Mateusz Morawiecki przedstawia program dla polskich rodzin
Mateusz Morawiecki podczas konferencji w Kaliszu przedstawił prorodzinny program Stowarzyszenia Rozwój Plus, obejmujący emerytalną składkę rodzinną i pensję rodzicielską. Propozycje mają odpowiedzieć na kryzys demograficzny, wzmocnić rodziny oraz ograniczyć jego wpływ na gospodarkę, bezpieczeństwo i system emerytalny.
Mateusz Morawiecki wskazał, że część składki emerytalnej mogłaby trafiać na rzecz emerytury rodzica, wzmacniając solidarność międzypokoleniową. Drugim rozwiązaniem ma być pensja rodzicielska dla rodziców opiekujących się dzieckiem do trzeciego roku życia.
Program zakłada świadczenie w wysokości 3600 złotych na rękę dla rodzica dziecka w wieku od 0 do 3 lat. Szymon Szynkowski podkreślił, że pensja rodzicielska ma być oskładkowana i ułatwiać kobietom pozostanie na rynku pracy lub powrót do zatrudnienia.
Mateusz Morawiecki i Szymon Szynkowski wskazali, że spadek liczby urodzeń może dotknąć system emerytalny, ochronę zdrowia, edukację, gospodarkę i obronność. W ich ocenie silna demografia oznacza silną gospodarkę oraz większe bezpieczeństwo Polski.
Mateusz Morawiecki przekonywał, że program nie musi oznaczać podnoszenia podatków. Według przedstawionej propozycji jego finansowanie ma być możliwe między innymi dzięki uszczelnieniu VAT, CIT, PIT i akcyzy oraz uporządkowaniu istniejących ulg i dodatków.

W konferencji uczestniczył prezydent Kalisza, który wskazał na znaczenie wsparcia państwa dla samorządów zmagających się z depopulacją. Mateusz Morawiecki zaapelował także do polskich rodzin mieszkających za granicą o powrót do kraju i zapowiedział przedstawienie raportu dotyczącego migracji.
Dwa filary programu
Mateusz Morawiecki wskazał, że część składki emerytalnej mogłaby trafiać na rzecz emerytury rodzica, wzmacniając solidarność międzypokoleniową. Drugim rozwiązaniem ma być pensja rodzicielska dla rodziców opiekujących się dzieckiem do trzeciego roku życia.
Wsparcie dla rodziców
Program zakłada świadczenie w wysokości 3600 złotych na rękę dla rodzica dziecka w wieku od 0 do 3 lat. Szymon Szynkowski podkreślił, że pensja rodzicielska ma być oskładkowana i ułatwiać kobietom pozostanie na rynku pracy lub powrót do zatrudnienia.
Demografia a przyszłość państwa
Mateusz Morawiecki i Szymon Szynkowski wskazali, że spadek liczby urodzeń może dotknąć system emerytalny, ochronę zdrowia, edukację, gospodarkę i obronność. W ich ocenie silna demografia oznacza silną gospodarkę oraz większe bezpieczeństwo Polski.
Koszty i finansowanie
Mateusz Morawiecki przekonywał, że program nie musi oznaczać podnoszenia podatków. Według przedstawionej propozycji jego finansowanie ma być możliwe między innymi dzięki uszczelnieniu VAT, CIT, PIT i akcyzy oraz uporządkowaniu istniejących ulg i dodatków.

Samorządy i powrót Polaków
W konferencji uczestniczył prezydent Kalisza, który wskazał na znaczenie wsparcia państwa dla samorządów zmagających się z depopulacją. Mateusz Morawiecki zaapelował także do polskich rodzin mieszkających za granicą o powrót do kraju i zapowiedział przedstawienie raportu dotyczącego migracji.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Mateusz Morawiecki zapowiada wydział medyczny w Pile
Mateusz Morawiecki składa życzenia wielkanocne i mówi o nadziei
Mateusz Morawiecki apeluje: Protesty nie mogą zagrażać seniorom
Mateusz Morawiecki: Apel o solidarność i bilans działań wobec COVID-19
Mateusz Morawiecki o odpadach nitrohemu, Wagnerze i referendum
Mateusz Morawiecki: Platforma Obywatelska chce zniszczyć Jana Pawła II
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Donald Tusk
Donald Tusk ostro o Trybunale Konstytucyjnym i PiS
Donald Tusk
Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Silna armia, sojusze i społeczeństwo
Donald Tusk
Donald Tusk: każde nadużycie zostanie surowo ukarane
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek o cenach paliw i sprawie Romanowskiego
Donald Tusk
Donald Tusk o Starlinku, podatku cyfrowym i relacjach z USA
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Październik 2021: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Artykuł
Listopad 2023: NFZ i szpitale w centrum sporu o ochronę zdrowia
Artykuł
Październik 2024: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Transkrypcja
najważniejszych, o sprawach
fundamentalnych dla Polski.
A do takich spraw należy na pewno
rodzina, demografia,
polityka prorodzinna,
polityka proludnościowa.
Jako Stowarzyszenie Rozwój Plus
zaproponowaliśmy naprawdę ciekawy
program prorodzinny, pronatalny,
proludnościowy.
Taki program, który
już jest przedmiotem debaty, ale dziękuję bardzo
wszystkim mediom, wszystkim państwu
za to, że jesteście, że relacjonujecie.
Ja powiem o dwóch zrębach.
Szymon za chwilkę uzupełni.
Jest z nami też pan prezydent
Krystian Kinastowski.
Są ze mną posłowie
Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Ja powiem o dwóch głównych elementach
tego programu.
Otóż po pierwsze
chcemy utrzymać i wzmocnić
solidarność międzypokoleniową.
Ma ona polegać na tym, żeby
część składki emerytalnej
płaconej przez każdego pracującego,
ta część, która dzisiaj przypada
i tak, i tak na już trafiającą do ZUS-u
składkę,
żeby ta część była przeznaczona
na rzecz emerytury
mamy, rodzica, rodziców,
po to, żeby po prostu
tę więź bardzo mocno uwypuklić,
pokazać, że naprawdę
ze wszechmiar, nie tylko ze względu na
miłość rodzicielską
warto mieć dzieci.
Że jest to ważne ze względu na trwałość
narodu polskiego.
Demografia jest naprawdę
absolutnie kluczowa.
I drugi czynnik
to kwestia pensji rodzicielskiej.
Pensji przede wszystkim dla mamy.
Po bardzo wielu badaniach,
analizach, raportach,
ekspertyzach
doszliśmy do wniosku, korzystając
także z doświadczeń krajów nas otaczających,
że bardzo skutecznym
instrumentem pronatalnym,
proludnościowym
jest wsparcie rodziców
na pierwszym etapie
po urodzeniu dziecka,
do trzeciego roku życia dziecka.
I stąd jest pomysł
pensji rodzicielskiej, o której za chwilę też
Szymon Szynkowski-Welsęg
powie.
Ja chciałem podkreślić tylko, że
naprawdę silna demografia
to silna gospodarka.
Silna demografia,
młody naród to
silna, dynamiczna również
nie tylko gospodarka,
ale także wszystko to,
co się wiąże z bezpieczeństwem.
Czyli demografia również
równa się bezpieczeństwo.
Z tym wiążemy
ogromne nadzieje.
Pokazaliśmy, że się nie poddajemy
z naszymi projektami do tej pory
realizowanymi
i stąd wychodzimy z kolejnym.
A to dlatego,
żeby wszyscy w Polsce
wiedzieli, że się nie poddajemy
w związku z tą bardzo trudną
sytuacją demograficzną.
Spada, gwałtownie spada
liczba ludności, nowych urodzeń,
młodych ludzi
i to jest dla Polski tragedia,
której chcemy uniknąć.
Ale jeszcze jedna ważna informacja na koniec.
W szczególności ważna dla
przedsiębiorców, ale także dla wszystkich
tych, którzy niepokoją się,
że to może być koszt,
który dodatkowo obciąży
przedsiębiorców. Otóż, szanowni państwo,
mamy to bardzo dokładnie
policzone. Po
wyeliminowaniu części dzisiaj
już
udzielanych
dodatków,
dystrybuowanych różnych
ulg, rabatów, dodatków,
nie jest to taki koszt,
którego nie można pokryć
bez podnoszenia podatków.
Mamy to policzone.
Już dzisiaj w naszych planach uszczelnienia
VAT, CIT, Akcyza
i PIT, tych czterech głównych danin,
wiemy skąd wziąć
40 do 50 miliardów złotych.
Ten program jest dużo, dużo tańszy.
Wydaje się, że paręnaście milionów,
paręnaście miliardów, dwanaście, trzynaście
miliardów złotych,
który jednocześnie też
w dużym stopniu od razu,
że tak powiem, wsiąknie
w glebę gospodarczą. To znaczy,
tam przecież te pieniądze będą wydane
na wakacje dla dzieci,
na rzeczy, na
oczywiście rzeczy pierwszej potrzeby,
ale także na edukację, na kształcenie
dzieci,
na wszystko to, co jest dla dzieci potrzebne,
a z tego też państwo z powrotem otrzymuje
VAT, PIT, CIT,
oby jak najmniej Akcyzy,
chyba że z paliwa,
to też
część z tej kwoty po prostu
wraca do budżetu.
Podsumowując, bardzo
dziękuję tutaj państwu, gospodarzom,
którzy są z nami również, za gościnę
panu prezydentowi w szczególności.
Pan prezydent
jest członkiem
Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Mamy bardzo, że tak powiem,
dynamicznie działającą ekipę
w całej Polsce. Wszystkim się
bardzo nisko kłaniam i dziękuję.
Chcemy budować taką
w dużym stopniu, jak widzicie państwo,
trochę ponadpartyjną też
płaszczyznę działania.
Właśnie takie rzeczy,
które są potrzebne dla mieszkańców,
o takich też rozmawialiśmy tutaj dzisiaj
przy wspaniałym poczestunku,
a jako Stowarzyszenie Rozwój Plus
koncentrujemy się na tym,
co jest dla Polski najważniejsze,
dla rozwoju, takiego dynamicznego,
mocnego bardzo rozwoju
Polski, który
zaprowadzi nas tam,
gdzie wszyscy Polacy marzą,
do życia
na poziomie albo ponad poziomem
życia mieszkańców Zachodu,
ale bez tych błędów, które oni tam
popełnili w swojej polityce
migracyjnej,
proklimatycznej,
czy w swoich szaleństwach
ideologicznych, które też
odkładamy na bok. Chcemy, żeby
Polska była krajem
bardzo szybko się rozwijającym,
bez silnej rodziny, silnej demografii
tego nie będzie. Skąd
nasza, stąd nasza propozycja.
Ja na razie tyle,
zaraz będę dostępny też na ewentualne pytania.
Proszę bardzo, pan prezydent
albo pan poseł, pan minister.
Szanowni państwo, w Wielkopolsce
ceni się konkret.
Nie rzucane na wiatr
puste słowa, deklaracje,
nie eskalowanie
emocji, nie
podbijanie bębenka dyskusji publicznej
tylko po to, żeby spolaryzować
za wszelką scenę
dwie czy więcej stron
sporu politycznego.
Konkret w Wielkopolsce to
jest coś, na co szczególnie zwracamy uwagę.
Mówię to jako poznaniak, mówię to jako
wielkopolanin i praca organiczna
nad konkretnymi projektami.
Dlatego kładziemy
na stole propozycję
dotyczącą najważniejszego,
stojącego dzisiaj przed Polską,
wyzwania demograficznego.
Jeżeli nie podejmiemy w tej sprawie
zdecydowanych, ale też
konkretnych działań i kroków,
nie tylko będziemy o tych problemach
mówić, ale jeżeli nie przedstawimy
i nie wdrożymy konkretnych rozwiązań,
katastrofa demograficzna
dotknie w zasadzie wszelkie
obszary funkcjonowania państwa.
Nie tylko system emerytalny.
To pewnie w pierwszej kolejności już dzisiaj dopłacamy
prawie 100 miliardów złotych
do systemu emerytalnego.
Tylko jeżeli nic w tej sprawie nie zrobimy,
coraz więcej będzie trzeba tych pieniędzy
dopłacać, bo pracujących jest dzisiaj
17 miliardów.
17 milionów oczywiście.
Jeżeli nic nie zrobimy
w 2080 roku,
tych pracujących będzie 8 milionów.
Więc ponad dwa razy mniej.
Ludność Polski dzisiaj 37 milionów,
skurczy się do
23 milionów.
Zadem system emerytalny tego nie wytrzyma,
ale nie wytrzymają też tego systemy opieki
społecznej. Będzie bardzo wiele osób
starszych, które nie będą
mogły liczyć na opiekę,
bo nie będzie się miał kto nimi opiekować
i nie będzie kto miał tej opieki sfinansować.
System opieki zdrowotnej
w związku ze starzeniem się społeczeństwa
również napotka
na te wyzwania.
Systemy edukacji również
w związku z niżem demograficznym
będą musiały ulec znacznemu
przeobrażeniu nauczyciele,
przebranżowieniu, rozwój gospodarczy
w sposób oczywisty. Mniej pracujących,
to mniej podatników,
to mniejsze PKB.
Wreszcie obronność, mniej osób w wieku
poworowym. Nie ma w zasadzie takiego obszaru
funkcjonowania państwa, który nie zostałby
dotknięty katastrofą demograficzną, jeżeli
dzisiaj nic nie zrobimy. I dlatego
tutaj w Wielkopolsce, tak ceniącej
pracę organiczną i konkret,
w sposób szczególny akcentujemy przedłożoną przez
nas propozycję. Dwa jej filary
wspomniane przez pana premiera,
to emerytalna składka rodzinna
i pensja rodzicielska.
W ramach emerytalnej składki rodzinnej,
to odprowadzenie jednej czwartej,
dzisiaj już odprowadzanej składki,
na rodzica, dedykowanej na
konto kapitałowe rodzica.
Ta propozycja nie jest propozycją
kosztowną. Ta propozycja
w pierwszych latach funkcjonowania rocznie
kosztuje
około miliarda,
później może kilka miliardów złotych.
Natomiast wtedy, kiedy ona zacznie
kosztować więcej, ona już przyniesie zyski
demograficzne. Ona już
będzie widoczna bardzo w
współczynniku urodzeń, a więc będzie się
w długofalowej perspektywie nie tylko
samofinansować, ale nawet
pokazujemy to również w prognozach
przynosić w perspektywie kilkudziesięciu
lat pewne zyski
dla budżetu państwa.
Drugi filar propozycji
naszej raportu
demograficznego, który kładziemy na stole, to
pensja rodzicielska. To propozycja
świadczenia w wysokości
3600 złotych
na rękę dla rodzica,
dziecka w wieku od 0 do
3 lat. Świadczenia,
które jest świadczeniem znacząco
wyższym niż dzisiaj,
rozsiany system
świadczeń 800+,
aktywny rodzic, czasami
kosiniakowe. W każdym
wariancie to, co
proponujemy, jest finansowo korzystniejsze
dla rodzica w warstwie kwotowym,
w warstwie kwotowej. Natomiast
też warto jakby powiedzieć,
że to świadczenie, ponieważ jest wyższe
od państwa, natomiast ono ma jeszcze jedno
znaczenie, nie tylko
finansowe. Ono ma znaczenie stabilizujące
pozycje przede wszystkim pań, bo najczęściej
one będą korzystały z tego świadczenia na rynku pracy.
To ma być pensja oskładkowana,
to ma być pensja, która sprawia, że
kobieta nie wypada
z rynku pracy. Mało tego, po
okresie opieki
nad dzieckiem może wrócić do pracy
i łączyć pracę i normalną pensję,
czy to w pełnym wymiarze, czy to w częściowym
wymiarze, właśnie z tą pensją rodzicielską.
Dlaczego? Dlatego,
że opieka nad dzieckiem
w domu to w istocie nie jest żaden urlop.
To się nazywa urlop macierzyński,
ale ta nazwa naszym zdaniem nie jest
trafna. Też docelowo, to kwestia
symboliczna, ale też docelowo warto pomyśleć
o jej zmianie. To jest de facto
etat macierzyński. To jest praca przy dziecku.
Praca przy wychowaniu przyszłego
podatnika. Więc z punktu widzenia
lokalne, że panie dzisiaj wychowujący
większą ilość dzieci, czy nawet jedno dziecko,
są karane za macierzyństwo. Są
karane w taki sposób, że mają często
wyrwy w latach
pracy i otrzymują, niszczą emeryturę,
a przecież one wychowują przyszłego
podatnika. Podatnika, który będzie
pracował na emerytury
przyszłych emerytów. W związku z tym
emerytalna składka rodzinna z jednej strony, z drugiej strony
pensja rodzicielska wynagradzająca
pracę mam,
ale oczywiście jeżeli będzie taka decyzja
rodziców, również ojców, jest możliwe takie
rozwiązanie w domu.
Wydaje się czymś absolutnie logicznym
i naturalnym. Nie jest żadnym
socjalem, szanowni państwo, jak się próbuje
czasami nam zarzucać. To nie jest żaden
socjal. To jest przywrócenie sprawiedliwości społecznej.
Ustabilizowanie pozycji kobiet
na rynku pracy. To są te dwa
filary najważniejsze. Zachęcamy
do tego, żeby zapoznać się z całym
raportem, żeby podjąć dyskusję
o innych proponowanych rozwiązaniach.
Elastyczny żłobek
i przedszkole. Także
na przykład ograniczenie umów na czas
określony na rynku pracy, też żeby stabilizować
sytuację pań na rynku pracy,
żeby umowy, zlecenia nie były
nadużywane, ale również tak zwane
family mainstreaming, czyli
dotarcie z promocją
rodziny, z promocją macierzyństwa,
tacierzyństwa do szerokich
grup społecznych. Dzisiaj jeżeli państwo
wszyscy korzystamy, że tak powiem, i z
kultury, i z popkultury, i
odbieramy różne
narracje, prawda, i w tradycyjnych mediach,
i w mediach społecznościowych,
bardzo niestety rzadko się zdarza,
że rodzina, czy macierzyństwo, czy tacierzyństwo
jest tam przedstawiane
w sposób pozytywny, zachęcający do tego, żeby
posiadać dzieci. Chcielibyśmy, żeby
to zmienić, żeby też
zwracać uwagę takim pozytywnym
przykładem przedstawianym w mediach, że po prostu
warto być mamą, warto być ojcem,
że to nie jest
uciążliwość, że to jest oczywiście odpowiedzialność,
ale że to jest coś niesłychanie
dobrego w warstwie budowania
pewnej wspólnoty,
wspólnoty rodzinnej, czyli najmniejszej komórki
społecznej, ale też szerzej patrząc,
jaki to ma wpływ na całą naszą
wspólnotę narodową.
Kończąc, kładziemy tą propozycję
na stole i zachęcamy wszystkich, żeby tym
poważnym tematem się zająć. Słyszymy
pewne głosy, czasami też
głosy krytyki,
oczywiście przyjmujemy tą
krytykę, nie zawsze ze wszystkim
się zgadzamy, ale też czekamy na
konkurencyjne rozwiązania. Od czasu, kiedy
przedstawiliśmy ten raport, nie zauważyłem,
żeby w przestrzeni publicznej pojawiły się
prezentowane przez inne formacje polityczne
konkretne rozwiązania, konkretne
projekty w tym samym obszarze.
My kładziemy na stole konkret,
zachęcamy do dyskusji i dziękujemy,
że państwo też pomagacie, mówię tutaj
do mediów, zwracać uwagę na ten
niezwykle ważny dla Polski temat.
Dziękuję serdecznie.
Dziękuję i pan prezydent.
Dziękuję.
Szanowni państwo, pan premier
Morawiecki i pan poseł dużo już powiedzieli
o tym proponowanym
dzisiaj programie
pro-demograficznym.
Ja chciałem tylko powiedzieć, że
również dla takich miejsc jak Kalisz,
dla samorządów demografia
jest olbrzymim problemem i olbrzymim
wyzwaniem i my jako wójtowie,
burmistrzowie, prezydenci
miast nie jesteśmy w stanie
poradzić sobie z tym problemem sami, dlatego
oczekujemy od klasy politycznej
i od klasy rządzącej, aby wypracowała
odpowiednie
rozwiązania. My oczywiście
zgodnie z zasadą subsydiarności jesteśmy
w stanie działać w samorządzie
i robić wszystko to, by w takich miastach
jak Kalisz żyło się dobrze, żyło się lepiej,
żeby młodzi ludzie chcieli tu mieszkać,
rodzić dzieci, pracować i żeby
tutaj te dzieci się uczyły.
Natomiast potrzebujemy do tego
wsparcia. Ja chciałem
przypomnieć jeszcze jeden
program, który został ogłoszony
przez pana premiera Mateusza
Morawieckiego, czyli Polska
jednej prędkości, to jest powrót do tych
programów grantowych, które w poprzednich
latach były kierowane
do takich samorządów jak Kalisz.
Dzięki tym środkom, bezwzrotnym
dotacjom byliśmy w stanie
realizować inwestycje, które
nie powstałyby bez
tego wsparcia. Taką inwestycją
jest między innymi ta droga,
którą państwo tutaj przyjechaliście,
która wymagała swojej przebudowy i remontu
od 25 lat, była długo
oczekiwana przez lokalną społeczność
i dzięki wsparciu
z rządowego programu tych inwestycji
strategicznych byliśmy w stanie te inwestycje
przeprowadzić.
Także ja chciałem
bardzo serdecznie panu premierowi
podziękować za tamten program, ale
podziękować za to, że udało się
stworzyć ramy dla nowego
programu, który będzie wspierał takie samorządy
jak Kalisz, jak
Sieradz, jak Tomaszów Mazowiecki.
Niestety w tej chwili
szanowni państwo, nie jest to tylko i wyłącznie
moje znanie, ale większości
samorządowców, główny
stłumień pieniędzy płynie do największych 16
metropolii w naszym
kraju. W mojej ocenie
nie tylko mojej, ale
również większości samorządowców
prowadzi to do pogłębiania tych wszystkich
problemów, które zachodzą w takich miastach
chociażby subregionalnych
jak Kalisz i
bez powrotu do
realizacji zasady
zrównoważonego rozwoju. Ja przypomnę tylko, że ona
wpisana jest do polskiej konstytucji.
Problemy demograficzne,
jakości życia
będą się tylko
pogłębiały, także oczekujemy również
jak najszybszego powrotu do realizacji
idei zrównoważonego rozwoju, czyli
wspierania tych ośrodków, które tej pomocy
potrzebują
interwencji rządowej,
a nie kierowania głównego
stłumienia środków
do największych aglomeracji,
które przecież i tak ze względu na
własny potencjał mają olbrzymią
siłę do tego, by się
rozwijać bez tego wsparcia. Dziękuję.
Dziękuję bardzo.
Są pytania jakieś? Proszę bardzo.
Dzień dobry panie premierze. Grzegorz Kaczor, TVN24.
Najpierw chciałbym zapytać
o byłego członka pana rządu, Marcina
Romanowskiego, który odnalazł się w Naddniestrzu
i tam jest pod ochroną służb
rosyjskich. Co w zamian
pana zdaniem Marcin Romanowski sypie
albo opowiada o
pana rządzie?
Ja nie wiem tak naprawdę
gdzie on jest, w związku z tym trudno się
w tej kwestii wypowiadać
i nie będę tutaj tego
wątku ciągnął. Mogę
tylko powiedzieć, że generalnie uważam, że
brak jest przesłanek do tego,
aby liczyć na sprawiedliwy
proces u nas w kraju. Natomiast
gdyby tak rzeczywiście było
i jeśli to się potwierdzi
byłoby to skrajnie naganne
i nie miałbym tutaj
żadnych słów usprawiedliwienia dla czegoś
takiego. Zaznaczam, że nie wiem
jaka jest dzisiaj rzeczywistość
w tym zakresie. Panie premierze, to ja
jeszcze dopytam o Rosji Plus
i ponoć jest problem
organizacyjny w sejmie, że nie będziecie
państwo siedzieć koło siebie.
Ponoć jest z tym problem
i jest problem z oddawaniem państwu pomieszczeń w sejmie
przez Prawo i Sprawiedliwość.
Potwierdzi to pan premier? Nie ma żadnego problemu.
Są normalne rozmowy teraz
techniczne bym powiedział
z kierownictwem
sejmu i jestem przekonany, że
dojdziemy tutaj do porozumienia.
Nie ma żadnych istotnych problemów.
Proszę bardzo.
Nie ma problemu, proszę bardzo.
Panie premierze, dzisiaj rozpoczął się
proces w Gdańsku. Pana
pseudonim śledził,
którego obronę kiedyś był zaangażowany
pan prezydent Karol Nawrocki, będąc
jeszcze wtedy dyrektorem muzeum.
Czy takie znajomości pana zdaniem
obciążają pana prezydenta?
Nie wiem o czym pan mówi, tak naprawdę
nie wiedziałem, że jakiś proces się dzisiaj rozpoczął
w Gdańsku. Chcę tylko powiedzieć, że
bardzo bliski, dobry
kontakt pana prezydenta ze
środowiskiem kibiców jest coś,
co jest dla mnie bardzo,
bardzo budujące. Ja też
uważam, że różne
środowiska kibiców,
sam jestem kibicem
dwóch klubów, jednego w szczególności
tego miasta, z którego pochodzę.
To jest coś bardzo dobrego
i oby polski sport,
że tak powiem, świętował jak najwięcej
sukcesów. Wtedy kibice będą się
bardzo z tego cieszyć.
Panie premierze, dzień dobry.
Polsat News.
Chciałbym zapytać też pana dyrektora
propozycji, bo są pojedyncze
głosy krytyczne. Chciałem odnieść do tej
deklaracji osobnego
współpracy z środowiskiem panu premiera Męcena,
do którego z kolei on się też bardzo
szybko odniósł w mediach społecznościowych, mówiąc, że
nie ma mowy o współpracy z ludźmi,
którzy chcą, że tak zacytuję,
doprowadzić do katastrofy budżetowej
ze względu na te większe wydatki
właśnie socjalne.
Czy taką współpracę z pracownikami
widzimy w przyszłości, czy ewentualnie
to spojrzenie na to dyskusja nam
dodaje dużą przeszkodę?
Jak najbardziej widzę taką współpracę, a to dlatego
szanowni państwo, że
wystarczy podsumować
w jaki sposób tą
nawę finansową, budżetową
prowadziliśmy. I już myślę, że
pan przewodniczący, o którym pan wspomniał,
będzie, że tak powiem
na pewno uspokojony
i z lepszą
tutaj jakby, z lepszym nastawieniem do
współpracy ewentualnie z nami. Otóż
panie przewodniczący, ale też szanowni państwo,
wszyscy panie redaktorze,
po ośmiu latach naszych rządów, kiedy
kierowaliśmy finansami publicznymi
i po wszystkich naszych programach, także tym,
o którym powiedział tutaj przed chwilą
pan prezydent Krystian Kinastowski,
a który kosztował rzeczywiście około
130-140 miliardów
złotych, dług publiczny
w relacji do PKB. A wszyscy
ekonomiści wiedzą, że to jest główna
miara, którą należy się posługiwać.
Nie dług w wartościach bezwzględnych,
tylko w odniesieniu do PKB.
Ten dług zmalał z
51% do 49%.
I w tym malejącym
długu do PKB
zawiera się zarówno nasza polityka
społeczna, której wcześniej w tej
liberalnej, darwinistycznej Polsce
nie było. Zawiera się tam również
bardzo duża pula wydatków na
bezpieczeństwo. Podnieśliśmy je do
4,5%, blisko 5%.
Zawierają się tam obniżki
podatków, bo to rząd,
którym miałem zaszczyt kierować,
obniżył podatki najmocniej
w historii III Rzeczypospolitej.
I zawiera się również
wszystko to, co wiąże się z
programami finansowania
kultury, rolnictwa,
edukacji. Jest tutaj pani poseł
Mirosława Stachowiak-Różecka, zajmująca się
edukacją. Jest pan poseł
Ryszard Bartosik ze mną, zajmujący się rolnictwem
w ramach Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Dobrze pamiętacie, jakie wydatki
przeznaczaliśmy na te dziedziny.
I mimo tych wielkich wydatków
nastąpił spadek długu publicznego
w relacji do PKB, a
konieczny poziom deficytów budżetowych
był całkowicie pod kontrolą
na znacząco
niższym poziomie niż to, co rejestrujemy teraz.
Więc ja podzielam
tę troskę pana przewodniczącego Mencena.
Ja ją podzielam.
Tę troskę dotyczącą
stabilne finansy,
o budżet, który powinien się dużo lepiej spinać,
o nadzór nad wydatkami,
o cięcia w administracji.
Ja myślę, że tutaj będziemy
bliskimi sojusznikami, niezależnie od tego,
gdzie nas wybory zaprowadzą, bo to przecież
nie mi o tym decydować, tylko
Polakom.
Jestem przekonany, że będziemy mieli dużo wspólnych
mianowników. I nie ma we mnie
takiego niepokoju, że tutaj, prawda, jesteśmy
na jakichś zupełnie rozbieżnych
biegunach, wręcz przeciwnie. Uważam, że głos
taki jak pana przewodniczącego, który
wskazuje na to, tylko że ja tę wskazówkę
odczytuję jako wskazówkę
do obecnego rządu.
Przy tych dziurach budżetowych jest to wskazówka
do obecnego rządu, bo ja
pokazałem, jak się zarządza
finansami publicznymi,
w taki sposób, aby dług publiczny w relacji
do PKB, ta podstawowa miara
makroekonomiczna,
rzeczywiście spadał. Więc
i jak gdyby dziękuję za tą uwagę,
ale pragnę uspokoić
i przekazać, że
zdaję sobie sprawę z ryzyk, te ryzyka
są dobrze zaadresowane.
Proszę bardzo.
Pytanie do pana prezydenta Kinastowskiego.
Dziękuję bardzo.
Przepraszam bardzo, ale
ja kieruję tutaj,
jeśli pan pozwoli, teraz pani redaktor.
Panie prezesie, chciałam zapytać jeszcze
o ministra Romanowskiego.
Wiemy, że wysłał list żelazny
do Sądu Okręgowego w Warszawie.
Pytanie. Czy nie lepiej by było,
gdyby po prostu przyjechał
do Warszawy przed sądem?
Ja już w tej kwestii wypowiadałem,
szanowni państwo, jeżeli się potwierdzi,
że on, że tak powiem,