Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska zwyciężyła dzięki jedności

Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska zwyciężyła dzięki jedności

Władysław Kosiniak-Kamysz podczas uroczystości upamiętniającej bohaterów Bitwy Warszawskiej mówił o znaczeniu zwycięstwa z 1920 roku i sile narodowej jedności. Wicepremier podkreślił, że pamięć o żołnierzach Wojska Polskiego zobowiązuje współczesnych Polaków do wspólnego działania.

Pamięć o bohaterach


Władysław Kosiniak-Kamysz oddał hołd żołnierzom poległym w 1920 roku, wskazując na ich młody wiek, ofiarę krwi i znaczenie obrony niepodległości Polski.

Znaczenie Bitwy Warszawskiej


Wicepremier określił Bitwę Warszawską jako wielką wiktorię i wydarzenie decydujące o losach świata. Podkreślił, że zwycięstwo ukształtowało Rzeczpospolitą, a pamięć o nim była przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Cud zjednoczenia


Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że najważniejszym wymiarem zwycięstwa był cud zjednoczenia robotników, chłopów, księży, studentów, wojska i różnych stronnictw. Zwrócił uwagę, że wspólnota zawsze znaczy więcej niż pojedyncze ambicje.

Odpowiedzialność Wojska Polskiego


Minister Obrony Narodowej podziękował Wojsku Polskiemu i harcerzom za pielęgnowanie pamięci o bohaterach. Przypomniał, że ich dziedzictwo powinno być obecne nie tylko podczas uroczystości, lecz także w codziennej służbie i odpowiedzialności.

Władysław Kosiniak-Kamysz — kadr z przemówienia: Władysław Kosiniak-Kamysz: Polska zwyciężyła dzięki jedności (14.08.2026)

Duma z historii


Wystąpienie zakończyło się apelem o szacunek dla ofiary bohaterów z 1920 roku oraz wezwaniem do pielęgnowania pamięci o historii wiktorii warszawskiej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pierwsza Szanowny Panie Prezydencie Rzeczpospolitej, Panie Ministrze, Szefie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Panowie Ministrowie, Szanowni Dowódcy na czele z Szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, to generałowie, panie i panowie oficerowie, podoficerowie, żołnierze Wojska Polskiego, ekscelencje, drodzy rodacy. Których rok temu pierwszy raz z panem prezydentem Karolem Nawrockim wspólnie uczestniczyliśmy w tej uroczystości. To wymieniliśmy to samo spojrzenie na ten moment, ten wieczór, to przejmujące miejsce, co dzisiaj pan prezydent powtórzył, że to jest niezwykła uroczystość. W pełni się zgadza. To jest taki moment zadumy, refleksji, nekropolia, miejsce uświęcone, miejsce, w którym każdy przychodząc, pochylając się przed grobami naszych żołnierzy z 1920 roku, czytając imiona i lata ich życia, Franciszek lat 19, Michał lat 24, Józef lat 32 i tak po kolei idąc wśród tych krzyży, czytając te imiona, patrząc na ich młody wiek, w tej ciszy. Dziękujemy za to, że my możemy być dzisiaj wolnym, niepodległym państwem, że Europa, wtedy Polska w imieniu Europy obroniła się przed zarazą, przed ideologią, nie tylko przed armatą, szablą czy karabinem. Obroniła się przed złem, złem w czystej postaci. Bitwa decydująca o losach świata, wielka wiktoria warszawska. Mamy tyle w swojej historii momentów trudnych, męczeństwa, martyrologii, bólu. To zwycięstwo też było okupione doświadczeniem bólu i cierpienia, ale zakończyło się wielkim sukcesem, takim, które nikt nie mógł przeoczyć, ani w Europie, ani na świecie. Które ukształtowało tak naprawdę Rzeczpospolitą, nie tylko drugą, ale odradzającą się trzecią, bo pamięć o tym zwycięstwie, nawet jeżeli nie była dostępna, to była przekazywana z pokolenia na pokolenie, żyła w nas, żyła w naszych rodzinach. Ten wymiar symboli poruszony przez Pana Prezydenta, i religijnych, i narodowych, ten wymiar Dnia Jutrzejszego, gdzie święto i religijne, i święto państwowe, jedno drugiemu w żaden sposób nie przeszkadza, tak naprawdę jedno drugie uzupełnia. Często nazywamy to wydarzenie cudem, nie odbierając spojrzenia opatrzności ręki Boga. Cud, który się wydarzył, taki bardzo namacalny, prawdziwy, którego niestety w naszej ojczyźnie zbyt rzadko doświadczamy, doświadczamy raczej w momentach trudnych i wielkiego bólu i cierpienia, zagrożenia, to cud zjednoczenia, który naprawdę potrzebuje opatrzności. On się wtedy wydarzył, wszyscy byliśmy zjednoczeni, wszyscy ci, którzy byli w Radzyminie, w Ossowie, w Ostrołęce, na przodpolu Warszawy byli zjednoczeni, i robotnicy, i chłopi, i księża, i studenci, i wojsko, i różne stronnictwa. Nie było wtedy tego, co często jest dominujące, ja, każdego z nas, byliśmy my. Ten wieczór chyba bardziej przemawia niż cokolwiek innego, że my zawsze znaczymy więcej. My naród, my wspólnota, my współdziałający zawsze znaczymy więcej niż ja sam. Nie ma nikogo z nas wolnego, od własnych emocji, ambicji, czasem Chimer, ale wszyscy jesteśmy zobowiązani do tego, żeby my naród, my razem, my wspólnie było częściej. Może te groby, imiona i hełmy na nich, i świadomość młodego wieku tych, którzy wtedy nas obronili przemówi lepiej niż najlepsze słowa. Dziękuję Panu Prezydentowi za to, że jesteśmy wspólnie, za to, że wspólnie też ten wniosek przeprowadziliśmy i daliśmy szansę uczczenia kolejnego polskiego bohatera. Bardzo dziękuję Wojsku Polskiemu i harcerzom, którzy zawsze są na tej wieczornicy, w przeddzień święta żołnierzy Wojska Polskiego, bo jesteście spadkobiercami każdego z tych, przed grobem którego stoicie i trzymacie warty. I z tego sobie trzeba zdawać sprawę nie tylko dziś, tylko podejmując wyzwanie i składając przysięgę i odtwarzając ją każdego dnia. Niech ofiara krwi bohaterów z 1920 roku będzie przez nas szanowana, pamięć o nich pielęgnowana, a historia wiktorii warszawskiej niech będzie naszą dumą i chwałą. Cześć i chwała bohaterom Bitwy Warszawskiej, cześć i chwała żołnierzom 1920 roku.