
Dla inżynierów,
dla informatyków,
dla specjalistów, dla tych, którzy
zarabiają więcej, powyżej
12 tysięcy złotych. Jak ktoś zarabia
15 tysięcy złotych,
ma netto w kieszeni
rocznie około 6 tysięcy złotych
przy naszej propozycji. Jak ktoś zarabia
rocznie 180 tysięcy złotych,
netto
ma nawet
11, 12
tysięcy złotych w kieszeni.
Jeśli ktoś zarabia 200 tysięcy,
195 tysięcy złotych
rocznie, jest to około
16, 15, 16 tysięcy
złotych rocznie w kieszeni
polskiej klasy średniej.
Tak jak
rząd pod moim kierownictwem
i to był pomysł
środowiska, które dzisiaj tworzy rozwój
podniósł kwotę
wolną od podatku. Rozmawiałem
wtedy też z Markiem Jakubiakiem, pamiętam
z 3 tysięcy złotych
na 30 tysięcy złotych.
Dla tych, którzy zarabiają niżej.
A podatek PIT obniżyliśmy z 18
na 12 procent. Potężny
impuls dla tych, którzy zarabiają
mniej, ale dla tych, którzy
zarabiają więcej. Nasza
propozycja 200 tysięcy złotych
drugi próg podatkowy.
To pierwsza propozycja
tego drugiego naszego filaru.
Druga propozycja
chcemy, żeby Polacy
inwestowali i oszczędzali
jak najwięcej. Dlatego
takie pozytywne sprzężenie zwrotne
dla tych, którzy inwestują w polskie obligacje.
Zmniejszamy,
proponujemy zmniejszenie
do połowy kosztów
związanych z podatkiem
od polskich obligacji
dla polskich
osób, które inwestują.
Dla polskich inwestujących
w polskie obligacje.
Punkt numer trzy.
Chcemy też dla tych,
którzy nie mają na 100 tysięcy
zarobków, ale chcą
500, 1000 złotych inwestować
co miesiąc, na przykład w polskie
akcje, w polską giełdę,
w różnego rodzaju papiery wartościowe.
Proponujemy
estoński
format podatku
Belki, czyli podatek Belki,
potoczna nazwa podatku odzysków
kapitałowych. Proponujemy,
żeby był płacony
dopiero wtedy, kiedy
zyski są wypłacane. Na tym
polega ta estońska formuła,
zresztą wprowadzona
w czasie, kiedy ja byłem premierem.
Dla tych firm, które płacą CIT,
bardzo sobie chwalą, bo my
budujemy polską klasę średnią,
budujemy polskich przedsiębiorców,
ich ekspansję za granicę, ich eksport,
a nie podcinamy korzenie,
nie podcinamy nogi
i niszczymy to, co oni
już do tej pory zbudowali.
To jest nasza trzecia propozycja.
I czwarta.
Dla tych, którzy wchodzą na rynek pracy,
bo są młodzi,
a jednocześnie
przed 26. rokiem życia
decydują się na posiadanie dziecka.
Przedłużenie obowiązywania
wprowadzonej przez mój rząd
składki
0% PIT dla tych, którzy osiągają,
którzy nie osiągnęli jeszcze
26. rok życia.
Przedłużenie o 2 lata,
bo chcemy po pierwsze
zwiększyć
prawdopodobieństwo
zwiększenia, zwiększyć prawdopodobieństwo,
że tak powiem, pojawiania się
dzieci Polaków, nowych Polek,
Polaków na
tym świecie w Polsce,
a z drugiej strony chcemy
ulżyć młodym Polakom,
którzy wchodzą na rynek pracy
w wejściu właśnie
na rynek pracy, bo ta ulga
na podatku PIT do 0%
bardzo dobrze się sprawdziła. I teraz trzecia
część, szanowni państwo, mojej wypowiedzi.
Skąd wziąć na to pieniądze?
Bo my nie jesteśmy jak ci, którzy mówią
pieniądze się zawsze znajdą.
Nie ma problemu. My jesteśmy bardzo
konkretni. Rozwój plus
i nasze środowisko
pokazało już raz, że potrafiliśmy
właśnie ten podatek
CIT, to jest większy sukces niż walka
z mafiami VAT-owskimi. To, co tutaj
pokazałem przed chwilą.
Mafie VAT-owskie pokonaliśmy
skutecznie. Luka zamknięta
z 27 na 4.
I to jest pierwszy uzysk,
który pokażemy znowu,
że można uszczelnić
podatek VAT.
Zresztą pamiętacie państwo
debatę sejmową sprzed miesiąca,
jak sam minister finansów bezradnie
rozkładał ręce. Zabrakło mu
w 28 roku, przepraszam, w 25
roku 28
miliardów złotych. A więc
luka VAT, pierwsze źródło
pieniędzy. Tam
widzimy możliwość
uszczelnienia co najmniej na
0,3 do 0,6
procenta PKB, a więc
mniej więcej 10 do 20
miliardów złotych.
Mapa akcyzowa,
mapa drogowa akcyzy,
zlikwidowana przez obecnego premiera
według specjalistów z rynku.
To nie są moje słowa, artykuły sprzed paru
miesięcy, możecie sobie państwo zobaczyć.
Mniej więcej 0,2
0,4 do 0,4
procenta PKB
da się uszczelnić, jeżeli będzie
powrót do mapy akcyzowej, bo
przedsiębiorstwa różne chcą mieć pewną
przewidywalność systemu
podatkowego.
Punkt numer 3 i to jest
moje absolutne zobowiązanie.
Podatek C.
Wiem jak
złapać znowu
za
przynajmniej korporacje międzynarodowe.
Już raz to zrobiłem.
Korporacje międzynarodowe
zaczęły płacić podatki.
Z 32 miliardów
na ponad 90 miliardów
złotych, szanowni państwo.
I zrobimy to ponownie.
Wiemy skutecznie jak walczyć z rajami
podatkowymi, z kanapkami
luksembursko-holenderskimi,
ze specjalnymi schematami
szwajcarsko-holenderskimi.
Wiemy doskonale jak z nimi
żeby nie było tak, że polski
impost płaci tutaj w Polsce
podatki, ale niemiecki DPD
albo amerykańskie, albo
jakiekolwiek inne firmy będą
tu z powrotem płacili podatki.
Jeżeli będzie zmiana rządu
oczywiście, bo obecny
rząd czerwone dywany
rozkłada przed zagranicznymi
i mówi idźcie, nie płacicie
podatków, a polskich
dojedzie, bo mają tutaj fabryki,
tu mają biura swoje, tu mają
Centra Badań i Rozwoju,
tutaj mają pracowników
i nie mają gigantycznych pieniędzy
na to, żeby oszukiwać
państwo polskie i nie robią tego.
Polscy przedsiębiorcy płacą tutaj
podatki, a więc to
trzecie źródło, o którym powiedziałem
podatek CIT, widzę tam przestrzeń
do uszczelnienia na 10 do
15 miliardów złotych.
Razem, łącznie, już tutaj
państwu pokazałem około
30 do 40 miliardów złotych
i to, lekko licząc,
to jest konserwatywne
założenie i rynki
finansowe, z którymi się kontaktuję, doskonale
o tym wiedzą. Wiedzą, co zrobiłem
w 2016, 2017
roku, w późniejszych latach,
jak wyglądał polski budżet, pierwszy
polski budżet bez deficytu, kiedy był?
Przygotowany na rok 2020.
Nikt nie wiedział, że wybuchnie
COVID i trzeba było ratować polskie miejsca pracy
i polskich przedsiębiorców
przed bankructwami, ale myśmy
skonstruowali pierwszy polski
budżet bez deficytu. Wiemy, jak
zarządzać finansami publicznymi,
potrafimy to zrobić.
Podsumowując, szanowni państwo,
to, co pokazał TUS, to
uderzenie bardzo
brutalne w polskich
przedsiębiorców, w polską klasę średnią.
Coś, co
tak naprawdę oznacza
lekceważenie, niszczenie
szans rozwojowych polskiego biznesu.
Nie ma na to zgody
Stowarzyszenia Rozwoj Plus,
nie ma na to zgody naszej formacji politycznej.
Idziemy
ostro do przodu, z determinacją,
z dynamiką, żeby ratować
polski biznes. Obiecuję
wam, drodzy przedsiębiorcy, tak jak
w naszym programie Powered by Poland,
jeżeli
wrócimy za stery nawy rządowej,
jeżeli wrócimy za stery nawy
gospodarczej,
zrobimy tak, że to korporacje
międzynarodowe będą wreszcie
z powrotem płaciły podatki.
A polscy przedsiębiorcy mali
i średni, ci nadorobni,
którzy dzisiaj inwestują
i ci więksi z CIT-em, płacący CIT,
oni będą mieli
dużo lepsze warunki, a przynajmniej
wyrównanie pola gry względem
tych zagranicznych. Bo polski rząd
jest po to, żeby polski
przedsiębiorca się bogacił,
żeby polski pracownik się bogacił,
żeby w Polsce było więcej inwestycji.
Polski rząd jest po to,
żeby zamówienia publiczne szły do
polskiego biznesu, a nie za granicę,
tak jak to teraz się dzieje.
I my o to zadbamy,
razem z Markiem, razem z Robertem,
razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli,
ze Stowarzyszenia Rozwój Plus,
razem z tymi, którzy
patriotyzm mają nie tylko na ustach,
ale mają w sercach i w głowie,
wiedzą jak to zrobić, potrafią to zrealizować,
mają doświadczenie, mają wiarygodność.
Czyli z nami,
ze Stowarzyszeniem Rozwój Plus. Dziękuję bardzo.
To co, ja teraz?
Dzień dobry. Miło się słucha
człowieka, który wie o czym mówi.
Panie premierze, wszystko to,
co pan powiedział, to
daje mi taki spokojny tok myślenia,
że przedsiębiorczość w przyszłości
będzie w dobrych rękach.
Proszę państwa, setki tysięcy
przedsiębiorców będzie
poszkodowanych tymi zmianami.
Szczególnie na poziomie ryczałtu.
Ryczałt to jest taka forma
opodatkowania, która pozwala
od zera dojść do przedsiębiorcy.
Zmniejszenie tego ryczałtu
z dwóch milionów do
250 tysięcy
cofa nas w rozwoju o ładnych kilka lat.
Chciałbym, żeby
ci, którzy głosowali, a są
tacy wśród przedsiębiorców,
na koalicję dzisiaj rządową,
szukali winnych we własnej głowie.
Zbliżają się wybory
i wam nie powinna ręka
zadrżeć przy postawieniu krzyżyka
przy prawej stronie sceny politycznej,
a szczególnie przy
kratce z rozwojem plus.
Proszę państwa,
jak się tylko przedsiębiorcy
w Polsce uda, zaraz się znajdzie
Donald Tusk, który za pomocą
zwiększonej stawki
CIT przywali mu
z głowy i powie, nie tam twoje miejsce.
Korporacje,
proszę państwa, nie płacą tu podatków.
Wszyscy to wiemy.
Myślimy z Mateuszem na ten temat,
więc jak przymusić ich do zostawiania
tu pieniędzy. Mam nadzieję,
że będziemy w przyszłości mieli takie
rozwiązanie, które
nie będzie, proszę państwa,
Polaków gnębiło,
a wzmacniało
korporacje zachodnie.
Tak więc mówię do przedsiębiorców.
Popatrzcie.
Popatrzcie i pomyślcie.
Kto ma w tej sprawie rację?
To, że wam się przykraca.
To, że za chwilę
wejdziecie z powrotem
w kazamaty
dzisiejszych przepisów
prawnych. To jest, proszę państwa,
tylko i wyłącznie
wina dzisiejszego rządu.
Ponieważ ten rząd
nie tylko
zadłuża nas na potęgę,
ale podcina gałęzie,
na których siedzimy.
A to doprowadzi do krachu
Rzeczypospolitej. I kto wie,
może właśnie o to chodzi.
Zbliżają się wybory.
Wybory nasze.
Warto by było, żebyście
nie tyle o emocjach myśleli,
co o Rzeczypospolitej. Dziękuję.
Szanowni państwo,
Szanowni państwo,
procent składany
to ósmy cud świata. Ci, którzy to rozumieją,
na tym zarabiają. Ci, którzy
tego nie rozumieją, muszą za to zapłacić.
Te słowa są przypisywane Albertowi Einsteinowi.
My jako Stowarzyszenie Rozwój Plus
doskonale rozumiemy, czym jest procent składany.
Dlatego chcemy zaoferować Polakom
takie rozwiązania, które pozwolą
im się bogacić. Takie rozwiązania,
które przy długotrwałym procesie
inwestycyjnym sprawią, że Polacy będą
coraz bardziej zamożni. Te rozwiązania,
które przedstawił pan premier Mateusz Morawiecki,
doskonale to opisują i doskonale
wpisują się w strategię
Stowarzyszenia Rozwój Plus. Dlatego, szanowni państwo,
pierwsze rozwiązanie dla tych, którzy
chcą inwestować w sposób bardziej
spokojny, ostrożny,
przewidywalny. To rozwiązanie,
które mówi o tym, że ci wszyscy, którzy będą kupowali
obligacje skarbu państwa,
nie zapłacą dziewiętnastoprocentowego
podatku belki, podatku odzysków kapitałowych,
ale zapłacą o 50%
mniejszy ten podatek na poziomie
9,5 punkta procentowego.
To ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, dla obywateli.
Szczególnie ze względu na to, że dziś
w bankach, na lokatach,
na kontach oszczędnościowych około
1,9 miliardów złotych
leży na bardzo nisko oprocentowanych
lokatach czy też kontach
i często to oprocentowanie jest
dużo niższe niż inflacja, więc dla Polaków
takie rozwiązania jak obligacje skarbu
państwa, które są indeksowane inflacją plus
dodatkowy zysk są rozwiązaniem pozytywnym,
ale ma to także ogromne znaczenie
z punktu widzenia Polski,
z punktu widzenia bezpieczeństwa
finansowego Polski, bo dużo lepiej,
aby dług, aby zobowiązania
państwa polskiego
znajdowały się
w rękach polskich, a nie w rękach
zagranicznych instytucji. Poprzednie rządy
pana premiera Mateusza Morawieckiego
doskonale pokazały, że można
uniezależniać nasz kraj od
rynków zagranicznych, rynków
finansowych i to udało się zrobić,
ale nie poprzestajemy. Idziemy w tym rozwiązaniu
dalej, dlatego składamy
właśnie takie konkretne rozwiązanie.
Ale także, szanowni państwo, rozumiejąc
jak wielką wagę ma procent składany,
chcemy zaproponować to, o czym
powiedział pan premier Mateusz Morawiecki,
estoński podatek od zysków
kapitałowych, estoński szerzej
rozumiany jako podatek belki,
estoński podatek belki. Jest to rozwiązanie, które będzie
zakładało, że jeśli ktoś inwestuje
w jakieś aktywo i sprzeda to aktywo
z zyskiem i nie będzie tych zysków
wypłacał, ale będzie te środki
reinwestował, wówczas nie zapłaci
podatku do momentu,
w którym tych pieniędzy nie będzie chciał
wypłacić, nie będzie chciał zrealizować
i wypłacić tego zysku. To jest, szanowni państwo,
rozwiązanie, które
przy właśnie tym procencie składanym ma
ogromne znaczenie. Szanowni państwo,
my proponujemy rozwiązania
dla tych, którzy chcą oszczędzać,
inwestować i reinwestować.
Przy długim horyzoncie czasowym ma to naprawdę
ogromne znaczenie, szczególnie
jeśli zwrócimy uwagę na to, że jeśli
przyjmijmy taki przykładowy przykład,
żeby pokazać jaką siłę ma procent składany,
szczególnie jeśli uwzględnimy ten estoński
podatek belki, jeśli ktoś, załóżmy
w wieku 30 lat, zainwestowałby
100 tysięcy złotych,
przy średniorocznej stopie zwrotu na poziomie
9%, to po 35
latach zysk z tego,
zysk będzie wynosił około 2 milionów
złotych przy właśnie założeniu
tego estońskiego CIT-u. To są naprawdę
olbrzymie pieniądze, które w takiej dłuższej
perspektywie mogą sprawić,
że Polacy będą stawali się coraz bardziej
zamożni, a nam jako Polsce
powinno właśnie na tym przede wszystkim zależeć,
aby Polacy z roku na
rok, z dekady na dekadę,
stawali się coraz bardziej zamożni, aby ten wzrost
gospodarczy nie miał kształtu
litery K, gdzie rozwijają się
tylko i wyłącznie duzi i bogaci, ale
żeby ten wzrost gospodarczy
był rozkładany dla wszystkich
Polaków. I właśnie tym są nasze
dzisiejsze propozycje. Szanowni Państwo,
jeśli są jakieś pytania, a domyślam się, że
są, to serdecznie zapraszamy.
Dzień dobry, Polina Ksienicka
w Polsce 2020, z której, panie przewodniczący,
mam pytania w tematyce z Wierzącej.
Chciałabym zapytać o
eksponowaną operę powodziową,
która jest działem
z
koalicji obywatelskiej. Czy można powiedzieć,
że sama koalicja
przyznała się do tych barbarystach
niefinansowych? To jest pierwsza kwestia i kolejna.
Jesteśmy dwóch dniami
w kołacach, bo mieszkańcy mówią, że
nie otrzymali żadnej pomocy od rządu.
Marcin Kieliszewski uspokaja,
że, no, nie jesteśmy
w tych początkach zabezpieczeni, ale
jesteśmy przygotowani lepiej niż dwa lata temu.
Panie, te słowa uspokajają.
Punkt pierwszy,
czyli przewały
popowodziowe, tak chyba
trzeba nazwać,
wały popowodziowe, nie wały