Koalicja Obywatelska zaostrza walkę z oszustwami żywnościowymi
Koalicja Obywatelska przedstawia nowe regulacje dotyczące jakości żywności, importu i kontroli dużych sieci handlowych. Małgorzata Gromadzka i Katarzyna Królak wskazują, że ustawa ma lepiej chronić polskich rolników i konsumentów przed fałszowaniem produktów oraz nieuczciwymi praktykami importerów.
Nowelizacja ustawy o Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ma wzmocnić kontrolę importu, szczególnie w przypadku dużych importerów, sieci handlowych i produktów błędnie oznakowanych. Przepisy rozszerzają definicję zafałszowanego produktu i wprowadzają pojęcie oszustwa żywnościowego jako czynu karalnego.
Nowe rozwiązania przewidują obowiązkowe opłaty dla importerów, dodatkowe uprawnienia inspekcji oraz możliwość sprawdzania żywności sprzedawanej przez internet. Kontrole mają objąć także mniejsze i mieszane partie produktów, a za nieprawidłowości importerzy będą ponosić konsekwencje finansowe.
Małgorzata Gromadzka podkreśla, że regulacje odpowiadają na postulaty rolników, konsumentów i przedsiębiorców. Wzmocnienie inspekcji oraz wyposażenie laboratoriów w nowoczesny sprzęt ma pomóc w ochronie polskiego rynku i przemysłu rolno-spożywczego.
Koalicja Obywatelska apeluje o wybieranie polskich produktów i zwracanie uwagi na etykiety oraz oznaczenia pochodzenia. W materiale pojawia się także temat edukacji konsumentów, w tym dzieci, oraz znaczenia świadomych zakupów dla zdrowia i polskiego rolnictwa.

W drugiej części wystąpienia pojawiły się pytania o wsparcie dla rolników w związku z cenami paliw, weto prezydenta Karola Nawrockiego oraz wyjaśnianie nieprawidłowości przy wydatkowaniu pieniędzy dla powodzian. Przedstawicielki Koalicji Obywatelskiej przekonywały, że sprawy dotyczące środków publicznych powinny być wyjaśniane przez właściwe służby.
Uszczelnienie rynku żywności
Nowelizacja ustawy o Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych ma wzmocnić kontrolę importu, szczególnie w przypadku dużych importerów, sieci handlowych i produktów błędnie oznakowanych. Przepisy rozszerzają definicję zafałszowanego produktu i wprowadzają pojęcie oszustwa żywnościowego jako czynu karalnego.
Więcej kontroli i odpowiedzialności
Nowe rozwiązania przewidują obowiązkowe opłaty dla importerów, dodatkowe uprawnienia inspekcji oraz możliwość sprawdzania żywności sprzedawanej przez internet. Kontrole mają objąć także mniejsze i mieszane partie produktów, a za nieprawidłowości importerzy będą ponosić konsekwencje finansowe.
Ochrona polskich producentów
Małgorzata Gromadzka podkreśla, że regulacje odpowiadają na postulaty rolników, konsumentów i przedsiębiorców. Wzmocnienie inspekcji oraz wyposażenie laboratoriów w nowoczesny sprzęt ma pomóc w ochronie polskiego rynku i przemysłu rolno-spożywczego.
Polska żywność na półkach
Koalicja Obywatelska apeluje o wybieranie polskich produktów i zwracanie uwagi na etykiety oraz oznaczenia pochodzenia. W materiale pojawia się także temat edukacji konsumentów, w tym dzieci, oraz znaczenia świadomych zakupów dla zdrowia i polskiego rolnictwa.

Pytania o paliwo i wydatki publiczne
W drugiej części wystąpienia pojawiły się pytania o wsparcie dla rolników w związku z cenami paliw, weto prezydenta Karola Nawrockiego oraz wyjaśnianie nieprawidłowości przy wydatkowaniu pieniędzy dla powodzian. Przedstawicielki Koalicji Obywatelskiej przekonywały, że sprawy dotyczące środków publicznych powinny być wyjaśniane przez właściwe służby.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Koalicja Obywatelska: Ostrzega przed mandatem bez odmowy
Koalicja Obywatelska wzywa do szybkiej komisji ws. karabinka Grot
Koalicja Obywatelska oskarża Karola Nawrockiego o paraliż państwa
Tomasz Siemoniak: Polski przemysł obronny zapomniany przez rząd
Koalicja Obywatelska alarmuje o zagrożeniu 9 mld zł dla regionów
Koalicja Obywatelska: Zarzuty wobec projektów w NCBR
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk: Apache zmienia generację Wojska Polskiego
Paulina Hennig-Kloska
Paulina Hennig-Kloska: pomoc dla oszukanych w programie
Donald Tusk
Donald Tusk: Apacze wzmocnią polskie bezpieczeństwo
VideoParlament
NIK: Tysiące nieruchomości Skarbu Państwa poza ewidencją
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun: Trzeba odzyskać niepodległość
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak składa zawiadomienie do CBA ws. pomocy dla powodzian
Artykuły
Artykuł
„Zdrajca”, którego PiS może potrzebować, by wrócić do władzy
Artykuł
Korona z lajków
Artykuł
Próg zdecyduje o Rozwoju Plus Morawieckiego. Po wejściu model daje R+ 24 mandaty
Artykuł
Rozłam w PiS w danych PKW. Sześć nazwisk dominowało swoje listy
Artykuł
Kryzysy ochrony zdrowia: mapa 20 debat parlamentarnych
Artykuł
Marzec 2025: NFZ, kolejki i szpitale pod presją finansowania
Transkrypcja
Witam państwa od klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej.
Dzisiejsza konferencja będzie dotyczyła nowych regulacji żywnościowych.
Jako pierwsza zabierze głos pani minister Małgorzata Gromacka.
Szanowni państwo, nowelizacja ustawy
o Inspektoracie Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych
to nie jest tylko dostosowanie przepisów prawa do regulacji europejskich,
ale to przede wszystkim wyjście naprzeciw postulatów.
Postulatów, które były formowane przez rolników,
przez konsumentów, przez przedsiębiorców.
Przede wszystkim ta ustawa ma na celu uszczelnienie rynku,
ma na celu większą kontrolę nad dużymi importerami
i dużymi sieciami handlowymi.
Widzimy jak działa geopolityka na rynki,
szczególnie rynki rolne, rynki artykułów rolno-spożywczych.
Dlatego też chcemy przeciwdziałać, przeciwdziałamy,
ale chcemy jeszcze bardziej i skuteczniej przeciwdziałać
nieuczciwym praktykom.
Nieuczciwym praktykom, które powodują różne konsekwencje
właśnie na rynkach rolnych.
To jest kwestia zabezpieczenia polskiego producenta.
I tu wielki apel, szanowni państwo, drodzy Polki i Polacy,
pamiętajcie o biało-czerwonej fladze na półkach sklepowych.
Pamiętajcie o zakupach polskich produktów rolnych.
Jeżeli my sami zaczniemy od siebie, od naszego lokalnego patriotyzmu,
od patriotyzmu zakupowego, gospodarczego,
to my sami uszczelnimy ten rynek.
Natomiast te regulacje mają wpływać na walkę z fałszowaniem żywności,
na walkę z importem i z zafałszowywaniem właśnie żywności w czasie importu
oraz badać jeszcze bardziej, lepiej, skuteczniej jakość żywności,
która wpływa do naszego kraju.
Nasze służby działają na granicy.
Szanowni państwo, muszę powiedzieć, że często jeżdżąc po Polsce,
słuchając wypowiedzi ze strony rolników, ze strony przedsiębiorców,
słyszę, że te towary nie są kontrolowane granicy.
Nic błędniejszego.
Szanowni państwo, nasze inspekcje skutecznie chronią polski rynek,
kontrolują tą żywność.
Każda partia żywności podlega kontroli.
Każda jedna partia żywności nie jest wpuszczana do naszego kraju
bez odpowiedniego nadzoru.
Czuwamy nad tym, żeby ten rynek polski był rynkiem szczelnym
i rynkiem odpowiedzialnym, żeby polscy konsumenci wiedzieli, co spożywają
i że ta żywność spełnia wymogi i jest zgodna z wymogami Unii Europejskiej.
Szanowni państwo, projektowana ustawa jest implementacją prawa unijnego
poszerzoną o praktycznie wszystkie artykuły rolno-spożywcze.
Chodzi o zabezpieczenia Polek i Polaków przed produktami,
które nie spełniają normy albo są zafałszowane.
Ustawa wprowadza tak zwane oszustwo żywieniowe, żywnościowe.
W ramach tej ustawy i w przepisach zapisano rozszerzenie definicji
produktu zafałszowanego o wyroby całkowicie pozbawione
wymaganych informacji na etykiecie.
Więc ta etykieta stanowi podstawę do tego, by dany towar mógł przyjechać do Polski.
Informacje zawarte w etykiecie muszą być zgodne z tym, co jest w danym produkcie.
Ta ustawa, te zmiany przewidują wzmocnienie kontroli importu z państw trzecich,
zwłaszcza w przypadku błędnego deklarowania produktów.
Często jest tak, że towary wjeżdżają do nas z mniejszymi partiami
albo zawierają towary różne i nieuczciwym importerom wydaje się,
że będzie to prostsza droga do tego, żeby towary trafiły do Polski.
W ostatnim czasie zablokowano przyjazd do Polski czterech partii artykułów.
To między tylko 3 a 9 września dotoczyło to dwóch partii mrożonych krewetek z Indii
i dwóch partii mrożonych malin z Ukrainy.
Ale poprzez zmiany prawne, które wprowadzają to oszustwo żywnościowe,
będzie łatwiej zabezpieczyć Polki i Polaków przed nieuczciwymi praktykami importerów.
W ramach tej ustawy wprowadza się obowiązkową opłatę dla importerów.
Umożliwia się IHAR, to jest Inspekcji Handlowej Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych,
badania produktów żywnościowych na zlecenie państw trzecich.
Ograniczymy możliwość używania znaku Poznaj Dobrą Żywność.
Ten znak zabezpieczony, zapewniony będzie na pewno dla dobrej żywności.
Często jest tak, że importerzy i producenci zbierają wiele różnych certyfikatów,
żeby pokazać, że to są dobre produkty, a często one dobrymi produktami nie są.
Wyposażymy również IHAR w możliwość pytania się administratorów stron internetowych
dotyczących danych producentów żywnościowych.
Chodzi o to, że bardzo dużo dzisiaj produktów żywnościowych kupujemy w internecie.
Są to suplementy, diety, różne produkty spożywcze.
Producenci muszą spełniać normy jakościowe, takie jak każdy inny,
a konsumenci, Polki i Polacy muszą być zabezpieczani.
Z większymi i to, co jest bardzo ważne, możliwość IHAR do prowadzenia działań edukacyjnych i informacyjnych.
Dwa główne założenia.
Wprowadzenie oszustwa żywnościowego jako czynu karalnego.
To są konsekwencje w prawie karnym, ale też wyposażenie IHAR-sów w możliwości,
ale też doetytyzowanie tej instytucji.
Szanowni Państwo, przede wszystkim rolnicy, to jest ustawa dedykowana dla Was.
Przede wszystkim kontrole, tak jak wspominałam wcześniej,
mają być nakierowane na dużych importerów i sieci handlowe,
które często poddają się różnym praktykom.
Często również słyszymy od Was, również od konsumentów o kwestiach znakowania żywności,
o kwestiach jakości żywności, która jest importowana do Polski.
W tej chwili te narzędzia, które będą wprowadzone dzięki tej ustawie,
to tak jak wspominała posłanka Katarzyna Królak,
będzie to doetatyzowanie inspekcji.
Chodzi przede wszystkim o to, żeby było jeszcze więcej osób,
więcej inspektorów, którzy będą fachowo kontrolować tę żywność.
Chodzi przede wszystkim o porty w Gdańsku, w Gdyni, w innych miejscach.
Tak, abyśmy mieli pewność, że te produkty, które wpływają również z innych krajów Unii,
europejskich, są kontrolowane właśnie u nas w Polsce.
To jest też kwestia zgłoszeń od konsumentów, zgłoszeń od naszych obywateli.
Również na nie reagujemy.
Wydajemy decyzje zakazowe.
To nie jest tak, że jeżeli produkt nie spełnia wymagań dotyczących żywności,
która jest wprowadzona na rynek europejskich, jest wprowadzany do Polski,
jest zakaz, jest cofany z granicy, czyli nie ma prawa wpływnąć do Polski.
Również to jest kwestia uszczelnienia rynku, czyli importerzy będą ponosić również konsekwencje finansowe.
Każda partia żywności, która będzie wprowadzana do Polski,
trzeba będzie również za taką kontrolę uiścić opłatę.
Przedsiębiorcy.
To jest również dla przemysłu rolno-spożywczego w Polsce ukłon.
Przede wszystkim w kierunku przetworzonej żywności, która wpływa do naszego kraju.
Czyli jeżeli będą mniejsze partie żywności, będą podlegały one kontroli.
Jeżeli będzie to żywność, która przychodzi transportami, gdzie jest to żywność zmiksowana,
również będzie podlegała ona kontroli.
W tej chwili są kontrolowane te partie, ale te narzędzia będą jeszcze bardziej wzmocnione.
I też kwestia dofinansowania skrajowego planu odbudowy.
Szanowni państwo, z krajowego planu odbudowy uzyskaliśmy dofinansowanie,
które pozwoliło na również wyposażenie w nowoczesny sprzęt naszych laboratoriów,
które są w poszczególnych województwach na terenie Polski.
Także tutaj działamy, przeciwdziałamy oszustwom żywnościowym.
To słowo nabiera nowego znaczenia.
To słowo również będzie angażowało pozostałe służby państwa,
takie jak policja i prokuratura.
Mówimy stop działaniu z premedytacją.
Działaniom, które powodują wpuszczanie na nasz rynek produktów
niespełniających standardów europejskich.
Tego oczekują konsumenci, tego oczekują polscy rolnicy, tego oczekujemy my wszyscy.
Wszystkie również siły polityczne, ponieważ ta ustawa została przegłosowana
zarówno w Sejmie, jak i w Senacie.
Będziemy oczekiwali na podpis prezydenta.
Również to usprawni informowanie przez Krajową Administrację Skarbową naszych służb.
Także szanowni państwo, przeciwdziałamy, przeciwdziałaliśmy, przeciwdziałamy,
ale jeszcze skuteczniej będziemy walczyć z oszustwem żywnościowym.
To jest też kwestia edukacji.
To jest też kwestia pójścia do szkół, edukowania dzieci.
Jak są etykietowane produkty, na co należy zwracać uwagę.
Dlaczego trzeba poświęcić temu czas?
Bo przecież nasze zdrowie też zależy od tego, jakie produkty spożywamy,
jakie produkty spożywają nasze dzieci
i co oznacza producent rzeczywisty, co oznacza biało-czerwona flaga,
co oznacza produkt polski czy poznaj dobrą żywność.
Przede wszystkim musimy uświadamiać naszych obywateli,
na co należy zwracać uwagę.
Dlatego też uważamy, że to jest krok milowy, dodatkowy,
który uszczelni rynek, który wprowadzi jasne i klarowne zasady.
I to jest ukłon w kierunku polskiego przemysłu rolno-spożywczego,
polskich rolników, ale nakierowany przede wszystkim na to,
żeby na półka sklepowy królowała polska żywność.
Każda zmiana zaczyna się od nas.
Nie możemy mówić o wspieraniu polskiego rolnictwa,
nie wspierając je w zwykłej rodzinie, w domu, w sklepie, w szkole,
korzystając na stołówce z polskich produktów.
Ale żeby tak miało być, żebyśmy my się mogli zmieniać,
iść do sklepu i wybierać polskie produkty z biało-czerwoną,
to też jest ważne, żeby inne i złe produkty do nas z państw trzecich nie przyjeżdżały.
I po to jest ta ustawa, po to jest wprowadzenie oszustwa żywnościowego,
po to jest współpraca z instytucjami takimi jak na przykład policja,
wyposażenie, inspekcji dotyczącej uprawnień i sprawdzania, i badania.
Po to to jest, byśmy mogli jeść zdrową żywność,
by nasze dzieciaki zdrowo się odżywiały.
I my również.
I to jest kwestia internetu.
Nie zapominajmy, że gro żywności jest sprzedawanej przez internet.
I to jest podstawa, że w tej chwili Gihars będzie miał możliwość
kontrolowania żywności zakupowanej przez internet.
Widzimy, jakie to są ilości zakupowanej żywności przez internet.
Będzie możliwość sprawdzania, kontrolowania, czy jest zgodność z tym,
co jest w opisie danego produktu.
I w takie narzędzia zostanie wyposażony właśnie, będzie wyposażona inspekcja.
Dziękujemy bardzo.
Dzień dobry, Rzeczpospolita Daniel Śmieciński, Republika.
Korzystając z obecności pani minister, chciałbym dopytać o paliwo.
No i paliwo dla rolników.
Czy będą jakieś ulgi, kiedy rolnicy zatankują taniej?
No i drugie pytanie o nieprawidłowości na Dolnym Śląsku,
nieprawidłowości przy wydatkowaniu pieniędzy dla powodzian.
Dlaczego Koalicja Obywatelska nic z tym nie zrobiła?
No minister Michał Jarosław przyznaje, że od kilku miesięcy
wie o tych nieprawidłowościach.
Szanowna pani cały czas zasiada też w zarządzie
Kalkonowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
No dlaczego nic się nie dzieje?
Dziękuję.
Jeżeli mówimy o pakiecie CPN, z którego korzystali również polscy rolnicy,
szczególnie polscy rolnicy będący na ryczałcie, których jest przewaga.
Rolników będących na wacie jest w granicach oczywiście 60-80 tysięcy.
Natomiast rolników będących na ryczałcie jest znacznie większa ilość
i ten program CPN służył temu i polscy rolnicy na tym skorzystali.
Oczywiście tak jak potwierdza premier polskiego rządu,
prowadzimy intensywne prace nad tym,
żeby ten program wprowadzić jak najszybciej.
Natomiast problem jest z wetem prezydenta.
To prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę,
która dawała możliwość wpływu do budżetu państwa
z nadmiarowych podatków od koncernów paliwowych.
I teraz pytanie jest do pana prezydenta.
Dlaczego spowodował to, że Polki i Polacy w tej chwili
nie mogą skorzystać z tego programu?
Przecież widzimy, co się dzieje na rynkach paliw
i widzimy, że to nie jest kwestia działania rządu.
To jest kwestia geopolityki.
To jest kwestia konfliktu na Bliskim Wschodzie,
na którym nie tylko nasz rząd ma wpływ,
ale przede wszystkim rządy na całym świecie
mówią o wzroście paliw.
My tej wojny na Bliskim Wschodzie nie wywołaliśmy.
Natomiast pytanie do kancelarii prezydenta,
pytanie, kiedy Trybunał Konstytucyjny
zajmie się właśnie opinią dotyczącą tej ustawy.
My czekamy na tą ustawę i ja myślę, że...
I tu nie ma żadnych wątpliwości,
że każdy chciałby jak najszybciej uruchomić,
tylko te 4 miliardy złotych, które są w tej chwili w zawieszeniu,
które można by było uzyskać od koncernów paliwowych,
o których tak przecież z prawa strona się wypowiada,
my czekamy na to.
Tylko kwestia jest, że ten termin został wydłużony,
bo prezydent zamiast podpisać ustawę,
skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Spowoduje to, że Polki i Polacy czekają.
Może ja dodam, że mówimy o koncernach paliwowych,
takich jak Orlen, MOL, należące do Arabów i Węgrów,
sprzedane za czasów rządów PiSu,
ale też do francuskich koncernów paliwowych.
To nie dotyczy tylko Orlenu, tylko do koncernów,
które uzyskały nadmiarowe zyski z powodu tego,
że te ceny paliw wzrosły.
Dlatego pytanie jest o weto prezydenta,
czy to weto jest również nakierowane na polskiego rolnika,
że on też również z takiej pomocy w tej chwili nie może skorzystać.
Dlaczego tak się dzieje, a nie inaczej?
Że chcą ograniczyć ministra finansów od możliwości
dysponowania środkami z dodatkowych podatków?
A przecież my mówimy o dużych koncernach,
my mówimy o tych podmiotach,
które mogłyby te kwoty wprowadzić do budżetu państwa.
Natomiast jeżeli mówimy o Jeleniej Górze,
żadna sprawa nie jest zamiatana pod dywan.
Każda sprawa wymaga działania, działania również władz partii.
Takie działania zostały odpowiednio podjęte.
Takie działania kontrolne będą podejmowane.
My nie zamiatamy spraw pod dywan.
My nie usprawiedliwiamy naszych kolegów i koleżanek,
kto będzie musiał, poniesie tego karę.
Natomiast ja bym chciała, żeby po prostu tym zajęły się
odpowiednie służby i władze partii,
szczególnie jeżeli chodzi o województwo śląskie.
Ale dlaczego tak długo czekaliście z jakąkolwiek reakcją?
No dopóki media o tym nie powiedziały, no to nic nie było.
Przecież minister Jarow przyznaje, że od kilku miesięcy wiedział o tym.
CEBA przecież od czterech miesięcy tam działa na miejscu.
Ale to są procedury, które muszą być przeprowadzone
odpowiednich instytucji i służb.
Jeśli chodzi o wyjaśnianie wszelkich nieprawidłowości
związanych z niewłaściwym wykorzystywaniem środka grosza publicznego,
to bez względu na to, która partia jest przy władzy,
powinna to robić skutecznie i nie musi bronić swoich członków
przed więzieniami i przed ucieczkami.
Ja pytam się, gdzie jest pan Ziobro i pan Romanowski,
którzy mogliby wyjaśnić nieprawidłowości związane z wykorzystaniem
publicznego grosza pańskiego, mojego i państwa.
W związku z tym, ja widzę tu istotną różnicę,
przepraszam, że wchodzę, ja widzę tu istotną różnicę
pomiędzy zachowaniem tych, którzy rządzą
w odniesieniu do poprzedników i nas.
Każda nieprawidłowość jest wyjaśniana, prowadzona przez uprawnione podmioty,
a konsekwencje są ponoszone.
Ja też jeszcze raz zadaję pytanie, kiedy będzie aprobata na to,
dla dużych koncernów paliwowych i kiedy Polki i Polacy
będą mogli z tego skorzystać?
Bo mogliby być może już korzystać, ale czekamy.
Pani minister, ale z całym szacunkiem,
przecież rząd może tu i teraz obniżyć podatki,
przecież program CPN premier może dzisiaj nawet wprowadzić.
No przecież nie ma z tym żadnego problemu,
nie musicie czekać na prezydenta.
Musi mieć zabezpieczenie w pieniądzu, wszystko można obiecać.
Można obiecać polski ład na 100 miliardów złotych,
z czekami jeździć do samorządów,
tylko zabezpieczenie zarządu wpisu było na jedną czwartą,
a do dzisiaj koalicja 15 października realizuje program,
do którego zobowiązali się poprzednicy.
Jeżeli coś chcesz obiecać, to miej zabezpieczenie w pieniądze,
bo mówimy o groszu publicznym.
To jest odpowiedzialność za budżet państwa,
to jest odpowiedzialność za środki finansowe publiczne,
te, które są płacone w różnych daninach do państwa,
które pochodzą z kieszeni każdego Polaka.
Więc trzeba tutaj działać odpowiedzialnie i transparentnie.
Tego działania za czasów Zjednoczonej Prawicy, proszę pana, nie było.
Czyli łatacie dziurę budżetową, krótko mówiąc, tymi podatkami na paliwo?
Nie łatamy dziury, nie łatamy dziury,
tylko to jest kwestia skierowania tych środków,
które moglibyśmy uzyskać, a które są zablokowane przez weto pana prezydenta,
w tym celu, żeby po prostu dać możliwość skorzystania z programu.
Odpowiedzialność za fundusze, za środki publiczne,
odpowiedzialność za budżet państwa, to tak jak powiedziała posłanka,
te pieniądze trzeba mieć skąd wziąć,
a jest taka możliwość, żeby wziąć je od dużych koncernów.
I na tym nie stracą Polki i Polacy, tylko duże koncerny paliwowe.
My nie będziemy drenować kieszeni Polek i Polaków.
Dziękuję bardzo.
Dziękujemy.