Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica podsumowuje trasę: „Dowozi” i zapowiada kolejne działania

Lewica podsumowuje trasę: „Dowozi” i zapowiada kolejne działania

Lewica zakończyła we Wrocławiu letnią trasę po Polsce, podsumowując działania w rządzie i przedstawiając najważniejsze zobowiązania na przyszłość. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Krzysztof Gawkowski, Magdalena Biejat, Marcin Kulasek i inni przedstawiciele Lewicy odpowiadali także na pytania mieszkańców dotyczące emerytur, mieszkań, edukacji, praw kobiet i świeckiego państwa.

Lewica podsumowuje działania


Podczas finałowego spotkania przedstawiciele Lewicy mówili o efektach pracy w rządzie, parlamencie i samorządach. Wśród wymienianych tematów znalazły się inflacja, wzrost gospodarczy, środki z KPO, program SAFE, mieszkania na tani wynajem, podwyżki dla nauczycieli oraz rozwój nauki.

Godność i bezpieczeństwo


Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że Lewica nie zgodzi się na podwyższenie wieku emerytalnego ani uzależnianie wieku emerytalnego od liczby wychowanych dzieci. Magdalena Biejat mówiła o bezpieczeństwie codziennym, dostępie do mieszkań i transportu, a także o zagrożeniach związanych z dezinformacją i hejtem w internecie.

Mieszkania, edukacja i nauka


W wystąpieniach pojawiły się zapowiedzi budowy mieszkań na tani wynajem oraz modernizacji akademików. Marcin Kulasek wskazywał na podwyżki dla nauczycieli, zmiany w systemie szkolnictwa wyższego i planowane zwiększenie nakładów na naukę.

Pytania mieszkańców


Wrocławianie pytali między innymi o emerytury mundurowe, sytuację najemców TBS, protesty przed klinikami aborcyjnymi, Fundusz Kościelny oraz wynagrodzenia nauczycieli. Odpowiedzi polityków Lewicy pokazały zarówno działania już zrealizowane, jak i sprawy, które nadal wymagają decyzji rządu.

Lewica (konferencje prasowe) — moment z wystąpienia: Lewica podsumowuje trasę: „Dowozi” i zapowiada kolejne działania (03.08.2026)

Polska suwerenna i europejska


Maciej Kopiec przekonywał, że Lewica opowiada się za silną pozycją Polski w Unii Europejskiej i NATO oraz za polityką międzynarodową opartą na suwerenności. Letnia trasa Lewicy ma być kontynuowana jesienią podczas kolejnych spotkań z mieszkańcami.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Wielkie brawa dla Wrocławia! A ze mną jest Wiktoria Grelewicz, nasza wspaniała działaczka lewicy ze Śląska, doradczyni marszałka Sejmu. Witamy cię kochana! Cześć i moim współprowadzącym dzisiaj będzie Kasper Nowicki, działacz społeczny z Poznania, walczący z prawicą, pewnie mogliście go już poznać w internecie. Brawa dla niego! Kochani, przyjechaliśmy tutaj dzisiaj jako lewica, dlatego że żadna inna partia nie jeździ w tym momencie po Polsce, żadna inna partia nie ma jaj spytać nie tylko swoich wyborców, ale też swoich przeciwników, co robi okej, co robi nieokej. Przyjechaliśmy tutaj dlatego, że lewica bardzo wiele rzeczy w rządzie dowiozła, części rzeczy nie dowiozła i o tym też będą mówić nasi liderzy i nasze liderki. Mi się już troszeczkę plącze język, bo to jest czwarty czy piąty weekend nasz w trasie? To jest nasz piąty i ostatni weekend letniej trasy lewicy. Tak, to jest nasz piąty weekend. Dzisiaj zaczęliśmy dzień w Świdnicy, potem byliśmy w Świeradowie Zdroju, teraz jesteśmy we Wrocławiu, w którym kończymy letnią część letniej trasy lewicy, a dzisiaj będziemy witać się z wami, tak jak robimy to teraz, będziemy zadawać wam pytania o to, co jeszcze lewica powinna robić lepiej. Prawda, Wiktoria? Prawda. Bardzo się cieszymy, że jesteście tutaj dzisiaj z nami i są z nami również nasi liderzy i nasze liderki, którzy za moment już wystąpią. Jest z nami wicepremier Krzysztof Gakowski i minister cyfryzacji. Brawa dla niego! Jest z nami minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąd. Wicemarszałki i senator Magdalena Biejat. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. Posłanka Joanna Wicha. Poseł Piotr Kowal. Senator Marcin Karpiński. Poseł Arek Sikora. Tutaj mamy również Michała Syskę, wiceszefa Urzędu ds. Kombatantów i osób opresjonowanych. I naszą wspaniałą dwijajkę naszej trasy, czyli senatorkę Małgorzaty Sekułesz-Majdzińską. Ale zanim nasi liderzy i liderki zabiorą głos, oddamy głos waszemu wrocławskiemu prezydentowi, panu Ryszardowi Kesslerowi. Witam was serdecznie. Witam moją lewicową drużynę. Cieszę się, że przyjechaliście do Wrocławia, bo to w przyszłym roku będzie stolica polskiej lewicy. My tu zrobimy najlepszy wynik. Tak bym sobie chciał i tak bym was prosił, żebyście się zmobilizowali, żebyście pracowali w kampanii, żebyśmy przekonali Polskę, że Wrocław i Dolny Śląsk to nie tylko piękne miejsca, ale też piękne serca. Więc życzę nam wszystkim wszystkiego najlepszego. Witam was wszystkich, moi przyjaciele. Cieszę się, gdzie jesteście. Witam moich przyjaciół z Unii Pracy. Po prostu moim kolegom. Nazwisko co prawda jest... Ale... To chyba nie ten Hołownia. Tak, tak, tak. Słuchajcie, dziękuję wam, że wytrwaliście w trasie. Zwracam się do moich przyjaciół parlamentarzystów, marszałkini i wszystkich tych, którzy pięć tygodni ciężko tutaj pracowali, ale są uśmiechnięci. Rozmawialiśmy, że warto było ruszyć w Polskę. Warto było rozmawiać z ludźmi i warto będzie jeszcze dzisiaj z wami porozmawiać. A teraz coś mądrego powie jeszcze Robert Maślak, mój przyjaciół z Rady Miasta i przyszły poseł. Szanowni Państwo, no właśnie mogę się w imieniu radnych, którzy też tutaj są, przyłączyć do tych powitań i do tych podziękowań dla wszystkich, którzy tutaj przyjechali, rezygnując często z urlopu. Wszyscy pracują w ministerstwach, w sejmie, czy w samolocie. I mam do powiedzenia, w zasadzie, ponieważ o tym chciałem już powiedzieć, a wszystko prawie, tylko jedną rzecz, bo są tutaj też media. Chciałbym, żeby to był ten moment, kiedy nie rozmawiamy o tym, kto był na grilu Morawieckiego, ani jaką minę zrobił Jarosław Kaczyński, tylko rozmawiamy o konkretach, to znaczy o tym, co udało się powiedzieć lewicy, o pracach tych kilkudziesięciu osób, które działają w rządzie, w Senacie i które naprawdę zrobiły wielką robotę. Wielkie brawa Robert Maślak! Ale teraz już o konkretach, bo zaczęliśmy nasze wydarzenie i oddamy teraz głos dwóm osobom, które każdego dnia w sejmie i w rządzie walczą o to, żeby polska lewicowa, silna agenda była wprowadzana w życie. Poseł Arek Sikora. I Pila Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Ziemianowicz-Bong. Zapraszam. Arku, zaraz oddam ci głos naszemu posłowi z Dolnego Śląska, szefowi struktur Dolnośląskiej Lewicy, ale pozwolę sobie jeszcze uzupełnić te powitania, bo są z nami także poseł Maciej Kopiec, tutaj, Maćku, cześć. Poseł Dariusz Wieczorek, witamy bardzo serdecznie. Jesteśmy tą silną ekipą, więc warto przywitać wszystkich. Arku, proszę bardzo. Bardzo się cieszymy, że jesteście tutaj w takiej silnej ekipie. Długo czekaliśmy na przyjazd tej trasy na Dolny Śląsk. Pierwotnie zakładaliśmy zakończenie trasy właśnie jeszcze w lipcu, ale dzięki naszemu uporowi i Agnieszki Ziemianowicz-Bong udało się wcisnąć jeszcze Dolny Śląsk tę trasę, z czego się bardzo, bardzo cieszymy. Agnieszko, dziękujemy ci bardzo za to. Słuchajcie, nasza trasa polega na tym, że mówimy o tym, co zrobiliśmy do tej pory jako parlamentarzyści, jako posłowie, senatorowie i to, co udało nam się zrealizować, ale też to o tym, co jest jeszcze przed nami. Ja chciałem powiedzieć o takim obszarze, którym ja osobiście się w Sejmie zajmuję, czyli o obszarze gospodarczym. Obiecywaliśmy wam to, że będzie wam się żyło lepiej niż za rząd opisu. Mam nadzieję, że udało nam się to do dzisiejszego dnia dowieźć. Jak to zrobiliśmy, to chcę powiedzieć na konkretach. 17% inflacji w 2022 roku, 16% w 2023 roku. Dzisiaj inflacja na co dzień wynosi średnio 2,5-3%. To jest to, co widzicie na co dzień na półkach sklepowych. Te ceny, one nie galopują, tak, jak to było za czasów rządu PiSu. Mało tego, ci, którzy mają mieszkania na kredyt, a są to przede wszystkim młodzi ludzie, odczuwają to w swoich kieszeniach. Ci, którzy płacili za rządu PiSu kredyt miesięczny w wysokości 4 tys. zł, dzisiaj ten kredyt spadł o mniej więcej 1,4, czyli w granicach 2,5-3 tys. zł. To jest realna zmiana w waszych portfelach. Co jeszcze? Słuchajcie, udało nam się ruszyć naszą gospodarkę. Jak przejmowaliśmy w 2023 roku rządy po PiS-ie, gospodarka nasza rosła w wielkości 0,1% w skali roku. Dzisiaj gospodarka nasza rozwija się w tempie 3,6%, a to znaczy, że to jest wzrost 36 razy więcej niż za rządów PiS-ów. To jest to, co też odczujecie realnie w waszych kieszeniach. Następna sprawa, jak myśmy to zrobili? Pamiętacie w poprzedniej kadencji Sejmu, kiedy ja jeszcze nie byłem parlamentarzystą, ale są tutaj koledzy i koleżanki, którzy głosowali za KPO, programem Unii Europejskiej dla Polski. Myśmy się wtedy przeciwstawili tej narracji, która mówiła, słuchajcie, nie głosujcie z PiS-em. Wtedy jednorazowo zagłosowaliśmy z PiS-em. Doprowadziliśmy do tego, że w naszej kadencji te pieniądze 340 mld zł trafiło do Polski. Słuchajcie, to są pieniądze, które trafiają na turystykę, na ochronę zdrowia, na infrastrukturę, na kolej. Naprawdę do każdej dziedziny i na kulturę, która tutaj jest tak wszechobecna we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. Następna sprawa, o której myśmy zadbali, o którą zadbaliśmy i którą dowiedzieliśmy. Dwa lata temu podczas prezydencji Polski w Unii Europejskiej stworzyliśmy specjalny program SAFE. Program, który daje szansę na rozwój gospodarki w obszarze militarnym. I te pieniądze w wysokości 185 mld zł trafiły na Dolny Śląsk. Żeby nie być gołosłownym, chcę wam powiedzieć tak. Zostały podpisane umowy na ponad 120 mld zł i wśród tych umów jest 787 dolnośląskich firm, które będą otrzymywały pieniądze z programu SAFE. Największą z tych firm to jest firma Jelcz w Jelczu-Laskowicach. 2000 samochodów ciężarowych będzie wyprodukowanych za blisko 5 mld zł. To są realne miejsca pracy dla naszych ludzi. Dla Polaków, ale też dla osób, które tutaj przyjechały po wojnie, czy w trakcie wojny z Ukrainy. I mamy ich tutaj we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku bardzo dużo. I chcę wam powiedzieć tak. Na przekór temu, co mówi czarna, brunatna prawica. My bardzo dobrze we Wrocławiu żyjemy i współistniejemy z naszymi przyjaciółmi z Ukrainy. Słuchajcie, bardzo się cieszymy, że tutaj jesteście i będziemy was wspierali. To jest nasz sygnał. Sygnał Lewicy do tego, że we Wrocławiu, w mieście spotkań jest miejsce dla każdego. I teraz oddaję głos Agnieszce. Agnieszko. Dziękuję ci bardzo Arku. Drodzy Państwo, wielkie brawa dla Agnieszki Sikory. Kochani, ja jestem przeszczęśliwa i wzruszona, że udało się to wszystko tak zorganizować, że Letnia Trasa Lewicy-Lewica-Dowozi ma swój finał właśnie tutaj, we Wrocławiu, w stolicy Dolnego Śląska. To jest finał Letniej Trasy Lewicy-Lewica-Dowozi, ale to nie jest finał spotkań, bo po krótkiej przerwie jesienią wracamy na trasę, wracamy do spotkań i z całą pewnością będziemy się z państwem i z mieszkańcami wielu innych miast i miasteczek, a także terenów wiejskich Polski spotykać. Ale z okazji tego, że mamy tutaj dzisiaj finał i że jednym z haseł naszej trasy oprócz Lewica-Dowozi jest hasło najpierw ludzie, potem ludzie, ja pozwolę sobie, proszę mi wybaczyć, zaraz Państwu oddam głos, będę mówiła o rzeczach, które są dla nas wszystkich ważne, ale ja chciałabym bardzo serdecznie podziękować tym wszystkim, dzięki którym ta trasa była i jest możliwa. Ludziom pracy, pracownikom, współpracownikom, wolontariuszom, wolontariuszkom, wszystkim tym, którzy pracowali ciężko przez te tygodnie, rozkładali te krzesła, te namioty, oferowali wachlarze, wodę, informowali o tym, że się będziemy tutaj spotykać. Dziękuję serdecznie mediom i wszystkim tym, którzy swoją pracą, mówię to jako ministra pracy, swoją pracą umożliwiają nam, politykom, polityczkom dialog z państwem, z mieszkańcami, z wyborcami. Nagródźmy tych ludzi ciężko pracujących przez to całe letnie tygodnie z pięknymi brawami. Arek Sikora powiedział coś niezwykle ważnego, coś co zbyt rzadko wybrzmiewa w debacie publicznej, że Polska jest państwem otwartym, Polska jest państwem tolerancyjnym, Polska jest państwem, a przede wszystkim społeczeństwem różnorodnym. Ludzi, którzy umieją ze sobą żyć, umieją ze sobą współpracować. Ludzi, dla których sąsiad sąsiadowi sąsiadem, a nie człowiek człowiekowi wilkiem. Tacy jesteśmy, tacy jesteśmy też tutaj we Wrocławiu. Pokazaliśmy to bardzo jednoznacznie po agresji Rosji na Ukrainę. Pamiętacie państwo to doskonale, te wszystkie zbiórki, spotkania, akcje i działania. Ta otwartość oczywiście nie znaczy kolorowania i pudrowania rzeczywistości. Ja jadąc tutaj dostałam takie pytanie. Pani ministro, pani poseł, skoro tak jednoznacznie i słusznie potępiacie ataki, agresję bandytów polskich na Ukraińców, zdarzają się takie incydenty, na szczęście służby działają, to czy w sytuacji, w której ktoś z Ukrainy zaatakuje Polkę czy Polaka również będziecie to potępiać? Chcę to powiedzieć tutaj we Wrocławiu, bo wiecie państwo doskonale z tych nagłówków, które się pojawiały ostatnio w mediach, że tu właśnie we Wrocławiu doszło do takiego brutalnego ataku. I oczywiście chcę powiedzieć w imieniu całej Lewicy, że tak, taki atak też jak najbardziej potępiamy. Bo to nie ma znaczenia ze strony jakiej narodowości osoby nadchodzi przemoc. Przemoc to zło. Na przemoc trzeba odpowiadać stanowczo, zdecydowanie. I cieszę się, że polskie służby tak właśnie odpowiadają. Praca Lewica dowozi jest o tym, co dowieźliśmy. I my oczywiście opowiadamy o zrealizowanych działaniach. Ja o reformie Państwowej Inspekcji Pracy i nowym etapie walki ze śmieciówkami. Mój kolega Tomasz Lewandowski, minister Lewicy od mieszkalnictwa, o 25 tysiącach rocznie budowanych mieszkań na tani wynajem. Tak, żeby młodzi ludzie, chcąc założyć rodzinę, nie musieli zadłużać się na 30 lat, nie musieli wiązać sobie kredytowej pętli na szyję, tylko mogli normalnie żyć, pracować i mieć gdzie mieszkać. Mówimy o kwestiach bezpieczeństwa, mówimy o sejfie, o nowych miejscach pracy. Ale ja chcę na koniec tej naszej trasy powiedzieć o tym, nie tylko o tym, co Lewica dowozi czy dowiezie, ale także o tym, na co Lewica w tym rządzie, tak długo jak długo w nim jest, z całą pewnością nie pozwoli. Dużo osób pyta mnie podczas tej trasy, głównie kobiet, podchodzą do mnie i pytają mnie, przepraszam, ale czy te głosy i plotki o tym, że ma być jakieś podniesienie wieku emerytalnego, to jest prawda? Ja powiem to jeszcze raz. Nie. Tak długo, jak długo Lewica jest w rządzie, nie będzie żadnego podwyższania wieku emerytalnego. Tak długo, jak długo Lewica jest w rządzie, nikt nikomu nie będzie liczył dzieci i uzależniał od liczby dzieci wieku emerytalnego. Tak długo, jak długo Lewica jest w rządzie, nie będziemy traktować ojców jako rodziców gorszego sortu i uznawać, że kobietom to się należy coś za wychowanie dzieci, ale ojcom to nie. Nie, to bzdura. Są wspaniali ojcowie, którzy opiekują się swoimi dziećmi, którzy z nimi są, którzy po partnersku działają i wychowują swoje rodziny. Wiem, że są tacy ojcowie, koło jednego z takich ojców stoję właśnie, więc serdecznie was wszystkich pozdrawiam i jeszcze raz mówię, a mówię to jako ministra, która tak się składa, że za emerytury w tym rządzie odpowiada, nie będzie podwyższania wieku emerytalnego, to jest obietnica i zobowiązanie Lewicy, a Lewica swoje zobowiązania, co robi? Dowozi! Dziękuję bardzo. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. A teraz oddamy głos dwóm osobom, których chyba przedstawiać nie trzeba, ale jednak to zrobimy. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji. Wicemarszałkownica Magdalena Biejat i nasza prezydentka w wyborach w Polsce. Dzień dobry, wrocławianki, dzień dobry, wrocławianie! Witamy w pięknym miejscu, które jest stolicą Dolnego Śląska! Magda! Dzień dobry, kochani. Słuchajcie, od kilku lat z oczywistych powodów odmieniamy bezpieczeństwo przez wszystkie przypadki. Dużo się mówi o uzbrojeniu, o kolejnych pieniądzach, które idą na armię, o kolejnych pieniądzach, które idą na odporność, na budowanie schronów. To wszystko jest bardzo ważne. Dlatego tak cieszymy się, że udało się wprowadzić mimo oporów prezydenta i prawicy program SAFE, który daje nam dodatkowe pieniądze po bardzo preferencyjnych warunkach, dużo bardziej preferencyjnych niż cokolwiek, co próbował zorganizować PiS w poprzedniej kadencji, na dalsze zbrojenie i podtrzymywanie bezpieczeństwa Polski. Ale w tym miejscu chciałabym powiedzieć, powtórzyć trochę mój postulat z kampanii prezydenckiej, że nie możemy zapomnieć o bezpieczeństwie dnia codziennego, że to bezpieczeństwo, na to bezpieczeństwo składa się również wasze bezpieczeństwo tego, czy praca da wam bezpieczny byt, czy będziecie mieli szansę na dach nad głową, na mieszkanie, z którego nikt was nie wyrzuci, bez kredytu, który zawiąże wam pętlę na szyję, z której będziecie się martwili, czy możecie spłacić. Bezpieczeństwo to również działająca kolej, to dobre połączenia, trasy autobusowe i kolejowe, które dają wam szansę dotrzeć tam, gdzie chcecie, wtedy, kiedy chcecie, wtedy, kiedy wam jest wygodnie. I to się już dzieje. To się dzieje, zarówno jeśli chodzi o ogromny program mieszkaniowy, który dzięki naszemu ministrowi Tomaszowi Lewandowskiemu budujemy. Kolejne i kolejne są rządy ustawiają się w kolejce po to, żeby wreszcie wybudować mieszkania, które będą dla was prawdziwą alternatywą, po to, żebyście nie musieli już jak frajerzy ustawiać się w kolejkach po coraz droższe kredyty do banków, tylko mieli realny wybór. To się dzieje, jeśli chodzi o kolej, ale teraz też także połączenia autobusowe, żeby wreszcie Polska była pokryta siecią połączeń, dzięki której każdy będzie mógł dojechać na wakacje, do pracy, do szkoły czy do lekarza, ale także po prostu na zakupy czy do kina, bo każdy z was ma różne potrzeby i zadaniem państwa jest na te potrzeby odpowiadać. Ale prawda jest też taka, że kiedy szykujemy się na najgorsze, zapominamy o tym, że ta wojna już trwa. I dzisiaj, korzystając z tego ostatniego momentu trasy, chciałabym wam to wszystko uzmysłowić i o tym przypomnieć. Jesteśmy już wszyscy na wojnie i ta wojna trwa w internecie. To jest wojna o nasze umysły, o nasze serca, o nasze dusze. To jest wojna, którą rozpętała rosyjska propaganda, której niestety, również po której powtarzają prawicowi politycy i publicyści, której celem jest skłócenie nas, której celem jest wzbudzenie w nas poczucia, że Polska jest krajem słabym, że Polska jest krajem, który nie dba o swoich obywateli, w której rozsiewane są fake newsy i nienawiść po to, żebyśmy przestali sobie ufać, żeby osłabić nasze więzy. Bo społeczeństwo, które się nie lubi, które sobie nie ufa, które nie ufa swojemu państwu, które jest napuszczane na siebie nawzajem, to społeczeństwo słabe i społeczeństwo bezbronne. I dzisiaj chcę was wszystkich zachęcić do tego, żebyście mieli tego świadomość i żebyście wiedzieli, że wszyscy jesteśmy na tym froncie. Wszyscy jesteśmy żołnierzami na tym froncie i odpowiedzialność każdego z nas, oczywiście przede wszystkim polityków, i tę odpowiedzialność bardzo mocno na sobie czujemy, ale także każdego z was leży właśnie w tym, żeby trzy razy się zastanowić, zanim podacie dalej jakąś informację, żeby trzy razy się zastanowić, zanim napiszecie hejterski komentarz, nawet wtedy, kiedy was będzie świerzbiło, bo kolejny idiota napisze coś głupiego. Znam to uczucie i zachęcam was, żebyście się jednak powstrzymali. Bo wszyscy musimy dołożyć swoją cegiełkę. Ale oczywiście największą odpowiedzialność ma tutaj państwo. Największą odpowiedzialność ma tutaj rząd, a w tym froncie, na tym froncie walczy cepremier Krzysztof Gawkowski, dbając o to, żeby internet był coraz bezpieczniejszy i walcząc często z nierównym przeciwnikiem, jakim niestety jest Karol Nawrocki, nasz prezydent, który często wetując ważne ustawy stawia wyżej amerykańskie interesy, interesy wielkich korporacji technologicznych nad interes wasz. Przyjaciele, cyfryzacja to życie każdego z was. Wszyscy korzystacie z swoich telefonów, urządzeń, które macie przy sobie, które mają wasze dzieci, bracia, siostry, dziadkowie, pradziadkowie. Technologia przyszła, ale my musimy jako państwo dbać o to, żeby była rozsądna, żeby nie zabrała nam tożsamości, żeby nie pozwalała na to, że w internecie będzie się rozwijał hejt i w końcu nie będzie namawiała do tego, żebyśmy kogoś nienawidzili. W internecie, tak jak w życiu normalnym, jesteśmy tymi samymi ludźmi i dlatego najważniejsze słowo, które powinno być codziennością w waszym internetowym życiu, w naszym wspólnym internetowym świecie, to godność. Ta godność w internecie dotyczy tak samo spraw małych jak i dużych i po to jest Lewica w rządzie, żeby tę godność, godność człowieka zapewnić. Magda wspomniała o internecie, ale ta trasa Lewicy jest właśnie o godności człowieka, bo Lewica w rządzie to godność człowieka w małych sprawach. My poszliśmy do rządu w 2023 roku po to, bo wiedzieliśmy, że ceny w Polsce będą rosły i bez względu czy inflacja jest 16% czy 3%, to ceny rosną i równo z tymi cenami muszą rosnąć wynagrodzenia, bo to jest godność człowieka. Godność człowieka jest wtedy, kiedy idziemy do sklepu, a codziennie chodzicie i ja też chodzę ze swoją rodziną i stać nas na wszystko, co chcemy kupić i nie musimy sobie niczego odmawiać. Godność człowieka jest wtedy, kiedy idziesz do apteki bez względu czy jesteś młodym pracownikiem mającym 18-19 lat czy starszym na emeryturze stulatkiem i wiesz, że wszystkie leki możesz wykupić. Wszystkie leki, które ci lekarz zapisał. I w końcu wiesz, że godność człowieka to jak idziesz do lekarza, to nie słyszysz diagnozy, ale jednocześnie tego, że następna wizyta za pół roku, za rok albo za półtora roku. Godność człowieka to odpowiedzialność za to, że wszyscy mamy świadomość, że jak ktoś do nas przyjechał z innego państwa bez względu czy jest turystą czy uchodźcą, bo ktoś go bił, a może chciał go zabić, to go szanujemy. Godność człowieka jest wtedy, kiedy każdy z nas może drugiemu człowiekowi na ulicy uścisnąć rękę i wie, że ten drugi bez względu jaki masz kolor skóry jak i w co wierzysz, kogo kochasz, nie będzie cię wyzywał. To jest przesłanie, z którym lewica poszła do rządu. Godność człowieka jest najważniejsza i o tej godności lewica w rządzie nigdy nie zapomni. Godność człowieka to odpowiedzialność za wiele obszarów, o których tutaj mówiliśmy. Ale godność człowieka to też wizja przyszłości. Wizja tego, jak zmienia się dzisiaj rzeczywistość i gdzie za chwilę, za tydzień, miesiąc, za rok będziemy, a za tą godność polskiej nauki, przyszłości, odpowiedzialności dla mój przyjaciel Marcin Kulasek, minister nauki Szkolnictwa Wyższego i teraz on z kolejną osobą w swojej parze, z Maciejem Kopcem. Maciej, senatorze, proszę bardzo, z przyjemnością oddajemy wam głos. Macinie, zacznij proszę panie ministrze. Dziękuję bardzo. Moi drodzy, mam przyjemność w rządzie pełnić funkcję ministra nauki i szkolnictwa wyższego i chciałbym państwu opowiedzieć, co udało się lewicy zrobić, bo lewica wzięła odpowiedzialność za ten resort i lewica go zmienia. Jeździmy z dwoma hasłami w letniej trasie lewicy. Po pierwsze lewica dowozi, bo chcemy się pochwalić, co udało nam się zrobić, ale też powiedzieć, co nie zostało zrobione i pewnie należałoby to zrobić w następnej kadencji. Ale drugie hasło to najpierw ludzie, potem ludzie. Ja pozwoliłem sobie zmodyfikować to hasło najpierw ludzie, potem ludzie, a później nauka. Bo moi drodzy, nauka jest najważniejsza, bez nauki nie byłoby tak naprawdę niczego. Nie bylibyśmy bezpieczni. Mamy konflikt za naszą wschodnią granicą i wiemy, jak bezpieczeństwo dla Polek, Polaków jest ważne, ale bez tej nauki tego bezpieczeństwa by nie było. Nie byłoby też rozwoju kraju, rozwoju gospodarczego. Przypomnę, jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie. Ta nauka przez naszych poprzedników była zapomniana, traktowana po macoszemu. Nie mieli, mieli takie wyliczenia, że to środowisko, środowisko akademickie, nie głosuje na naszych poprzedników i zapomnieli o nauce. My dowieźliśmy swoje zobowiązania, tak jak nasza nasza trasa mówi o tym. Dowieźliśmy przede wszystkim podwyżki. W 2024 roku 30% podwyżki dla nauczycieli, w tym dla nauczycieli akademickich. To było nasze zobowiązanie i to jest realna rzecz. Kolejne rzeczy, które żeśmy robili, to ewaluacja nauki. Z końcem listy lipca, przepraszam, podpisałem ostatnie decyzje. Po co to wszystko? Po to, żeby nasze instytucje naukowe w tych rankingach, szczególnie tych zagranicznych, ponieważ mamy dobrych nauczycieli akademickich, dobrych naukowców, nasze uczelnie, nasze instytuty awansowały. Na końcu po to, żeby zaprosić do naszego kraju tych studentów zagranicznych, ponieważ zbliża się ogromny niż demograficzny, a młodzi ludzie po maturze często zastanawiają się, po co im te studia. Potrzebujemy również, szanowni państwo, autorytetów właśnie po to, żeby to zmienić. Zmienić nastawienie młodych ludzi, żeby pokazać im inną drogę, nie tą łatwiejszą, czasami trudniejszą, drogę, która pozwoli im uczyć się, pozwoli im zdobywać zawód, a na końcu dobrą pracę i dobrą płacę. Potrzebujemy autorytetów, takich autorytetów jak najwięcej, żeby młodych ludzi namawiać do tego, żeby nie szli drogą na skróty. Kolejną rzecz, którą finalizujemy powoli, to jest nowelizacja ustawy o szkolnictwie wyższym. Ustawy dawnej, ustawy Gowina, której po tym czasie, po tych 8 latach od jej wprowadzenia, po prostu się to należy. Musimy urealnić wszystkie rzeczy, musimy ją znowelizować i to jest nasze zobowiązanie, że z końcem tej kadencji tą ustawę znowelizujemy. I na koniec to, co żeśmy zrobili, to jest, wchodzi w tej chwili w proces legislacyjny nowelizacja ustawy o Polskiej Akademii Nauk. Kilkanaście lat tego się nie udało zrobić, na końcu wspólnie instytuty badawcze Polskiej Akademii Nauk, korporacja cała dogadały się i ta nowelizacja właśnie wchodzi w proces legislacyjny. Lewica dowoź. Wiemy, że jeszcze jest dużo rzeczy do zrobienia, m.in. większe nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe. To jest również nasze zobowiązanie jako lewicy i to będziemy zmieniać, będziemy pilnować, żeby te pieniądze właśnie na naukowców, na badania się znalazły, bo nauka to wszystko. I o jednej rzeczy na sam koniec chciałem powiedzieć. To, co jest już namacalne. Wspomniany tutaj program budowy mieszkań pod wynajem, on zawiera w sobie również modernizację i budowę nowych miejsc w akademiku po to, żeby studentom, którzy będą chcieli studiować łatwiej, były łatwiejsze i dostępne właśnie akademiki. 450 milionów złotych w tym programie jest przeznaczone właśnie na to, na budowę i modernizację nowych akademików. 3300 nowych miejsc w akademikach. To lewica dowiozła i to lewica zmienia w polskiej nauce. Wiemy, że jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia i to dowieziemy. Dziękuję bardzo. Proszę Państwa, że rozsądnej polityki międzynarodowej o tym chciałem powiedzieć, ale to za moment. Witam się z Państwem tak, że dobry wieczór Wrocław i powiem to jako człowiek, który mieszkał na nadodrzu, zanim to było modne. Proszę Państwa, chcę powiedzieć, kogo nie ma w lewicy. W lewicy nie ma polityków i polityczek, którzy zakładają czapki w parlamencie polskim z napisem, z nazwiskiem prezydenta, który twierdzi, że wpływa na wyniki wyborów w Polsce i w Europie. W lewicy nie ma ludzi, którzy konsultują decyzje na temat sejfu, takich ważnych programów obronnościowych dotyczących także polskiej Europy, którzy najpierw te decyzje konsultują z ambasadorem Stanów Zjednoczonych, a są tacy w powołcach prezydencji. W lewicy nie ma ludzi, którzy biegają po kapitolu od biurka do biurka i proszą się o każdą decyzję, o każdego dolara i o każdą zgodę na kwestie dotyczące naszej suwerenności, a są tacy w konfederacji. I o tym jest polityka międzynarodowa, którą prowadzi lewica. I teraz powiem Państwu, kto tą politykę w lewicy prowadzi. Prowadzi ją prezydent Kwasniewski, który wprowadził Polskę do NATO oraz do Unii Europejskiej. Dwa sojusze, które nam dzisiaj gwarantują nasze bezpieczeństwo. Jest w lewicy marszałek Czarzasty, który jako jedyny polityk tak wysoko postawiony w Polsce potrafi logicznie i twardo postawić czoła próbie wasalizacji przez Stany Zjednoczone, co jest dla nas bardzo ważne w dobie tego, że pan prezydent Trump próbuje nas dzisiaj do takiej roli wasala właśnie sprowadzić, a sojusz NATO dla nas bardzo ważny próbuje wykorzystywać do celów napastniczych, na co Polska się nie zgadza. To jest mądra polityka międzynarodowa, na którą lewica stawia i to jest droga polskiej suwerenności i polskiej państwowości, z której lewica nie zejdzie. I to jest udowodnione już nie jednym głosowaniem, nie jedną rzeczą. Głosowanie nad Funduszem Odbudowy, już tu wspomniane, było głosowaniem wbrew naszym partnerom z ówczesnej opozycji, natomiast było głosowaniem propolskim, które żeśmy podjęli, ponieważ tego wymagała polska racja stanu. Głosowanie w Unii Europejskiej, za traktatami, które zmieniały politykę obronnościową Unii Europejskiej, umożliwiając budowę m.in. Armii Europejskiej, to były decyzje, za którymi głosowali posłowie do Parlamentu Europejskiego, lewicy właśnie, także czasami niezgodnie z decyzjami naszych partnerów wtedy jeszcze z ówczesnej opozycji. Lewica idzie tą drogą polskiej państwowości, ponieważ lewica wie, jak zawierać dobre, trwałe sojusze, które nam dzisiaj gwarantują to, że za wschodniej granicy jeszcze ten wróg nie nadszedł. I powiem Państwu na koniec jeszcze jedną bardzo ważną rzecz, szczególnie dla mojego pokolenia, że lewica nigdy nie dopuści do tego, żeby Polskę ktokolwiek wyprowadził z Unii Europejskiej. To jest fundament naszego bezpieczeństwa, fundament naszej państwowości i Unia Europejska oraz Parlament Europejski to są nasze parlamenty, to są nasze sojusze, z których nikt nie ma prawa nas wyprowadzać. Dziękuję bardzo. Lewica dowozi Maciej Kopiec, senator PRP. I Marcin Kulasek, a mikrofon możesz dać Wiktorii. Kochani, tak jak Wam obiecywaliśmy i zamierzamy dowieźć tą obietnicę, to nie będzie 3 godziny opowiadania o tym, jacy jesteśmy fantastyczni. Teraz chcemy usłyszeć od Was pytania, szczególnie te nieprzychylne, bo to są moje ulubione na wszystkich naszych spotkaniach. Więc Wiktoria ma mikrofon, ja mam mikrofon, prosimy o związły, pytania i zadawanie ich najlepiej do konkretnej osoby. Wiktoria, myślę, że możesz podejść tam do Pani. A ja już trzymam mikrofon Panu, bo mamy tutaj małe sprzężenia. Halo, dzień dobry, witam Państwa serdecznie, jestem byłym żołnierzem. Przepracowałem ponad 30 lat w wojsku i pracowałem, do tej pory pracuję. Proszę Państwa, Konstytucja, artykuł 32. Nie, nie, nie, nie. Ja chcę powiedzieć konkretnie, jestem przedstawicielem Stowarzyszenia Emerytów... Jestem przedstawicielem Emerytów Mundurowych z Warszawy ze Stowarzyszenia i chcę powiedzieć to co mówi Pan Marszałek Sejmu Czarzasty. Pan Marszałek powtarza słowa Pana Ministra Gajewskiego, który powiedział w Sejmie, że przeciętna emerytura byłych żołnierzy to jest ponad 6 tysięcy. Nieprawda to jest. Mamy zebrane dowody na to, że na przykład pułkownik pełna wysługa zależy kiedy odchodził dostaje 3,5 tysiąca razem z dotacją po 75. rokiem życia. I takich ludzi jest masa. To jest pułkownik. A co dopiero mówić o chorążych, o podoficerach. Chcę jeszcze powiedzieć o mediach. Organizowaliśmy protest 20 stycznia. Powiadomiliśmy wcześniej media. Potem był protest 12 maja. Oczywiście również powiadomiliśmy media. Media przedtem były pisowskie. Teraz nie wolno im tak samo takich rzeczy podawać. Tak nam powiedzieli redaktorzy. Bo jeśli będą to nagrywać, nie dostaną dotacji od państwa. Taka jest prawda. To co się dowiedzieliśmy. A Pan Marszałek Pan Marszałek jeszcze, bo potem już głosu nie będę miał. Pan Marszałek mówi, że pisaliśmy się na takie coś. Oczywiście. Poszliśmy do wojska. Służyliśmy. Ponad tam 30 lat zależy ile. Ale w międzyczasie państwo nam wprowadziło ustawy. Przyszliśmy do wojska. Mieliśmy 100%. Natomiast potem zmieniono nas. Nie pytano nas. Zmienili nam na 75%. I teraz pracując w cywilu żądamy. Żądamy. Kolejny protest będzie 22 września. Więc zapraszamy koło KPRM-u. Jeszcze powiem tak. 12 maja tak deszcz padał. Już zaraz. Tak deszcz padał. Staliśmy koło KPRM-u. Posłowie wiedzieli w Sejmie. Byliśmy w Sejmie. Byliśmy pod Sejmem. Nikt do nas nie wyszedł. Tak. Tutaj są takie słowa. Najpierw ludzie. Żebyście widzieli tych oficerów kulejących ponad 80 lat.