Rafał Trzaskowski o audycie szpitala i Powstaniu Warszawskim
Rafał Trzaskowski podsumowuje obchody 82. rocznicy Powstania Warszawskiego, wyniki audytu Szpitala Południowego oraz zmiany w centrum Warszawy. Prezydent Warszawy mówi o odpowiedzialności, standardach zarządzania, bezpieczeństwie pacjentów i zazielenianiu miasta.
Rafał Trzaskowski oddaje hołd powstańcom warszawskim, ludności cywilnej oraz Polskiemu Państwu Podziemnemu. Wskazuje na znaczenie godności, solidarności i odwagi, a także na obowiązek przekazywania doświadczeń kolejnych pokoleniom.
W materiale omówiono uroczystą sesję Rady Miasta Stołecznego Warszawy i uhonorowanie pułkownika Jakuba Nowakowskiego, Adama Michnika oraz Andrzeja Poczobuta. Rafał Trzaskowski podkreśla, że ich działalność wiąże się z walką o wolność, prawdę i godność.
Prezydent Warszawy przedstawia wyniki audytu dotyczącego umów, rozliczeń, grafików i procedur. Audyt wykazał między innymi dyżury trwające do 110 godzin, nieprawidłowości w zarządzaniu oraz przypadki równoległego rozliczania tych samych godzin; o ewentualnym popełnieniu przestępstwa mają zdecydować prokurator i sąd.
Rafał Trzaskowski informuje o wycofaniu polityków z zarządów i rad nadzorczych miejskich spółek oraz o 44 zaleceniach po audycie. Wśród nich znalazły się rejestracja rzeczywistego czasu pracy, koniec rozliczeń opartych wyłącznie na oświadczeniach i obowiązek uzasadniania umów oraz podwyżek.

Materiał pokazuje przebudowę ulicy Złotej, nowe drzewa, zbiorniki retencyjne na 3 miliony litrów wody oraz rozwiązania dotyczące parkowania, dostaw i dojazdu służb. Rafał Trzaskowski przekonuje, że zmiany mają poprawić komfort mieszkańców i przygotować Warszawę na skutki zmian klimatu. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły.
Powstanie Warszawskie i wartości
Rafał Trzaskowski oddaje hołd powstańcom warszawskim, ludności cywilnej oraz Polskiemu Państwu Podziemnemu. Wskazuje na znaczenie godności, solidarności i odwagi, a także na obowiązek przekazywania doświadczeń kolejnych pokoleniom.
Honorowi obywatele Warszawy
W materiale omówiono uroczystą sesję Rady Miasta Stołecznego Warszawy i uhonorowanie pułkownika Jakuba Nowakowskiego, Adama Michnika oraz Andrzeja Poczobuta. Rafał Trzaskowski podkreśla, że ich działalność wiąże się z walką o wolność, prawdę i godność.
Audyt Szpitala Południowego
Prezydent Warszawy przedstawia wyniki audytu dotyczącego umów, rozliczeń, grafików i procedur. Audyt wykazał między innymi dyżury trwające do 110 godzin, nieprawidłowości w zarządzaniu oraz przypadki równoległego rozliczania tych samych godzin; o ewentualnym popełnieniu przestępstwa mają zdecydować prokurator i sąd.
Nowe standardy w miejskich spółkach
Rafał Trzaskowski informuje o wycofaniu polityków z zarządów i rad nadzorczych miejskich spółek oraz o 44 zaleceniach po audycie. Wśród nich znalazły się rejestracja rzeczywistego czasu pracy, koniec rozliczeń opartych wyłącznie na oświadczeniach i obowiązek uzasadniania umów oraz podwyżek.

Zmiany na ulicy Złotej
Materiał pokazuje przebudowę ulicy Złotej, nowe drzewa, zbiorniki retencyjne na 3 miliony litrów wody oraz rozwiązania dotyczące parkowania, dostaw i dojazdu służb. Rafał Trzaskowski przekonuje, że zmiany mają poprawić komfort mieszkańców i przygotować Warszawę na skutki zmian klimatu. Obejrzyj nagranie i poznaj szczegóły.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Rafał Trzaskowski: Bezpieczeństwo i wsparcie przemysłu w Kościanie
Rafał Trzaskowski o defiladzie i utrudnieniach w Warszawie
Rafał Trzaskowski: Debata, współtworzenie przyszłości i kampus
Rafał Trzaskowski: Atak na niezależność Sądu Najwyższego
Rafał Trzaskowski oskarża o tolerowanie rasizmu i propagowanie
Rafał Trzaskowski: Wybory o wolność i bezpieczeństwo
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski pyta o chirurgię dziecięcą
Prezydent
Pierwsza Dama zaprasza kobiety do Juraty
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek żąda zwrotu akcyzy dla rolników
KKP
KKP wspomina Andrzeja Leppera i jego ostrzeżenia dla Polski
KKP
KKP żąda informacji o pomocy czeladzkiego szpitala dla Ukrainy
Artykuły
Transkrypcja
Drodzy Państwo, witam jak zwykle na naszym kanale YouTubowym i warto oczywiście opowiedzieć o tym, co działo się i co dzieje się w Warszawie w tych ostatnich dniach.
Oczywiście dla wszystkich warszawianek i warszawiaków, ale chyba szerzej dla wszystkich Polek i Polaków, najważniejsze były obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
To taki moment, kiedy oddajemy hołd naszym bohaterom, którzy bardzo nie lubią, kiedy się ich tytułuje mianem bohaterów, ale oczywiście dla nas zawsze bohaterami pozostaną.
Kiedy zastanawiamy się o tym, co Powstanie Warszawskie wniosło do naszego życia. Ja za każdym razem zastanawiam się nad tym, jak powiedzieć coś ważnego, nowego do naszych wspaniałych powstańców.
Wtedy przede wszystkim koncentruję się na tych wartościach, które dla nas wszystkich są tak niesłychanie istotne.
Dlatego, że to był moment próby, a każdy z nas w życiu taki moment próby ma, kiedy walczy z własnymi słabościami, kiedy podejmuje istotne decyzje.
A przecież ten moment próby dla naszych bohaterów był niezwykły, był najbardziej dramatyczny.
Ważne, żeby powiedzieć, że to również dzięki naszym powstańcom, my na tak wielką próbę nie jesteśmy już wystawiani, ale myślimy o tych wartościach, które im przeświecały.
Takimi jak godność, bo o tym powstańcy mówią bardzo często, żeby trzymać głowę wysoko i przede wszystkim mieć szacunek do wszystkich.
Solidarność, żeby wszystkim pomagać. Oczywiście odwaga, odwaga podejmowania właściwych decyzji.
Ale tych wartości było znacznie więcej i te wartości konstytuują nas wszystkich jako Polaków, jako Warszawiaków.
Sprawiają, że wiemy jak radzić sobie z sytuacjami trudnymi, dają nam do myślenia, kiedy wiemy, że te wartości doczesne są mniej istotne niż te nasze wartości ponadczasowe.
Ale to oczywiście również moment, kiedy wspominamy polskie państwo podziemne, dlatego że bez polskiego państwa podziemnego, które było absolutnym ewenementem w historii Europy, nie byłoby powstania warszawskiego.
Dlatego, że to właśnie państwo podziemne przygotowało naszych powstańców poprzez edukację tajną, poprzez kursy podoficerskie i oficerskie do tego, żeby później mogli walczyć z naistami,
pokazać ten swój brak zgody na totalitaryzm i na lata okupacji. To również moment, żeby oddać hołd ludności cywilnej, dlatego zawsze 1 sierpnia spotykamy się wieczorem na cmentarzu na Woli,
żeby pomyśleć o tych, o których znacznie rzadziej mówimy, bo mówimy często o naszych bohaterach i słusznie, a zapominamy o ludności cywilnej, która poniosła tę największą możliwą ofiarę,
a bez niej też przecież powstania by nie było. Ludziach, którzy byli mordowani, gwałceni, okradani przez Niemców na ochocie i woli, którzy podejmowali najtrudniejsze decyzje w swoim życiu,
dając krzyż na drogę swoim dzieciom czy wnukom, kiedy szli walczyć w powstaniu. I warto sobie takie pytania zadawać, warto wspominać te trudne momenty w historii Polski,
po to, żeby wyciągać po prostu z tego wniosek, dlatego że ja jestem głęboko przekonany, że nie byłoby zrywów wolnościowych w 1956, 1968, nie byłoby Solidarności, nie byłoby roku 1989, gdyby nie nasi powstańcy.
Cieszę się, że tego dnia większość z nas jest razem, cieszę się z tego, że warszawiacy, ale również Polacy odpowiadają na ten nasz apel, aby każdego 1 sierpnia o godzinie 17 przystanąć i oddać hołd naszym powstańcom.
Tego dnia po prostu jesteśmy razem, ale tego dnia też składamy solenne zobowiązanie dla naszych bohaterów, że zawsze będziemy pamiętać, że zawsze będziemy przekazywać te ich doświadczenia kolejnym pokoleniom i że będziemy wierni tym wartościom, które były dla nich najważniejsze.
Na uroczystej sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy również oddaliśmy hołd bohaterom Dnia Codziennego, dlatego że zawsze przyznajemy tytuły honorowych obywateli Miasta Stołecznego Warszawy.
Bardzo wiele powstańców zostało uhonorowanych tym tytułem, Jan Nowak-Jeziorański, czy pani Wanda Traczyk-Stawska, czy Władysław Bartoszewski, Kazimierz Leski, Symcha Roten, czy Marek Edelman.
Natomiast w tym roku dodatkowi honorowi obywatele Miasta Stołecznego Warszawy, pułkownik Jakub Nowakowski, Adam Michnik, czy w końcu Andrzej Poczobut, który został uhonorowany tym tytułem w roku 2024, ale wreszcie mogliśmy mu wręczyć te nagrody osobiście.
To są właśnie osoby, które pokazują, że te wartości, o które walczyli powstańcy były dla nich również najważniejsze. Sam pan Jakub Nowakowski jest powstańcem, ale właśnie walka o wolność i przede wszystkim walka o prawdę, która symbolizuje naszych wszystkich bohaterów, a Andrzeja Poczobuta w sposób wyjątkowy,
dlatego że dla nas wszystkich stał się wzorem skromności, walki o wolność, walki o godność i sam często mówi o tym, że te wartości to są dokładnie te same wartości, które przyświecały powstańcom warszawskim. Wielki honor, wielkie wzruszenie i bardzo się cieszę, że mamy tak wspaniałych, honorowych obywateli Miasta Stołecznego Warszawy.
Przechodzimy do kolejnych tematów, a mianowicie do wywiązywania się z obietnic. Gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o szpitalu południowym, powiedziałem Wam jedno, wyjaśnimy te sprawy do spodu, nic nie zostanie zamieciono pod dywan. Dziś się z tego rozliczam.
Podjąłem jasną decyzję, żeby w zarządach oraz w radach nadzorczych spółek medycznych nie było polityków i później podjąłem decyzję, żeby rozszerzyć to postanowienie i żeby nie było polityków w ogóle w żadnych zarządach ani radach nadzorczych spółek miejskich.
I chcę jasno powiedzieć, taką decyzję podjąłem, wcieliłem ją w życie. I tu nie chodzi o brak zaufania dla polityków, dlatego że to byli ludzie bardzo kompetentni, którzy pomagali w rozwoju miasta, ale chodzi o to, żeby przyjąć najwyższy możliwy standard, żeby nie było cienia wątpliwości, że polityka w jakikolwiek sposób może wpływać na zarządzanie miejskimi spółkami.
Stąd decyzja została podjęta, wszyscy członkowie zarządów, którzy byli w partii, z tego członkostwa w partii zrezygnowali, natomiast jeżeli chodzi o rady nadzorcze, 20 osób zrezygnowało z bycia w radach nadzorczych i pozostali w partii, a 7 osób zrezygnowało z członkostwa w partii i w tych radach nadzorczych pozostali.
To jest ten standard, który wprowadzamy na serio, poważnie, a ja jak mówię o tym, że jakaś decyzja zostanie podjęta, to po prostu wcielam ją w życie.
Drodzy Państwo, po tym, co wydarzyło się w szpitalu południowym, ja natychmiast podjąłem decyzję i to twarde decyzje personalne dotyczące zarządu szpitala, Rady Nadzorczej Szpitala, przyjąłem dymisję moich dwóch najbliższych współpracowniczek, ale również podjąłem decyzję o audytach.
Audycie w szpitalu południowym, audycie na SOR-ach wszystkich warszawskich szpitali i jasno zapowiedziałem, że te audyty odbędą się do 31 lipca, a później poinformuję o ich wynikach.
Tak się dokładnie stało. Do piątku wieczorem audytorzy pracowali, a w tym tygodniu zaprezentowałem wyniki tego audytu.
Jedno bardzo ważne zastrzeżenie. Nikt w urzędzie, w tym audytorzy, nie zaglądał w dokumentację medyczną pacjentów, bo po prostu zakazuje tego prawo. Audyt badał umowy, pieniądze, grafiki i procedury.
I o tym będziemy mówić, i o tym mówimy.
Ustalenie audytorów dzielę na trzy grupy. Grupa pierwsza – problemy całego systemu ochrony zdrowia w Polsce.
Nasze SOR-y zależne są dzisiaj od lekarzy kontraktowych. Takich, którzy nie mają etatu, tylko własną firmę i wystawiają faktury.
A kontraktu nie chronią przepisy o czasie pracy. Lekarz na etacie musi odpocząć, na kontrakcie formalnie może pracować bez końca.
Do tego nikt w Polsce nie wie, ile godzin ten sam lekarz przepracował gdzie indziej.
Jaki jest tego efekt? Audyt pokazał dyżury po 48, a nawet 72 godziny bez przerwy, a rekord to 110 godzin. Ponad 4 doby non-stop.
To nie jest wina jednego miejsca, to jest luka w całym systemie i za chwilę powiem, jak chcę ją zamknąć.
Grupa druga – złe zarządzanie w szpitalu południowym. Funkcja koordynatora ostrego dyżuru, kluczowa dla całej sprawy, w ogóle formalnie nie istniała w regulaminie szpitala, a mimo to szpital przez półtora roku za nią płacił.
Płatka tego lekarza rosła skokowo, bez jednego dokumentu uzasadniającego podwyżki. Szpital rozpisywał nowe konkursy na te same zadania, choć miał ważne umowy.
I co więcej, podpisywał kolejne, korzystniejsze. Ten sam człowiek miał dostęp do szpitalnych kamer, bez żadnego rejestru, kto i kiedy z nich korzystał.
Elektroniczny system wejści i wyjścia ze szpitala, który sam szpital miał, w ogóle nie był uwzględniany do rozliczeń.
Płacono po prostu na słowo, z grafików i oświadczeń lekarzy. Grupa trzecia w końcu to najcięższy kaliber sprawy dla prokuratury.
Audyt wykazał rozliczenie tych samych ośmiu godzin dyżuru w dwóch oddziałach naraz, z podwójną wypłatą.
Prace w innej placówce w czasie opłaconego dyżuru u nas i sytuacje, w której ten sam lekarz mógł w systemie zmieniać grafiki będące podstawą jego własnych rozliczeń.
A gdy sprawa wyszła na jaw, wpłynęły 33 korekty rachunków na ponad pół miliona złotych.
Strzymaliśmy je, bo zabrakło dowodów, że praca została wykonana.
I tu stawiam jasną granicę. Audyt opisuje nieprawidłowości w dokumentach i przesądza niczyjej winy.
O tym, czy doszło do przestępstwa, zdecydują wyłącznie prokurator i sąd.
Ja nikogo nie oskarżam, ani nie skazuję. I proszę, by nikt nie robił tego w moim imieniu.
Dodam też uczciwie, duża część tych nieprawidłowości dotyczy jednej osoby, lekarza, który już nie pracuje w szpitalu.
Powiem też, co wyszło dobrze, bo audyt to nie polowanie.
Sprawdziliśmy na przykład przychodnię w Ursusie, w której ten sam lekarz przyjmował pacjentów.
Tam było w porządku, rozliczenia zgadzały się z umową, godziny sprawdzano w dwóch systemach, były drobne uchybienia formalne i tyle.
Tam, gdzie było źle i bulwersująco, jasno o tym mówię. Tam, gdzie było dobrze, też warto o tym wspomnieć.
To jest część prawdy. Audyt kończy się konkretnymi zaleceniami, jest ich 44.
Każde będzie rozliczane.
Rejestracja rzeczywistego czasu pracy we wszystkich miejskich szpitalach.
Koniec płacenia na słowo.
Koniec umów bez zasad.
Każda funkcja w dokumentach, każda umowa z limitem, każda podwyżka musi mieć uzasadnienie.
No i w końcu bezpieczeństwo pacjenta ponad wszystko.
A do pracodawców apeluję o jedno.
Ogólnopolski rejestr czasu pracy lekarzy nie po to, aby kogoś śledzić,
ale po to, by pacjenta na dyżurze przyjmował ktoś, kto jest po prostu wypoczęty.
I rzecz, która pokazuje, że to nie są obietnice na papierze.
Nowy zarząd szpitala już działa, już wprowadził dodatkowy zespół dyżurny,
nowy sposób zatwierdzania czasu pracy i przebudowane konkursy.
Zalecenia nie leżą w szufladzie, one są po prostu wcielane w życie.
Zdecydowałem też o czymś bezprecedensowym.
Opublikujemy te audyty w całości na stronach miasta. Do piątku.
Urząd nigdy wcześniej tego nie robił, ale tu chodzi o wasze zaufanie do szpitali,
a ono odbudowuje się tylko prawdą.
Kilka dni potrzebujemy na anonimizację danych, bo tego po prostu wymaga od nas prawo.
Wszystko, co możemy pokazać, pokażemy.
I na koniec to, co najważniejsze.
W naszych SOR-ach pracują setki znakomitych lekarzy, pielęgniarek, ratowników, rejestratorek,
którzy w te upalne dni i noce po prostu ratują życie.
Nie przenośmy winy kilku osób na tysiące uczciwych ludzi.
Uczciwym rejestracja czasu pracy niczego nie zabiera.
Zabiera tylko cwaniakom.
Tym wszystkim, którzy ciężko pracują dla ochrony naszego zdrowia i życia,
chciałem serdecznie podziękować.
Drodzy Państwo, ulica Złota w zupełnie nowej odsłonie.
Zobaczcie Państwo.
Byli oczywiście tacy, którzy krytykują te rozwiązania, ale ja jasno powiedziałem z determinacją,
że centrum miasta musi się zmienić.
Że te wyspy aktywności, które do tej pory funkcjonowały, muszą zostać połączone.
I dzisiaj wreszcie powoli widać efekt.
Zaczęliśmy od placu Pięciu Rogów, później od Chmielnej, Brackiej,
później od Placu Centralnego.
W tej chwili ulica Złota.
Za chwilę zgoda Plac Sienkiewicza, ulica Jasna, a później ulica Krucza.
Całe centrum miasta wygląda zupełnie inaczej.
Po prostu oddaliśmy je w ręce warszawianek i warszawiaków.
I o to dokładnie chodziło.
Chodziło o to, żeby wygodnie można było korzystać z centrum miasta,
ale również, drodzy Państwo, żeby walczyć choćby z tymi upałami,
z którymi mamy do czynienia dzisiaj.
Pod ulicą Złotą są zbiorniki retencyjne na 3 miliony litrów wody.
Te fontanny nie mają nam tylko umilać życia.
To wszystko razem z 80 drzewami doprowadza do tego,
że po prostu na ulicy Złotej jest chłodniej,
że możemy ratować się przed zgubnymi skutkami zmian klimatycznych.
Rozejrzyjcie się Państwo dookoła.
Wszędzie to robimy.
Pójdźcie Państwo choćby na Plac Powstańców Warszawskich.
Tam zupełnie nowy park, nowe drzewa.
I uwaga, te wszystkie drzewa, które kupujemy,
one już za chwilę będą dawały jeszcze więcej cienia.
Notabene mam nadzieję, że niedługo takie 30-40-letnie drzewa
będą dostępne również w polskich szkółkach.
Drzewa, które się przyjmą.
Drzewa, które się będą rozwijać.
A do tego mnóstwo bylin, mnóstwo roślin.
I to nie tylko w ścisłym centrum Warszawy.
Właściwie na każdym skwerze, w każdym parku.
Niektórzy mówią, czy to tylko centrum miasta.
Otóż nie.
Czy to kropiec Powstania Warszawskiego,
czy w końcu nowy park na Żeraniu.
Takich miejsc jest mnóstwo.
Cała Warszawa się zazielenia.
Łatwiej nam będzie sprostać tym wszystkim wyzwaniom
związanym ze zmianą klimatu,
ale również jest po prostu milej, fajniej,
jest gdzie pójść, jest gdzie odpocząć.
I rzecz bardzo istotna,
dlatego że przy okazji ulicy Złotej
pojawiły się pytania również o miejsca parkingowe
i o bezpieczeństwo.
Otóż chcę Państwu jasno powiedzieć.
Ci, którzy mają swoje miejsca parkingowe w podwórkach,
mieli identyfikator i po prostu do nich spokojnie dojadą.
Obniżą się te pachołki
i będzie można po prostu wjechać na swoje podwórko.
Inni, dla nich zarezerwowaliśmy ponad 100 miejsc w okolicy,
zarezerwowanych właśnie dla mieszkańców tego kwartału.
A oprócz tego pod Placem Powstańców Warszawskich
czterokondygnacyjny parking.
On w większości dni jest w połowie pusty.
Tam można spokojnie zaparkować.
A ceny?
Dalej są drodzy Państwo prawie o połowę niższe
niż w Krakowie, Poznaniu czy we Wrocławiu.
Mamy też parking pod Pałacem Kultury i Nauki.
Także każdy, kto będzie chciał dojechać do centrum,
może to zrobić albo komunikacją miejską,
albo samochodem i znajdzie miejsce do parkowania.
Ci, którzy naprawdę muszą wjechać do centrum,
będą mogli łatwiej znaleźć miejsce do parkowania.
A mieszkańcy?
No właśnie dla nich zarezerwowaliśmy te miejsca
w okolicy ulicy Zgoda czy Złotej.
O to dokładnie chodzi.
O to, żeby łączyć racje wszystkich.
Ale przede wszystkim, żeby nasze miasto
oddać w ręce warszawianek i warszawiaków.
Bo musicie Państwo przyznać,
że ta zmiana jest naprawdę spektakularna.
I to zmiana na lepsze.
I ona nie dotyczy jednej ulicy.
Ona dotyczy wielu, wielu miejsc w całej Warszawie,
we wszystkich 18 dzielnicach.
Pojawiają się pytania, a co z dostawami?
A co z remontami?
I co najważniejsze, a co z ewentualnym dojazdem karetek?
Drodzy Państwo, to wszystko było testowane.
Drodzy Państwo, pamiętajcie,
że dostaw, dostaw do sklepów,
z którego również mogą korzystać mieszkańcy
wtedy, kiedy, nie wiem, jest przeprowadzka
albo coś dużego trzeba wnieść do siebie, do mieszkania.
Tak, karetki, wozy straży pożarnej
czy w końcu policja
dojadą na miejsce wszędzie tam,
gdzie będzie to konieczne.
Bo bezpieczeństwo jest najważniejsze.
I zobaczcie Państwo sami, jak ten system działa.
Drodzy Państwo, zapraszam na ulicę Złotą.
Już niedługo będziemy zapraszali na Sienkiewicza,
na Jasną, na Zgody, na wszystkie okoliczne ulice.
No i uważajcie Państwo na siebie,
dlatego, że jeszcze upały się nie skończyły.
Do zobaczenia na wszystkich moich kontach społecznościowych,
no i na YouTubie.
Subskrybujcie kanał i komentujcie.
Do zobaczenia na mieście, może na Złotej.