Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Andrzej Śliwka: Na prawicy potrzebna jest jedność

Andrzej Śliwka: Na prawicy potrzebna jest jedność

Poseł Andrzej Śliwka komentuje rozłam wokół stowarzyszenia Rozwoju Plus i apeluje o jedność Prawa i Sprawiedliwości. W materiale wskazuje, że podziały na prawicy mogą utrudnić odsunięcie Donalda Tuska od władzy i przedstawia priorytety programowe PiS.

Rozłam wokół Rozwoju Plus


Andrzej Śliwka mówi o rozczarowaniu decyzją Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników, którzy zdecydowali się działać poza Prawem i Sprawiedliwością. Poseł ocenia, że kolejne transfery i zapowiedź budowy własnej delegacji w Parlamencie Europejskim pogłębiają podziały na prawicy.

Apel o zjednoczenie prawicy


W ocenie Andrzeja Śliwki Prawo i Sprawiedliwość wygrywało wtedy, gdy było zjednoczone. Poseł przypomina wcześniejsze powroty środowisk politycznych do PiS i podkreśla, że szeroki, zjednoczony obóz prawicowy ma większe szanse na zwycięstwo.

Spór o polityczne centrum


W materiale pojawia się ocena, że Mateusz Morawiecki chce pozyskiwać wyborców centrum, elektoratu progresywnego, PSL i Trzeciej Drogi. Andrzej Śliwka apeluje jednocześnie, by osoby związane z Rozwojem Plus nie atakowały Prawa i Sprawiedliwości.

Andrzej Śliwka — moment z przemówienia: Andrzej Śliwka: Na prawicy potrzebna jest jedność (18.08.2026)

Program PiS i Donald Tusk


Poseł podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość koncentruje się na ofercie programowej, w tym propozycjach dotyczących systemu ETS, drugiego progu podatkowego, bezpieczeństwa i rolnictwa. Jego zdaniem głównym przeciwnikiem polskiej prawicy powinien być Donald Tusk, a nie wewnętrzne środowiska prawicowe. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły wypowiedzi.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Plusy należące do rozwoju plus mają stworzyć swoją delegację w parlamencie europejskim, więc pytanie, czy państwa niepokoją te kolejne transfery do rozwoju plus i czy ci europosłowie też się spotkają z konsekwencjami, nawet takimi jak wyrzucenie z Prawa i Sprawiedliwości? Prawo i Sprawiedliwość wygrywało wtedy, kiedy było zjednoczone. W 2025 roku pomimo tego hejtu, między innymi hejtu, który wylewał się z TVP w likwidacji, zwyciężył pan prezydent Karol Nawrocki właśnie dzięki temu, że Prawica była zjednoczona. Ja mówiłem to wielokrotnie, ale to powtórzę jeszcze raz, pani redaktor. Ja z przykrością przyjąłem informację i zachowanie kolegów o rozbiciu. Ja jestem rozczarowany ich postawą, ale nawet nie ja. Tu Polacy są rozczarowani postawą kolegów i koleżanek. Ostatnio miałem spotkanie w Działdowie, w Suszu, na Warmii i Mazurach, gdzie jasno to padało, wyborcy Prawa i Sprawiedliwości są rozczarowani postawą pana premiera Mateusza Morawieckiego i kolegów i koleżanek. A powtórzę to jeszcze raz, to są koledzy, to są ludzie, z którymi ja współpracowałem przez lata w rządzie, których cenię, których lubię. Tym bardziej jestem przykro, że podjęli taką decyzję, która tak naprawdę jest irracjonalna politycznie. Ona jest skupiona w oparciu o pewne ambicje, bo spokojnie koledzy i koleżanki z Rozwoju Plus, z tego stowarzyszenia, mogliby funkcjonować w ramach Prawa i Sprawiedliwości, tak jak funkcjonowali przez lata. To dzięki Prawu i Sprawiedliwości i dzięki decyzji pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawiecka, wicepremierem, premierem, później wiceprezesem partii, później szefem Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w tym zakresie naprawdę koledzy i koleżanki mogli funkcjonować. Więc jeżeli słyszę, że oni planują kolejne transfery, uważam, że najlepszą drogą byłoby zjednoczenie prawicy. I uważam, że w polityce ambicje są ważne, ale ambicje jednego czy drugiego polityka nie mogą przesłaniać czegoś ważniejszego. A tym najważniejszym dla polskiego polityka powinna być Polska. I jeżeli chcemy odsunąć Tuska od władzy, to nie możemy się dzielić. Musimy się łączyć. Musimy się łączyć i tak jak w 2015 roku czy 2019 udało nam się zwyciężyć, Szanowni Państwo, były różne ruchy w Prawie i Sprawiedliwości, które wychodziły z Prawa i Sprawiedliwości i rozbijały Prawo i Sprawiedliwość, bo myślały, że są w stanie coś zbudować. Mateusz Morawiecki zdecydował się, że chce łowić w centrum, chce łowić w elektoracie progresywnym, w elektoracie PSL-u, Trzeciej Drogi. Jego decyzja. Ale mam taką prośbę do kolegów i koleżanek, żeby nie atakowali Prawa i Sprawiedliwości. To jest moja prośba. My ich nie atakujemy, niech oni nie atakują Prawa i Sprawiedliwości. Dokonali tego rozłamu, poszli na swoje. To jest ich decyzja, nie nasza. Ich decyzja. Głęboko wierzę w to, że przyjdzie do nich refleksja. Przypomnę tylko historię. Część ludzi z Polski jest najważniejsza, wróciła do Prawa i Sprawiedliwości. Część ludzi z Solidarnej Polski wróciła do Prawa i Sprawiedliwości. W końcu cała suwerenna Polska wróciła do Prawa i Sprawiedliwości. Bo w ramach Prawa i Sprawiedliwości możemy funkcjonować jako naprawdę szeroki, zjednoczony obóz, który wygrywa. Który wygrywa. Wygrywaliśmy w 2015, 2019 roku. W 2023 roku troszeczkę nam zabrakło. Ale w 2025 roku wyciągnęliśmy wnioski i naszym kandydatem, naszym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości był pan prezydent Karol Nawrocki. Więc nie patrzymy na to, co koledzy i koleżanki robią. Poszli swoją drogą, chcą łowić w tym centrum. Mam nadzieję tylko, że to się nie skończy jakimiś koalicjami z PSL-ami czy innymi jakby formacjami, bo to po prostu myślę, że nie byłoby za rozsądne. Ale przede wszystkim mam nadzieję, że te działania, które teraz my podejmujemy, pokazujemy doskonale, że w Prawa i Sprawiedliwości jest energia, jest siła, jest też zaangażowanie. Przedstawiamy kolejne propozycje programowe. Koledzy poszli swoją drogą, tak jak powtarzam jeszcze raz, to jest rozczarowujące, ale przede wszystkim rozczarowuje i zawodzi to wyborców prawicy, bo na prawicy kluczem powinna być jedność. Panie redaktorze, w uzupełnieniu do posła Andrzeja Śliwki, odbywając spotkania w województwie podalskim, m.in. w powiecie zamborskim, w mateczniku pana Stefana Krajskiego z działaczami, z mieszkańcami powietrza zamborskiego, usłyszałem podobne słowa, o których mówi pan poseł Andrzej Śliwka, czyli wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, wyborcy szeroko rozumianej prawicy nie oczekują tego, że my będziemy się dzielić i będziemy się kłócić. Wyborcy dzisiaj oczekują jedności i za to będą nas nagradzać. Dzisiaj to centrum, w którym kierunku poszedł Mateusz Morawiecki i jego ludzie może okazać się za małe, bo mamy Unię, centrum, mamy Polskę 2050, raczej to, co z niej zostało, mamy jakąś zapowiedź stworzenia partii Ryszarda Petru, pana profesora Matczaka, więc pytanie, gdzie Mateusz Morawiecki widzi dla siebie szansę i to wrzucanie takie do mediów, że odejdzie jeden senator, jeden poseł, założymy swoją delegację w europarlamencie, ma tylko jedno zadanie, podtrzymać zainteresowanie mediów, zainteresowanie części opinii publicznej, tym, żeby o Rozwoju Plus się mówiło, bo jest to projekt tymczasowy, mam wrażenie, i życzę kolegom tego, żeby w ostateczności znaleźli się na listach szeroko rozumianej prawicy, za co będą nas wyborcy na pewno nagradzać. Jeszcze jedna rzecz, w moim przekonaniu bardzo istotna, to, co pan poseł zauważył, w centrum zaczęły się takie ruchy, chociaż jeżeli byśmy zastanowili się, czym jest te centrum, to widzimy, że mamy do czynienia z pewnym mitycznym centrum. Pan prezydent Karol Nawrocki w wyborach prezydenckich zdobył 30% w pierwszej turze i to było mniej więcej poparcie Prawa i Sprawiedliwości, ale także poparcie wyborców Grzegorza Brauna czy też wyborców Konfederacji. W moim przekonaniu, w naszym przekonaniu rolą prawicy jest to, żeby konsolidować obóz prawicowy, patriotyczny. My jako Prawo i Sprawiedliwość ciężko pracujemy i nie chcemy dyskutować o Mateuszu Morawieckim. My chcemy dyskutować, co zrobić, żeby odsunąć ten zły rząd Tuska od władzy. Co zrobić? Trzeba dać dobrą ofertę programową. Dlatego też nasz kandydat na premiera, pan prof. Przemysław Czarnek mówi o wyjściu z systemu ETS. Projekt ustawy został złożony. Mówi o kwestiach związanych z podniesieniem drugiego progu podatkowego. My jesteśmy w tym wiarygodni. My to robiliśmy jako Prawo i Sprawiedliwość. Kwestia związana z srebrną pracą, ale także propozycje dotyczące bezpieczeństwa, rolnictwa. To wszystko jest na stole. To wszystko to my proponujemy jako Prawo i Sprawiedliwość i tym się zajmujemy. Zajmują się merytoryczną pracą, ofertą. I taki mój apel także do kolegów. Uważam, że ta siemiecwa, ta moda na sukces, która jest teraz przez nich robiona, to nie jest dobry kierunek. Powtarzam to jeszcze raz. To nie jest dobry kierunek. Na prawicy potrzeba jedności, a przeciwnik jest gdzie indziej. Przeciwnikiem jest Donald Tusk, a rolą polskiej prawicy powinno być danie dobrej oferty programowej i ciężka praca. I to też my robimy.