Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Donald Tusk o podatkach, migracji i referendum w Schengen

Donald Tusk o podatkach, migracji i referendum w Schengen

Donald Tusk wyjaśnia zasady zmian podatkowych, ograniczania deficytu i finansowania obronności, a także odpowiada na propozycje Mateusza Morawieckiego dotyczące migracji i referendum w sprawie Schengen. Premier ocenia, że nowe rozwiązania podatkowe mają być neutralne dla budżetu, a Polska skutecznie ograniczyła nielegalną migrację.

Zmiany podatkowe i deficyt


Donald Tusk podkreśla, że zaproponowane zmiany w systemie podatkowym mniej więcej się bilansują i nie powinny zwiększyć kosztów dla budżetu. Premier wskazuje, że rząd prowadzi dialog z Komisją Europejską i odpowiedzialną politykę fiskalną.

Zadłużenie Polski i wydatki na obronność


Premier zapowiada, że rząd nie podejmie decyzji zwiększających deficyt ani przyspieszających zadłużenie Polski. Donald Tusk zaznacza jednocześnie, że wysokie wydatki na dozbrojenie polskiej armii oraz rosnące płace wymagają ostrożnego planowania budżetu.

Kto poniesie koszt zmian


Donald Tusk przekonuje, że rozwiązanie ma chronić osoby średnio zarabiające, a większy ciężar poniosą najbogatsi i najpotężniejsze firmy. Premier przedstawia tę propozycję jako jeden ze sposobów na ograniczenie obciążeń podatkowych bez zwiększania deficytu.

Spór o migrację


Donald Tusk ostro odpowiada Mateuszowi Morawieckiemu w sprawie pomysłu powołania służby zajmującej się deportacją nielegalnych imigrantów. Premier przypomina o handlu wizami, masowych zezwoleniach na pracę oraz działaniach podejmowanych przez poprzedni rząd i przekonuje, że obecne władze ograniczyły nielegalną migrację.

Donald Tusk — kadr z wypowiedzi: Donald Tusk o podatkach, migracji i referendum w Schengen (19.08.2026)

Referendum w sprawie Schengen


Donald Tusk wyklucza referendum dotyczące członkostwa Polski w strefie Schengen. Premier podkreśla, że swobodne przemieszczanie się po Europie bez paszportu i dodatkowych procedur jest praktyczną korzyścią wynikającą z członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Katarzyna Dybińska, Redakcja Zero.pl. Do pana ministra finansów najpierw pytanie. Wspomniał pan o ratingu Polski. Czy nie obawia się pan, że zmiany w systemie podatkowym, które będą obciążeniem dla strony dochodowej i budżetu, mogą spowodować pogorszenie się ratingów w tej jesiennej rundzie ocen? Chciałam również zapytać, jak zmiany podatkowe odnoszą się do tego, co rząd zapisał w średniookresowym planie budżetowo-strukturalnym, że zamrożenie stawek podatkowych będzie sprzyjało redukcji deficytu poniżej wartości referencyjnej. I od razu do pana premiera pytanie w innym temacie politycznym. Wczoraj ze strony pana Morawieckiego padła zapowiedź, że dobrze by było, taka refleksja, powołać służbę, która zajmowałaby się deportacją nielegalnych imigrantów. Jak pan premier uważa, czy to jest początek licytacji z Grzegorzem Braunem? I jak pan w ogóle ocenia taki pomysł, jak również pomysł referendum dotyczącego naszego członkostwa w strefie Schengen? Dziękuję bardzo. To odnośnie agencji ratingowych i ich oceny tych zmian, to chcę powiedzieć, że zaproponowane dzisiaj zmiany, one się mniej więcej bilansują. W związku z czym jest to chyba pierwsza od wielu, wielu lat zmiana w systemie podatkowym, która nie kosztuje budżet, tylko jest z punktu widzenia budżetu neutralna. I myślę, że to jest odpowiedź też na drugie pytanie dotyczące Komisji Europejskiej. My prowadzimy, oczywiście jesteśmy w dialogu z Komisją Europejską i prowadzimy odpowiedzialną politykę fiskalną. Jeszcze jedno zdanie, komentarz, a kiedy rozmawiałem, a od wielu tygodni przecież rozmawiamy każdego dnia o elementach budżetu na 2027 rok i innych decyzjach, takich jak wydatki na obronność, to ustaliliśmy z panem ministrem Domańskim i oczywiście nasi partnerzy koalicyjni i panie i panowie ministrowie przyjęli to do wiadomości, nie wszyscy z entuzjazmem, że my nie podejmiemy żadnej decyzji, która mogłaby zwiększyć deficyt albo narazić nas na przyspieszenie zadłużenia Polski. Proszę państwa, ja nie przepadam za tą metodą obciążania za wszystko poprzedników, sam byłem często ofiarą tego typu politycznej propagandy, ale warto wreszcie dzisiaj bardzo wyraźnie powiedzieć, pan minister Domański już wspomniał o tym, w jakim stanie otrzymaliśmy z rąk poprzedników pana Morawieckiego i jego ministrów finanse publiczne i stan gospodarki. Byliśmy blisko recesji, poziom inflacji państwo pamiętacie, ale właściwie nikt tak naprawdę głośno nie powiedział z jakim zadłużeniem zostawił nas PiS. Każdy mówi dzisiaj o rekordowym zadłużeniu Polski. Tak, to jest dla nas też oczywiście ból głowy i będziemy robili wszystko, żeby to nie zagrażało szansom rozwojowym Polski. Ale warto sobie uświadomić, że my płacimy potężną daninę z tytułu długu, jaki narobił PiS w ostatnich miesiącach i latach swoich rządów. I dlatego musimy szukać takich metod, tak jak w tym przypadku, aby ewentualne obniżanie podatków, tak jak to jest w tym projekcie, nie naraziło nas na większe deficyty. To jest warunek sine qua non i zresztą pan minister będzie informował wszystkich zainteresowanych, także jeśli chodzi o instytucje międzynarodowe, że przyjęliśmy taką zasadę i ona jest zasadą absolutnie żelazną. Od tego nie ma mowy, żebyśmy od tej zasady odeszli. I dlatego to wymaga tak bardzo ostrożnych działań. Jeśli mamy dzisiaj deficyt w okolicach 7%, to wiadomo, że on nie może być wyższy. Choćby nas pokroili. I równocześnie nikt się nie zgodzi i nie mówię tu już o wetach prezydenta, ale wszyscy wiemy przecież, że my musimy dozbroić polską armię i te wydatki na zbrojenia przez jakiś czas będą bardzo wysokie. Takie mamy okoliczności. I rosnące płace. To jest rzeczywiście łamigłówka, którą każdego dnia staramy się rozwiązywać. Ta propozycja jest jednym z rozwiązań tej łamigłówki. A więc wiemy, kto zapłaci. Najbogatsi, najpotężniejsze firmy za to, żeby średnio zarabiający mniej cierpieli od podatków. I to była nasza intencja. Pani mnie pytała o... Grzegorz Braun. Jeszcze tak. Pan premier, to jest absolutnie bezwstydne. Kombinowanie trochę wzorem amerykańskim, ale to nie jest w moim zdaniem najlepszy wzór. Mówię tutaj o tym tzw. IC, o tych specjalnych służbach, które są wyposażone w jakieś nadzwyczajne kompetencje, jak zauważyliśmy, często nadużywane i budzące bardzo dużo emocji. Ale ja rozumiem, bo w Stanach Zjednoczonych problem migracji jest naprawdę bardzo napięty, powiedziałbym. U nas problem migracji skończył się wraz z rządami, nielegalnej migracji, wraz z rządami Mateusza Morawieckiego. Pewnie już państwa zapomnieli o tym, że Mateusz Morawiecki, zarówno handel wizami, absolutnie masowe zezwolenia na pracę i to dla migrantów, pracowników, turystów z krajów, o których wiemy, że są największym ryzykiem z naszego punktu widzenia, jeśli chodzi o nielegalną migrację, te decyzje Morawieckiego, one osiągały poziom do setek tysięcy rocznie, a pseudo-zapora na granicy z Białorusią przepuszczała nielegalnych migrantów tysiącami w ciągu miesiąca. Myśmy ograniczyli prawie do zera i jeden, i drugi proceder. Państwo polskie najlepiej w Europie dzisiaj radzi sobie z nielegalną migracją. Więc pan Morawiecki w mojej ocenie jest ostatnią osobą, która w ogóle powinna zabierać głos. Najlepiej niech robi filmiki z panem ministrem, który dzisiaj pokazał, jak się gotuje jakieś pierogi, a który odpowiadał za handel wizami w jego rządzie. Jak się nazwał ten pan minister? Minister Wawrzyk. I kolejne pytanie, pani redaktor z Polsat. A referendum w sprawie Schengen, do kogo pani nawiązuje? Nie wierzę. To znaczy, że mu się coś stało. Coś mu się stało. Nie, na pewno nie będzie żadnego referendum w sprawie Schengen. Niektórzy narzekają na różne konsekwencje członkostwa Polski w Unii Europejskiej, ale nie znam nikogo, kto by narzekał z tego powodu, że dzisiaj bez paszportu, bez żadnych kłopotów, żadnych procedur możemy swobodnie przemieszczać się po Europie. No, stracił rozum.