Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mateusz Morawiecki: Jagodno symbolem niespełnionych nadziei

Mateusz Morawiecki: Jagodno symbolem niespełnionych nadziei

Mateusz Morawiecki podczas spotkania na wrocławskim Jagodnie mówił o rozwoju gospodarczym, dobrobycie Polaków i planach nowej formacji politycznej. Wystąpienie koncentrowało się na skutkach polityki gospodarczej obecnej ekipy oraz potrzebie budowy szerokiego obozu patriotycznego.

Jagodno jako symbol


Mateusz Morawiecki wskazał Jagodno jako symbol aktywności obywatelskiej i nadziei związanych z wyborami w 2023 roku. Podkreślił, że mieszkańcy oczekiwali nie tylko nowych domów i mieszkań, lecz także dróg, komunikacji miejskiej, usług publicznych oraz miejsc pracy.

Rozwój a dobrobyt Polaków


Były premier przekonywał, że wzrost gospodarczy powinien przekładać się na portfele i codzienne życie obywateli. Krytycznie ocenił przedstawianie Polski jako jednej z największych gospodarek świata, wskazując, że o realnym poziomie rozwoju decydują między innymi oszczędności, dochody i dobrobyt mieszkańców.

Krytyka obecnego systemu


Mateusz Morawiecki nazwał obecny model rządzenia „systemem ściany”, wskazując na brak decyzji, problemy z zamówieniami publicznymi, trudną sytuację przedsiębiorców i rosnącą dziurę budżetową. Jego zdaniem skutkiem takiej polityki jest ograniczenie możliwości dalszego wzrostu gospodarczego i poprawy sytuacji Polaków.

Karol Nawrocki i nowa formacja


W wystąpieniu pojawił się także Karol Nawrocki, którego Mateusz Morawiecki przedstawił jako przykład polityka zdolnego do rozmowy z różnymi grupami społecznymi. Zapowiedział, że ze Stowarzyszenia Rozwój Plus wyłoni się nowa formacja polityczna, która ma poszerzyć ofertę całej prawicy.

Mateusz Morawiecki — klatka z wystąpienia: Mateusz Morawiecki: Jagodno symbolem niespełnionych nadziei (07.08.2026)

Demografia i polityka mieszkaniowa


Mateusz Morawiecki mówił również o potrzebie zwiększenia podaży mieszkań, deregulacji i wsparciu rodzin. Wskazał na demografię jako jeden z najważniejszych problemów Polski oraz przedstawił propozycje dotyczące pomocy rodzicom i przyszłych emerytur.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
gdzie się znajdujemy, więc w całej Brzegi jak to wszystko urosną, będzie piękne, to dzięki właśnie Państwu mieszkają Jagodna, którzy po prostu byli ogromnie zdeterminowani i określić krawędź Brzegi na tym osiągnął walkę. Próbujemy, żeby to oczywiście w przyszłości by spotykane jest pięknie. Proszę Państwa, jakie postanowienia pan ma? Szanowni Państwo, dla mnie Jagodno zawsze było takim punktem określenia w kolejnych kampaniach, czy samorządowych, czy parlamentarnych. To takie osoby młodzi ludzie, przyszły pewnie nie zdają głównie, czy jest to dwudziestopilkulatkowie, może czterdziestolatkowie. Ludzie z ogromnymi marzeniami, zagminiami, którzy przyjeżdżali tutaj, gdzieś to nas wychławia, często z okolic wychławiają. Tu trzeba zbudować sobie dom, założyć dom, założyć rodzinę i po prostu żyć w tym miejscu i czerpać, i korzystać, i realizować swoje plany. Przyjeżdżamy tutaj, bo to jest właśnie miejsce, gdzie chcemy was zapytać, czy to się uda, czy to jest możliwe, czy to miejsce spełnia wasze oczekiwania. Jesteśmy gotowi na te pytania, jesteśmy gotowi te plany zadawać wam. Chcemy się dowiedzieć, co zrobić, żeby rzeczywiście było tak, że możecie powiedzieć, że Jagodno jest pięknie i chce żyć. Dzięki. Wszystko zrobiliście, wszystko, żeby było lepiej. Piękne, średnie, ogromne i się rozbudowujące. To niezwykle niepotrzebne. Ale po waszych marzeniach, po marzeniach głównych ludzi dzisiaj, przede wszystkim chcemy z wami porozmawiać. Jeszcze raz dziękuję, że jesteście. Jeszcze raz przywitać się w domu Mateusza Morawieckiego. Zaczynamy. Zacznijmy, bo kilka na bieżąco będzie dostarczanych. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie. Dzień dobry, Jagodno. Witam całą wspaniałą Polskę, która tutaj przyjechała. Ale tak naprawdę witam was, kochani, w tym symbolicznym miejscu. W Jagodnie, które stało się symbolem wyborów w pośredniku 2023 roku. I o tamtych nadziejach, o tamtych dragieniach, o waszych wyobrażeniach chciałem dzisiaj tutaj z wami porozmawiać. Bo wychodzę z takiego podstawowego założenia, że władza to nie jest po prostu ząbenie. Władza to jest program, to jest plan, to jest miłość do Ojczyzny i to jest ciężka, ciężka prawa. I dlatego właśnie z pewnym zamysłem tutaj do was przyjechałem. Bo Jagodno rzeczywiście stało się takim symbolem. Symbolem aktywności obywatelskiej. Staliście tutaj, szanowni państwo, do godziny, który stanął się w nadziei na zmianę, w nadziei na pewien plan gospodarczy, na rozwój, na dobrobyt. Na to, co kierowało was wtedy do murów wyborczych. I nie zawieszam w ogóle rozmawiać tutaj dzisiaj o tym, kto na kogo wtedy głosował. To jest dzisiaj instrukcja. Każdy w swojej tworzy, w swoim sercu świetnie wie, jak wyglądała wtedy ta instrukcja. Dzisiaj przyjechałem o to, żeby powiedzieć wam o paru krótkich sprawach. Po pierwsze, jak ja rozumiem rozwój. I co to jest ten rozwój plus, o którym mówimy. Po drugie, o pewnym porozumieniu. O tym, co trzeba zrobić, żeby ta obywatelska postawa, którą się Polacy wykazują, żeby ją kontynuować. Po trzecie, trzeba powiedzieć, co to jest ten system, który w Polsce zapanował. I nazwę również ten system. I wreszcie zakończę podsumowaniem wasze głosy o Jagodnie jako pewnego rodzaju symbolu. Więc, szanowni państwo, zaczynamy. Co to jest ten rozwój gospodarczy, rozwój plus? Dzisiaj słyszymy, że wszystkich centralów, telewizorów wylewającą się taką informację, że Polska jest G20, prawda? Przyszliście o tym wiele razy. Mogę wam powiedzieć, że to, czy to Polska jest G20, to chyba w przyszłym roku to byliśmy G20. Pewnie coś z waszym systemem. Otóż, co to znaczy? To znaczy dobrobyt, to znaczy, że się odczepiona to G20, a to jest to wasze portfele. Jednocześnie tutaj, jadąc, pisałem nowe dane dotyczące rynku pracy, do roboty. W najnowszym miesiącu roku, kiedy zwykle są tworzone rynki pracy, to roboty wzrosło do poziomu 50-90%. Mamy do czynienia z wzrostem bezrobocia mimo dobrej, szczęśliwej konserwacji kultury. To oznacza tworzenie swojego, w tym rodzaju prowadzenia narady gospodarczej i finansowej, którą realizuje obecna ekipa zawodów. To nie jest rozwój, który przekłada się na dobrobyt. Wszyscy z was teraz mogą się jednocześnie do waszego czata GPT i popatrzeć na to, czy Polska jest G20, jeśli chodzi o oszczędności indywidualne. A może jesteśmy G20, jeśli chodzi o przykłady na głowę mieszkańców, jakichś konserwowiców. Które nawet się nie nudzą. Proszę bardzo. Trzydziestoszty czy piąte miejsce. W wartościach bezpośrednich czterdzieste czwarte miejsce. A oszczędnościa przeszły bardzo, bardzo daleko. I tu widzicie Państwo, co oznacza ten wielki rozwój, tak naprawdę. Co znaczy ten system, który teraz zapanował? Musimy doprowadzić do takiego rozwoju, który będzie się przekładał na wasze porcele, na dobrobyt wszystkich Polaków. O to chodzi, żeby wszyscy Polacy mogli korzystać na rozwoju gospodarczym. Dobrobyt Polaków. Sezon na dobrobyt dla Polaków. Chciałbym, żeby ten Mon Jagodny otwarty został. Sezon na dobrobyt dla Polaków, żebyśmy za te czternaście miesięcy były w armii przewodniczącej. Która tutaj, na Jagodni. Pierwsza dziewczyna robiła pastwu. Dostała nam te piwce symboliczne. Tak jak ja dzisiaj to zrobiłem. Żebyśmy mogli powiedzieć im Dziękujemy już Państwu. Wracajcie tam, stąd, tu, w przyszłości. Bo prawdziwy rozwój musi oznaczać to, co dotąd doświadcza państwo na Jagodni. Nie wystarczy wybudować domy, mieszkania. Trzeba jeszcze budować drogi, komunikację miejską. Trzeba mieć wystarczającą liczbę członków, uczestniczkości, współ. Trzeba się ręki, trzeba mieć pracy. Jego wszystkiego potrzeba. To jest rozwój. Tego chciało dowód, prawda? No właśnie. No właśnie. Ale niestety, i Jagodno, i cała Polska dostały antyrozwój. Dostały coś odwrotnego. Co widzę i mam. Chciałem, żeby Polska naprawdę miała taki system gospodarczy, finansowy. Jak było w czasach, kiedy byłem premierem. Kiedy rok po roku, bo wówczas pozostało mnie Polaków, wyraził Róż. Kiedy w naszych portfelach zostawało coraz więcej pieniędzy, a nie wystarczy było tyle, żeby uwieleć pracowników amerykańskich, uwieleć pracodawców. Do takich czasów musimy wrócić. Teraz powiem, Szanowni Państwo, kilka zdarzeń o porozumieniu. Bo wczoraj minął rok od zwycięstwa Rzeczypospolitej Rokowskiej sędziona Karola Nawrockiego jako prezydenta Rzeczypospolitej. Brawo za Karola. Ale pomyślcie przez chwilę o tym, jego zwycięstwie, o tej jego drodze, o tej jego walce, kiedy był opruwany z każdej strony, przekanowany, skalowany. Kiedy prawo w to dawało mu czas na zwycięstwo. A on rósł, rósł z każdym miesiącem. A w końcu przykonał do siebie nie tylko większych Polaków, ale większość młodego pokolenia, młodych Polaków. Taki jak tutaj pewnie. Chłopaki nie wiem, czy głosowali, ale większość młodzieży głosowała na Karola Nawrockiego. I my musimy go prowadzić do tego samego, żeby większość Polaków głosowała na prawicze, na obóz patriotyczny. Także po to jestem ciekaw najątkowy, które uważamy jest raczej za idealne, za lewicowe. Niektórzy mówili, po co ludzie w opaski rwa. I wszyscy płaczą opaski rwa, jak widać. To zbawia się. Ale wspomina o Karolu, żeby powiedzieć, że efektywnie on został ze swoim przekazem. Został tylko na przekazie do tych, którzy byli w przekonaniu, które miały pierwszą pozycję niecałe trzydzieści procent, a drugie pewnie pięćdziesięci kilka. I tak by sobie skończyło. Karol Nawrocki potrafił wyciągać rękę, potrafił przemawiać do ludzi, mógł powiązać z drugiej strony barikady prawa i sprawiedliwości, które dostawiło Karola jako obywatelskiego kandydata na prezydenta. Potrafił rozmawiać z młodymi, z starszymi, z różnych wielkich aglomeracji i z wielcych ośrodków. I to jest nowy zamian. To jest też zadanie Stowarzyszenia Rozwój Grup naszego stowarzyszenia, które zamieni się, przepraszam, nie zamieni się, ale z którego wyłoni się wkrótce nowa formacja polityczna. Tak będziemy nowym obozem politycznym, żeby poszerzyć ofertę całej prawicy. Tak jak zrobił to Karol Nawrocki dzięki temu miał pozycję pięćdziesięciu procent. Tak samo musimy zrobić my, skoro było uprzedzanie miejsca, a potem jakiś określony pogodzeń, wypychania, zostawmy ten rozdział za sobą. Kto wie, kto wie, może właśnie jakiś palec wozu w tej góry przeskoczyć mi, że będziemy w stanie my z Stowarzyszenia Rozwój Grup będziemy w stanie dozywać się do różnych grup ludzi, do różnych zdrowotnych. Po to, żeby pokonać i pogonić krajów, sądów, aparatów, cywilków i garścików. Do tego potrzebny jest pełnopłoczący. Wizja gospodarcza, szerokiego otwarcia dotarcia do prawdy Polaków, do poczucia Polaków, do prezerycji Polaków. Tego, co Polacy dzisiaj tak naprawdę potrzebują. Szybkiego rozwoju, ale uzależniają. Nasza formacja osobowością prawidłową w obozu patriotycznego nie bez powodu. Bo wierzymy w to, ja wierzę w to głęboko, że ambicja i rozwój muszą być w parze z powstrzymanością Zbałym się o wiarę, o naszą tradycję, o naszą kulturę. Musimy się pomóc na dwóch skrzydłach i pracy w oddziele. I pracy w oddziele. Ambicja dwóch stron. Odpowiedzialność i wartość. Konkrety i aspiracje. I realizacja tych aspiracji w spodniu, w konkretnym planie. Przypomnijcie sobie to, co zwyczało w inwestycjach samofronbowych, w tradycjach i regulaminach. Przypomnijcie sobie programy społeczne, odliczanie podatków. Przypomnijcie sobie, ile przeszacaliśmy o bezpieczeństwo, co zostawiliśmy w przypadku naszych następców. Ktoś musiał takie szybkie podatki zarobić. I to dlatego dziewczyn się dziewczał tą gigantyczną dziurę benzetową u mojego następcy obecnego premiery. To jest ogromny problem. Dlatego przejdę teraz do tej trzeciej części, którą zapomniałem. Opisania pewnego systemu. I nazwę tego systemu. Żeby on miał swoją nazwę. Żeby ta nazwa, którą stowarzyszenie rozwojowe, programatorsko-radzieckie, nadaje temu, obecnemu systemowi, żeby utrwaliła się w badaniach i umysłach, i przed zawodami. I zobaczycie, wówczas jak prostej będzie te wszystkie przeżywstwa, cywilizm, ograniczka, następstwa, okresy, i wszelkich nadmiarach. Ten system, nazywam go schizmem. System tu schizmu. Co to znaczy? Szanowni Państwo. Ten system tu schizmu oznacza kilka rzeczy podstawowych. Po pierwsze, to jest najważniejsze, brak podejmowania decyzji, nawet sprawa fundamentalnych dla Polaków. Czyli przeczekać, nic nie robić, przować z góry w piasek. Jak jest afera w szpitalu południowym, zjeżdżać na tydzień, nie podejmować decyzji, zwrócić strzał i koniec. To jest pierwsza cecha tego systemu. Druga, trzecia, w którym przedsiębiorcy system będą świetnie wiedzieć, co mam na myśli. Druga cecha, zamówienia publiczne, kierowane w ogromnej wielkości do zagranicznych kooperatywnych. Do zagranicznych kooperatywnych. A zatem mamy do czynienia z światem posłanianego. Za nas polskie pieniądze, które mogłyby służyć polskich przedsiębiorców i wzmocniać polską gospodarkę, wzięła ciężkich pieniędzy na ogólne zagraniczne zamówienia. Księstwo zarobione w czasie pieniądze, w czasie podatku. To druga cecha tego systemu. Trzecia, to jak rozwiązywana problemów z cyklu służb. Brak rozwiązywania problemów z cyklu służb. Jak przyjeżdżamy do Lidzy, do Wacławy, do Wacławek, jeden z dowódcy nawartą jest pogardą. Mówi, tylko ty na nas przyjechałeś. Myślałem, że będzie więcej. Co to jest ta polityka? To jest czasowek do Lidzy? Przynajmniej grzyć, porozmawiać. Pokaz, że jesteś otwarty. To jest już to ciekawe, samo zimne państwo. Jak ja byłem premierem, to miałem protestu rodników, skoczynowców, transportowców, grudników, hutników. Dzisiaj protestu bankrutuje. Policja bankrutuje. Rolniczy przelicza po 700, policja po 650. Policja i to w tej sprawowości. Polska stała, stronuje papier. Gdzie są protesty dzisiaj? Kto się pyta? Świązkowcy! Hej! Świązkowcy różnych związków zawodowych. Do roboty! Do przesłucha! A co od was? Nie wiedzieliście, jak ja byłem premierem? To ja do was przychodziłem. I nigdy nikogo, żadnego protestu nie sobie przewożyłem. Z każdym rozmawiałem. Umowy społeczne podpisywaliśmy. Dopłaty do przeliczy do 1400 zł. Do kupowy przepraszamy, do zbójów. Dopłaty do nadobów i tak dalej. Poprowadziliśmy umowę gospodarczą tak, żeby ludzie tworzyli to w swoich obcolach. Żeby rodziny tworzyli to o tym punktu, o jakim państwo w czasach kryzysów. W czasach największych kryzysów od II Wojny Światowej. I nie skończyło pieniędzy na wszystko. A teraz, kolejną cechą tego systemu jest ta gigantyczna druga budżetowa. Jeszcze państwo tego nie czujecie. Jeszcze państwo tego nie czujecie, bo na konta emerytów wpada emerytura. Na konta nauczycieli, policjantów, pielęgniarek wpada pensja. Też to się ciesza do czołgu. Do dziedzictw budżetowych. Nie, tutaj zagodna chcę powiedzieć wyłącznie do dziedzictw budżetowych mniejszy czas na dobrobyt. Mniejszy czas na wzrost gospodarczy. Mniejszy czas na obniżki tacy, obniżki podatków. To jest kolejna cecha tego systemu. Jeszcze wymierzy kilka. Cywilizm. Przymierzne podejście do różnych grup zawodowych. Podejrzałem o rolnikach, okolnikach i okupnikach. Ale to nie tylko to. Księżna kolejna cecha. I w środku świata w cykliwaniu problemów różnymi dwudziestolonymi mądrymi hasłami, kierowymi propagandą sączącą przez kolonizatorów. Pompowaną przez różne agendy sądowe. To jest ta trzecia cecha tego systemu. Drodzy Państwo. Nie będzie w Polsce dobrze tak długo jak to co panuje normalnie system gospodarczy. Jest system ściany, przemiatania problemów podbywam, porywania polskich przedsiębiorców i cywilizmu, który uderza w Polaków. Bo z systemem to zniszczę. Powiedziałem to wszystko na koniec. Cześć. Będą rozmowy, pytań. Jak jasno wrócić do tamtego czasu, do jagodny, do tamtej kursy, która była rozdawana. Do tego, co stało się symbolem obecnej koalicji w Sączu. Szanowni Państwo. To były nagienie, które zostały całkowicie potrzebane. Widzimy to dzisiaj, w fontażach, które pokazują tych partyjnych. Tych, które pokazują stosunek Polaków do wojny. Stosunek Polaków do polityki gospodarczej. Do stanu finansów publicznych. Tak źle jeszcze nie było. Ale teraz tuż nad ognem musi pokrynąć takie moje wyzwanie. Walczmy wszyscy z tym systemem. Swoim swoim członkiem. Żeby rzeczywiście to są wcale wszystkim partylatyczne. Członk, który będzie przeprosił Polaków kupać kraju. O tych słowach dzisiaj powiedziałem. Pienalem międzynarodowych. Bo jagodno było też nadzieję, że na politykę otwarcia Polski na wielkie wody międzynarodowej polityki. Nic się takiego nie stało. Słuchajcie, mój następca i powiem wam, nie mam żadnej satysfakcji, bo ustawię sobą urząd Rzeczypospolitej, co został stworzony do wagonu w drugim czasie, do innego pociągu przez lewca poprzedniego Kira Steinera, poprzedniego premiera Wielkiej Brytanii Piona Jonę. To jest symbol upokorzenia. Tak nisko upadła Polska. Nikt, który chce na to nie pozwolił. To się działo jeszcze na terytorium Polski. Zacznijmy o tym pod pociągiem. Nic, czego bym nie pozwolił na taki wyjazd w Polskę. Nie mogę pozwolić sobie mój następca, bo w ten sposób upokorzona została Rzeczpospolita. Ale chcę, że tu najagodniej wszyscy młodzi i nie tylko młodzi i Polacy, które masywnie chcę, że Polska będzie się liczyła. Stąd powiedziałem Wam o tej, w sumie masz na razie związaną z G-20, prawda? G-20 jest wypadkową poziomu naszej demografii, przecież my jesteśmy średnio na górę mieszkańca dużo wietniejszych i słowiańczych i trzecich, a oni nie są G-20, prawda? I są strzelacze, i są strajki. Oni też nie są G-20. I są młodzi, i są olbrzymi, i strajkujący, tak? Oni nie są G-20. Więksi są od nas? Gdzie? I właśnie dlatego szanowni Państwo, tutaj zjadłem na ich pokój nasze i mocne wezwanie o prawdę polityczną, o zaangażowanie, o politykę gospodarczą, która poprowadzi do podniesienia dobrobytu Polaków. Niech popłynie wezwanie o mądrą politykę gospodarczą, międzynarodową, półszerkową, która ubezpieczy, jakie były obieczane także tu na Jadowni. I których ciągle nie ma. A powinny być. Szanowni Państwo. Wszystko to, z czym mamy tu swojego przymienia, wiąże się z całym wielkim systemem, który został w szery sposób zbudowany razem z mediami. Naszą bronią są te media, które dla potrzeb, że tak powiem, politycznych bardzo się przydają. One niestety ogłupiają naszą młodość. Także lecz coś mam telefonowo, ale my korzystajmy z tych mediów w walce politycznej. Różne nasze piszy, komentarze, to jest nasza broń. Tak wygrał Karol Lechowski. My nie mamy dostępu do żadnej telewizji większej. Wiem, że wszyscy z góry i od prawa i od lepszego i telewizje liberalno-lepszowe będą próbowali nas, jak to się mówi, pokocznie zniszczyć, zorąbać i inne telewizje jak jeden czasami. Nie przejmujemy się. Idziemy do przodu z otwartą przybicią, z ofertą dla Polaków, z kroną polityczną, z miłością do naszej ojczyzny i z mianem zwycięstwo. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Czy jesteście Państwo gotowi do rozmowy? Kto chciałby zadać pytania albo kto chciałby nam coś powiedzieć? A Pani no wie, że staną troszkę. Bardzo proszę. Wszyscy będą mogli. Proszę bardzo. Bardzo proszę. Dobra. I tu. Dobra. Słuchajcie, to powiem jednocześnie, ale spokojnie. Pamiętajmy to. Zaraz, zaraz. Pamiętajmy to. Dzień dobry. Ja mam zanim przejdę do Pana chcę Wam trochę tak explainować bo Pan tu mnie na powóz powiódł że ja robię to z czołgów, które będą obywatelami, że ja robię to w obywatelach domofansywnych i tak dalej, no i ja robię z miejsca, gdzie populacja Polska, Polska rodzaj, to jest w Polsce. Ja mam przeznaczenie, że to jest problem rozwietru, i to jest wiązanie, głębokie rozwiązanie popularne i populacyjne, czyli ten problem, bo skoro ja robię to to nie jest rozumienie, po co się to problemu rozwietru wygrywa. W ogóle tu nie problem, bo to jest taki problem rozwietru, bo nie pojawia się w ogóle. Chyba tak. Ale problem, no, akurat to dopiero teraz to rodzaj, Ty mówisz Brandi. Właśnie mówisz, żeby z problemem województwowym , bo w ogóle popularne. Jest w ogóle rozwiązań remarcyjnych. A czy po co Tutaj dajesz mi Sprawę? Nie kolejne giełdko dla deweloperów. Nie kolejne kontrola na rynku. Tylko wyjście z tą grunturką. Wyjście z praktycznym inwestycjami, które są przygotowane na rozwinę dla społeczeństwa, a nie dla kontroli na rynku dla deweloperów. W ogóle deweloper nie może tylko to, co chce zrobić. I mi było nieinteresujące, że czy dziecko będzie miało możliwość wyjścia z szukawicz, żeby rodzice mogli się specjalizować, albo wymówić. I generalnie jak pan to widzi, czy praktycznie jest on w stanie otrzymać dziś bardzo dobrą kontrolę? Tutaj mam więc dużo do tego, jeśli pan nie ma za czasów panoramii, będę wyskoczył tylko do końca. Jestem gotowy regulacja górnych technicznych i górnościowych rynków. Jestem przyjęty na przykład ze Skamierii i mam pokój o poszczególnych rynkach. Nie jest to tak, że Skamiery nie chcą bać dzieci, a regulatyzy tylko chodzą do nagrania, gdzie mówią daj skamierę, daj zaregulować, daj i dopłaczę. To jest odpowiednia. Szanowni Państwo, to dwie sprawy tutaj najpierw do tego pytania. Po pierwsze, myśmy pokazywali, ja pokazywałem sprzęt na tego programu jeszcze nowego, ale nie ma jeszcze. Także musimy kontynuować to dokładnie parę, dwóch parę. I to jest część dotycząca końca nowego. Ale odnoszę się do tego pytania. Po pierwsze, szanowni Państwo, ja tak myślę, że taki program, który realizowaliśmy niestanowy, najważniejsze jest postawić na podaż, na podaż mieszkańców. I teraz nie zajmę się tym, o czym Pan mówił te organizowane miejsca w Lodkach i tak dalej do tego miejsca. Sprowadzałem to z Pana pytania. Popyt jest łatwo