Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wystąpienie Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Święto Wojska Polskiego

Wystąpienie Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Święto Wojska Polskiego

15 sierpnia prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów Święta Wojska Polskiego podkreślił, że bezpieczeństwo Polski musi opierać się na sile narodu, polskim żołnierzu i własnej kulturze strategicznej. W przemówieniu wskazał także na potrzebę realizacji kontraktów zbrojeniowych, ochrony polskiej granicy i budowy silnych sojuszy w NATO.

Znaczenie zwycięstwa z 1920 roku


Karol Nawrocki przypomniał znaczenie zwycięstwa Wojska Polskiego nad bolszewikami oraz podkreślił, że 15 sierpnia jest dniem pamięci, wdzięczności i zobowiązania wobec przyszłych pokoleń. W jego ocenie lekcja Bitwy Warszawskiej pokazuje, że polityczne spory muszą ustępować przed bezpieczeństwem Rzeczypospolitej.

Siła narodu i polskiego żołnierza


Prezydent zaznaczył, że silne wojsko wyrasta z odpornego i świadomego narodu, dobrej polskiej szkoły, patriotycznego wychowania, stabilnych finansów publicznych oraz rozwoju gospodarki. Podziękował żołnierzom Wojska Polskiego i ich rodzinom za codzienną służbę na granicy, poligonach i podczas ćwiczeń.

Inwestycje w obronność


Karol Nawrocki zadeklarował, że będzie dbał o realizację kontraktów zbrojeniowych, dostawy samolotów F-35 oraz program Miecznik. Jednocześnie wskazał, że najważniejszą inwestycją państwa pozostaje człowiek, czyli wyszkolenie, bezpieczeństwo, zdrowie i przyszłość polskiego żołnierza.

Strategia bezpieczeństwa i sojusze


W przemówieniu pojawił się apel o przyjęcie Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i dokumentów wykonawczych. Prezydent mówił również o relacjach ze Stanami Zjednoczonymi, odpowiedzialności Polski w NATO oraz konieczności budowania sojuszy bez rezygnacji z suwerenności w podejmowaniu strategicznych decyzji.

Karol Nawrocki — ujęcie z wypowiedzi: Wystąpienie Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Święto Wojska Polskiego (15.08.2026)

Zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej


Karol Nawrocki ocenił, że mimo upływu 106 lat zagrożenie ze wschodu pozostaje aktualne. Wezwał do inwestowania w polski przemysł zbrojeniowy i wzmacniania Wojska Polskiego, aby współczesną „bitwę warszawską” wygrać bez wojny.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Drogie Polki, drodzy Polacy, drogi narodzie polski, żołnierze, generałowie, oficerowie na czele z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, szanowny panie marszałku, panowie marszałkowie, panie premierze, staję dziś przed wami jako prezydent Polski i zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale przede wszystkim jako dumny obywatel Rzeczpospolitej i reprezentant narodu, który doskonale zna cenę płaconą za niepodległość i za wolność, narodu, który zna cenę prowadzonych wojen. I mimo, że szczęśliwie zasadnicza większość z nas nie brała udziału bezpośrednio w wojnie, to duch tego narodu zna cenę wolności, niepodległości i cenę wojen. Ona bije z każdej polskiej gminy, polskiego powiatu, z każdego regionu Polski. Widać ją także tu, w naszej stolicy, w Warszawie. Dlatego znamy współczesne zagrożenia. Potrafimy ocenić współczesne zagrożenia XXI wieku także dzięki historii i przeszłości. 15 sierpnia w naszym narodowym, historycznym kalendarzu to przede wszystkim Dzień Pamięci. Dzień Narodowej Pamięci, dzień największego militarnego i wojskowego zwycięstwa polskiego wojska w wieku XX. Dzień Pamięci o naszych bohaterach, zwycięzcach. Ale to także dzień wdzięczności wobec nich, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa. Dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali. Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Świętego Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte. Dlatego, że w roku 2020 nasi bohaterowie zatrzymali bolszewicką nawałę. Ten Dzień Wdzięczności to także wdzięczność wobec dzisiejszych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy znając zagrożenia współczesności bronią naszego bezpieczeństwa. Ale także to dla mnie i dla wszystkich władz państwowych Dzień Sobowiązania. Dzień Sobowiązania nie tylko wobec przeszłości, wobec historii, wobec pamięci, ale Dzień Sobowiązania wobec teraźniejszości i wobec przyszłości, wobec bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków. I stajemy dziś wszyscy, drodzy narodzie, drodzy państwa, w obliczu wyczytania z historii roku 1920, z tego wielkiego zwycięstwa, wyczytania tego, co potrzebne jest dzisiaj, wyczytania tego, co potrzebne jest dla naszej przyszłości. Aby móc świętować, musimy wiedzieć, co zwycięzcy z bolszewikami chcą nam dzisiaj przekazać. Jak to się właściwie stało, że tak młoda Rzeczpospolita pokonała zło idące ze wschodu? Przecież wojna polsko-bolszewicka wybuchła w roku 1919. Zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Polska odzyskała niepodległość. Wojsko Polskie było zaledwie formowane. Tam nie było szans na zwycięstwo, na utrzymanie Rzeczpospolitej. A sowieccy dowódcy, wśród nich Józef Stalin, mówili wprost. W drodze na Berlin, w drodze na Europę pokonamy polskie przepierzenie. Przejdziemy przez trupa białej Polski. Tak się nie stało i tamte zwycięstwo jest dla nas dzisiaj punktem odniesienia i analiz. Musimy my współcześni wiedzieć, że nie stało się tak dlatego, bowiem naród był odporny. Społeczeństwo, naród było silne. Wyszło z ponad wieku zniewolenia, ale przeniosło kulturę. Przeniosło wartości. Wartości chrześcijańskie, które jedni wyznawali. A ci, którzy nie wyznawali, to chociaż szanowali. Jako fundament, jako kręg osób budowania narodowej wspólnoty. Był to naród zbudowany wokół kompasu wartości. Tymi wartościami była wolność i obrona niedawno odzyskanej wolności. Wartości chrześcijańskie, przywiązanie do kultury, która przetrwała zabory. Naród polski po roku 1918 nie budował swojej siły z myślenia wyłącznie o dobrobycie i o pieniądze. To był naród, który miał ideę. Silny naród i silne społeczeństwo. Tak, podzielone. Politycznie podzielone bardziej, drodzy Państwo, niż współcześni politycy. Mogę o tym Państwa zapewnić. Naród podzielony politycznie. Naród, który miał różne wizje przyszłości. Różne środowiska polityczne przekonywały do swoich racji. Problemy polityczne, wyznaniowe, problemy mniejszościowe. Ale wówczas, w 1920 roku, wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczpospolitej. Gdzie zaczyna się Żołnierz Polski i Wojsko Polskie. Dlatego udało się wygrać w roku 1920. Bo silny, odporny naród wiedział, że żeby móc się sprzeczać o przyszłość i o politykę, to trzeba mieć Polskę. Żeby móc się o Polskę spierać, to trzeba Polskę obronić. A Polska jest jedna i wszyscy stanęli razem obok siebie. Rolnicy obok ziemian, inteligenci obok robotników. Silny, odporny naród dał zwycięstwo roku 1920. Naród zgromadzony wokół wartości. Również my dzisiaj musimy mieć świadomość, że ten pierwszy, fundamentalny etap bezpieczeństwa, to silny, odporny, świadomy kierunku, w którym zmierza. Świadomy tego, czym jest Polska, dla kogo jest Polska i jaka jest Polska naród. Z siły narodu rośnie dopiero siła polskiego żołnierza i wojska polskiego. A więc budując siłę, odpowiedzialność narodu, musimy mieć dobrą polską szkołę, patriotyczne wychowanie, świadomość skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy. Musimy mieć silne polskie finanse publiczne. Gotowość do budowania infrastruktury, gospodarki, ekonomii. Tylko silny naród może dać silne wojsko. Tak, drodzy państwo, silny i zjednoczony naród zdecydował o zwycięstwie roku 1920. A i dzisiaj rakieta nie będzie pytać spadając, czy ktoś głosuje na jedną, czy na drugą partię polityczną. Ten, co napada na granicy, żołnierza nie pyta o jego preferencje polityczne. Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory. Ten silny naród II Rzeczpospolitej dał silnego i zdeterminowanego żołnierza. Żołnierza, który miał wiele powodów do tego, żeby zwątpić. A nie zwątpił. Blisko milion polskich żołnierzy. Ponad 100 tysięcy bezpośrednio na polu bitwy warszawskiej. Zdeterminowany do tego, żeby wygrać. Choć pozbawiony teoretycznie szans na to zwycięstwo. Zdrowy naród dał zdrowego żołnierza, który odwracał się za swoje plecy i widział Warszawę, swój dom, swoją rodzinę. I powiedział, że idzie wprost do zwycięstwa i nie odpuści. Dzisiaj też tak wdzięcznie jesteśmy wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego. Znając odpowiedzialność, znając sytuację bezpieczeństwa, widząc swoich wielkich poprzedników. Polski żołnierz każdego dnia na poligonie, w trakcie ćwiczeń, na sali treningowej, na polskiej granicy, przy kolejnych kryzysach decyduje o naszym bezpieczeństwie. Bardzo wam dziękuję żołnierze za to, że dbacie o nasze bezpieczeństwo. Dziękuję waszym rodzinom, rodzinom wojskowym. To dziś wasze święto. Narodzie jeśli mnie słyszysz. Podziękujmy naszym żołnierzom za to, że dają nam bezpieczeństwo. Siła narodu jest siłą żołnierza. Mam moi kochani rodacy głębokie przekonanie tego, że od roku 1920 przez te 100 lat zupełnie zmieniło się pole współczesnej walki. Każdy z nas to wie, że dzisiejsze pole bitwy i walki wygląda zupełnie inaczej. Również dzisiejsza defilada jest przecież pokazem stali, sprzętu, nowych technologii, śmigłowców, samolotów, czołgów Abrams, Leopard, czołgów K2. Przed momentem widzieliśmy F-16, F-35. Tak to ważne. Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych dbam o to, aby realizował obecny rząd wszystkie kontrakty podjęte przez rząd poprzedni. Aby to, co zaczęło się wiele lat temu, teraz zostało zrealizowane. Dbam osobiście także o to, aby nad polskim niebem były kolejne dostawy samolotów F-35, uniwersalnych platform bojowych. Dbam o program miecznik i o to, aby polskie okręty były gotowe do obrony polskiego morza, ale też lądu i powietrza. Ale dzisiejszy dzień, drodzy państwo, to nie jest święto sprzętu. To nie jest święto stali. To nie jest święto nawet najnowocześniejszych technologii, które potrzebujemy i o których dostawę będę dbał jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Ale to święto polskiego żołnierza, święto człowieka, który stoi za tym całym sprzętem, szanowni państwo. Dbać będę, szanowny panie premierze, także o to, by dobre projekty obecnego rządu nie zginęły w politycznej rywalizacji po roku 2027, po kolejnych wyborach parlamentarnych. Tak dla stabilizacji Wojska Polskiego nie jest wstydem, że dzisiejszy rząd realizuje ramowy plan działania poprzedników. To wielka odpowiedzialność, że udaje się realizować te projekty, które służą polskiemu wojsku. Drodzy państwo, mówię to wszystko w głębokim przekonaniu, że wszystkie inwestycje, te z lat poprzednich, te z lat dzisiejszych i te w kolejnych dekadach nie są najważniejsze. Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można, przywiązania do ojczyzny, patriotyzmu nie można kupić, odwagi do podejmowania decyzji nie można kupić, sensu walki nie można kupić, w żadnym o kontrakcie on nie wychodzi z żadnego Excela, z żadnego startupu, z żadnych naiwnych marketingowych uśmiechów. To człowiek i polski żołnierz jest i był najważniejszy i o tym jest. O tym jest zwycięstwo Polaków nad bolszewikami. O tym jest nasze, drodzy państwo, dzisiejsze spotkanie i musimy mieć tego świadomość. Dlatego polski żołnierz musi być przekonany, że po skończeniu służby nie spotka go żywot człowieka rozbrojonego. Polski żołnierz dzisiaj musi być wyszkolony. Inwestycja w jego wszkolenie, w jego bezpieczeństwo, w jego rodzinę, w jego zdrowie, w jego życie po zakończeniu misji wojskowej to najważniejsza inwestycja państwa polskiego. Polski żołnierz musi mieć gdzieś też przekonanie, że nie będzie go ścigał żaden prokurator za to, że broni polskiej granicy. Moi kochani, obok odporności narodu zbudowanego wokół wartości i siły polskiego żołnierza, która z siły narodu wynikała to zwycięstwo sprzed 106 lat nie byłoby także możliwe, gdyby nie polscy dowódcy, gdyby nie polscy generałowie. Z marszałkiem Józefem Piłsudskim, z generałem Rozwadowskim, z generałem Sostkowskim. Można by było wymieniać wielu tych wspaniałych dowódców i przywódców państwa polskiego. Odważnych z jednej strony, momentami brawurowych, dbających o polskiego żołnierza, wiedzących komu służą, głęboko kompetentnych. To polscy dowódcy i ich manewry zdecydowały też o tym, że udało się zwyciężyć bolszewika w roku 1920. To jest polscy dowódcy i kultura strategiczna Rzeczpospolitej Polskiej. Kultura strategiczna, która znów nie wynika z tego, jak chcieliby podpowiadać nam inni. Kulturę strategiczną buduje się przez wieki wokół pewnych symboli, wokół potencjału, ale też pewnych ograniczeń geograficznych. Kulturę strategiczną buduje się ze samoświadomości swoich potencjałów, swoich słabości. Kultura strategiczna Wojsko Polskie wrasta od wieków. Znajduje swoje odbicie i w symbolice, i w konkretnych strategicznych działaniach. Ta kultura strategiczna roku 1920 pozwoliła dowódcom dokonywać decyzje unikalne, unikatowe. Takie, które dawały możliwość zatrzymania bolszewików. Dziś wciąż czekamy na Strategię Bezpieczeństwa Narodowego od roku. Pracujemy w Pałacu Prezydenckim nad Strategią Bezpieczeństwa Narodowego, a więc nad polską kulturą strategiczną, która zagwarantuje nam bezpieczeństwo. Bardzo dziękuję Ministerstwu Obrony Narodowej i panu premierowi za rok tych wspólnych działań. Liczę, że niebawem, panie premierze, przyjmiemy Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i dokumenty wykonawcze. Dokumenty wykonawcze do Strategii Bezpieczeństwa Narodowego i ustalimy, jak ma wyglądać nasza strategiczna kultura. Od infrastruktury dyplomacji, od polskiej demografii do bezpieczeństwa państwa polskiego, do naszej infrastruktury. Dziś tego potrzebujemy, a rok 1920 przypomina nam, że bez dowódców i bez kultury strategicznej też byśmy tej wojny nie wygrali. Korzystając z okazji tak bardzo gratuluję nowonominowanym generałom. I wierzę, drodzy państwo, drodzy generałowie, admirałowie, że i odwagą, i brawurą, i wiarą polskiego żołnierza i swoimi kompetencjami dorównacie swoim wspaniałym poprzednikom z roku 1920. Jesteście też, panowie, najlepszym dowodem na wielodomenowość polskiego systemu obrony i polskich sił zbrojnych, bo reprezentujecie przecież różne środowiska i marynarkę wojenną, i nowe technologie wojskowe. Są wśród was doświadczeni dowódcy liniowi, sztabowi i przedstawiciele wojsk obrony terytorialnej. Wszystkim wam z serca gratuluję i dziękuję. Ten dzisiejszy dzień i dzisiejsze nominacje są wyrazem dbania o hierarchię wojska polskiego. Są troską o wojsko polskie i noszę dzisiaj głęboką nadzieję w wasze kompetencje i zobowiązania wobec Polski. Drodzy państwo, silny naród, silny, odporny naród zbudowany na duchu i wartościach daje silnego żołnierza i dobrych dowódców, którzy potrafią wygrać wojnę. W roku 1920 nie mogliśmy tak bardzo, niestety, liczyć na naszych sojuszników. Choć była sygnalna pomoc, za którą zaraz z głębi serca podziękuję, ale napad bolszewików na Europę przez Polskę nie wywołał strategicznej odpowiedzi w największych ówczesnych mocarstwach świata. Biła się tu eskadra kościuszkowska i Amerykanie, którym dziękujemy i których pozdrawiam i są także w tej defilacie. Mogliśmy liczyć na wsparcie Francji i naszych przyjaciół Węgier, na życzliwość Rumunii, ale strategicznie żadne wielkie mocarstwo nie ruszyło do obrony Rzeczpospolitej. Los Polski został w rękach polskich dowódców i polskiego żołnierza. W Wojsku Polskim bili się też ci, którzy chcieli niepodległości, wiedzieli czym jest bolszewizm. I nie chcieli, żeby bolszewicy zalali Europę. Litwini, Ukraińcy, Białorusini, Biali, Rosjanie przerażeni bolszewizmem. Wszystko to w Rzeczpospolitej doceniamy i dziękujemy za tamtą pomoc. Ale wiemy, że Polska by się nie utrzymała, gdyby nie polski żołnierz i polscy dowódcy. Dziś składam też raport panom generałom i wszystkim żołnierzom i całemu narodowi. W ciągu ostatniego roku, drodzy państwo, wykonywałem wszystkie swoje obowiązki jako zwierzchnik Sił Zbrojnych i reprezentant państwa polskiego na arenie międzynarodowej, żeby w XXI wieku zbudować silne, realne, prawdziwe sojusze, które zagwarantują nam bezpieczeństwo w kolejnych dekadach. Dbałem o strategiczne relacje ze Stanami Zjednoczonymi, naszym największym partnerem i sojusznikiem. Budowałem odpowiedzialność Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim, wzywając, prosząc, wytwarzając solidarność Sojuszu Północnoatlantyckiego. Budowałem formaty w imieniu Wojska Polskiego, państwa polskiego, wschodniej flanki NATO od północy do południa, od Morza Bałtyckiego przez Rumunię do Turcji, która jest także polskim partnerem. Tę lekcję z roku 1920 dzięki państwa wyborowi i dzięki wsparciu prezydenta Polski wykonuję od roku, abyśmy przy potencjalnym konflikcie, którego nie chcemy, nie zostali sami. Ale to nie zmienia sytuacji, w której to polski żołnierz odpowiadał w roku 1920 i będzie odpowiadał za bezpieczeństwo Rzeczpospolitej. Drodzy Państwo, prowadzi nas to do kilku konkluzji, o których chcę na sam koniec powiedzieć. Z jednej strony kultura strategiczna, z drugiej strony wolność, suwerenność i niepodległość. Tylko te wartości potrafią nas prowadzić do bezpiecznej Polski. Tylko takich partnerów poszukują poważni partnerzy strategiczni, którzy znają siłę, moc i przywiązanie do wartości swojego sojusznika i swojego partnera. Będziemy poważnie traktowani, jeśli sami będziemy się poważnie traktować także w Wojsku Polskim. Rok 1920 i wielkie zwycięstwo jest o tym, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych, nawet tych ważnych. Jeśli chcemy wsłuchać się w historię sprzed 106 lat, panowie generałowie, panowie ministrowie, to musimy wiedzieć, że to żołnierz polski i polski dowódca będzie odpowiadał za nasze bezpieczeństwo. Tylko wówczas możemy tworzyć silne strategiczne sojusze. Musimy też, szanowni państwo, mieć przekonanie, że Wojsko Polskie, polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się oceniać. Sprzęt, który za moment zobaczycie na defiladzie i już zobaczyliście. Od F-35 przez F-16, czołgi K2, czołgi Abrams. Wszystko, co państwo zobaczycie. Mogliśmy kupić dzięki waszym pieniądzom, dzięki płaconym przez Polaków podatkom. Wojsko było silne i mogło się zbroić, bo Polacy płacą podatki. Polscy przedsiębiorcy, polscy obywatele. To nasze święto i to wasze święto. Musimy mieć, drodzy państwo, świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieku wypisany jest Bóg, honor i ojczyzna, a nie sejm. Bóg, honor i ojczyzna. Potrzebujemy międzynarodowej współpracy. Potrzebujemy rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego. Potrzebujemy sojuszników, ale tu jest Polska i polski żołnierz. Tylko on buduje powagę tego wspaniałego, odważnego państwa z tak wielkim honorem i z pamięcią o zwycięstwie roku 1920. Drodzy państwo, od 106 lat wydawać by się mogło, że zmieniło się wszystko, ale nie zmieniło się jedno, nie zmieniło się zagrożenie. Zagrożenie wciąż idzie z tej samej strony, ze strony neoimperialnej Federacji Rosyjskiej. 106 lat temu byśmy powiedzieli ze strony bolszewików. Można by dzisiaj było zacytować słowa świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wówczas, drodzy państwo, proroczę, ale nie chcę cytować pana prezydenta Kaczyńskiego. Chcę posłużyć się trawestacją jego słów. Żebyśmy my, nasi wspaniali sojusznicy z Sojuszu Północnoatlantyckiego, których ministrów i atasze tak serdecznie witam dzisiaj w Warszawie, abyśmy zrozumieli moment, w którym jesteśmy. Trawestując słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego możemy powiedzieć kiedyś Gruzja, dzisiaj Ukraina, jutro być może państwa bałtyckie i moja ojczyzna Polska. A kiedyś być może Berlin i Paryż i cała Europa Zachodnia. Dlatego musimy dziś w odpowiedzialności za Europę, za Sojusz Północnoatlantycki, za polskiego żołnierza robić wszystko, aby bitwę warszawską XXI wieku wygrać bez wojny. Aby ta bitwa odbyła się bez wojny musimy inwestować w polski przemysł zbrojeniowy, ale nie możemy oddawać ducha suwerenności, wolności i podejmowania strategicznych decyzji przez Polskę. Musimy wiedzieć, że państwo jest bezpieczne, jeśli dowódcy, także ci nominowani dzisiaj, dorastają odwagą do odwagi narodu. Jeśli władze państwowe dorastają ambicjami do ambicji narodu. Tego dziś potrzebujemy drodzy państwo. Niech żyje żołnierz Wojska Polskiego. Niech żyje Wojsko Polskie. Niech żyją nasi sojusznicy Sojuszu Północnoatlantyckiego. Niech Bóg błogosławi Polskę. Dziękuję.