Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Briefing prasowy Rzecznika Rządu Adama Szłapki

Briefing prasowy Rzecznika Rządu Adama Szłapki

Poseł Adam Szłapka poinformował o planowanym powrocie około 20 poszkodowanych z Węgier do Polski oraz omówił organizację pomocy medycznej i konsularnej. W dalszej części wypowiedzi odniósł się do modernizacji armii, programu SAFE, cen paliw i krytyki Karola Nawrockiego oraz Mariusza Błaszczaka.

Powrót poszkodowanych z Węgier


Adam Szłapka przekazał, że pierwszy transport około 20 osób poszkodowanych na Węgrzech ma dotrzeć do Polski wieczorem, z międzylądowaniem w Rzeszowie. Osoby wymagające dalszej hospitalizacji mają otrzymać pomoc bliżej miejsca zamieszkania, a ich rodziny także wsparcie psychologiczne i organizacyjne.

Pomoc medyczna i konsularna


Poseł poinformował, że poszkodowani przebywają w czterech szpitalach, które odwiedzają polscy medycy oraz przedstawiciele służb konsularnych. O powrocie pacjentów decydują lekarze, a dla osób w cięższym stanie zabezpieczono wojskową karetkę oraz specjalne samoloty do transportu medycznego.

Bezpieczeństwo i modernizacja armii


Adam Szłapka ocenił, że program SAFE wzmacnia modernizację polskiej armii i przynosi środki polskim firmom zbrojeniowym. Podkreślił, że kluczowe decyzje dotyczące polskiego bezpieczeństwa powinny być podejmowane w Warszawie, a europejskie inicjatywy obronne mają wzmacniać NATO, a nie z nim konkurować.

Adam Szłapka — migawka z wypowiedzi: Briefing prasowy Rzecznika Rządu Adama Szłapki (17.08.2026)

Spór o prezydenta i ceny paliw


Poseł skrytykował Karola Nawrockiego za zablokowanie ustawy dotyczącej podatku od ponadnormatywnych zysków koncernów paliwowych. W jego ocenie decyzja prezydenta utrudnia przedłużenie programu obniżającego ceny paliw.

Adam Szłapka odniósł się także do stanowiska Mariusza Błaszczaka oraz wcześniejszych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego na temat europejskiej współpracy obronnej. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły wypowiedzi posła.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Zanim przejdziemy do pytań, to krótka informacja o sytuacji na Węgrzech. Jak Państwo wiecie, wczoraj specjalny rządowy samolot z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, z panią minister Kasperszyk, medykami oraz służbami konsularnymi z panem ministrem Zajączkowskim polecieli na Węgry. Poszkodowani są w czterech szpitalach, te wszystkie szpitale są teraz odwiedzane i zabezpieczane zarówno ze strony konsularnej, jak i medycznej. Medycy będą kwalifikowali, kwalifikują teraz te osoby, które nadawałyby się do tego, żeby wracać już do Polski pierwszym transportem. Ten pierwszy transport to będzie dzisiaj w godzinach wieczornych. Rozmawiałem już kilkanaście minut temu z panią minister Kasperszyk. To będzie około 20 osób, które będą wracały do Polski. Oczywiście międzylądowanie w Rzeszowie, tak żeby już tam na miejscu te osoby, które będą potrzebowały dalszej hospitalizacji, mogły bliżej domu takiej pomocy mieć udzielonej. Na miejscu, na Podkarpaciu, tam oczywiście pani wojewoda wszystko zabezpieczy, także pomoc psychologiczną, pomoc ewentualnie organizacyjną dla rodzin. Dla tych osób, które są w cięższym stanie i nie będą mogły wrócić w tym pierwszym transporcie jest oczywiście, tak jak informowaliśmy, zabezpieczona wojskowa kasa. A dla tych osób, które są w stanie na tyle ciężkim, że taki powrót też kasą byłby trudny, Ministerstwo Zdrowia zabezpiecza też specjalne samoloty zabezpieczenia medycznego, także wszystkie te osoby, które są poszkodowane będą oczywiście do Polski wracały. Pomoc konsularna jest na miejscu udzielana, także wszystkie osoby są na miejscu zaopiekowane. Jeśli są jakieś pytania, bardzo proszę. Wszystkie osoby wrócą do Polski, tak? Tak, wszystkie osoby wrócą do Polski. Oczywiście, jeżeli stan na to pozwala i ktoś chce wrócić z rodziną, jeśli zgodzą się na to lekarze, bo tu jest kwestia decyzji medycznych, to będzie taka decyzja wspólnie podejmowana. Po to na miejsce polecieli od razu Medycyz Polski, żeby właśnie też te bariery językowe pokonywać, żeby można było podejmować te decyzje wspólnie, kto może wrócić w tym pierwszym transporte, który dzisiaj wróci, a kto ewentualnie będzie potrzebował jeszcze pomocy na miejscu. Tu trzeba bardzo mocno podkreślić, że ta współpraca i ta pomoc ze strony służb węgierskich naprawdę przebiegała wzorowo i tu naprawdę ze strony Węgier wszystko przebiegało, można powiedzieć, modelowo. Tak jak powiedziałem, na miejscu pomoc i koordynuje panie minister Kacperczak z Ministerstwa Zdrowia i pan minister Zajączkowski z MSZ-u, także odpowiednie służby są zabezpieczone. Wszystkie osoby, które będą wracać do Polski, będą miały taki transport zapewniony. A co z tymi osobami w ciężkim stanie? Czy ich stan pozwala na transport? Tak jak powiedziałem, w pierwszej kolejności po ocenie przez medyków wrócą te osoby, które są w stanie takim, który nie zagraża transport ich stanowi zdrowia i to będzie około 20 osób, z tego co wiem od pani minister Kacperczyk. Te osoby, które zostaną dłużej ze względu na stan zdrowia, dla nich jest zabezpieczona wojskowa kasa, a jeżeli będzie stan na tyle ciężki, że nie będzie pozwalał na powrót teraz na bieżąco, no to dla tych osób też jest możliwość powrotu specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego, który jest wyposażony w odpowiedni sprzęt po to, żeby takie osoby transportować. No oczywiście to jest wszystko decyzja medyczna tam na miejscu, jeżeli wspólnie lekarze węgierscy i polscy zdecydują, że ktoś powinien zostać dłużej i tam musi być udzielona pomoc, to zostanie na miejscu tak długo, jak będzie potrzeba. Ale jeśli byłaby reprezentacja lekarzy, to okazuje się, że kolejny transport wyjdzie już jutro. Tak, to oczywiście już jest decyzja tam na miejscu, po to są medycy na miejscu, żeby te decyzje podejmować wspólnie. No tak jak powiedziałem, na miejscu są przedstawiciele i Ministerstwa Zdrowia, i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, więc te decyzje będą podejmowane na miejscu, zgodnie z zaleceniami lekarzy, po to tam są. Tak, też w tym zakresie można liczyć na pomoc państwa. Nie, no tutaj, jak państwo wiecie, trwają jeszcze identyfikacje i tutaj te decyzje będą podejmowane już na bieżąco na miejscu, też we współpracy z służbami konsularnymi, po to też tam poleciało wzmocnienie ze strony Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Około, około, bo cały czas trwają, bo to są cztery szpitale, w których poszkodowani są, zespoły medyków razem ze wsparciem konsularnym, także z udziałem państwa ministrów są na bieżąco, wizytują te szpitale i tam są podejmowane decyzje. Z tego co mi powiedziała pani minister Kasperszyk, na ten wieczorny transport dzisiejszy, który będzie miał międzylądowanie w Jasiące, to jest około 20 osób, które są w takim stanie, że nie będzie większego problemu, żeby mogły wracać dzisiaj i tak jak powiedziałem już na miejscu w Rzeszowie, całą koordynację już pani wojewoda będzie prowadzić. Czy tam przedstawiciele rządu nawet zostają tam, czy tak naprawdę? Myślę, że część oczywiście musi wrócić z osobami poszkodowanymi, natomiast część zostanie na miejscu z osobami, które tego będą wymagały. Wszystko, co zostało, to są. Czy wiadomo, jak najwięcej ludzi tutaj będzie mogło być przyjażdżonych na miejscu, czy ma pan już informacje o tym, czy zostaliście w stanie? W stanie lekkim, najcięższym stanie, które będzie mogło być w Polsce? Mówiłem już o łakach poszkodowanych w przykładzie ciepła. Kiedy mają w portalu bezpieczeńsko-legowskim, ale to one zostaną. Musimy sprawdzić to w 15 dniach. Czy pan był w odpowiedzi na wnioska Sikorskiego o Legionę Narodową Współpracy Obywatelską? Czy pan też się zgadza z nimi w portalu legowodowym? Z całą pewnością Unia Europejska i podejście do kwestii obronności się zmieniło w ostatnim czasie. Wiemy o gigantycznym programie SAFE, który modernizuje polską armię. Natomiast wypowiedzi o wspólnej armii europejskiej pojawiały się wielokrotnie w przestrzeni publicznej. Pierwszym polskim politykiem, który o tym mówił publicznie był Jarosław Kaczyński. Nie było takiej rozmowy na ten temat. Czy były i są może rozmowy z koalicjantami w sprawie kandydatury pana ministra Berka na sędzie do Trybunału? Bo pojawiają się wątpliwości z tymi koalicjantami, że to jest sprawa kandydatura z punktu widzenia nie merytorycznego, ale politycznego. Taka decyzja będzie podjęta na posiedzeniu sejmu. Na którym posiedzeniu sejmu to już zależy od prezydium sejmu. Pan premier ma informacje potwierdzające, że z tymi koalicyjnymi rządami było to wsparcie? To musiałbym sprawdzić z przewodniczącymi klubów, bo nie wiem czy te podpisy już są zbierane na tym etapie. Myślę, że tak. Wracając do tego, mówię o tym, że klucze do polskiego bezpieczeństwa w sejfie, który jest zagranicony, a tak nawiązując, prowadząc dresów z rządem. Jakie są położenia? Nie mogą być w obcych stolicach nawet sojusznicy. Klucze do polskiego bezpieczeństwa są w Warszawie. I jest bardzo źle, kiedy ktoś ze względów czystopolitycznych chce te drzwi do polskiego bezpieczeństwa zareglować. To chciał zrobić dokładnie prezydent, blokując gigantyczne środki na modernizację polskiej armii. Na szczęście prezydent był za słaby, żeby zablokować możliwości modernizacyjne polskiej armii i pieniądze na sejf już są wydawane w polskich firmach zbrojeniowych. Będzie więcej sprzętu, będzie więcej nowych technologii, będzie więcej miejsc pracy i będziemy po prostu bezpieczniejsi. To jest program, który został wymyślony w Warszawie. I to Polska przekonała zarówno stolice europejskie inne, nasze sojusznicze, jak i instytucje unijne do tego, że warto w tych niespokojnych czasach, żebyśmy wspólnie ponosili ciężar wzmacniania bezpieczeństwa Europy. To jest oczywiste i proste jak konstrukcja cepa. To, że Błaszczak tego nie rozumie, to mnie nie dziwi. Jest jakimś zaskoczeniem, że nie rozumiał tego pan prezydent Nawrocki, ale wyraźnie tutaj się poddał narracji PiSu. Błąd, poważny błąd. Na szczęście polska armia się będzie modernizować, niezależnie od tego, czy to prezydentowi podoba, czy nie. Panie ministrze, w tym momencie, gdyby pan nie podpisał, że będzie ciężka przyszłość, to będzie to brak dla rolników. Myślę, że to będzie dość intensywny objazd. Czy może pan mieć jakieś napomnienie? Czy opłakało się, do kiedy właśnie ta funkcja wnioskowała? To był program, który był najbardziej skuteczny w całej Europie, bo to w sposób znaczący obniża ceny paliwa, ale też wprowadzało tą maksymalną cenę. Chcieliśmy przedłużać ten program maksymalnie jak się dało. Stąd ustawa o podatku wobec koncernów paliwowych od tych ponadnormatywnych zysków, która została zablokowana przez prezydenta. Z tego programu ponad 4 miliardy złotych trafiłyby do budżetu, które byłyby w całości przeznaczone na ten program. Na koniec wakacji podjęliśmy decyzję o tym, żeby ten program wprowadzić. Jak państwo widzicie, ceny paliw na stacjach benzynowych spadły o około złotówkę. Teraz jest to oczywiście bardzo wysoka cena, ale o to jest niezależne od Polski. Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie winduje te ceny w sposób maksymalny, ale teraz to jest 6,41 zł. Niestety trudno będzie ten program przedłużać. Bezpośrednią odpowiedzialność za to ponosi Karol Nawrocki, który zdecydował się na zablokowanie tej ustawy. Jak ceny wzrostą, to będą to ceny Karola Nawrockiego. Wracając jeszcze do ministra Bełka, czy ta kandydatura zostanie ustalona formalnie w Sejmie, czy zostanie złożona w wspólnie koalicyjnych formach? Czy rząd ma informacje o służbie kandydatura potwierdzające, że pan minister Romanowski jest w tym nadmiarze? Mogło zostać powiedziane publicznie, powiedziała już prokuratura. Faktycznie pan minister, były minister i członek Prawa i Sprawiedliwości wykorzystał do komunikacji z polskim rządem separatystyczną Republikę Naddniestrza, z całości kontrolowaną przez Rosję i przez Putina. Ale gdzie fizycznie się znajduje na 100%, to ja tego niestety potwierdzić nie mogę. Czy minister Bełka nie powinien angażować się w tworzenie struktury, które mogłyby konkurować z NATO? Przestrzegał Mariusz Błaszczak przed tymi rzeczami. Pytanie, bo wicepremier mówi, że to ma wzmocnić ewentualne działalności europejskie. Na poziomie Unii Europejskiej nie ma, do tej pory nie było i nie sądzę, żeby kiedykolwiek były rozmowy, które byłyby konkurencyjne wobec NATO. Zdecydowana większość państw Unii Europejskiej to są członkowie NATO i bezpieczeństwo tychże państw europejskich, czyli praktycznie całej Unii Europejskiej, jest oparta na systemie zbiorowego bezpieczeństwa i sojuszu NATO i bliskiego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi. Jakakolwiek inicjatywa, która pojawia się w przestrzeni publicznej, która jest inicjatywą europejską, jest zawsze obliczona na wzmocnienie sojuszu NATO. Innych możliwości nie ma. NATO jest podstawą naszego bezpieczeństwa, ale też podstawą naszego bezpieczeństwa jest nasza obecność w Unii Europejskiej i tego typu programy jak program SAVE, który został wprowadzony. Przypominam, że pierwszym politykiem, który o tym mówił był Jarosław Kaczyński. Jakoś wtedy to Naruszowi Błaszczakowi nie przeszkadzało.