Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Rozwój Plus: Morawiecki broni polskich przedsiębiorców

Rozwój Plus: Morawiecki broni polskich przedsiębiorców

Rozwój Plus, Mateusz Morawiecki, Marek Jakubiak i Robert Gontarz przedstawili krytykę zmian podatkowych zapowiadanych przez rząd Donalda Tuska oraz propozycje wsparcia polskich przedsiębiorców i klasy średniej. Wystąpienie dotyczyło ryczałtu, podatku CIT, inwestowania, finansów publicznych i bezpieczeństwa gospodarczego Polski.

Uderzenie w przedsiębiorców


Rozwój Plus sprzeciwia się obniżeniu limitu przychodów uprawniającego do rozliczania ryczałtowego oraz podniesieniu stawki CIT z 19 do 22 procent. Mateusz Morawiecki przekonywał, że takie rozwiązania mogą uderzyć w małe i średnie firmy, zakłady produkcyjne, firmy usługowe, restauracje, hotele i przedsiębiorców działających w mniejszych miejscowościach.

Propozycje dla klasy średniej


Wśród propozycji Rozwój Plus znalazło się podniesienie drugiego progu podatkowego z 120 do 200 tysięcy złotych, obniżenie podatku od polskich obligacji oraz wprowadzenie estońskiego modelu podatku od zysków kapitałowych. Formacja postuluje także przedłużenie o dwa lata zerowego PIT dla osób przed 26. rokiem życia, które zdecydują się na posiadanie dziecka.

Skąd wziąć pieniądze


Mateusz Morawiecki wskazał na możliwość zwiększenia dochodów budżetu poprzez uszczelnienie VAT, powrót do mapy akcyzowej oraz skuteczniejsze opodatkowanie międzynarodowych korporacji. Według przedstawionej koncepcji działania te mogłyby przynieść od 30 do 40 miliardów złotych.

Inwestowanie i bezpieczeństwo


Robert Gontarz mówił o znaczeniu oszczędzania, procentu składanego i inwestowania w polskie obligacje oraz akcje. W dalszej części wystąpienia poruszono również kwestie systemu kaucyjnego, pomocy dla powodzian, polityki migracyjnej, strategicznych aktywów Solino i ochrony infrastruktury krytycznej.

Rozwój Plus (konferencje prasowe) — klatka z wystąpienia: Rozwój Plus: Morawiecki broni polskich przedsiębiorców (20.08.2026)

Stanowisko Rozwój Plus


Rozwój Plus zapowiedział głosowanie przeciwko obniżeniu limitu ryczałtu i podwyżce CIT, a także działania na rzecz wyrównania warunków konkurencji między polskimi firmami a zagranicznymi korporacjami. W wystąpieniu znalazła się również deklaracja, że Polska nie powinna przekazywać Ukrainie kolejnych pocisków, ponieważ priorytetem ma być ochrona polskiego terytorium.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Chcemy punktualnie zacząć. Pani redaktor zimno jest. Zaraz się rozgrzewa. Dokładnie. Można? Stoję tutaj dzisiaj przed Państwem w imieniu setek polskich przedsiębiorców, tysięcy polskich przedsiębiorców. W imieniu setek tysięcy polskich pracowników. Tych, którzy ciężką pracą wypracowują owoce różnych swoich biznesów, swoich usług, swojej produkcji i w całej Polsce trudzą się, żeby nasza gospodarka rosła. I tym setkom tysięcy polskich przedsiębiorców Donald Tusk napluł po prostu w twarz. Ponieważ ciężka praca i to wszystko, co wiąże się z ich pracą, czyli inwestowanie, troska o sprzedaż, troska o nowych klientów, wszystko to dla wielu tysięcy przedsiębiorców po tym, co oni usłyszeli wczoraj legło w gruzach. Szanowni Państwo, dzisiaj opowiemy o trzech wielkich filarach, obszarach razem z Markiem Jakubiakiem, z Robertem Gontarzem. Po pierwsze powiemy, dlaczego to, co ogłosił wczoraj obecny premier z Ministerstwem Finansów jest wielkim uderzeniem w polską gospodarkę. Jest napluciem w twarz polskim przedsiębiorcom. Po drugie powiemy o naszych propozycjach. Co tak naprawdę należałoby zrobić, żeby ulżyć polskiej klasie średniej. I po trzecie opowiemy o tym, skąd na to wziąć pieniądze, bo jesteśmy konkretni. Jeśli proponujemy rozwiązania, to pokazujemy skąd budżet na te rozwiązania. Zaczynamy. Pierwsza sprawa to, co ogłosił obecny premier to uderzenie, potężne uderzenie w polski biznes na początku jego tworzenia, czyli tych wszystkich, którzy uwierzyli państwu polskiemu i przeszli na ryczałt. Donald Tusk chce, żeby możliwość rozliczenia ryczałtowego spadła z dwóch milionów euro, czyli nieco ponad osiem milionów złotych, czy ponad osiem milionów złotych, na ponad milion złotych, czyli ośmiokrotny spadek obrotów dochodów firm, przychodów firm, w przypadku których firmy mogą się rozliczać ryczałtowo. Spadek zaufania do państwa, spadek dochodów polskiej klasy średniej, uderzenie, uwaga, w zakłady produkcyjne, w zakład stolarski z Krosna, w firmę budowlaną z Suwałk albo z Kołobrzegów, w firmę, która przestała się bać wystawiać pierwszy rachunek, pierwszą fakturę, 50 tysięcy złotych, czyli już osiągnęła jakiś rozmiar. Firmy usługowe, restauracje, hotelarzy polski, pensjonaty, tam gdzie się rozwijał ten biznes, drodzy państwo, zwracam się do wszystkich rodaków, ten biznes został brutalnie uderzony. Skrzydła podcięte w bardzo brutalny sposób. Po to postał Rozwój Plus, nasze stowarzyszenie, a wkrótce formacja polityczna, żeby walczyć z takimi patologiami. Zamiast wspierać polski biznes, mamy potężny cios, cios w splot słoneczny polskiego biznesu. Ale to nie tylko to. Podniesienie CIT-u z 19 na 22%. Jak to działa? Uwaga! Około 3 tysiące polskich firm zostaną uderzone poprzez podniesienie podatku. Ale to nie wszystko. Ten podatek CIT w mniejszym stopniu będzie obowiązywał zachodnie firmy. Skąd to wiem? Bo w 2024 roku mniej firm zagranicznych płaciło podatek CIT. Wyobraźcie sobie państwo, że w 2024 roku firm zagranicznych, które zapłaciły zero podatku CIT było znacznie więcej niż w 2023 roku. A teraz pokażemy coś szokującego. Uwaga! Proszę popatrzeć tutaj. Osiem lat rządów Tuska. Wpływy z podatku CIT do budżetu maleją. Z 34 miliardów miliardów mniej więcej już zaokrąglam. Proszę państwo, żeby tutaj przejść Robert troszeczkę w boku. Z 34 na 33. Osiem lat polskiej gospodarki i wpływy z CIT maleją od korporacji międzynarodowych. Bo większość tego podatku jest od korporacji międzynarodowych. Przynajmniej lwia część. Potem jest osiem lat, kiedy ja odpowiadałem za stronę finansową budżetu za stery gospodarki polskiej. Popatrzcie państwo. Z 33 miliardów wzrosł na około 90 miliardów. To jest ten słupek, który tutaj widzimy. Co się stało w kolejnych dwóch latach, kiedy rządzi Donald Tusk? Podatek CIT od korporacji międzynarodowych znowu w mniejszym stopniu wpływa do budżetu. Skandal, skandal, łajdactwo. Pozwalają uciekać z podatkami korporacjom międzynarodowym. A uderzają w polskie korporacje, które płacą podatek CIT. Uderzają w polskich ryczałtowców. Małe i średnie przedsiębiorca. Polską klasę średnie. Właścicieli, którzy bogacą się, bogacą innych, bo przecież podnoszą również wynagrodzenia polskim przedsiębiorcom. Byłem wczoraj u jednego z takich polskich przedsiębiorców. Jeden z największych producentów kabli w Polsce i w Europie Środkowej. Będzie uderzony, żeby mniej miejsc pracy było w Warczewie i w całej Polsce w tego typu miejscowościach. W Rawiczu, w Lesznie, w Lubartowie, w Lubaczowie, w Jaśle i w całej Polsce, w małych miasteczkach i w dużych miastach również. To jest skandaliczne uderzenie w polski biznes. Jesteśmy temu skrajnie przeciwni. A teraz przechodzę do drugiej części. Jak należy rzeczywiście użyć polskiej klasie średniej? Propozycje Stowarzyszenia Rozwój Plus wkrótce formacji, która będzie na pewno dbała o rozwój polskiego biznesu, o rozwój polskich przedsiębiorców. To jest nasze oczko w głowie. Dziękuję tutaj za to. Oczywiście możemy pokazać później szczegóły. Cztery podstawowe punkty. Pierwszy, podniesienie drugiego progu podatkowego ze 120 na 200 tysięcy złotych, tak jak zapowiadałem. Konkretna ulga dla tych wszystkich, którzy tutaj pracują. Dla inżynierów, dla informatyków, dla specjalistów, dla tych, którzy zarabiają więcej, powyżej 12 tysięcy złotych. Jak ktoś zarabia 15 tysięcy złotych, ma netto w kieszeni rocznie około 6 tysięcy złotych przy naszej propozycji. Jak ktoś zarabia rocznie 180 tysięcy złotych, netto ma nawet 11, 12 tysięcy złotych w kieszeni. Jeśli ktoś zarabia 200 tysięcy, 195 tysięcy złotych rocznie, jest to około 16, 15, 16 tysięcy złotych rocznie w kieszeni polskiej klasy średniej. Tak jak rząd pod moim kierownictwem i to był pomysł środowiska, które dzisiaj tworzy rozwój podniósł kwotę wolną od podatku. Rozmawiałem wtedy też z Markiem Jakubiakiem, pamiętam z 3 tysięcy złotych na 30 tysięcy złotych. Dla tych, którzy zarabiają niżej. A podatek PIT obniżyliśmy z 18 na 12 procent. Potężny impuls dla tych, którzy zarabiają mniej, ale dla tych, którzy zarabiają więcej. Nasza propozycja 200 tysięcy złotych drugi próg podatkowy. To pierwsza propozycja tego drugiego naszego filaru. Druga propozycja chcemy, żeby Polacy inwestowali i oszczędzali jak najwięcej. Dlatego takie pozytywne sprzężenie zwrotne dla tych, którzy inwestują w polskie obligacje. Zmniejszamy, proponujemy zmniejszenie do połowy kosztów związanych z podatkiem od polskich obligacji dla polskich osób, które inwestują. Dla polskich inwestujących w polskie obligacje. Punkt numer trzy. Chcemy też dla tych, którzy nie mają na 100 tysięcy zarobków, ale chcą 500, 1000 złotych inwestować co miesiąc, na przykład w polskie akcje, w polską giełdę, w różnego rodzaju papiery wartościowe. Proponujemy estoński format podatku Belki, czyli podatek Belki, potoczna nazwa podatku odzysków kapitałowych. Proponujemy, żeby był płacony dopiero wtedy, kiedy zyski są wypłacane. Na tym polega ta estońska formuła, zresztą wprowadzona w czasie, kiedy ja byłem premierem. Dla tych firm, które płacą CIT, bardzo sobie chwalą, bo my budujemy polską klasę średnią, budujemy polskich przedsiębiorców, ich ekspansję za granicę, ich eksport, a nie podcinamy korzenie, nie podcinamy nogi i niszczymy to, co oni już do tej pory zbudowali. To jest nasza trzecia propozycja. I czwarta. Dla tych, którzy wchodzą na rynek pracy, bo są młodzi, a jednocześnie przed 26. rokiem życia decydują się na posiadanie dziecka. Przedłużenie obowiązywania wprowadzonej przez mój rząd składki 0% PIT dla tych, którzy osiągają, którzy nie osiągnęli jeszcze 26. rok życia. Przedłużenie o 2 lata, bo chcemy po pierwsze zwiększyć prawdopodobieństwo zwiększenia, zwiększyć prawdopodobieństwo, że tak powiem, pojawiania się dzieci Polaków, nowych Polek, Polaków na tym świecie w Polsce, a z drugiej strony chcemy ulżyć młodym Polakom, którzy wchodzą na rynek pracy w wejściu właśnie na rynek pracy, bo ta ulga na podatku PIT do 0% bardzo dobrze się sprawdziła. I teraz trzecia część, szanowni państwo, mojej wypowiedzi. Skąd wziąć na to pieniądze? Bo my nie jesteśmy jak ci, którzy mówią pieniądze się zawsze znajdą. Nie ma problemu. My jesteśmy bardzo konkretni. Rozwój plus i nasze środowisko pokazało już raz, że potrafiliśmy właśnie ten podatek CIT, to jest większy sukces niż walka z mafiami VAT-owskimi. To, co tutaj pokazałem przed chwilą. Mafie VAT-owskie pokonaliśmy skutecznie. Luka zamknięta z 27 na 4. I to jest pierwszy uzysk, który pokażemy znowu, że można uszczelnić podatek VAT. Zresztą pamiętacie państwo debatę sejmową sprzed miesiąca, jak sam minister finansów bezradnie rozkładał ręce. Zabrakło mu w 28 roku, przepraszam, w 25 roku 28 miliardów złotych. A więc luka VAT, pierwsze źródło pieniędzy. Tam widzimy możliwość uszczelnienia co najmniej na 0,3 do 0,6 procenta PKB, a więc mniej więcej 10 do 20 miliardów złotych. Mapa akcyzowa, mapa drogowa akcyzy, zlikwidowana przez obecnego premiera według specjalistów z rynku. To nie są moje słowa, artykuły sprzed paru miesięcy, możecie sobie państwo zobaczyć. Mniej więcej 0,2 0,4 do 0,4 procenta PKB da się uszczelnić, jeżeli będzie powrót do mapy akcyzowej, bo przedsiębiorstwa różne chcą mieć pewną przewidywalność systemu podatkowego. Punkt numer 3 i to jest moje absolutne zobowiązanie. Podatek C. Wiem jak złapać znowu za przynajmniej korporacje międzynarodowe. Już raz to zrobiłem. Korporacje międzynarodowe zaczęły płacić podatki. Z 32 miliardów na ponad 90 miliardów złotych, szanowni państwo. I zrobimy to ponownie. Wiemy skutecznie jak walczyć z rajami podatkowymi, z kanapkami luksembursko-holenderskimi, ze specjalnymi schematami szwajcarsko-holenderskimi. Wiemy doskonale jak z nimi żeby nie było tak, że polski impost płaci tutaj w Polsce podatki, ale niemiecki DPD albo amerykańskie, albo jakiekolwiek inne firmy będą tu z powrotem płacili podatki. Jeżeli będzie zmiana rządu oczywiście, bo obecny rząd czerwone dywany rozkłada przed zagranicznymi i mówi idźcie, nie płacicie podatków, a polskich dojedzie, bo mają tutaj fabryki, tu mają biura swoje, tu mają Centra Badań i Rozwoju, tutaj mają pracowników i nie mają gigantycznych pieniędzy na to, żeby oszukiwać państwo polskie i nie robią tego. Polscy przedsiębiorcy płacą tutaj podatki, a więc to trzecie źródło, o którym powiedziałem podatek CIT, widzę tam przestrzeń do uszczelnienia na 10 do 15 miliardów złotych. Razem, łącznie, już tutaj państwu pokazałem około 30 do 40 miliardów złotych i to, lekko licząc, to jest konserwatywne założenie i rynki finansowe, z którymi się kontaktuję, doskonale o tym wiedzą. Wiedzą, co zrobiłem w 2016, 2017 roku, w późniejszych latach, jak wyglądał polski budżet, pierwszy polski budżet bez deficytu, kiedy był? Przygotowany na rok 2020. Nikt nie wiedział, że wybuchnie COVID i trzeba było ratować polskie miejsca pracy i polskich przedsiębiorców przed bankructwami, ale myśmy skonstruowali pierwszy polski budżet bez deficytu. Wiemy, jak zarządzać finansami publicznymi, potrafimy to zrobić. Podsumowując, szanowni państwo, to, co pokazał TUS, to uderzenie bardzo brutalne w polskich przedsiębiorców, w polską klasę średnią. Coś, co tak naprawdę oznacza lekceważenie, niszczenie szans rozwojowych polskiego biznesu. Nie ma na to zgody Stowarzyszenia Rozwoj Plus, nie ma na to zgody naszej formacji politycznej. Idziemy ostro do przodu, z determinacją, z dynamiką, żeby ratować polski biznes. Obiecuję wam, drodzy przedsiębiorcy, tak jak w naszym programie Powered by Poland, jeżeli wrócimy za stery nawy rządowej, jeżeli wrócimy za stery nawy gospodarczej, zrobimy tak, że to korporacje międzynarodowe będą wreszcie z powrotem płaciły podatki. A polscy przedsiębiorcy mali i średni, ci nadorobni, którzy dzisiaj inwestują i ci więksi z CIT-em, płacący CIT, oni będą mieli dużo lepsze warunki, a przynajmniej wyrównanie pola gry względem tych zagranicznych. Bo polski rząd jest po to, żeby polski przedsiębiorca się bogacił, żeby polski pracownik się bogacił, żeby w Polsce było więcej inwestycji. Polski rząd jest po to, żeby zamówienia publiczne szły do polskiego biznesu, a nie za granicę, tak jak to teraz się dzieje. I my o to zadbamy, razem z Markiem, razem z Robertem, razem ze wszystkimi ludźmi dobrej woli, ze Stowarzyszenia Rozwój Plus, razem z tymi, którzy patriotyzm mają nie tylko na ustach, ale mają w sercach i w głowie, wiedzą jak to zrobić, potrafią to zrealizować, mają doświadczenie, mają wiarygodność. Czyli z nami, ze Stowarzyszeniem Rozwój Plus. Dziękuję bardzo. To co, ja teraz? Dzień dobry. Miło się słucha człowieka, który wie o czym mówi. Panie premierze, wszystko to, co pan powiedział, to daje mi taki spokojny tok myślenia, że przedsiębiorczość w przyszłości będzie w dobrych rękach. Proszę państwa, setki tysięcy przedsiębiorców będzie poszkodowanych tymi zmianami. Szczególnie na poziomie ryczałtu. Ryczałt to jest taka forma opodatkowania, która pozwala od zera dojść do przedsiębiorcy. Zmniejszenie tego ryczałtu z dwóch milionów do 250 tysięcy cofa nas w rozwoju o ładnych kilka lat. Chciałbym, żeby ci, którzy głosowali, a są tacy wśród przedsiębiorców, na koalicję dzisiaj rządową, szukali winnych we własnej głowie. Zbliżają się wybory i wam nie powinna ręka zadrżeć przy postawieniu krzyżyka przy prawej stronie sceny politycznej, a szczególnie przy kratce z rozwojem plus. Proszę państwa, jak się tylko przedsiębiorcy w Polsce uda, zaraz się znajdzie Donald Tusk, który za pomocą zwiększonej stawki CIT przywali mu z głowy i powie, nie tam twoje miejsce. Korporacje, proszę państwa, nie płacą tu podatków. Wszyscy to wiemy. Myślimy z Mateuszem na ten temat, więc jak przymusić ich do zostawiania tu pieniędzy. Mam nadzieję, że będziemy w przyszłości mieli takie rozwiązanie, które nie będzie, proszę państwa, Polaków gnębiło, a wzmacniało korporacje zachodnie. Tak więc mówię do przedsiębiorców. Popatrzcie. Popatrzcie i pomyślcie. Kto ma w tej sprawie rację? To, że wam się przykraca. To, że za chwilę wejdziecie z powrotem w kazamaty dzisiejszych przepisów prawnych. To jest, proszę państwa, tylko i wyłącznie wina dzisiejszego rządu. Ponieważ ten rząd nie tylko zadłuża nas na potęgę, ale podcina gałęzie, na których siedzimy. A to doprowadzi do krachu Rzeczypospolitej. I kto wie, może właśnie o to chodzi. Zbliżają się wybory. Wybory nasze. Warto by było, żebyście nie tyle o emocjach myśleli, co o Rzeczypospolitej. Dziękuję. Szanowni państwo, Szanowni państwo, procent składany to ósmy cud świata. Ci, którzy to rozumieją, na tym zarabiają. Ci, którzy tego nie rozumieją, muszą za to zapłacić. Te słowa są przypisywane Albertowi Einsteinowi. My jako Stowarzyszenie Rozwój Plus doskonale rozumiemy, czym jest procent składany. Dlatego chcemy zaoferować Polakom takie rozwiązania, które pozwolą im się bogacić. Takie rozwiązania, które przy długotrwałym procesie inwestycyjnym sprawią, że Polacy będą coraz bardziej zamożni. Te rozwiązania, które przedstawił pan premier Mateusz Morawiecki, doskonale to opisują i doskonale wpisują się w strategię Stowarzyszenia Rozwój Plus. Dlatego, szanowni państwo, pierwsze rozwiązanie dla tych, którzy chcą inwestować w sposób bardziej spokojny, ostrożny, przewidywalny. To rozwiązanie, które mówi o tym, że ci wszyscy, którzy będą kupowali obligacje skarbu państwa, nie zapłacą dziewiętnastoprocentowego podatku belki, podatku odzysków kapitałowych, ale zapłacą o 50% mniejszy ten podatek na poziomie 9,5 punkta procentowego. To ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, dla obywateli. Szczególnie ze względu na to, że dziś w bankach, na lokatach, na kontach oszczędnościowych około 1,9 miliardów złotych leży na bardzo nisko oprocentowanych lokatach czy też kontach i często to oprocentowanie jest dużo niższe niż inflacja, więc dla Polaków takie rozwiązania jak obligacje skarbu państwa, które są indeksowane inflacją plus dodatkowy zysk są rozwiązaniem pozytywnym, ale ma to także ogromne znaczenie z punktu widzenia Polski, z punktu widzenia bezpieczeństwa finansowego Polski, bo dużo lepiej, aby dług, aby zobowiązania państwa polskiego znajdowały się w rękach polskich, a nie w rękach zagranicznych instytucji. Poprzednie rządy pana premiera Mateusza Morawieckiego doskonale pokazały, że można uniezależniać nasz kraj od rynków zagranicznych, rynków finansowych i to udało się zrobić, ale nie poprzestajemy. Idziemy w tym rozwiązaniu dalej, dlatego składamy właśnie takie konkretne rozwiązanie. Ale także, szanowni państwo, rozumiejąc jak wielką wagę ma procent składany, chcemy zaproponować to, o czym powiedział pan premier Mateusz Morawiecki, estoński podatek od zysków kapitałowych, estoński szerzej rozumiany jako podatek belki, estoński podatek belki. Jest to rozwiązanie, które będzie zakładało, że jeśli ktoś inwestuje w jakieś aktywo i sprzeda to aktywo z zyskiem i nie będzie tych zysków wypłacał, ale będzie te środki reinwestował, wówczas nie zapłaci podatku do momentu, w którym tych pieniędzy nie będzie chciał wypłacić, nie będzie chciał zrealizować i wypłacić tego zysku. To jest, szanowni państwo, rozwiązanie, które przy właśnie tym procencie składanym ma ogromne znaczenie. Szanowni państwo, my proponujemy rozwiązania dla tych, którzy chcą oszczędzać, inwestować i reinwestować. Przy długim horyzoncie czasowym ma to naprawdę ogromne znaczenie, szczególnie jeśli zwrócimy uwagę na to, że jeśli przyjmijmy taki przykładowy przykład, żeby pokazać jaką siłę ma procent składany, szczególnie jeśli uwzględnimy ten estoński podatek belki, jeśli ktoś, załóżmy w wieku 30 lat, zainwestowałby 100 tysięcy złotych, przy średniorocznej stopie zwrotu na poziomie 9%, to po 35 latach zysk z tego, zysk będzie wynosił około 2 milionów złotych przy właśnie założeniu tego estońskiego CIT-u. To są naprawdę olbrzymie pieniądze, które w takiej dłuższej perspektywie mogą sprawić, że Polacy będą stawali się coraz bardziej zamożni, a nam jako Polsce powinno właśnie na tym przede wszystkim zależeć, aby Polacy z roku na rok, z dekady na dekadę, stawali się coraz bardziej zamożni, aby ten wzrost gospodarczy nie miał kształtu litery K, gdzie rozwijają się tylko i wyłącznie duzi i bogaci, ale żeby ten wzrost gospodarczy był rozkładany dla wszystkich Polaków. I właśnie tym są nasze dzisiejsze propozycje. Szanowni Państwo, jeśli są jakieś pytania, a domyślam się, że są, to serdecznie zapraszamy. Dzień dobry, Polina Ksienicka w Polsce 2020, z której, panie przewodniczący, mam pytania w tematyce z Wierzącej. Chciałabym zapytać o eksponowaną operę powodziową, która jest działem z koalicji obywatelskiej. Czy można powiedzieć, że sama koalicja przyznała się do tych barbarystach niefinansowych? To jest pierwsza kwestia i kolejna. Jesteśmy dwóch dniami w kołacach, bo mieszkańcy mówią, że nie otrzymali żadnej pomocy od rządu. Marcin Kieliszewski uspokaja, że, no, nie jesteśmy w tych początkach zabezpieczeni, ale jesteśmy przygotowani lepiej niż dwa lata temu. Panie, te słowa uspokajają. Punkt pierwszy, czyli przewały popowodziowe, tak chyba trzeba nazwać, wały popowodziowe, nie wały